logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Atmega8 - po kilku zaprogramowaniach przestaje odpowiadać

Flesz 22 Maj 2010 18:57 1828 8
REKLAMA
  • #1 8106305
    Flesz
    Poziom 22  
    Witam

    Mam dziwny problem z Atmegą8 - udaje się ją kilka razy zaprogramować - po czym przy kolejnej próbie przestaje odpowiadać ( programuję przez stk200 z bascoma lub ponyproga) sam procesor działa nadal i wykonuje ostatnio wgrany program.
    problem nie dotyczy jednego procka - padł mi już trzeci (zawsze te same objawy)
    schematu teraz nie zamieszczę bo niestety go tu nie mam, zresztą nic szczególnego w nim nie ma, kilka transoptorów , zasilanie tradycyjne z 7805 + kondensatory, kilka wzmacniaczy op.
    Dodam że to nie dotyczy programatora - bo go wymieniłem i problem sie powtórzył.

    Interesuje mnie czy komuś już się kiedyś coś takiego przytrafiło.

    Pozdrawiam!
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 8106863
    lukashb
    Poziom 39  
    Niestety, ale mi się przytrafiło. Nie pytaj co było rozwiązaniem problemu, bo poprostu nie wiem tego. Tak zablokowałem 3 czy 4 procesory, które to leżą mi do dziś i nie bardzo wiem jak je ruszyć. Jedyne co zrobiłem, to zbudowałem najprostrzy programator STK200/300 zbudowany tylko z wtyku LPT i 3 metrów kabla. Działa doskonale, bez HCT244 i temuż podobnież. Nie upaliłem portu takim rozwiązaniem, a bardzo często zaglądam komputerem w różne projekty na AVR które zrobiłem. Pozdrawiam!
  • #4 8111493
    Flesz
    Poziom 22  
    No to mnie nie pocieszyłeś, ale dziękuję za odpowiedź.
    Tak sobie myślę że przyczyną może być silne pole elektromagnetyczne i związane z tym zakłócenia, ale w sąsiednim układzie pracuje również Atmega8 i nie ma z nią problemów.
  • #5 8113299
    manekinen
    Poziom 29  
    Przestaje odpowiadać w jaki sposób? W ogóle nie odpowiada dla programatora (nie inicjuje trybu programowania), czy daje jakąś niezrozumiałą sygnaturkę? Np FF FF FF czy 00 01 02? Pole elektromagnetyczne to raczej nie, ale niestabilne napięcie/szpilki podczas programowania może zdziałać cuda, takie jak przestawienie fusebitów czy nawet wymazanie lub zmiana sygnatury której teoretycznie nie da się zmienić/usunąć - program nadal będzie się wykonywał :)
  • REKLAMA
  • #6 8113595
    lukashb
    Poziom 39  
    Ja opiszę to na swoim przykładzie. Programujemy programem. Wszystko działa, wykonuje się doskonale, lecz ponowna próba zaprogramowania procesora kończy się ff ff ff, i procesor umiera, nie da się go zczytać itp, trzeba odłączyć zasilanie załączyć i już da się czytać, lecz jaki kolwiek ruch w stronę procesora (tzn, nadpisanie zawartości itp) powoduje zgon do czasu resetu.
  • #7 8119746
    manekinen
    Poziom 29  
    Hmm być może czas wykonać jakiś bardziej ludzki programator, brak buforka nie tylko oznacza konflikt stanów logicznych dla lpt ale także dla procka. A jeśli nie konflikt to np problemy z linią reset która nie będzie dawała odpowiednich napięć, lpt ma bardzo mała wydajność prądową. 3 metry przewodu to zdecydowanie za dużo, skróciłbym do metra. No bo jeśli to już 4 sztuki z takimi samymi objawami...

    Ja w swojej kolekcji mogę się jeszcze pochwalić atmega88V w której dane (fuski, flash) zamarzły i nie można ich zmienić - program się wykonuje... sygnaturka też zmieniona, bez ładu - jakieś 38 4E 09 czy podobne głupoty... oczywiście ISP także martwe, dobierałem się równolegle ;)
  • #8 8119767
    lukashb
    Poziom 39  
    Takie problemy miałem przed budową nowego programatora. Teraz gdy własnie niema bufora, to śmiga elegancko, zawsze programuje. Wtedy na 10 programowań może na 4 programowania wyskakiwal błąd "Difference at 0000" a kabel miał może 50 cm, teraz błąd nie pojawia się ani razu, chyba, że wyleci wtyk podczas zapisu - to wiadomo tak się pojawi. Pozdrawiam!
  • REKLAMA
  • #9 8241574
    Flesz
    Poziom 22  
    Przyczyną były szpilki , dopiero dobry oscyloskop mi je pokazał.
    Dziękuję wszystkim za dobre rady.
REKLAMA