Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą

Villen 21 Maj 2010 12:36 21454 63
  • Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą

    Witam!

    Chciałbym dziś pokazać urządzenie, które powoli i z bólami tworzyłem ostatnimi czasy.
    Inspiracją do ruszenia z pracami były zbliżające się urodziny narzeczonej, której chciałem podarować coś nietypowego, a jednocześnie praktycznego. A że nie może być chyba nic bardziej praktycznego i przydatnego każdego dnia niż zegarek z budzikiem to wybór padł właśnie na takie urządzenie ;-) Dodatkowo temat wszelakich zegarków jakoś tak ciągle się przewija w życiu elektronika :-D

    Stage 1: założenia

    Od samego początku miałem w głowie pewną wizję całości i pomimo stopniowego dodawania nowych rzeczy trzymałem się wyraźnego szlaku. Początkowo chciałem zastosować wyświetlacze siedmiosegmentowe, ale znalazłem na pewnym portalu aukcyjnym wyświetlacze alfanumeryczne 4 x 20 zgodne z HD44780 w atrakcyjnej cenie, więc… nastąpiła pierwsza zmiana założeń. Sterowanie miało odbywać się za pomocą przycisków, ale to też ostatecznie zostało zastąpione pilotem. Oprócz zegara postanowiłem wyświetlać jeszcze pełną datę i temperaturę. Dodałem również budzik na 7 dni tygodnia. Chciałem by podświetlanie ekranu adaptowało się do jasności otoczenia, tak by w nocy nie raziło, a w dzień gwarantowało czytelność. Na podobnej zasadzie miało działać podświetlanie obudowy. Właśnie, obudowa – koniecznie estetyczna i schludna – kobiety jakoś niezbyt doceniają wyeksponowanie starannie polutowanej PCB :-P Jedyną funkcją której nie udało mi się zrealizować to (nazwa wymyślona przeze mnie) „Przypominacz TV” – coś działające na zasadzie podobnej do budzika, tyle ze nie wzywa do wstawania, a przypomina o zbliżającym się filmie lub programie – najpierw piknięciem i wyświetleniem stosownego komunikatu, a potem włączeniem telewizora na odpowiedni kanał. Brakło jednak umiejętności programistycznych do implementacji własnej metody nadawania komend IR w standardzie Sony, a nasz odbiornik nie reagował na komendy nadawane za pomocą bascomowego ‘sonysend’. Ale może kiedyś…

    Stage 2: program

    Całość programu powstawała sobie powolutku w chwilach wolnych od innych zajęć i obowiązków. Do tego celu powstawał na bieżąco prototyp na płytce stykowej, wyglądało to mniej więcej tak:

    Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą





    Program pisany był w Bascomie (proszę nie zaczynać dyskusji o tym jak tragiczny jest to język, a inne jakie dobre). Jako że zegarek, a już budzik w szczególności musi być czytelny nawet z daleka i z oczyma zamglonymi z powodu pobudki trzeba było zrobić coś, by główne wskazanie urządzenia, czyli godzina, była odpowiednio widoczna. Podpatrzyłem kilka różnych projektów i opracowałem własny sposób wyświetlania „dużych znaków” na wyświetlaczu alfanumerycznym. W tym miejscu podziękowania dla kolegi kuniarz za słowo porady – choć nie wykorzystałem jego pomysłu to zdecydowanie nakierował mnie na właściwe tory. Dzięki! :-) Najpierw powstały czcionki:

    Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą

    A następnie implementacja tego do programu. Do odmierzania czasu wykorzystałem popularny RTC PCF8583 – układ już dosyć wiekowy, ale mimo to dobry. Myślałem że wiek i popularność tego układu pomogą mi w poszukiwaniu sprawdzonej metody jego programowej obsługi – niestety zawiodłem się. Również prośby o pomoc trafiły w pustkę. Zmuszony byłem więc sam rozgryźć problem, który okazał się nie taki straszny. Ostatecznie udało mi się stworzyć pełnowartościowy zegar z pełną obsługą daty (dni tygodnia, lata przestępne). Kalendarz może odliczać dowolną ilość lat (no dobrze, jego koniec nastąpi w roku 65535 – ograniczenie wynikające z „pojemności” zmiennej typu word :-P). Dalej poszło już z górki: dwa PWM’y na timerze1 sterują buforami na darlingtonach BC516, które z kolei zasilają diody wyświetlacza i obudowy. Sprawdzanie jasności otoczenia zrealizowane jest za pomocą dzielnika z fotorezystora i rezystora i przetwornika A/C mikrokontrolera. Aby uniknąć wahań i nieprzyjemnego migotania odczyt zapisuję bez żadnej konwersji i przeliczania do zmiennej word a następnie dzielę przez 10. Dzięki temu otrzymuję liczby całkowite w zakresie 0-10. To nie woltomierz i taka dokładność w zupełności wystarcza. Odbiór sygnałów RC5 zrealizowany na typowym odbiorniku IR 36kHz – SFH5110. Jego zasilanie zrealizowane jest zgodnie z notą katalogową, ponieważ miałem problemy z zakłóceniami i przypadkowymi, bezsensownymi przerwaniami.

    Stage 3: wykonanie

    Tutaj zaczęło się przysłowiowe zoo :-D nie obliczyłem sobie czasu potrzebnego na wykonanie całej mechanicznej i elektronicznej części przez co musiałem bardzo się uwijać :-P Dodatkowo los rzucał mi co chwile kłody pod nogi. Płytkę zaprojektowałem w oparciu o schemat narysowany „na kolanie” (dlatego taki zagmatwany i mało czytelny):

    Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą

    Zostawiłem płytkę dwustronną, choć pewnie udało by się upchnąć wszystko na jednostronnej z tego powodu, że nie miałem czasu nad tym myśleć, a wykonanie płytki dwu czy jednostronnej zajmuje podobną ilość czasu. I tu pierwszy zonk: drukarka odmówiła posłuszeństwa. Sobota wieczór, nie ma gdzie wydrukować mozaiki ścieżek – przymusowy przestój do poniedziałku. Po wydrukowaniu „na mieście” okazało się, że albo jakiś lipny toner mieli, albo włączony tak ekstremalny tryb jego oszczędzania że pomimo stosowania tego samego papieru, laminatu i metody termotransferu po odmoczeniu papieru spora część ścieżek na warstwie dolnej (bottom layer) się odblepiła… Cóż, na poprawki nie było czasu, więc poprawiłem co mogłem na szybko pisakiem. Lutowanie na szczęście przebiegło bez większych problemów – jedynie nie mogłem nigdzie dostać podstawki precyzyjnej DIP40 i mikrokontroler ostatecznie zamontowany został na kawałkach listwy żeńskiej. Ale to mała wada.

    Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą
    Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą
    Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą

    Obudowa to grawerowane i wyginane na gorąco plexi. Grawer robiony ręcznie – jak wyszło oceńcie sami. Wyginana za pomocą gorącego powietrza, podświetlona dwoma diodami białymi (z rezystorami 180omów) i jedną czerwoną (z rezystorem 100omów) co w efekcie daje ładny różowy kolor – niestety na zdjęciach kiepsko widać.

    Nie mam zbyt wielu zdjęć z budowy – nie dość zę zarezerwowałem na nią za mało czasu, to jeszcze całość musiałem jakoś konspirować (tyle, na ile to możliwe w kawalerce zajmowanej razem z kobietą ;)). Ostatecznie zdążyłem, prezent się udał.

    A co Wy powiecie?

    Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą
    Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą
    Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą Czasoodmierzacz lub zegar z budzikiem i datą


    Programu raczej nie zamierzam udostępniać – kosztował mnie sporo pracy, a szukając u kogokolwiek pomocy otrzymywałem odpowiedzi w stylu „doucz się”, „poczytaj datasheeta”, „to jest tak proste, że nie warte mojej uwagi”. No cóż… Ale jeśli ktoś będzie potrzebował pomocy, to służę radą.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #2 21 Maj 2010 13:02
    Kuniarz
    Moderator Projektowanie

    Cieszę się bardzo, że dobrnąłeś z projektem do szczęśliwego końca ! Tak z ciekawości, nie wywraca to się ? Sam układ trochę waży, a podstawka jest wąziutka ;-)
    Tak przy okazji, piszesz że zegar odlicza do roku 65.536 , więc zakładając optymistycznie, że nasza cywilizacja nie wybije się na wzajem, albo nie otruje, albo nie wymrzemy z głodu jak już zużyjemy zasoby to, jeśli Twój zegar zostanie odnaleziony za 3.000 lat, to zostanie uznany jako kolejna przepowiednia końca świata, tym razem na rok 65535 ;-)

  • #3 21 Maj 2010 13:06
    Villen
    Poziom 21  

    Nie, nie wywraca się ;) Ba, może być nawet przechylony mocno do przodu a będzie stał, chyba że ześlizgnie się z powierzchni na której stoi (brak na razie jakichkolwiek gumowych podstawek). Ciężar rozkłada się w taki sposób, że całość jest na prawdę stabilna ;)

  • #4 21 Maj 2010 15:19
    Karol966
    Poziom 30  

    Dlaczego użyłeś takiego procesora? Masz dużo wolnych linii a i program na pewno nie zajmuje dużo pamięci ;)
    Inne pytanie - jak długo zegar PCF8583 pracuje na podtrzymaniu tym back-up'em ?

  • #5 21 Maj 2010 15:42
    Villen
    Poziom 21  

    Użyłem takiego dlatego że był pod ręką. Program zajmuje w obecnej postaci 48% pamięci - chcę rozbudować całość o wyświetlanie imienin, wschodów i zachodów i może faz księżyca. Ale przyznaję że mogło to być lepiej zoptymalizowane.
    Pozatym Mega32 jest tańsza od 16 ;)

  • #6 21 Maj 2010 15:42
    Kristof-72
    Poziom 13  

    Udana konstrukcja jednak można jeszcze było dodać obsługę jakiegoś akumulatorka w razie braku energii elektrycznej w sieci włączało by się zasilanie z akumulatora z jednoczesnym wyłączeniem wyświetlacza i podświetlania obudowy w jakim celu to wiadomo. Rozumiem że kolega zasila go z zasilacza sieciowego ?

  • #7 21 Maj 2010 15:48
    Villen
    Poziom 21  

    Sam RTC jest podtrzymywany za pomocą kondensatora podtrzymującego 0,047F 5.5V. Ile na nim wytrzyma - nie wiem, zegarek pracuje oficjalnie dopiero dobę. Na razie test polegał na ustawieniu godziny jeszcze jak nie było obudowy i wyłączeniu na ponad 14 godzin. Po ponownym włączeniu zegarek ciągle miał prawidłowe ustawienia ;-)

  • #8 21 Maj 2010 16:03
    farrix
    Poziom 17  

    Konstrukcja bardzo fajna!

    Tylko mam pytanie:
    Dlaczego nie użyłeś Graphlcd cena 15zł droższy a obsługa banalna (stworzenie włsnych czcionek), jak w ogóle dałeś takie czcionki przedstaw kawałek źródła.

  • #9 21 Maj 2010 16:16
    Villen
    Poziom 21  

    Ano w trakcie pożałowałem że nie zainwestowałem trochę więcej w wyświetlacz graficzny. No ale już było za późno na takie zwroty ;)

    Co do wyświetlania dużych znaków: mój pomysł polegał na zdefiniowaniu zestawu własnych znaków specjalnych i "składaniu" z nich cyfr. Na obrazku z "czcionkami" w pierwszym poście wyraźnie jest widoczne, z jakich "klocków" wszystko jest składane ;)

  • #10 21 Maj 2010 16:36
    Leszko 92
    Poziom 10  

    Witam
    Bardzo ładny zegar.
    Chciałbym wiedzieć czym kolega wygrawerował obudowę i w jaki sposób to zrobił.

  • #11 21 Maj 2010 16:37
    skaktus
    Poziom 37  

    Wygląda ciekawie, szczególnie wzory na plexy. Jednak są niedociągnięcia - brak tylnej obudowy, co szpeci konstrukcję. Wiem, nikt na tył się nie patrzy, więc po co obudowy na tył TV skoro nikt się nie patrzy ? Ochrona przed kurzem itp.

  • #12 21 Maj 2010 16:51
    profesorek_96
    Poziom 16  

    Gdzie kupiłeś tulejki dystansowe?

  • #13 21 Maj 2010 16:54
    Villen
    Poziom 21  

    Gdyby się opis przeczytało, to wiadomo by było, że intensywność podświetlania może pracować w dwóch trybach: ręcznym (cały czas ustawiona wartość) lub automatycznym (osobne jasności dla nocy i dnia). Tył obudowy w takich konstrukcjach jest dosyć problematyczny i podejrzewam że bardziej oszpeciła by całość taka "puszka" z tyłu niż jej brak.

    Sam grawerunek robiony był ręcznie za pomocą dremela i wiertełka 0.6mm - kiedyś wypróbowałem taki sposób i całkiem sympatycznie taka praca idzie ;)

    Tulejki dystansowe kupiłem we wrocławskim "Robotroniku".

  • #14 21 Maj 2010 17:07
    Kristof-72
    Poziom 13  

    Villen napisał:
    Sam RTC jest podtrzymywany za pomocą kondensatora podtrzymującego 0,047F 5.5V. Ile na nim wytrzyma - nie wiem, zegarek pracuje oficjalnie dopiero dobę. Na razie test polegał na ustawieniu godziny jeszcze jak nie było obudowy i wyłączeniu na ponad 14 godzin. Po ponownym włączeniu zegarek ciągle miał prawidłowe ustawienia ;-)


    Zdaję sobie sprawę ale sam RTC chyba do pracy cię nie obudzi, chodziło mi bardziej o zasilanie pomocnicze ( awaryjne) samej jednostki centralnej i buzzera

  • #15 21 Maj 2010 17:28
    Villen
    Poziom 21  

    No to w takim razie 99,9% budzików sprzedawanych w sklepach to tandeta, która nas nie obudzi jak prądu nie będzie ;) Nie ma co przesadzać ;)

  • #16 21 Maj 2010 18:26
    tragi
    Poziom 22  

    Bardzo oryginalna konstrukcja. Zwłaszcza obudowa mi się bardzo podoba.

    Jeśli chodzi o podtrzymanie, to czy nie lepiej byłoby pomyśleć zamiast kondensatora podtrzymującego o baterii, np. takiej jak na płycie głównej komputera?

  • #17 21 Maj 2010 18:33
    Kristof-72
    Poziom 13  

    Villen napisał:
    No to w takim razie 99,9% budzików sprzedawanych w sklepach to tandeta, która nas nie obudzi jak prądu nie będzie ;) Nie ma co przesadzać ;)


    Mam taki tandetny budzik bazarowy marki FIRST i ma chyba z 10 lat który ma takową opcję :-). Nie będę już drążył tematu tej opcji skoro autorowi niepotrzebna.
    Zegarek naprawdę fajny też sobie taki zrobię.

    Pozdrawiam

  • #18 21 Maj 2010 18:35
    Villen
    Poziom 21  

    Ja osobiście uważam że nie. Z kilku powodów:

    1. taki kondensator zajmuje mniej miejsca
    2. miałem go za darmo (z wylutu)
    3. kiedy zegarek pracuje normalnie, jest doładowywany cały czas

    Zaniki dłuższe niż paredziesiąt minut zdarzają się baaaardzo żadko. Od roku mieszkam we Wrocławiu i nie zdażył się jeszcze żaden ;) Często zdaża się, że na chwilkę prąd włączą, po czym znowu go nie ma - tak jest np w moich rodzinnych okolicach w czasie burzy - wtedy kondensator zostaje na nowo doładowany.

    Z resztą, każdy robi jak uważa, jak lubi, jak mu wygodnie... Kondensatory podtrzymujące są powszechnie stosowane, więc chyba nie jest to rozwiązanie złe? ;)

  • #19 21 Maj 2010 18:46
    alexab
    Poziom 10  

    Też przychylam się do pozytywnej oceny .
    interesuje mnie jak gniesz plexi czym podgrzewasz bo ja nie mam pomysłu na to i nie udało mi się wygiąć żeby jej nie zeszpecić w pobliżu gięcia.

  • #20 21 Maj 2010 18:47
    wilczasty
    Poziom 19  

    Bardzo ładnie wykonany zegar, zwłaszcza podoba mi się obudowa. Dobra robota! Jesteś w stanie oszacować ile Cię kosztował?

    Możliwe, że wkrótce sam opublikuję swój zegar z podobnymi opcjami tylko na starym poczciwym mc1206 :D

    Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję udanej konstrukcji!

  • #21 21 Maj 2010 19:18
    Villen
    Poziom 21  

    Plexi wyginałem na krawędzi stołu :P Niestety nie mam tu żadnych wyrafinowanych narzędzi - jedynie to co mi się w typową skrzynkę zmieściło + preheater, stacja lutownicza i dremel :P

    Ułożyłem starannie już przygotowaną (czyli wygrawerowaną, z powierconymi otworami) plexe na krawędzi. Część leżącą na stole przycisnąłem za pomocą stosu książek i grzałem część nad krawędzią stołu powietrzem o temperaturze 350stopni z odległości ok 5cm na średnim nadmuchu. Cały proces troche trwał (ok 10 minut) ale kiedy plexi osiągnęła już odpowiednią temperaturę zaczęła się wyginać pod własnym ciężarem. Wtedy delikatnie zacząłem ją naciskać palcem, nie przerywając grzania i dogiąłem do krawędzi stołu ;)

    Kosztorys ciężko określić, tak mniej więcej, pi razy oko:

    Wyświetlacz - 41zł z przesyłką
    Atmega32 - 17zł
    Diody o zwiększonej jasności do podświetlania - 3,60zł
    Pilot z przesyłką - 10zł
    DS18B20 - 6zł
    SFH5110 - 3,70
    Stabilizator LDO - chyba 3,50
    Całą resztę miałem czy to z innych zakupów czy z wylutu. Ale myślę że nie chodzi tu o włożone pieniądze, a serce i chęci by stworzyć i podarować coś, czego w sklepie się nie kupi ;)

  • #22 22 Maj 2010 05:49
    krystian08
    Poziom 16  

    Zegar świetny, podziwiam ręcznie grawerowane wzory :) Czy Kolega mógłby podzielić się plikiem z Bascoma? Od pewnego czasu próbuje ogarnąć obsługę tego PCFa a informacji na ten temat jest niewiele

  • #23 22 Maj 2010 07:38
    seba_x
    Poziom 31  

    Villen napisał:
    Program zajmuje w obecnej postaci 48% pamięci


    Czyli prawie 8k na zegarek ;-) , no nie źle ;-) . A tak poza tym wizualnie ładna konstrukcja .

  • #24 22 Maj 2010 07:57
    Villen
    Poziom 21  

    Tfu, mój błąd - 38% ;-)

    Sam zegarek nie zajmuje kto wie ile. Najwięcej zamuje menu - nie miałem jakiegoś super pomysłu jak to optymalnie napisać. Pozatym siedzi tam 1wire, którego sama deklaracja w bascomie to bodajże +3-5%. No ale tak jak już przyznawałem sam - na pewno można całość napisać optymalniej. I pewnie będzie to zrobione, ponieważ jeszcze nie skończyłem prac nad programem ;)

    krystian08 - na forum mikrokontrolerów jest temat założony przezemnie na temat tego RTC'a - wkrótce postaram się tam wrzucić opracowaną przezemne obsługę tego zegara. Na prawdę nie taki diabeł straszny jak go malują ;)

  • #25 22 Maj 2010 11:00
    Dawid_20
    Poziom 17  

    U Ciebie dzień tygodnia jest ustawiany ręcznie jednorazowo i później pyrka na tym co oferuje PCF(weekdays)? Czy masz algorytm do automatycznego obliczania dnia tygodnia?

  • #26 22 Maj 2010 11:09
    Villen
    Poziom 21  

    Dzień tygodnia jest ustawiany jednorazowo, przy ustawianiu daty. Nie jest to może super eleganckie rozwiązanie, bo gdyby się postarać to można napisać algorytm, który sam obliczy numer dnia tygodnia w zależności od roku i dnia miesiąca, ale to rozwiązanie jest zdecydowanie prostrze i bardziej przejrzyste: ustawiamy raz, a potem sobie już wszystko samo cyka, póki PCF'owi prądu nie braknie ;)

  • #27 22 Maj 2010 11:26
    tragi
    Poziom 22  

    Ja bym się nie bawiła na twoim miejscu w żadne algorytmy z dniem tygodnia - jest bardzo dobrze tak jak jest.

    A poza tym, w tym zegarku najbardziej efektowne jest wyświetlanie godziny i to jest najczęściej (chyba) wyświetlany ekran. Kwestia daty, a napewno dnia tygodnia jest mniej istotna. I jak napisałeś, dopóki prądu nie braknie to będzie wyświetlać poprawnie równień dzień.

  • #28 23 Maj 2010 11:17
    PO.
    Poziom 20  

    Myślałem, że wejdę i będzie kolejny temat i niczym, tymczasem przydatne rozwiązania znajduję.
    Zpiracę sobie Twoje czcionki ;) do kolekcji.
    Nie masz polskich znaków, poratowałbym Cię swoimi gdyby to było c.

    No dobra, robisz wzór wiertłem fi0,6. Tylko wzór z głowy? Jak zabezpieczasz to czego nie grawerujesz? Taśma na całość i potem wycinasz+odklejasz? Czy tylko malujesz sobie wzór flamastrem? Czy w ogóle na pałę?

    Nie zgadza mi się coś z przetwornikiem: 10bit to jest 1024, /10 to jest 102 a nie z zakresu 1-10. Jakie dostajesz graniczne wartości z przetwornika przy różnym oświetleniu? Brak AVcc i ARef na schemacie, podaj co podpiąłeś.

    Zmień śrubki na imbusy, robią wrażenie bardziej "pro" ;) . Albo torksy (odmiana prawidłowa, nie czepiać się :P ).

    Dodano po 1 [minuty]:

    Kuniarz napisał:
    Cieszę się bardzo, że dobrnąłeś z projektem do szczęśliwego końca ! Tak z ciekawości, nie wywraca to się ? Sam układ trochę waży, a podstawka jest wąziutka ;-)
    Tak przy okazji, piszesz że zegar odlicza do roku 65.536 , więc zakładając optymistycznie, że nasza cywilizacja nie wybije się na wzajem, albo nie otruje, albo nie wymrzemy z głodu jak już zużyjemy zasoby to, jeśli Twój zegar zostanie odnaleziony za 3.000 lat, to zostanie uznany jako kolejna przepowiednia końca świata, tym razem na rok 65535 ;-)


    Nie będzie niestety, Atmel gwarantuje data retention, nie pamietam, 20lat? 100lat? W każdym razie nie więcej, więc szansa, że coś zostanie z flasha dąży do zera.

  • #29 23 Maj 2010 12:12
    zagoor
    Poziom 9  

    Ja zamiast wyświetlacza proponowałbym zastosować tzw. airoskop translogiczny.

  • #30 23 Maj 2010 13:44
    Villen
    Poziom 21  

    PO. - przed grawerowaniem zaznaczyłem sobie ogólne kontury flamastrem do płyt, a reszta to już inwencja własna. Ogólnie chodziło mi o to, by jak najwięcej powierzchni było "zadrapane", by nie było zbyt wiele widać tego, co jest za plexą.

    Polskich znaków nie mam, ponieważ dla tego wyświetlacza nie dało się zdefiniować więcej niż 8 własnych znaków specjalnych. Pięć z nich zajmują "klocki" do składania cyfr, znak stopnia, znaczek aktywnego alarmu i został raptem jeden wolny. Wiem że są sztuczki programowe, pozwalające na definiowanie więcej niż tych ośmiu znaków, ale aż tak mi nie zależało na tym i miałem za mało czasu (w porównaniu do mojego wątpliwego skilla programistycznego :P)

    Co do przetwornika - moja literówka. Odczyt dzielę przez 100 a nie przez 10. Graniczne wartości jakie wtedy otrzymuję to 0-10. Do pinu Avcc nie mam podłączone nic. Jako napięcia referencyjnego używam napięcia zasilania - tak jak pisałem w takim zastosowaniu nie jest konieczna (przynajmniej dla mnie) dokladność, a jedynie orientacyjny odczyt ;)

    Szukałem imbusów M3, ale: jak już znalazłem to tylko niklowane (tu mam nierdzewne), a poza tym "imbusy" mają łby sporo większe od "krzyżaków". Te które zastosowałem mają łby wpuszczone w fazkę w plexi i wyglądają ładnie ;)


    zagoor: ja bym od razu zastosował gumonapawarkę z przyczłapem do bulbulatora. Oczywiście z napędem kwantowym. Google milczy na temat "airoskopu translogicznego" :-P

  Szukaj w 5mln produktów