Witam.
Uszkodzeniu uległ wzmacniacz samochodowy. Mianowicie spaliły się tranzystory na zasilaczu 2SK1419 i 3 rezystory dochodzące do ich nóżek. Wymieniłem je wszystkie i nic...
Tzn. jest tak, że dioda zielona (power) nie świeci, czerwona (protect) tez nie świeci, a po podłączeniu go pod 12V dzieje się takie coś, że gra na wszystkich 4 kanałach na chwilkę i zaraz przestaje. Rozkręciłem więc go ponownie i do wyjścia z zasilacza podłączyłem miernik. Najpierw pod jedną stronę (kanał 1 i 2) i później pod drugą (kanał 3 i 4). Zauważyłem, że napięcie wzrasta do około 60V i po 3-4 sek spada do 2V, a przy tym przestaje grać i żadna dioda nie świeci.
Proszę o jakąś rade bądź pomoc.
Pozdrawiam!
Uszkodzeniu uległ wzmacniacz samochodowy. Mianowicie spaliły się tranzystory na zasilaczu 2SK1419 i 3 rezystory dochodzące do ich nóżek. Wymieniłem je wszystkie i nic...
Tzn. jest tak, że dioda zielona (power) nie świeci, czerwona (protect) tez nie świeci, a po podłączeniu go pod 12V dzieje się takie coś, że gra na wszystkich 4 kanałach na chwilkę i zaraz przestaje. Rozkręciłem więc go ponownie i do wyjścia z zasilacza podłączyłem miernik. Najpierw pod jedną stronę (kanał 1 i 2) i później pod drugą (kanał 3 i 4). Zauważyłem, że napięcie wzrasta do około 60V i po 3-4 sek spada do 2V, a przy tym przestaje grać i żadna dioda nie świeci.
Proszę o jakąś rade bądź pomoc.
Pozdrawiam!