Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

briggs & stratton 3,5hp problem z odpaleniem i praca sil

24 Maj 2010 16:45 16356 13
  • Poziom 14  
    Witam.Dostałem używaną kosiarkę z silnikiem briggs & stratton 3,5hp z gaźnikiem membranowym(dwururka) model 92902 z 2004r.Kosiarki nie można odpalić a jak już się to uda bardzo nierówno pracuje i nie może się wkręcić na obroty.Świeca nowa przy próbie palenia mokra po odpaleniu zakopcona czarna.Wymieniłem filterek,membranę i oczywiście paliwko.Przed wymiana membrany strzelała w tłumnik teraz o dziwo chce mi rękę urwać przy zapalaniu.Przebicia raczej nie ma,klin na swoim miejscu cały.Wychodzi na to że sporo za wcześny zapłon.Ale z tego co zauważylem nie ma żadnej regulacji.Podobno stary właściciel do ostatniej chwili kosił.Panowie help bo już nie mam siły do tego ustroństwa.
    :cry:
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Gaźnik raczej dobrze, mały luz na przepustnicy tylko mnie niepokoił. Jeszcze popróbuję z zaworami. Może podpowie ktoś co po kolei poodkręcać żeby dostać się i wyregulować zawory bo z takim silniczkiem mam pierwszy raz do czynienia :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Hmmmm.A podpowiedz mi na gaźniku jest jedna śruba do regulacji.Ma ona ustaloną pozycje tzn:w pile spalinowej zaczyna się od wykręcenia 1,5 obrotu czy tutaj jest podobnie,czy po prostu na słuch?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Rycho T napisał:

    Według modelu, który podałeś to silnik ma zapłon z przerywaczem, jeżeli tak to przerwa powinna wynosić 0,2 mm.
    W każdym razie, nie spodziewaj się już zbyt wiele po tym silniku.

    Dokładnie jak piszesz, przerwę odrobinę zmniejszyłem, według tego co było, ale jak widać za mało. Zaczęła równo pracować, jeszcze ciężko się wkręca, jakby się dusiła i nieraz gwałtowne dodanie gazu ją dławi. Zdaje sobie sprawę że już nie wiadomo co z niej nie będzie, ale byś się zdziwił jak w trawę niewiele poniżej kolan wchodzi he he jeszcze jest silna. Myślę że jak dopieszczę jej ustawienia to się pięknie odwdzięczy. Zastanawiam się tylko czy nie przerobić gazu na ręczne sterowanie, bo ten regulator jakoś mi nie przypadł do gustu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Ściągnę koło i zmniejszę póki co przerwę. Kurde tylko to ciężkie palenie echh. Tak czy inaczej, dzięki za cenne rady.
    Sprężynka z podkładką mała gruba powinna być na gaźniku czy zbiorniku?
    OK poustawiałem wszystko według wskazówek i nadal lipa. Ciężko pali, ale lepiej niż na początku. Jeśli zapali to wchodzi na obroty do pół gazu, później kicha prycha i gaśnie-świeca zalana.
    Obawiam się że chyba masz rację co do padnięcia silnika.
    Zastanawiam się nad rozebraniem silnika,wszelkie kanały-żeberka były pozatykane więc może silnik przegrzany?
    Zmiana tłoka pierścieni by na pewno nie zaszkodziła.
    Tylko czy to oby się opłaca?
    Ostatnie pytanie jakie sprężanie powinno być na cylindrze?
    Posiadam zegar więc jestem w stanie sprawdzić stopień sprężenia.
    Wtedy się wszystko wyjaśni.:idea:

    No i stało się silnik rozebrany,
    dużo nagaru na tłoku,głowicy do tego stopnia że zawór wydechowy raczej się nie domykał.
    Na cylindrze spore zadrapanie, poddarcie, ale to nie to było winą słabej kompresji-tak myślę.
    Pierścienie ładnie się zamykają, tłok w cylindrze luzów również nie ma.
    Wymiana pierścieni, zaworów + uszczelki, simeringi powinna dać poprawę, czy to się tylko opłaca.
    P.Rychu czekam na podpowiedź i naprowadzenie na sklep z częściami. Pozdro
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Czyli nowa kosiarka czy silnik?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    Na zegarze przy mierzeniu ciśnienia wskazówka wcale nie drgnęła.Pierścień po włożeniu w cylinder ma ok1,5mm na zamku prześwit-spory moim zdaniem.
    Wniosek,ktoś przede mną to rozbierał,nawet głowica była niedokręcona i założył za małe pierścienie.A ich brzegi wypiłowały właśnie tą rysę.Cylinder sprawdziłem,oprócz rys jest równo wytarty-nie ma jaja progu.Więc ewentualny problem to zawory dokładniej gniazda.Jeszcze pomyślę ale chyba zainwestuję w pierścienie,zawory i uszczelki.Z tego co patrzyłem dołożę ok 100 zeta-mam przeczucie że będzie działać.
  • Użytkownik usunął konto