Cześć, wymieniałem ostatnio radio w swoim Daewoo Nexia. Niestety nie zapamiętywało ono wprowadzonych ustawień. Znalazłem rozwiązanie [zamienienie miejscami kabli czerwonego i żółtego w kostce] i oczywiście już działa jak powinno. Chciałem podobną operację przeprowadzić w samochodzie mamy Peugeot 206 z uwagi na identyczny problem. Niestety tam wszystkie kable miały jednakowy kolor... Postanowiłem więc przełożyć te, co leżą na analogicznych pozycjach [kostki były identyczne]. Na nieszczęście kabelki zetknęły się ze sobą i poszła iskra. Po operacji radio nie włączało się, przełożyłem więc kable do ustawień początkowych, niestety nie działało i tym razem... Pomyślałem więc, że winą jest bezpiecznik - i rzeczywiście był przepalony. Wymieniłem i... nic... dalej to samo, na domiar złego przestała się świecić kontrolka akumulatora. Nie świeci się w ogóle, ani na zapłonie, ani przy uruchomionym silniku...
Samo radio działa bez problemu w Nexii, więc problem jest z Peugeotem
Samo radio działa bez problemu w Nexii, więc problem jest z Peugeotem