Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Boiler (elektryczny ogrzewacz wody) ZELMECH - kapie woda

Najkon 18 Maj 2010 18:50 17401 11
  • #1 18 Maj 2010 18:50
    Najkon
    Poziom 11  

    Witam serdecznie,

    Mam taki problem. Posiadam Boiler (inaczej też elektryczny ogrzewacz wody) firmy ZELMECH Typ:
    Boiler (elektryczny ogrzewacz wody) ZELMECH - kapie woda
    i ostatnio zaczeła kapać z niego woda. Tak nagle.
    Odkręciłem pokrywę, która jest widoczna na zdjęciu nr 1 i woda kapie z _rurki_ gdzie jest pociągnięta (tak myślę) grzałka
    Boiler (elektryczny ogrzewacz wody) ZELMECH - kapie woda Boiler (elektryczny ogrzewacz wody) ZELMECH - kapie woda
    (element zardzewiony - rdza wycieka z środka).

    Spuściłem całą wodę z boilera, napuściłem nową, odpowietrzyłem go. Lecz nadal woda kapie, i kapie woda czysta.. :|

    Nie wiem co z tym zrobić. Czym to może być spowodowane? Jak to naprawić?


    Mod. ROBSON33
    Należy poprawnie wkleić foto zgodnie z tą instrukcją
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic595877.html
    Proszę poprawić post nie usuwając powyższego wpisu .

    1 11
  • #2 18 Maj 2010 19:57
    any56
    Poziom 39  

    Grzałka jest w miejscu podłączenia dwóch czerwonych przewodów. W rurce, z której kapie woda znajduje się czujnik temperatury.
    Widocznie ta rurka przerdzewiała...

    0
  • #3 18 Maj 2010 20:00
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów

    Najkon napisał:
    (...) Czym to może być spowodowane? Jak to naprawić?


    Pytasz czym to jest spowodowane? Korozja metali w wodzie i roztworach obojętnych jest bardziej powszechna niż w środowiskach kwaśnych. W procesie anodowym występuje polaryzacja aktywacyjna, w procesie katodowym redukcji tlenu występuje polaryzacja stężeniowa związana z ograniczoną rozpuszczalnością tlenu w środowisku wodnym. O szybkości procesu korozji będzie decydować graniczna gęstość prądu katodowej redukcji tlenu, która zależy od stężenia tlenu. Szybkość ogólnej korozji różnych stali w wodzie jest uzależniona od szybkości dyfuzji tlenu do ich powierzchni. Wielkość polaryzacji anodowej w pewnym zakresie nie ma znaczenia, decyduje wielkość prądu granicznego redukcji tlenu. Tyle teorii :)

    Jeżeli wyciek jest tylko w miejscu, które wskazałeś i zbiornik ocynkowany jest szczelny (jeszcze) to wymień grzałkę i po problemie.
    Możesz mieć problem z wyjęciem czujnika temperatury z pordzewiałej rurki osłonowej.

    -1
  • #4 18 Maj 2010 22:27
    Najkon
    Poziom 11  

    A jak tą grzałkę wymienić? To jest coś na styl przewodu, a na jego końcu gumowa uszczelka? To się po prostu wyciąga? I czy woda z boilera trzeba spuścić?

    4
  • #5 18 Maj 2010 22:50
    saimon79
    Poziom 14  

    Odkręć tą poprzeczkę od dołu, oczywiście odepnij przewody. Potem możesz już wepchnąć grzałkę do środka i bawić się z jej wyjmowaniem - 5 min. roboty.
    Tak w sumie to tobie przerdzewiała kryza, ale lepiej kup komplet tj. kryzę, grzałkę i uszczelkę.
    Wodę lepiej spuść :)

    0
  • #6 12 Sty 2011 07:37
    marek-e01
    Poziom 8  

    I mnie potrzebna rada...
    Jestem także laikiem jak i założyciel postu. I w moim bojlerze ZELMECH Z-2/60E "kapie". Kapie przez uszczelkę w miejscu zaznaczonym żółtą strzałką. Nie widać żadnych żladów korozji, woda wycieka.
    Czy to może oznaczać konieczność wymiany jedynie uszczelki?

    Boiler (elektryczny ogrzewacz wody) ZELMECH - kapie woda

    Czy po zdjęciu detalu (pokrywy) oznaczonego żółtą strzałką napotkam jedynie już tylko wnętrze zbiornika, czy też jakieś przeszkody (np. kolejna pokrywa jakaś) detale, których wymiana może okazać się konieczna?
    Gdzie kupić uszczelkę taką (Łódź lub Opole), skoro producent skończył byt swój na tym świecie marnym?
    Uff.. Marne w życiu człek nauki pobierał. :-)

    1
  • #8 14 Sty 2011 09:00
    marek-e01
    Poziom 8  

    Dzięki A.,
    Jedna firma jedynie, jedna uszczelka i niepewność czy to, to rzeczywiście to? :)
    A partnerem w rozmowie z nimi to ja raczej nie byłem, niestety.
    Ale to "lmgtfy" to fajna sprawa. Wiedzy nigdy dosyć.
    Dzięki i pozdrawiam.

    1
  • #9 22 Lut 2011 12:11
    bordovy
    Poziom 8  

    Ja również dołączę do tematu (również niewiele miałem i ma wspólnego z bojlerami, jesli chodzi o naprawy).
    Ja mam co prawda bojler o pojemności 80l, lecz to nie robi różnicy - na dole po zdjęciu pokrywy wszystko wygląda tak samo, jak przy 60-tce.

    saimon79 napisał:
    Odkręć tą poprzeczkę od dołu, oczywiście odepnij przewody. Potem możesz już wepchnąć grzałkę do środka i bawić się z jej wyjmowaniem - 5 min. roboty.

    Zanim tu zaglądnąłem, zadzwoniłem do gościa, który zajmuje się naprawianiem. Powiedział on, że trzeba odkręcić CAŁY spód i grzałkę wymienić od środka.
    I tu pytanie: jeśli ją już wyjmę (jak pisze saimon79), to jak ją potem zainstalować? Czy wejdzie ona z powrotem przez ten otwór?
    Bardzo proszę o szczegółowe odpowiedzi...
    Z góry bardzo dziękuję.

    0
  • #10 23 Lut 2011 08:20
    marek-e01
    Poziom 8  

    No, tu do kolegi pisze wybitny specjalista w tej dziedzienie. Mam już to za sobą szczęśliwie. :)

    Po pierwsze - należy podjąć takie działania, żeby spuścić jak największą ilość wody. Ja to zrobiłem przez zaworek bezpieczeństa (jeśli to tak się nazywa), odkręcając w łazience (gdzie jest umocowany zbiornik) i kuchni krany od ciepłej wody. Podczas tej czynności wytwarzało się pociśnienie w zbioniku, toteż w kuchni czasem dmuchnąłem sobie w kranik, żeby dalej leciało.
    Po drugie - usuń z okolic zbiornika wszytko, co nie powinno ulec zamoczeniu i zabrudzeniu. Nowicjusz powinien w majtkach samych pracować.
    Trzecie wreszcie - po odkręceniu i zdjęciu poprzeczki (jeśli ogrzewacz pracował latek parę) to "wszystko" czyli kryzę całą należy - z dużą uwagą - wepchnąć do środka zbiornika. To, co poleci ze środka godne książki osobnej. Przewidując skutki podstawiłem sporą wanienkę, a na czas "wpychania kryzy" kobieta trzymała wiadro.
    - Blacha, na której jest zamontowana grzałka ma kształt elipsy. Wyjęcie jej z wewnątrz zbiornika to przekręcenie o ćwierć obrotu z równoczesnym jej pochyleniem. Montaż na odwrót. Możliwe są jedynie dwa położenia kryzy. Łatwo zapamiętać, jak było.
    - Jako "wybitny specjalista" elektryk, przed demontażem opisałem sobie na kartce, jak były zamontowane przewody. Podobno pomylenie czerwonego z takim żółtozielonym jest dobra, tylko wówczas gdy teściowa do kąpieli się szykuje. :)

    Wszystko to dotyczy ogrzewacza Zelmech - Domgos z Mysłowic. Te z Białegostoku mają okrągłe kryzy. Dokładniej nie umiem. Powodzenia.

    Jeszcze raz dzięki Adamowi za pomoc. To ważne było.

    2
  • #11 18 Gru 2011 21:23
    motonita2002
    Poziom 10  

    Witam.
    Jestem kolejnym z ZELMECHEM i problemem kapiącej wody. Po lekturze powyższego, dochodzę do wniosku, że i u mnie do wymiany jest kryza. Jednak woda kapie jeszcze spod łba śruby, którą oznaczyłem na zdjęciu. Jeśli ktoś wie za co odpowiada ta śruba to będę wdzięczny. To chyba tylko te 2 elementy są odpowiedzialne za wyciek. Z góry serdecznie dziękuję za wszelkie wskazówki i porady.
    Boiler (elektryczny ogrzewacz wody) ZELMECH - kapie woda

    1
  • #12 18 Gru 2011 21:30
    movzx
    Poziom 39  

    Prawdopodobnie jest to mocowanie anody magnezowej. Wykręć to się przekonasz co tam jest.

    0