Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co sądzicie na temat rozwiązania TOR?

25 Maj 2010 10:53 4349 21
  • Poziom 12  
    Tor jest projektem i otwartą siecią, który pomaga chronić użytkowników przed inwigilacją, która zagraża anonimowości, prywatności, prowadzeniu poufnych interesów i osobistej komunikacji i bezpieczeństwu państwa, znanej jako tzw. analiza ruchu (ang. traffic analysis).

    Tor chroni Cię, przekazując twoją komunikację poprzez rozproszoną sieć przekaźników sieciowych uruchamianych przez wolontariuszy na całym świecie: zapobiega to odkrywaniu, jakie strony odwiedzasz poprzez podsłuchiwanie twojego połączenia internetowego i zapobiega to odkrywaniu Twojego miejsca pobytu przez strony, które odwiedzasz. Tor działa z wieloma już istniejącymi aplikacjami, łącznie z przeglądarkami internetowymi, komunikatorami, programami do zdalnego logowania i innymi aplikacjami opartymi na protokole TCP.

    Zastanawiam się jak można korzystać z takich rozwiązań w firmach.Serwis komputerowy to działanie które wymaga nieustannego rozwoju jak wiele dziedzin życia stąd też chciałem zaczerpnąć informacji. Interesuje mnie to jakie przełożenie taki projekt może mieć na np komunikację w firmach. Czy można uznać takie rozwiązanie za bezpieczne?? Dziękuje wszystkim, którzy coś napiszą w tej kwestii i wyrazy szacunku.

    Kto nie zna projektu może zajrzeć na stronę http://www.torproject.org/
  • Poziom 36  
    1. Zamknięta infrastruktura w firmie? Jeżeli tak, to jaki sens wychodzi na świat i wracać ponownie?
    2. Otwarta infrastruktura? VPN wymyślili dawno temu.
    3. Czas ładowania się strony przez Tora waha się (w przybliżeniu) od 10 do 100 sekund. Czy pracownicy to przetrzymają?
    4. Administrator traci praktycznie kontrolę nad danymi przesyłanymi w sieci. Dane mogą sobie swobodnie wypływać i wpływać.
    Podsumowanie: jak dla mnie nie w firmach.
  • Poziom 23  
    1. Inwigilacja była, jest i będzie.
    2. Jeśli robisz coś nielegalnego, albo co może być źle widziane przez wielkiego brata - bój się.
    3. Polecam lekturę Orwella, zanim wielki brat umieści ją na indeksie.
    Tora używam jedynie jeśli jest to niezbędne. Czas dostępu jest kooszmarnie długi. Zawsze można podjechać pod eMCe Donalda z laptopem.
  • Poziom 36  
    Nie możemy potępiać TORa. W naszej, polskiej rzeczywistości, faktycznie zdecydowanie bardziej służy złemu - każdy kto był na onion forum o tym wie. Ale są kraje, jak chociażby Chiny, gdzie ludzie w sieci tor działają w dobrej wierze.
  • Poziom 11  
    u mnie google przez tor otwiera sie okolo 10sek, gdzie normalnie okiem nie mrugne
  • Moderator Samochody
    Panowie i panie, jeśli kogoś interesują darmowe gry, nowości kinowe, wyrób i obrót materiałami rozszczepialnymi, psychoaktywnymi, wybuchowymi czy treści o tematyce pedofilskiej, to TOR jest dla niego jak znalazł ( w dobie ścigania piractwa (Od siebie... - http://di.com.pl/news/29376,0,OdSiebie_zamkniete_Tworca_serwisu_zatrzymany.html ) czy innych wynaturzeńców... Nigdy poza małym wyjątkiem nie musiałem się ukrywać w sieci za proxy czy innymi wynalazkami i nie sądzę żebym kiedykolwiek musiał. Dla bezpieczeństwa szyfrowanie poufnych danych nie wystarczy ? Większość przecieków tzw. szpiegostwo przemysłowe miało źródła wewnątrz zainteresowanych firm.
  • Poziom 20  
    Nie rozumiem dlaczego potępiacie tak szczytną inicjatywę jaką jest sieć TOR. Pomaga wielu ludziom. Nie tylko w naszym kraju. To że korzystają z niego pedofile i inni popaprańcy nie znaczy że każdy użytkownik taki jest. Tor pozwala być bardziej anonimowym w sieci i jeśli zachodzi taka potrzeba doskonale spełnia swoje zadanie. Pomyślał ktoś że można dzięki temu programowi korzystać z serwisu google w chinach, w wielu krajach można organizować protesty, manifestacje, wszystko bez większego ryzyka wykrycia. Nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka. Niestety nic nie zmienia faktu że jako sieć firmowa najlepszy jest chyba VPN.
    Darmowe gry, to mnie rozbawiło, ściągnij parę a w dzisiejszych czasach nawet parenaście GB z prędkością poniżej 10kb/s;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    słuchałem w trojce bodajże takiej audycji policjant,o przestępstwach w internecie wypowiadał się żeby nie korzystać między innymi z tora :) ta banda nie rożni się niczym kompletnie niczym od sztazi , sztazi potrzebowała tylu agentów bo nie było telefonów komórkowych ani tak zaawansowanych programów komputerowych jak dziś wszystko dla naszego dobra :) korzystajcie z tora ci dewianci którzy nas szpiegują za nasze pieniądze szlak ich trafia jak nie mogą wszystkiego śledzić pozdro
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Jeśli chodzi o tzw. 'wolność słowa' to również w Polsce nie możesz czuć się ze swoimi poglądami swobodnie - głośna w mediach była sprawa 'pewnej bloggerki', zdarzyło mi się czytać o ingerencji władz samorządowych w treści publikowane na ich temat przez mieszkańców gminy. To na pewno nie jest wyłącznie sprawa treści nielegalnych bądź niemoralnych. Próby cenzury również w naszym kraju mają/mogą mieć miejsce.
    Inną sprawą jest bezpieczeństwo informacji w firmie. Ale w takim przypadku przed czym konkretnie TOR miałby Cię zabezpieczać? Boisz się, że ktoś analizuje/przechwytuje to jakie strony pracownicy odwiedzają w internecie?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Właśnie wkraczamy na pewien poziom rozmowy, który zwraca nam uwagę czy Tor jako niezależna sieć rozproszonych przekaźników w sposób pośredni skłania nas do rozprzestrzeniania mechanizmu, który wiąże się z nielegalnością. Mam tu na myśli uruchomienie przekaźnika. Czy nie jest to trochę tak jak z marketingiem szeptanym, że można naczytać się różnych opinii na określony temat i przez takie działania napytać sobie biedy. Czy myślicie że powściągliwość jeśli chodzi o używanie takich rozwiązań powinna być myślą przewodnią?
  • Poziom 36  
    Zdecydowanie wszystko zależy od ludzi i w jaki sposób używają TORa. A ponieważ nikt z nas nie ma wpływu jak jest używany TOR, więc możemy tylko zdecydować czy chcemy brać w tym udział czy nie. Tym samym jakakolwiek dyskuja na temat oceny moralnej TORa jest bezcelowa.

    Zatem możesz sobie powiedzieć: 'Dodam sobie swój "węzeł" by pomóc ludziom uciskanym w Chinach'. A możesz 'Nie będę pomagał w rozpowszechnianiu pedofilii!'. Wszystko zależy od Ciebie.
  • Poziom 14  
    Witam, na wstępie zaznaczę że nie przyglądałem się zasadzie działania TOR-a.
    Pytania jakie mi się nasuwają są następujące..
    1)skoro jest to sieć rozproszona składająca się z wolontariuszy to teoretycznie ostatni w łańcuchu może przechwycić dane?
    Klient<szyfrowanie>-----wolontariusz1-------wolontariusz2<deszyfrowanie>-----sieć
    Sprawa wydaje się być jeszcze prostsza jeśli dane lecą bezpośrednio do jednego wolontariusza a później w sieć, teoretycznie on zna też i nadawce. Stosowanie w firmie uważam za totalny absurd!
    2)Wiele osób uważa że włada wykonawcza nie spełnia powierzonego im zadania lub wykonuje je mało efektownie. Czyli mam rozumieć że wspierając rozwiązania typu TOR prawdopodobnie pomagam ludziom którzy nie działają do końca „legal”? Oczywiście kiedy zostanę oszukany w sieci lub też dojdzie do molestowania nieletniego (realnym świecie czy wirtualnym) przy pomocy TOR-a mam mieć głównie pretensje do organów ścigania bo maja problem z odszukaniem „delikwenta”?
    3)Jak ktoś wyżej napisał, działania „legal” ale chce pozostać anonimowy. Osobiście też czasem korzystam z proxy czy tunelu w celu zamazania dla ciekawskich adminow (głównie ISP czy strony odwiedzanej) itp. mojego adresu IP, ale z drugiej strony czy nie ma innego rozwiązania które nam w tym pomoże a organom ścigania nie utrudni bardzo pracy?
    4)Uciekamy przed masową inwigilacją, tworzeniem statystyk itp. Jeśli miał bym korzystać z rozwiązania typu TOR chciałbym mieć pewność w 80% że autor sam nie umieścił jakiegoś kodu który mu to umożliwi, potwierdzone z wiarygodnego źródła. Ciekawe czy brakuje odbiorców na tego typu dane...
    5)Chcecie mieć pewność że nie zostaniecie pozbawieni prawa do „wolności słowa”? Ok, jeśli tylko chcemy opublikować posta/bloga/artykół myślę że nikomu nic się nie stanie jak skorzysta z kilku bramek PROXY w krajach gdzie stosunki dyplomatyczne są kiepskie.
    Na koniec uważam że tego typu rozwiązanie w firmach gdzie poważnie się podchodzi do sprawy bezpieczeństwa danych jest mniejsze niż 1%, aby zabezpieczyć swoje prawa obywatelskie 20%, zamazanie IP 20%.... pozostałe procenty uważam że są wykorzystane w innych celach, głównie łamania prawa. „Gra warta świeczki”? Nie wydaje mi się.

    Dodam jeszcze tylko tyle że bardziej niż inwigilacja rządowa martwi a zarazem denerwuje mnie SPAM i inwigilacja masowa pewnego potentata w internecie.

    Z tego co się orientuje i uważam za totalny brak poszanowania prywatności, jest prawo w US ograniczające siłę szyfrowania, bo inwigilacja i brak możliwości lepszego zabezpieczenia np. firmowych danych przesyłanych pomiędzy oddziałami firmy czy też kontrahentami nie może się nazywać inaczej.

    To są moje prywatne poglądy i jednocześnie nie podpieram powyższej informacji żadnymi danymi.

    Na koniec...
    zastanawiam się ilu użytkowników TOR-a uważających że "gra jest warta świeczki" i wspiera ten projekt będąc "wolontariuszami" zaopatrzona jest w dobry antivirus, firewall i sprawdza każdy program oraz autora przed zainstalowaniem go w swoim komputerze, ile osób podchodzi do zagadnienia w taki sposób " zainstaluje jak jakieś paskudztwo to mi antivirus pomoże a po drugie za 5min zrobie uinstall". Już pomijam legalny sytem operacyjne i aktualizacje całego oprogramowania.

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    a naiwni wierzą że w organach ścigania siedzą głąby i nie potrafią tego złamać. ktoś napisał ktoś i złamie a największe mózgi siedzą właśnie tam tylko używa się ich do poważnych rzeczy a nie tropienia byle łebków z pirackim windows'em
  • Poziom 14  
    Tak, nie wydaje mi się aby rząd wykorzystywał swoje zasoby IT celów szpiegowania ludzie przeglądających strony.

    Co do systemu operacyjnego miałem na myśli cracki i w nich zawarte potencjalne niebezpieczeństwo.

    Nie zachowując podstawowych zasad bezpieczeństwa, nie ma potrzeby korzystać z rozwiązań tego typu.

    Pozdrawiam
  • Poziom 25  
    sezamnet napisał:
    Tak, nie wydaje mi się aby rząd wykorzystywał swoje zasoby IT celów szpiegowania ludzie przeglądających strony.


    Wybacz Kolego, ale uważasz, że rząd jakie ma zasoby IT skoro każdy woli ładować kasę we własne kieszenie albo w jakieś bezsensowne projekty?

    Korzystałem z TORa przez jakiś czas (jak i również z Freenet`u - trochę inna koncepcja niż TOR i bardziej bezpieczna). Bolączka obydwu tych systemów jest powolność działania. Przy łączu 2Mb osiągałem prędkość na poziomie 30 - 40, a w porywach to nawet 70 ;). Ponadto TOR jest bardzo wrażliwy na awarie. Jeżeli jeden komputer padnie to praktycznie dostęp może być już mocno ograniczony.
    Drugim mechanizmem jest Freenet - uważam go za bezpieczniejszy od TORa i mniej awaryjny, jednak ślamazarność systemu jest ogromna.

    Jeśli ktoś kiedyś był na OnionForum w sieci TOR to będzie wiedział o czym mówię. Na Onion zazwyczaj siedzą gimbusy, które za bardzo nie mają co robić po szkole i wypisują bzdury nt. morderstw, kradzieży, hakingu etc, obsmarowywania ludzi. Istnieje co prawda dział ze zdjęciami czysto pedofilskimi (jak i również w sieci TOR istnieje forum TorPEDO oraz coś na wzór 4chan`a zajmujące się pornografią dziecięca). Jednak więcej tego typu danych jest dostępnych na ogólnie powszechnych sieciach P2P czy P2M. Dodam do tego, że na popularnych serwerach hostingowych również jest tego syfu od groma oraz na serwerach FTP można co nieco wyszukać po odpowiednim zapytaniu Google.

    Przekreślanie idei bezpiecznej sieci tylko z tego powodu, że znajdują się w niej treści pedofilskie jest dla mnie co najmniej niezrozumiałe. Nie uda się wytępić takich rzeczy więc pozostaje nam się pogodzić tylko z istnieniem tego typu syfu. TOR oraz FreeNet są bardzo dobrymi rozwiązaniami dla kogoś kto chce pozostać anonimowy i nie mówię tu o pedofilu, zlodzieju czy mordercy. Dzięki TOR`owi np. Chiny mają jako taki kontakt ze światem zewnętrznym, a nie tylko papkę serwowaną przez jedynego i słusznego władcę.
    Uważam jednak, że TOR ani FreeNet nie nadają się do firmy. Przy małej awarii padnie od razu cała sieć w najbliższym otoczeniu co skutecznie unieruchomi działalność firmy na jakiś czas.

    PS. Ktoś chyba tutaj wspominał o działaniach Policji i KidProtect w ściganiu pedofilii. Ktoś kiedyś wysłał do KidProtect e-mail z treścią, że znalazł w Sieci forum traktujące o pedofilii. Na dodatek podał adres do tego forum z tym, że adres był w TORowym formacie (kto wie ten wie o co chodzi ;) ). No cóż, miła Pani z Kidprotect odpowiedziała, że taka strona nie istnieje ponieważ po wpisaniu do przeglądarki ww. adresu nic się nie wyświetla. Uważam, że tego typu instytucja powinna posiadać w miarę "łebskich" ludzi nie mieć zbytnich problemów w przypadku powyższej sytuacji.

    Koledzy, wymagacie od Policji skutecznego ścigania pedofilów krążących w Sieci? Pytam się, czym oni mają ich ścigać? Do dzisiaj pamiętam jak wpadłem na komendę u siebie w mieście z jakimiś dokumentami z biura. Daje policjantowi pędraka, a on się mnie pyta gdzie ma to sobie wsadzić bo w komputerze nie ma portu USB...
    Nie oszukujmy się, Policja ma może ich specjalistów jednak skutecznie są oni ograniczani przez budżet. Jeszcze 2 lata temu widziałem policjanta przy pracy na PII 300 MHz. Tak samo z dostępem do Internetu. Komenda Powiatowa w mojej mieścinie - nie policzę ile laptopów (większość, jeżeli nie wszystkie, prywatnych) plus x stacjonarnych - prędkość połączenia Neo 1 mega. Jak dla mnie śmiech na sali...
  • Poziom 14  
    Witam, jak już pisałem nie wiem w jaki sposób działa sieć TOR ale dziwi mnie to iż awaria jednego komputera spowalnia całą sieć, czyli stabilność marna. - jak napisałeś kolejny powód dla którego takie rozwiązanie nie nadaje się do zastosowania w firmie.

    Temat polityki jest obszerny i możemy o nim dyskutować przez wiele dni,miesięcy,lat, w zależności od poglądów rozmówcy. Ja osobiście jestem tylko obserwatorem i najczęściej się śmieje (razem z wieloma krajami) z sytuacji do jakich dochodzi w naszej polityce. Można zaobserwować to o czym przedmówca pisał „wszytko do swojej kieszeni” i coraz częściej robią to w sposób bardziej ordynarny.

    Co do rządowych zasobów IT, miałem na myśli wyspecjalizowany zespół ludzi z tej kategorii a taki zapewne istnieje. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze odział policji do walki z przestępstwem internetowym. Wyposażenie lokalnych komisariatów policji i przeszkolonego personelu daje sobie wiele do życzenia co jednocześnie ma wpływ na przekazanie zgłoszenia odpowiedniej komórce.

    Nie zależnie od tego jakim sprzętem dysponuje władza wykonawcza nie zmienię swoich poglądów na temat rozwiązania typu TOR. Jak pisałem wyżej nie uważam że w TOR siedzi cały margines społeczny a jedynie że jest tam obecny. Nie chce świadomie/nieświadomie wspierać tego typu ludzi , jeśli naprawdę nie potrzebuje tego typu rozwiązania lub mogę skorzystać z innego.

    To że w sieci są materiały „przestępcze” wie każdy tyle że nie przyczyniam się w żaden sposób do ich ukrycia czy też anonimowości autora. Ktoś wyżej pisał o ładunkach wybuchowych, fakt wiedza na ten temat nie czyni cię przestępcą ale kim będziesz jak pomożesz przestępcy w budowie takiego ładunku?

    Każdy ma swoje poglądy na ten temat których ja nie krytykuje, jedynie przedstawiam swoje poglądy. - tego dotyczył post.

    Dla mnie TOR może mieć zastosowanie tylko w przypadkach kiedy chcemy zamazać swoje IP lub kiedy chcemy zabezpieczyć dane na krótkim odcinku np. Ja-->dostawca internetu a później nie zależy mi na tym kto owe dane przechwyci.

    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Myślę że temat został wyczerpany Dziękuje za rozmowę i szacunek.