Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spalony wzmacniacz samochodowy.

faszol 25 Maj 2010 22:33 7109 20
  • #1 25 Maj 2010 22:33
    faszol
    Poziom 9  

    Witam.
    Uszkodzeniu uległ wzmacniacz samochodowy. Mianowicie spaliły się tranzystory na zasilaczu 2SK1419 i 3 rezystory dochodzące do ich nóżek. Wymieniłem je wszystkie i nic...
    Tzn. jest tak, że dioda zielona (power) nie świeci, czerwona (protect) tez nie świeci, a po podłączeniu go pod 12V dzieje się takie coś, że gra na wszystkich 4 kanałach na chwilkę i zaraz przestaje. Rozkręciłem więc go ponownie i do wyjścia z zasilacza podłączyłem miernik. Najpierw pod jedną stronę (kanał 1 i 2) i później pod drugą (kanał 3 i 4). Zauważyłem, że napięcie wzrasta do około 60V i po 3-4 sek spada do 2V, a przy tym przestaje grać i żadna dioda nie świeci.
    Proszę o jakąś rade bądź pomoc.
    Pozdrawiam!:cry:

    0 20
  • #2 25 Maj 2010 23:40
    ukashec
    Poziom 22  

    A dlaczego się uszkodził?
    Wymieniłeś wszystkie tranzystory w przetwornicy czy tylko te 3?
    Może końcówki mocy masz jeszcze padnięte?
    Co do diod... Nie odpinałeś żadnych kabelków od płytki przy wymianie tranzystorów w przetwornicy? Może coś źle potem podpiąłeś i nic nie świeci.

    0
  • #3 25 Maj 2010 23:57
    faszol
    Poziom 9  

    Nie wiem w jaki sposób się uszkodził, bo taki dostałem do kolegi. Żadnych przewodów nie odlutowywałem ani nie odpinałem. Wymieniłem wszystkie tranzystory w przetwornicy. Dziwne jest to ,że po podłączeniu włącza się na 3-4 sek i jest cisz, ale żadna z diod nie zaświeca się ani na chwilkę.

    1
  • #4 26 Maj 2010 01:46
    Radek18
    Poziom 15  

    Śmiem twierdzić, że przetwornica nie uszkodziła się tak sama z siebie. Szukałbym przyczyny w torze końcówki mocy.

    0
  • #5 26 Maj 2010 07:57
    faszol
    Poziom 9  

    Ja nie twierdzę ,że ona uszkodziła się sama z siebie. Na pewno jakiś powód był tylko najdziwniejsze jest to ,że napięcie wzrasta do około 60V i po 3-4 sek spada do 2V. Zastanawiają mnie te dwa dziwne objawy. :|

    0
  • #6 26 Maj 2010 10:52
    ukashec
    Poziom 22  

    Objawy wskazują, że przetwornica najprawdopodobniej jest dobra i chce startować, tylko pewnie w torze audio (końcówce) jest zwarcie i się wyłącza.
    Na początek sprawdź końcówki mocy.

    0
  • #7 26 Maj 2010 12:25
    faszol
    Poziom 9  

    W tym momencie wylutowałem końcówki i napięcie spada jak poprzednio. Zaraz sprawdzę końcówki.
    A jak spalone byłyby tranzystory sterujące (2sd600K i 2sb631) to objaw mógłby być taki sam ??

    Dodano po 1 [godziny] 15 [minuty]:

    Sprawdziłem końcówki mocy według opisu z tej stronki http://www.edw.com.pl/ea/pomiary.html i są Ok!
    więc co może być jeszcze przyczyną tego co opisałem wcześniej ??

    0
  • #8 26 Maj 2010 13:28
    ukashec
    Poziom 22  

    Mogło paść coś innego w torze audio, albo układy zabezpieczające albo ich zasilanie jakieś osobne np z jakiegoś stabilizatora (to by wyjaśniało nieświecenie diod) i wyłączają przetwornicę. Może też coś w samej przetwornicy jeszcze być nie tak.

    Trzeba sprawdzać wszystko po kolei, można spróbować cały tor audio odpiąć (wylutować np. mostki prostownicze na głównym zasilaniu i je sprawdzić - mogły też paść) i spróbować co się będzie działo, czy samo zasilanie wystartuje (choć może nie wystartować jak będzie sprzężone z zabezpieczeniami). Trzeba kombinować.
    Przyczyn może być dużo, na odległość ciężko coś konkretnego powiedzieć...

    0
  • #9 26 Maj 2010 15:54
    faszol
    Poziom 9  

    Znalazłem przyczynę nie zaświecania się diod. Przewód (-) który jest wspólny do czerwonej jak i zielonej diody był urwany. Jest pewna paranoja (wg. mnie)
    Kiedy odłączyłem takie dwie cewki z 3 i 4 kanału i wlutowałem z powrotem końcówki mocy do kanału 1 i 2 to ku mojemu zdziwieniu po podłączeniu wzmacniacza pod napięcie 12V już napięcie nie spadało lecz z podłączonego głośnika zaczął wydobywać się jakiś dźwięk ( nawet dość głośny)<myśli> i świeci czerwona dioda (protect). Kiedy wlutowuje z powrotem te cewki, czerwona dioda nie świeci za to świeci tylko zielona i znów napięcie po podłączeniu wzrasta i spada do około 2V. Zrobiłem zdjęcie płytki tego wzmacniacza i zaznaczyłem co wymieniłem i co odłączyłem żeby było wszytko jasne.

    0
  • #10 26 Maj 2010 19:35
    ukashec
    Poziom 22  

    Odpinając te cewki na rdzeniach odłączyłeś dopływ (o ile dobrze widzę po oznaczeniu na diodach) ujemnego napięcia do dalszej części wzmacniacza.
    Sama przetwornica zatem powinna być dobra (sprawdź jeszcze, czy te małe rezystory przy tych wymienionych 2SK w przetwornicy nie są czasem popalone), usterki trzeba szukać w torze audio.
    Posprawdzaj tranzystory sterujące końcówek.

    0
  • #11 26 Maj 2010 19:45
    faszol
    Poziom 9  

    Rezystory przy tych 2sk choć są troszkę ciemne wartości mają odpowiednie (sprawdzałem). Przed chwilą udało mi sie uruchomić wszystkie 4 kanały. Protect się nie świeci :D
    W jednym tranzystorze sterującym (2sb631k) na czwartym kanale była malutka dziurka <wow>
    Wymieniłem go i niby wszystkie kanały chodzą, ale grzeją się te tranzystory sterujące (2sb631k i 2sd600k) na wszytkich kanałach tam gdzie podłącze głośnik. Wydaje mi się ,że zbyt nadmiernie.
    Czy to jest normalny objaw ??
    Co może być tego powodem ??

    0
  • #12 26 Maj 2010 19:50
    ukashec
    Poziom 22  

    Mają się trochę grzać, jak wszystkie grzeją się równo i napięcia na wyjściach głośnikowych są bliskie 0V (może być kilka do kilkunastu mV) to jest OK.

    0
  • #13 26 Maj 2010 20:01
    faszol
    Poziom 9  

    No to dobrze.
    Z tym napięciem na wyjściach to nie wiem jak jest, ale zaraz to sprawdzę.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Napięcia na wyjściach głośnikowych bez podawaniu sygnału mają się tak:
    1 kanał 0,1V / 2 kanał 0,2V / 3 kanał 0,1V / 4 kanał 0,3V

    ale zauważyłem taką sprawę ,że rezystory które zaznaczyłem na zdjęciu poniżej strasznie się nagrzały za tą chwilkę kiedy sprawdzałem te napięcia i 2sk tez się trochę zagrzały;/

    0
  • #14 26 Maj 2010 20:07
    ukashec
    Poziom 22  

    Zmierz pobór prądu przez wzmacniacz po włączeniu i bez grania (na przewodzie zasilającym 12V), nie powinien 1A przekraczać po chwili od włączenia.
    Te napięcia trochę duże, to stałe napięcia po włączeniu bez sygnału?
    Jakim miernikiem to mierzysz na jakim zakresie? Nie masz słabej baterii w nim?

    0
  • #15 26 Maj 2010 20:12
    faszol
    Poziom 9  

    Jest to stałe napięcie. Wzmacniacz po podłączeniu (nie poddając żadnego sygnału i bez podłączonych głośników) pobiera prąd 1.63A
    Wydaje mi się ,że to dużo - za dużo...
    Mam multimetr, baterie mam dobrą (alkaliczna)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zakres się sam ustawia. To jest multimetr z takich lepszych.

    0
  • Pomocny post
    #16 26 Maj 2010 20:20
    ukashec
    Poziom 22  

    No to trochę dużo.
    Napięcia zasilające za przetwornicą równe są?
    W każdym razie w 4 końcówce jest wyraźnie wyższe napięcie, wylutuj jeden tranzystor sterujący z tej końcówki i zmierz pobór prądu przez wzmacniacz.

    0
  • #17 26 Maj 2010 20:34
    faszol
    Poziom 9  

    Tak. Na 1,2 idzie równo po (+34, -34) i na 3,4 tak samo (+34, -34) jest idealne równe napięcie...
    Wylutowałem z 4 kanału jeden tranzystor sterujący i prąd pobierany przez wzmacniacz spadł nieznacznie (1,59A)

    0
  • #18 28 Maj 2010 13:47
    faszol
    Poziom 9  

    Wszystkie 4 kanały grają!
    Dziękuje za pomoc koledze "ukashec"
    Wzmacniacz naprawiony, zamykam temat!

    0
  • #19 28 Maj 2010 15:11
    Radek18
    Poziom 15  

    To pochwal się co było przyczyną bo sam jestem ciekaw :|

    0
  • #20 28 Maj 2010 19:13
    faszol
    Poziom 9  

    Pierwsza sprawa to uszkodzone były tranzystory 2SK1419, które znajdowały się na przetwornicy. Idąc dalej ,uszkodzeniu uległy także tranzystory sterujące 2SD600k i 2SB631. Po ich wymianie nadal objawy były podobne... Generalnie tor audio był już Ok (wszystkie cztery kanały) tylko problem był z przetwornicą ponieważ grzały się bardzo rezystory, które zaznaczyłem na kolejnym zdjęciu, a później na domiar złego spalił się jeden z tranzystorów, który znajdował się w przetwornicy (2SK1419) ;( Kolega "ukashec" podsunął pomysł aby zając się też układem scalonym KIA494P znajdującym się w przetwornicy. Dziś go wymieniłem i było już wszytko Ok. Nic się nie grzało i nic nie uległo spaleniu :D

    0
  • #21 29 Maj 2010 09:33
    Radek18
    Poziom 15  

    Gratulacje :D Można powiedzieć, że zrobiłeś tan wzmacniacz od początku jeśli chodzi o gółwne elementy. Pozdro

    0