Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBwayPCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tester elementów elektronicznych

21 Maj 2010 17:36 11045 6
  • Poziom 19  
    Witam wszystkich,

    Mam ogromną prośbę, a mianowicie chodzi o tester elementów elektronicznych. Zrobiłem już do niego obudowę oraz panel przedni więc chciałbym żeby było to do niego dopasowane. Kupiłem również LCD, które chciałbym zastosować oraz resztę elementów pozostaje tylko płytka.

    W załączniku: schemat, dokładne wymiary, rodzaj LCD, rozmieszczenie elementów.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję,
    wilczasty!
  • PCBwayPCBway
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Kolego wilczasty

    Przykładowe rozmieszczenie elementów na płytce PCB
    Płytka ma takie wymiary że zmieści się pod wyświetlaczem również bateria 9V.
    Elementy przewlekane w rastrze 2.54mm możesz zastąpić elementami SMD lutując je od strony ścieżek .


    Tester elementów elektronicznych Tester elementów elektronicznych Tester elementów elektronicznych Tester elementów elektronicznych
    Załączniki:
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 19  
    Tester doczekał się swojej realizacji, lecz narazie bez obudowy, więc chwilowo fotek nie będzie.

    Obudowa już jest prawie zrobiona tylko zostaje dopasowanie i wycięcie otworów do sprawdzania elementów.

    Mógłbyś mi zaproponować ile dać wyjść do mierzenia elementów?
    Myślałem to ułożeniu w 3 rzędach po 10 pół. Jednak czy to się sprawdzi, tzn czy wszystkie będę mógł sprawdzić, chodzi głownie o nóżki.

    Jest sens dołożenia jeszcze jednego pola z szerokim rozstawem?

    Pozdrawiam!
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Myślałem że już porzuciłeś projekt. Bo szkoda projektować układ (czytaj:tracić czas) na coś co nie będzie nigdy zrobione do końca. Ale widzę że kolega powoli kończy Swój projekt.

    Czy widzę sens dokładania jeszcze jednego pola?
    To zależy jak to będzie wyglądało na gotowej obudowie. Bo teoretycznie wszystkie elementy możesz poddać testowi wykorzystując te które już są na płytce. Ale od przybytku głowa nie boli. Dlatego jeżeli masz na tyle miejsca to zasadnym jest rozdzielenie gniazd na poszczególne typy badanych elementów.
  • Poziom 19  
    marco47 napisał:
    Myślałem że już porzuciłeś projekt. Bo szkoda projektować układ (czytaj:tracić czas) na coś co nie będzie nigdy zrobione do końca. Ale widzę że kolega powoli kończy Swój projekt.

    Czy widzę sens dokładania jeszcze jednego pola?
    To zależy jak to będzie wyglądało na gotowej obudowie. Bo teoretycznie wszystkie elementy możesz poddać testowi wykorzystując te które już są na płytce. Ale od przybytku głowa nie boli. Dlatego jeżeli masz na tyle miejsca to zasadnym jest rozdzielenie gniazd na poszczególne typy badanych elementów.

    Projekt jest złożony i działa, więc go nie porzuciłem, tylko zwlekam z tą obudową :)

    Gniazda goldpin będą się do tego dobrze nadawały? Czy może wstawić zwykła podstawkę.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    W swoich kiedyś projektowanych i zbudowanych testerach używałem dwóch typów gniazd. Typowych gniazd na goldpiny i równolegle specjalnych podstawek pod układy scalone. Wyciągałem je z zagranicznych płyt, bo te produkowane w kraju były marnej jakości. Miały cienkie blaszki,słabe plastykowe obudowy. Te zagraniczne miały inny typ plastyku, podobny do bakelitu. Były sztywne i miały takie blaszki że do dzisiaj spokojnie mogę ich używać bez zauważalnych zmian. Teraz to spokojnie kupisz co chcesz, ale kiedyś to był rarytas. Dlatego uważam że należy kupić najlepsze na jakie Ciebie stać aby być pewny ich działania w długim okresie czasu. Bo jakby nie było jest to kluczowy element w testerach.
  • Poziom 19  
    marco47 napisał:
    W swoich kiedyś projektowanych i zbudowanych testerach używałem dwóch typów gniazd. Typowych gniazd na goldpiny i równolegle specjalnych podstawek pod układy scalone. Wyciągałem je z zagranicznych płyt, bo te produkowane w kraju były marnej jakości. Miały cienkie blaszki,słabe plastykowe obudowy. Te zagraniczne miały inny typ plastyku, podobny do bakelitu. Były sztywne i miały takie blaszki że do dzisiaj spokojnie mogę ich używać bez zauważalnych zmian. Teraz to spokojnie kupisz co chcesz, ale kiedyś to był rarytas. Dlatego uważam że należy kupić najlepsze na jakie Ciebie stać aby być pewny ich działania w długim okresie czasu. Bo jakby nie było jest to kluczowy element w testerach.


    Dzięki, jeszcze dokładnie przemyślę ilość wyjść do pomiaru :)

    Można wiedzieć jakie posiadasz testery?