Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryczny Smart w sprzedaży pod koniec czerwca

tymeczek 19 Maj 2010 12:01 6984 13
  • Elektryczny Smart w sprzedaży pod koniec czerwca Elektryczny Smart w sprzedaży pod koniec czerwca Praktycznie już wszyscy wielcy motoryzacyjnego świata ogłosili swe elektryczne pojazdy. W ubiegłym tygodniu dołączył do nich Mercedes ze swym najmniejszym dzieckiem - Smart’em. Smart fortwo będzie dostępny w sprzedaży pod koniec czerwca. Wygląd zewnętrzny auta jest identyczny jak w przypadku modeli napędzanych silnikami spalinowymi. Wnętrze modelu również bez zmian. Jak to już w Smarcie - kabina mieści dwie osoby. Samochód ma trzy biegi - neutralny, wsteczny i napęd. Od 0 do 30 mil rozpędza się w czasie 6,5 sekundy. Prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 60 mil na godzinę. Żywotność litowej baterii przewidziana jest na około 8 - 10 lat. Silnik o mocy 30 kW został wyprodukowany przez firmę Zytek Automotive. Smart fortwo może być ładowany bezpośrednio z domowego gniazdka. Cena auta to 12,300 dolarów.

    Źródło: Link

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    tymeczek
    Poziom 24  
    Offline 
    tymeczek napisał 910 postów o ocenie 123, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2010 roku.
  • #2
    hektor190
    Poziom 10  
    trzeba dodać ile pali zł/100km

    nie wiem dokładnie jak w tym przypadku ale w porównaniu z benzyną w mieście - minimalne ilości (zł/100km..)
  • #3
    R_a_v_e_N
    Poziom 11  
    hektor190 napisał:
    trzeba dodać ile pali zł/100km

    nie wiem dokładnie jak w tym przypadku ale w porównaniu z benzyną w mieście - minimalne ilości (zł/100km..)

    smart ed ma pakiet 16,5 kWh i zasięg około 135 km. W przeliczeniu, uwzględniając straty ładowania, wyjdzie jakieś 5-6 zł na 100 km.
  • #4
    Przemek Elektro
    Poziom 16  
    R_a_v_e_N napisał:
    zasięg około 135 km


    Z tym zasięgiem to pewnie tak samo jak ze spalaniem w samochodach benzynowych. Według katalogu pali 6/100 w mieście, a w praktyce pali 7/100 na trasie, a 9 w mieście.
    Nie zdziwię się, jak prawdziwy zasięg tych samochodów elektrycznych wynosi 60% tego co podają.
  • #5
    Spacewalker
    Poziom 32  
    Teraz pewnie stacje do ładowania bedą dyktowac cene. W Zakopanem pewnie bedzie najdrozej, tak jak z paliwem.
    I jak stacje do ładowania nie bedą przynajmniej co 50km, to pomysł jest poroniony, zawsze mozna do "gospody" jakiejs podjechac ;)
  • #6
    mały naukowiec
    Poziom 20  
    Stacje ładowania?
    Przecież starczy zwykłe gniazdko, nie jakaś kosmiczna technologia ;]
  • #7
    kosmo21
    Poziom 18  
    mały naukowiec napisał:
    Stacje ładowania?
    Przecież starczy zwykłe gniazdko, nie jakaś kosmiczna technologia ;]


    No to policz sobie ile czasu będzie się ładować ze zwykłego gniazdka w domu.
  • #8
    mały naukowiec
    Poziom 20  
    Pewnie z 4h ;]
  • #9
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    Koledzy kto zapłaci za to tyle forsy. Przecież wiadomo że mają o 60% mniej części ruchomych i powinny być sporo tańsze.
    Co do zasięgu to może i 130 zrobi w trasie z górki w Polskich miastach, Kraków, Wrocław to max 50-70. Dodatkowo ładowanie - 4 godziny ok, przez noc, i podobno w trybie szybkim 15 min/80%. Ale co jak Auto postoi tydzień na parkingu - czy odpali? i o ile spadnie moc baterii?
    Pomyślcie co w zimie -20 i albo śnieg albo deszcz - wierzycie że ktoś ujedzie tym 50 km. Druga sprawa każdy kto kupuje autko prędzej czy później wybierze się za miasto i to sporo w Krakowie do najbliższego lasu/wody jest 30-40 km - autko nam po prostu stanie !!! Więc zasięg 130 km katalogowo jest niewystarczający. Praktycznie bez pewnego zasięgu 350-400 Km normalny zjadacz chleba go nie zakupi.
  • #10
    michal-michalik
    Poziom 23  
    Przemek Elektro napisał:
    R_a_v_e_N napisał:
    zasięg około 135 km


    Z tym zasięgiem to pewnie tak samo jak ze spalaniem w samochodach benzynowych. Według katalogu pali 6/100 w mieście, a w praktyce pali 7/100 na trasie, a 9 w mieście.
    Nie zdziwię się, jak prawdziwy zasięg tych samochodów elektrycznych wynosi 60% tego co podają.


    W elektrycznych zasięg mniej zależy od tego gdzie jedziemy, a bardziej od tego ile(z jaką prędkością). ;) W korku taki na prąd samochodzik to wybawienie. Cisza spokój, tylko żeby się akumulator przez radio i klime się za szybko nie wyczerpał ;D
  • #11
    gregor_1980
    Poziom 14  
    Tego typu samochody elektryczne przewidziane jako samochody miejskie, czyli do pracy i z powrotem, na zakupy, czy to tak ciężko zrozumieć?
  • #12
    Trebuh
    Poziom 18  
    Samochód 2 razy przepłacony (co najmniej).
    Z tym zasięgiem ciężko by było pojechać do pracy oddalonej nieznacznie od domu (dojazd dwa razy w tygodniu powiedzmy 100 km i codziennie 10km - praca oddalona).
    Dla zwykłej osoby pracującej cieszącej się że zakupi samochód, wydać drugie tyle na elektryczny z pracy do pracy :D. W śnieżycy, -20 przy gniazdku na stacji widok bezcenny.
    Benzyna jest pompowana sztucznie do góry, prąd bez tego jest w naszym kraju republiki babanowej strasznie drogi, jakie ceny będą kiedy wprowadzą akcyzę? cała rodzina przy żarówce albo świeczce.
  • #13
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    @gregor_1980

    Kolego kto kupi autko za 12-14 tyś dolarów/euro - bo po tyle chodzą elektryki do zakupów i dojazdów do pracy - rozumiem Smart 1. Ale nie autko dla ludu za taką kasę i dla każdego do popykania w mieście i po zakupy. Auto z zasady ma dawać wolność. Taka miała być zaleta elektryka - dający więcej wolności niż ropniak - ale jak na razie to lipa.
    Najlepsze są te hybrydy co spaliniak napędza prądnicę generującą prąd do elektryka napędzającego i tam faktycznie spalenie jest rzędu 3-4 litrów na 100km.
  • #14
    gregor_1980
    Poziom 14  
    Cena jest zaporowa? tylko pozornie.
    ...Auto ma z zasady dawać wolność? Auto to przede wszystkim środek transportu, jest to maszyna do przemieszczania się lub czegoś w inne miesce, poczucie wolności? Czasami może i tak, no chyba że kolega ma na myśli stanie w korkach w godzinach szczytu :)
    Teraz troszkę o opłacalności. Porównam tu smarta EV i zwykłego smarta.
    Nie jestem pewien jakiego typu akumulatory litowe są w w/w smarcie,załóżmy że najlepsze czyli LiFePo4(jeżeli są inne to lipa), liczba cykli ładowania to ok 2000 (niektórzy podają więcej, ale bądźmy sceptyczni), wzorując się na danych producenta 112km na jednym ładowaniu to razy 2000 cykli, zaniżymy w dół i wyjdzie nam 200tyś. km i akumulatory do wymiany.
    2000 ładowań po 5.5zł/ładowanie daje 11tys zł+40tyś zł (cena smarta EV) = 51tys zł

    Średnie spalanie smarta to 5.8l/100km, koszt 1000km to ok 261zł
    (przy cenie 4.5zł/l), koszt przejechanie 200tyś. km to 52200zł+cena nowego smarta ok 38tyś zł wychodzi ok 90tyś zł > 51tyś. zł za elektryka.
    Można ładować w tańszej taryfie nocnej i będzie jeszcze taniej.

    W Wielkiej Brytanii jest tzw. Road Tax (podatek drogowy) jest on większy im mniej samochód jest ekologiczny. Elektryki nie płacą bo nie tróją, mają też darmowe miejsca parkingowe w niektórych miejscach i składka OC też jest niższa. Niech mnie ktoś poprawi jeśli minąłem się z prawdą.