Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Passat 1,9 2001 130 KM tryb awaryjny

18 Maj 2010 22:04 4009 21
  • Poziom 12  
    Witam.
    Problem z Passatem jak wyżej:
    historia jest długa wymienione wszystkie przewody i zawory podciśnienia
    turbo zregenerowane
    wymieniony wałek rozrządu oraz uszkodzone szklanki
    przepływka podmieniana nowa oraz z innego auta
    wymieniony filtr paliwa
    sprawdzony wydech
    auto po ruszeniu od razu przechodzi w tryb awaryjny
    diagnozy nie wykazują błędów
    jak odłącze podciśnienie nie wchodzi w tryb awaryjny ale oczywiście nie ma odejścia
  • Poziom 35  
    powiedz dokładnie o co chodzi?

    jezeli myslisz ze wchodzi w tryb awaryjny przez turbo, powinno być widac jak w wartosciach zmierzonych przekracza cisnienie, sprawdz to. Jak nie szukaj przyczyny gdzie indziej.
  • Poziom 12  
    wiem że tryb awaryjny bo po kazdym wył. zapłonu
    auto idzie normalnie do momentu gdy puszcze pedał gazu
    robiłem pomiary w czasie jazdy parametry pokazały przeładowanie o ok 30%
    przepływka nie daje żądanej ale jest wtrybie awaryjnym na wszystkich tak samo
    po wyjęciu czujnika ciśnienia (czyli nie widzi przeładowania} nadal to samo
    wałek rozrzadu i 1 szklanka był tak uszkodzony że nie otwierał zaworu ssącego
    może zapchane kolektory
  • Poziom 35  
    dalej nie jaze o co chodzi?
    pisz po polsku i opisz punkt po punkcie.
    skoro twierdzisz ze wchodzi w tryb awaryjny spowodowany przeładowaniem, to masz błąd w pamięci? Jezeli tak, to czy kierownica powietrza chodzi? co z zaworkiem? co z podcisnieniem?
  • Poziom 12  
    podciśnienie sprawdzone
    zawór N75 nowy i działa
    jeżeli chodzi o kierownicę to nie wiem dokładnie o co chodzi
    czy to jest zmienna geometria w turbinie jezeli tak to działa
  • Poziom 38  
    Jak zrobiłeś odczyt parametrów, to się nim pochwal. Piszesz, że przeładowuje o 30 procent, a przepływka zaniża, Jak ma paliwa, żeby rozkręcić turbo do 1,5 bara to luftu też powinna ciągnąć. Czyli np. padnięta przepływka ? albo nieszczelność między przepływką a turbiną. Albo jeszcze parę innych. Od mapa wypiąłeś wtyczkę, czy wykręciłeś z kolektora. W tym drugim przypadku też złapie błęda i to brutalnie.
  • Poziom 12  
    jeśli chodzi o czujnik ciśnienia doładowania to najpierw odpiełem wtyczkę
    auto od razu nie miało mocy myslę że to tryb awaryjny
    następnie podłączyłem drugi z boku czyli nie widział faktycznego ciśnienia doładowania no i bez zmian czyli nadal brak mocy
    posiadam cdifa więc sam za dużo nie zrobię
    odczyty i parametry znam z innych warsztatów które nie mogą mi pomóc
    gość od turbin gdzie była regenerowana twierdzi że turbina 100% sprawna
    twierdzi że coś z przepływką
    inny fachowiec po testach stwierdził turbinę konkretnie zmienną geometri
  • Poziom 26  
    Czyli nic nie stwierdził. Odpinaj dalej następne czujniki i pisz, to bardzo ciekawy wątek. CDIF'a masz a VAG nie masz, no to zaiste dziwne. Byś napisał po ludzku, że sam grzebiesz i nie wiesz co robisz. By się pośmiali ale koniec końców by pomogli. Sam siebie zagotowałeś.
  • Poziom 12  
    nie bardzo rozumię poprzednika
    napisałem wątek poniewaz nigdy przedtem nie spotkałem się z podobnym
    przypadkiem [z resztą nie tylko ja]liczyłem że może znajdzie się ktoś kto
    miał podoby przypadek i ewentualnie coś pobpowie
    99 % przypadków rozwiązuje bez potrzeby analizy parametów
    nie raz przekonałem się że praktyka oraz logiczne myślenie lepiej
    a przedewszystkim szybciej potrafi pomóc w naprawie
    sprzęt owszem jest nieodzowny ale nie można na nim w 100% polegać
  • Poziom 9  
    spróbuj zresetować kompa moj znajomy w nowej renówce lagunie ma taki podobny i resetuje co pół roku i jeżczi
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Co ty za elektronikę naprawiasz w tych autach, że parametry w 99% procentach Ci nie są potrzebne. Napisz cokolwiek konkretnego: np ile bije turbina. Na upartego zmierzysz to manometrem do opon. Jakie podciśnienia - wakuometry na necie po 60zł. W Oplu 2.0 DTL/DTH 70% usterek osprzętu silnika znajdziesz w 10 min wakuometrem. Podciśnienie na pompie -nieszczelne króćce przetarte rurki i wężyki. Jaka dawka paliwa, położenie pedału gazu, ciśnienie na pompie cokolwiek. Jak nie, to znajdź forum dla wróżek. Czemu w CDIFie nie masz parametrów do 1,9 TDI PD, już chyba każda komórka z telefonem ma.
  • Poziom 12  
    oczywiście sprawdzone zaraz po przepływce
    katalizatora nie ma robiłem testy na wypiętym tłumniku bez zmian
    jutro szukam dalej skoro na przepływce jest za mało to myślę że gdzieś jest
    zapchane chyba że przejście w tryb awaryjny ogranicza przepływ
  • Poziom 26  
    Czyli kat już wywalony, profilaktycznie jak to mawiają dyplomaci. Czyli można się spodziewać wszystkiego dosłownie.
  • Poziom 13  
    Tak na logikę. Skoro tryb awaryjny się załącza po odjęciu gazu to może EGR się zacina i dalej turbo ładuje?
  • Poziom 38  
    Cosiek - tam od regulacji ciśnienia doładowania jest zmienna geometria i N75, anie żeby EGR za blow of robił. Nawet jak wężyk z EGRa ściągniesz to chodzi prawidłowo.
  • Poziom 12  
    Witam po przerwie ale trochę wolnego trzeba wykożystać
    co do passata powiem że się udało lecz nie potrafię jednoznacznie
    wskazać przyczyny dlatego że poprawa nastąpiła w pewnym stopniu samodzielnie
    wyglądało to w ten sposób :
    sprawdziłem jeszcze raz układ wlotowy i wylotowy powietrza
    w końcu odpiełem tłumniki za katalizatorem (już raz to robiłem)
    podłączyłem cdifa i jazda po placu
    kilka razy wl. wył. i po paru minutach jazdy się naprawił
    podpiełem tłumniki i wszystko gra auto od soboty działa ok
    myślę że coś przytkane może zacięte łopadki lub zpchany wydech
    tylko czemu poprawa nastąpiła dopiero po jakimś czasie
    tak jakby sterownik odblokował się dopiero wtedy gdy widzi prawidłowy parametr przez jakiś czas
  • Poziom 13  
    ladamaniac - myślałem, że zmienna geometria turbiny jest w 115 konnych.
    Dlatego ja szukałem swojego passka z silnikiem 110 na pompie i bez zmiennej geometrii łopatek aby jak najprostszy był :)


    derki-- no to Ci się tak magicznie naprawiło, do następnego zacięcia tylko niewiadomo czego? Coś się musiało przedmuchnąć jakiś luźny paproch i wypalić może jakiś osad. Daj znać po kilkuset kilometrach czy wsio działa nadal.Pozdrawiam.