Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy opłaca się być elektronikiem?

25 May 2010 20:04 5815 31
  • Level 12  
    Tak jak w temacie.
    Chodzi mi o takiego elektronika, który potrafiłby pisać programy oraz byłby po studiach.
    Ile taka osoba może zarabiać?

    A może bardziej opłaca się być programistą CNC.
    Proszę o odpowiedź ludzi, którzy siedzą w tej branży!
  • TermopastyTermopasty
  • Level 15  
    Kolego nie patrz na to w taki sposób. W każdej branży można zarobić jeśli jesteś w czymś dobry, lepszy niż inni. Radziłbym zainteresować się dziedziną którą lubisz - ciężko jest odnieść jakieś sukcesy w czymś co robi się z przymusu.
  • User removed account  
  • TermopastyTermopasty
  • Level 34  
    Programista to nie elektronik, ale elektronik to programista.
  • Level 43  
    Macosmail wrote:
    Programista to nie elektronik, ale elektronik to programista.
    ... niekiedy.
  • Level 16  
    Stomatologiem, zostań stomatologiem ale dobrym to zarobisz :)
  • Admin of Audio group
    Albo lepiej grabarzem - to jest nieśmiertelny zawód!

    A tak na serio - zależy co się chce robić później. Jest wiele dziedzin techniki, w których wykształcenie elektroniczne jest atutem i bardzo pomaga.
  • Level 12  
    Czyli tak podsumowując wszystko co jest bardziej opłacalne.
    Boję się tylko, że w mojej okolicy nie potrzeba elektroników, a obrabiarek cnc jest dość sporo.
    Interesuję się tymi dwoma fachami.
  • Level 40  
    Jeśli lubisz programować to lepiej idź w te stronę i ciężko pracuj zdobywając wiedzę. Później znajdziesz prace w każdym zakątku Europy. Jako elektronik możesz skończyć jako monter na taśmie lub technik w serwisie GSM. Przykład - syn zarabia 350 euro dziennie jako sysadmin i jest to w tej chwili najniższa stawka z uwagi na kryzys. Jego kolega z teamu , project manager, zarabia 600 euro/dzień. Ale inny - elektronik składa telewizory LCD w Polsce i zarabia 2200,- zł miesięcznie. Różnica ogromna. Tak więc - od oprogramowania się nie ucieknie więc i na brak pracy nie będziesz narzekał. Wybierz software.
  • Level 12  
    Dzięki za motywację. Muszę to przemyśleć.
  • Level 37  
    Witam.
    Jeżeli zdecydujesz sie na "bycie elektronikiem" to albo będziesz znał wszystkie zagadnienia z tej dziedziny albo będziesz miał " papier elektronika" a to jest wielka różnica. Są elektronicy z powołania i z przypadku. Życie dokona weryfikacji.
    Oddzielna sprawa bycie programistą, jest to naprawdę duża kasa do wyrwania ale w tym temacie trzeba być profesjonalistą
    Pozdrawiam.
  • Moderator
    Ja na przykład pracuje zawodowo jako elektronik maszyn CNC, nie jestem programistą, naprawiam elektronikę w tych maszynach jak i inne awarie elektryczne, jeżeli byłbyś w tym dobry to można zarobić. Jednak każdy powinien wiedzieć do czego ma smykałkę, sam wybierzesz.
  • Level 33  
    To zależy co lepiej łapiesz, jeżeli elektronikę to kieruj się w tą stronę. CNC to technologia obróbki różnych materiałów i w tym trzeba mieć dużo praktyki żeby wyrobić sobie dobrą opinię. Zarobki zależą od tego ile się wynegocjuje i naturalnie od miejsca w Europie gdzie się pracuje.
  • Level 37  
    Jeśli chcesz zarabiać w (prawie) dowolnym zawodzie to atutem dodatkowym, absolutnym, wymagalnym, koniecznie potrzebnym, niezastąpionym (dopisz jeszcze co chcesz..) jest komunikatywna znajomość angielskiego. W dzisiejszych czasach nieznajomość tego (wystarczy) języka robi z człowieka kalekę życiowego. Gadanie (gdzieś to na forum jakiś młody napisał), że ,,ja nie będę d..y podcierał ludziom na zachodzie bo wolę zarabiać w kraju'' od razy eliminuje cię z kręgu wielu zawodów gdzie zarabia się ciekawe pieniądze. Tak samo , jak patrzenie, że w twojej okolicy nie ma zapotrzebowania na jakichś fachowców, kilkaset kilometrów na zachód są potrzebni, dobrze opłacani, mają szacunek u pracodawcy (lepiej , żebyś nie spróbował prywatnego szefa w kraju..), mają pieniądze aby przylecieć do Polski na parę dni. Ale z pracodawcą ,,tam'' trzeba się dogadać (a potem pokazać) , co się umie, potem już (przeważnie) z górki.
  • Level 33  
    @cirrostrato
    To żaden atut tylko podstawa taka jak znajomość czytania czy pisania. Większość materiałów jest właśnie w tym języku i nikt się nie bawi w tłumaczenia dla tych którym nie chciało się wcześniej uczyć języka.
  • Level 25  
    Żeby być dobrym programistą, musisz nim po prostu być. To nie oznacza skończenie studiów - musisz to, że tak powiem, kochać. W wolnych chwilach zajmować się programowaniem, a dla odpoczynku - programować. No i - nieustannie się uczyć. To jest dziedzina, w której postęp z dnia na dzień jest niewyobrażalny, tutaj nie wolno się choćby na chwilę zatrzymać.

    Przy okazji... kandydat musi spełniać jeden warunek: myślenie analityczne. To jest całkowicie inne myślenie, niż normalnie. Spróbuj sobie wyobrazić np. czynność brania szklanki do ręki - i spróbuj stworzyć listę czynności, jakie należy w tym celu wykonać. Jeżeli otrzymasz listę krótszą, niż powiedzmy - 20 etapów, to... spróbuj jeszcze raz ;)

    Dodano po 57 [sekundy]:

    idepopizze wrote:
    To żaden atut tylko podstawa taka jak znajomość czytania czy pisania.


    Dokładnie. Nieznajomość angielskiego praktycznie eliminuje delikwenta.
  • Level 33  
    Już gdzieś tu o tym pisałem ale może napiszę jeszcze raz. Sama umiejętność włączenia jakiegoś programu CAM i wygenerowania toru ścieżek to naprawdę niewiele i właściwie nie jest to zbyt poszukiwana umiejętność przez pracodawców. Tak między nami mój poprzedni szef spławiał wszystkich po kursach czy szkołach a bez praktycznego doświadczenia w zawodzie. Żeby dostać dobre pieniądze powinieneś samodzielnie umieć przygotować sobie materiał, umieć mierzyć większością warsztatowych gratów, ustawiać narzędzia i maszyny, czyli ogólnie znać od podszewki pracę operatora i w razie konieczności działać sam za niego. Znajomość angielskiego też bywa niezbędna bo trzeba "dogadywać" różne szczegóły z klientami. Tak jak napisał poprzednik logiczne myślenie w tym zawodzie jest jak najbardziej na miejscu. Do tego będziesz musiał opanować jeszcze jakieś oprogramowanie CAD żeby od czasu do czasu domodelować coś bądź opracować jakieś oprzyrządowanie produkcyjne. W polskich realiach dostaniesz na start i tak jakieś śmieszne pieniądze, bo będziesz początkujący, bo będzie kryzys, bo właściciel będzie chciał sobie kupić szóste BMW dla córki. Ogólnie dużo nauki, duża odpowiedzialność, a zarobki i tak możesz mieć "nieopłacalne" po zdobyciu praktyki.
  • Level 28  
    Pozdrawiam. Warto umieć coś czego inni nie umieją. Pozdrawiam.
  • Level 12  
    Gdy tak wyżej czytam wypowiedzi niektórych (podkreślam) niektórych ludzi to dochodzę do wniosku, że nie ma opłacalnego zawodu.
  • Admin of Audio group
    Jasne, że jest - już pisałem: Grabarz, ew jakikolwiek interes pogrzebowy. Aha, wróżki, radiesteci i inni od niestworzonych rzeczy też nieźle zarabiają ;)
  • Level 25  
    Bo opłacalność nie wynika z samego zawodu. Nie wystarczy zdobyć zawodu, aby mieć życie miodem i mlekiem płynące... no, chyba że się zostało radcą prawnym ;) lub lekarzem. Na wszystko trzeba po prostu zapracować - swoim doświadczeniem i pracą. Tak się zdobywa markę, potem przychodzą pieniądze z tego tytułu. W każdym zawodzie.
  • Admin of Audio group
    Radca prawny, czy lekarz też nie zarabiają za darmo. Nie wiem jak lekarze, ale w przypadku radcy mamy 5 lat studiów magisterskich + chyba 3 lata aplikacji. Łącznie 8 lat nauki + na bieżąco trzeba znać wszystkie nowelizacje. No i oczywiście ot tak po uczelni interesu nie otworzysz, musisz najpierw wyrobić sobie jakąś renomę pracując u kogoś.
  • Level 25  
    Co do radców, to wiem, jakie mają problemy z ostatnim etapem, czyli dostaniem się do kogokolwiek na staż.
    Ogólnie... nieważne, jaki zawód wybierzesz - za darmo nic nie ma ;) Jak będziesz dobry, zarobisz. Dlatego też należy wybierać taki zawód, w którym nie będziesz się męczył - inaczej nie masz szans.
  • Level 12  
    Niestety, le radca, ani lekarz mnie nie interesują
    A tak apropo doświadczenia. Mam 14 lat i w elektronice siedzę już ze dwa lata. Przez ten czas nauczyłem się budować proste układy elektroniczne i i umiem programować.
  • Level 33  
    @mateusz_mateusz6
    Podchodzisz źle do tematu. Pracować się opłaca, bo za umiejętność zrobienia czegoś przydatnego ludzie gotowi są zapłacić. Największym problem jest to w jakim miejscu oferujesz swoje usługi. To, że w Polsce 90% społeczeństwa zarabia tylko na zapłacenie rachunków, dojazd do pracy i żywność to temat na inną dyskusję. Emigracja Polaków przecież nie wzięła się znikąd. Jeżeli chodzi o branżę CNC to jest dwa kierunki migracji. Pierwszy to migracja specjalistów za wyższymi zarobkami na zachód, a drugi to migracja maszyn na wschód w poszukiwaniu tańszej siły roboczej.

    Jeżeli masz więcej pytań, pytaj.

    @utak3r
    Nie przesadzaj tak z tymi radcami prawnymi, oni mają swoje Korporacje i trzeba zrobić aplikacje czyli mieć już prawnika w rodzinie żeby mieć prawdo do wykonywania tego zawodu. Programować maszyny może każdy z ulicy, wystarczy kupić sobie maszynę i narzędzia. Sądzę więc że porównanie jest trochę nietrafione.
  • Admin of Audio group
    Jak masz 14 lat, to przed Tobą jeszcze trochę czasu do wyboru zawodu. Po co zatem ten temat? Od dwóch lat siedzisz w elektronice i umiesz programować? Hmm, ja bym powiedział, że znasz podstawy programowania i to pewnie na dodatek tylko w jednym języku.

    :arrow: idepopizze
    Przesadzasz! Powiązania rodzinne u prawników są dość częste, ale nie oznacza to, że jest to jedyna możliwość do zostania prawnikiem. Owszem - to może pomóc, ale wcale nie musi, bo jeśli ktoś jest kiepskim prawnikiem to i rodzina mu nie pomoże.
    Zawód jak każdy inny - trzeba mieć o nim pojęcie, a nie liczyć na to, że skończy się studia, a potem wujek z ciocią załatwią. Te czasy powoli odchodzą.
  • Level 25  
    Zawód programisty pociąga za sobą jeszcze jedno: musisz znać się "na wszystkim". Bo albo jesteś malutkim trybikiem w korporacji i robisz za klepacza kodu wg czyjegoś projektu, albo musisz sam ten program zaprojektować. A żeby zaprojektować, to musisz znać dany temat. Sama implementacja to najłatwiejszy i najkrócej trwający krok w procesie produkcji oprogramowania.

    Dodano po 2 [minuty]:

    mateusz_mateusz6 wrote:
    A tak apropo doświadczenia. Mam 14 lat i w elektronice siedzę już ze dwa lata.


    No nie wiem, jak to skomentować, żeby Cię nie urazić i nie zniechęcić ;) W każdym razie, tak jak powiedziano wyżej: masz jeszcze trochę czasu :) Upodobania się czasem zmieniają.
  • Level 12  
    Jednak boję się zawodu elektronika.
    Wyjeżdżać nigdzie nie zamierzam.
    Na miejscu, w co drugim domu jest centrum obróbcze i niemało wydają właściciele na programistów.
    Przykładowo mój wujek płaci programiście 600 zł na godzinę. Nie jest to jednak kilka linijek kodu i po sprawie.
  • Admin of Audio group
    utak3r wrote:
    Zawód programisty pociąga za sobą jeszcze jedno: musisz znać się "na wszystkim".


    Wiele zależy też od tego jakie programy piszemy. Jeśli na PC, to jest trochę łatwiej (nie musimy szczegółowo znać architektury komputera), jeśli chcemy pisać programy na uC, to bez wykształcenia elektronicznego może być ciężko.
  • Level 25  
    Masz rację, ale problem jest znacznie szerszy, niż tylko to - pisząc, dajmy na to, bazę danych dla hurtowni, musimy znać zasady działania magazynu, sprzedaży, zakupów, księgowości itp.itd.