Witam, dziś gdy rozbierałem zestaw muzyczny przy tym bardzo słabym wzmacniaczu niechcący dotknąłem kablem + do obudowy wzmacniacza gdy był podłączony minus do wzmacniacza. Poszła iskra, a bezpiecznik na kablu się nie spalił, lecz teraz gdy uruchamiam wzmacniacz i włączam muzykę z pod mp3 nie ma żadnego dźwięku, jest tylko takie jakby "puk" z głośników i zero reakcji. Dioda prostownicza się pali lecz no nic nie słychać. Co to może być ? Spalona jakaś część w środku czy głośniki poszły ?
Pozdrawiam,
Pozdrawiam,
