Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projektor laserowy RGB o mocy pół wata

c4r0 25 Maj 2010 22:48 104573 104
  • Projektor laserowy RGB o mocy pół wata
    Witam wszystkich, drodzy elektrodowicze :D
    W końcu zebrałem się, żeby przedstawić tutaj największy z moich ostatnich projektów, a mianowicie Projektor Laserowy RGB v2.5. Opisany tutaj projektor to wersja 2.5 - następca projektora v2.0, który nie został dokończony. Opis owego projektora v2.0 można znaleźć na mojej stronie tutaj: http://c4r0.elektroda.eu/_hv/index.php?page=lasers/RGB2 . Wersji 2.5, którą opisuję w tym temacie jeszcze na stronie nie ma. Być może również niektórzy zainteresowani pamiętają mój projektor w wersji 1, który też na tym portalu przedstawiałem.

    Może na początek trochę informacji. Projektor składa się z trzech modułów laserowych: czerwonego (650nm), zielonego (532nm) oraz fioletowego (405nm), który udaje niebieski :) O samych laserach rozpiszę się nieco bardziej w dalszej części. Wiązki światła, emitowane przez te lasery, łączone są za pomocą filtrów interferencyjnych, zwanych również zwierciadłami dichroicznymi lub "dichro". Zasada działania tych filtrów jest podobna do zasady działania interferometru Fabry-Perot, skutek jest taki, że światło o danej długości fali (lub jakieś pasmo) jest bardzo dobrze odbijane, a inne są bardzo dobrze przepuszczane (lub odwrotnie). Filtry te muszą być bardzo precyzyjnie ustawione pod odpowiednimi kątami, tak, aby wiązki światła jak najlepiej się pokrywały. Do wygodnej regulacji tego typu optyki stosuje się specjalne uchwyty, które po angielsku nazywają się kinematic mount, a po polsku nie wiem jak :P Oczywiście, fabryczne uchwyty kosztują majątek, dlatego zrobiłem je sobie sam, co przedstawiają poniższe zdjęcia:

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata





    Uchwyt taki pozwala na precyzyjną regulację kąta oddzielnie w osi pionowej i poziomej, za pomocą dwóch śrubek. W opisywanej konstrukcji potrzebne były trzy uchwyty: dwa do filtrów dichro i jeden do zwierciadła.



    Czerwony moduł lasera, który zastosowałem w opisywanym projektorze składa się z dwóch diod laserowych 650nm z nagrywarek DVD, pracujących przy prądzie około 350mA. Każda dioda zamontowana jest w obudowie modułu laserowego małej mocy, który zawiera akrylową soczewkę kolimującą. Moduły te zamontowane są na aluminiowym bloku, a wiązki światła przez nie generowane są łączone w jedną za pomocą polaryzacyjnego beamsplittera, również wymontowanego z nagrywarki DVD. Taki beamsplitter odbija światło o polaryzacji np. liniowej pionowej, a przepuszcza światło o polaryzacji poziomej (która jest ortogonalną do pionowej). Diody laserowe emitują światło spolaryzowane, więc jeśli jedną z nich zamontujemy obróconą o 90 stopni w stosunku do drugiej, to dają one dwie wiązki o przeciwnej polaryzacji, które można połączyć w ten sposób. Całkowita moc światła emitowanego przez ten "podwójny" czerwony laser to około 350mW, co widać na jednym z poniższych zdjęć. Przy prądzie, jaki ustawiony jest do pracy w projektorze, moc tego lasera to około 300mW.

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata


    Zielony laser to chiński moduł laserowy DPSS z generacją drugiej harmonicznej, o mocy 100mW. Wymontowałem go z uszkodzonego lasera dyskotekowego. Jeśli kogoś interesuje zasada działania tego typu laserów, która jest dość ciekawa :) to odsyłam TUTAJ.


    Laser fioletowy to dioda laserowa 405nm z czytnika BluRay, konkretnie z modułu laserowego o symbolu SF-AW210. Diody te są w stanie dawać ponad 300mW mocy optycznej, ale niestety przy takim przeciążeniu długo nie popracują. W moim projektorze dioda zasilana jest prądem około 270mA, co daje moc niecałe 300mW (już za kolimatorem z soczewką akrylową). Zastosowany moduł to nr. 2 z poniższego zdjęcia.

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata


    Do zasilania lasera czerwonego i fioletowego (zielony ma własny fabryczny zasilacz) użyłem zasilacza impulsowego wymontowanego z drukarki HP oraz driverów stabilizujących prąd, dokładnie takich jak ten opisany jako ostatni na tej stronie. Tutaj schemat i zdjęcie tego układu:

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata

    Oczywiście moce zastosowanych laserów muszą być odpowiednio dobrane, tak, aby po połączeniu dawały białe światło. Oko ludzkie nie jest jednakowo czułe na wszystkie kolory (patrz funkcja V(lambda)), dlatego moce laserów nie są takie same.

    I to tyle na temat laserów. Do tej pory mamy trzy lasery oraz filtry dichro, za pomocą których łączymy wiązki światła RGB uzyskując światło białe. Teraz przydałby się jakiś system skanujący, za pomocą którego będzie można poruszać wiązką światła i coś narysować. Taki system to skanery galvo. Składa się z dwóch niezależnych kanałów (odchylanie X i Y). Każdy kanał zawiera skaner, który jest zbudowany podobnie do miernika analogowego (ze wskazówką) - jest oś z magnesem, na której zamocowane jest zwierciadło, oraz cewki które tą oś wychylają. Dodatkowo, aby wszystko mogło działać precyzyjniej i szybciej, skanery wyposażone są w optyczny detektor pozycji (fotodiody i ruchoma przesłona), który wpięty jest w pętlę sprzężenia zwrotnego wzmacniacza sygnału. Niestety, taki skaner to element mechaniczny, który posiada bezwładność, rezonans itp. Dlatego wzmacniacz do sterowania nim to nie jest prosta sprawa. Wykorzystuje się tutaj specjalny regulator (o ile wiem PID), który jest dość trudno dostroić, nie mówiąc już o samodzielnym zbudowaniu go. Dlatego dobrze jest kupić gotowy, zestrojony zestaw skanujący, tym sposobem oszczędzając sobie mnóstwo pracy i jeszcze więcej nerwów (niestety kosztem większego wydatku). Ja użyłem jednego z najtańszych chińskich zestawów tego typu, który przedstawia zdjęcie:

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata

    Mamy tutaj dwa skanery wyposażone w zwierciadła dielektryczne oraz zestrojone wzmacniacze, oraz uchwyt do mocowania skanerów i zasilacz impulsowy do zasilania ich. Każdy wzmacniacz ma symetryczne wejście analogowe, na które podaje się sygnał mówiący o wychyleniu zwierciadła. Hmm, ale skąd wziąć ten sygnał? ... o tym poniżej :D


    Kolejną częścią projektora, tym razem czysto elektroniczną :) jest interfejs dostarczający sygnałów analogowych do sterowania systemem skanującym oraz do włączania i wyłączania poszczególnych laserów w odpowiednich momentach. Sygnały te często przesyłane są kablem w standardzie ILDA (tam sterowanie laserami jest również analogowe) - tego typu wejście zawiera większość projektorów laserowych dostępnych na rynku. Istnieje przynajmniej kilka interfejsów USB-ILDA, jednak w większości są one drogie, dostępne od razu z dedykowanym oprogramowaniem do pokazów laserowych, oraz nie są udokumentowane do samodzielnego skonstruowania. Wyjątkiem jest bILDA, jednak to nie z tego interfejsu korzystam. Używam najprostszego interfejsu dostarczającego odpowiednie sygnały, a mianowicie interfejsu zwanego Popelscan, opracowanego przez laserowca-hobbystę z Niemiec. Nawet tutaj na elektrodzie były już przedstawiane proste konstrukcje jednokolorowych projektorów laserowych wykorzystujących Popelscana. Interfejs ten korzysta z portu LPT komputera, który niestety odchodzi już do lamusa i jest coraz rzadziej spotykany. Na płytce znajdują się dwa 8-bitowe przetworniki cyfrowo-analogowe dostarczające sygnałów X i Y, oraz zatrzask TTL dostarczający binarnych sygnałów włączających i wyłączających trzy lasery. Poniżej schemat i zdjęcia wykonanego przeze mnie Popelscana.

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata

    Ten interfejs jest obsługiwany przez kilka programów: oryginalny Popelscan (wersje do 3.1), HE-Laserscan, Mamba Black 2004 (program płatny i już niedostępny), oraz NLS. Ja używam ostatnio przeważnie tego ostatniego, bo jest darmowy, dość szybki i obsługuje bez problemu pliki grafiki wektorowej w standardzie ILDA (*.ILD), które są powszechnie używane w pokazach laserowych. Program NLS w wersji 1.6.7 jest do ściągnięcia TUTAJ.

    Z braku plików .ILD, które by mnie interesowały oraz braku sensownych darmowych programów do tworzenia takich plików, sam napisałem program pozwalający przerabiać pliki .BMP na pliki .ILD :) Napisałem też przeglądarkę tych plików, bo również nie znalazłem żadnej darmowej która by mi odpowiadała. Poniżej obrazki przedstawiające okienka tych programów, a same programy dodaję jako załączniki do postu.

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata



    No dobra, to już wszystko co jest potrzebne. Teraz opowiem jak to poskładałem. Jako obudowę postanowiłem użyć "aluminiowej" (płyta paździerzowa pokryta aluminiową folią) walizki z hipermarketu. Zestaw trzech walizek różnej wielkości kosztował kilkadziesiąt zł, więc nie jest to duży wydatek a obudowa jest całkiem przyzwoicie wyglądająca i przede wszystkim bardzo wygodna w użyciu. Poniższe zdjęcie przedstawia wszystkie części projektora zebrane do kupy.

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata

    Jako podstawę do zamontowania optyki i części elektroniki użyłem płytę aluminiową 3mm, dopasowaną do walizki. Po zaplanowaniu rozłożenia poszczególnych elementów zrobiłem odpowiednie gwintowane otwory, i zamontowałem wszystko na płycie. Płytka popelscana, wraz z wyłącznikami, złączami, kontrolką LED i potencjometrem do regulacji wielkości obrazu przymocowana została do kawałka takiej samej płyty aluminiowej, który potem wmontowałem w ściankę walizki, jak to widać na zdjęciach poniżej. Jako otwór, przez który wychodzi światło, zastosowałem przepust kablowy do mebli o średnicy 60mm. Ma on pokrywkę którą się łatwo zakłada i zdejmuje, jest niebrzydką oprawą dziury i jest tani, co czyni go bardzo dobrym w tym zastosowaniu :)

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata


    No i nareszcie zdjęcia gotowej konstrukcji :) Jak widać na jednym ze zdjęć, całkowita moc wychodzącej wiązki światła to prawie pół wata. Suma mocy poszczególnych laserów jest większa (300mW 650nm + 100mW 532nm + 300mW 405nm = ~700mW), ale oczywiście każdy element optyczny (dwa filtry dichro, i trzy zwierciadła) wprowadza swoje straty. Taka moc oczywiście jest bardzo niebezpieczna, dlatego ostrożność to podstawa. Przy włączonych na stałe wszystkich trzech laserach nieruchoma wiązka przepala dziurę w kartonie i parzy w skórę, więc na prawdę nie ma żartów i nie chodzi tylko o wzrok.

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata



    Na koniec trochę zdjęć efektów pracy projektora, oraz dwa filmiki :) Ufff, ale się rozpisałem :P Pierwsza część zdjęć została zrobiona oczywiście w zadymionym pokoju. Do dymienia użyłem gliceryny z apteki rozpylanej sprayem na gorące żelazko :D

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata Projektor laserowy RGB o mocy pół wata


    Link

    Link


    Jeśli chodzi o koszt, to moje wydatki prawdopodobnie wyniosły około 1000zł (połowa z tego to zestaw skanerów galvo), przy czym dużo rzeczy jak część elementów elektronicznych, laminat, płyta aluminiowa, kątowniki na uchwyty, śruby itp miałem już w moich gratach. Również prawie cała optyka, w tym lasery, została wymontowana z uszkodzonego sprzętu komputerowego i dyskotekowego, który kupiłem za niewielkie pieniądze.


    Fajne!
  • Semicon
  • #2 26 Maj 2010 01:20
    andrzejlisek
    Poziom 28  

    Nie ulega wątpliwości, że projekt jest bardzo ciekawy i pomysłowy. Mam kilka pytań:

    Popatrzmy tutaj:
    https://obrazki.elektroda.pl/42_1274816725.jpg
    Czy dałoby radę dodać do projektora laser argonowy, czyli numer 1 lub 9? Jak widać, laser od BlueRay jest fioletowy, a argonowe są zielononiebieskie. Myślę, żeby oba lasery naraz działały jako niebieski, bo jak pomiesza się światło niebieskozielone i fioletowe, to otrzyma się niebieskie. Prawda?

    Innymi słowy, jak na tym rysunku: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/ba/PlanckianLocus.png
    umiejscowisz laser zielony i niebieski, to świecące z równą mocą otrzymasz barwę leżącą na środku odcinka łączącego punkty barw źródłowych. Dobrze myślę?

    Czy rysunki widać w dzień? Chciałbym porównać jasność rysunków uzyskanych laserowo do takich, jakbyś wziął zwykły projektor multimedialny i na nim wyświetlił biało i kolorowe rysunki na czarnym tle.

    Ten rysunek jest ciekawy: https://obrazki.elektroda.pl/44_1274809287.jpg
    Czy obraz jest stabilny, czy błyska? Jaka jest częstotliwość odchylania poziomego?

    W jakim środowisku programistycznym napisałeś programy do generowania obrazów?

    Rozumiem, że jak wiązka laserowa trafi w źrenicę, to od razu i nieodwracalnie uszkodzi oko. Ale czy obserwacja promienia lasera wychodzącego z projektora i obrazu na ścianie jest już bezpieczna, czy też ryzykowna?

  • #3 26 Maj 2010 03:11
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Witam.

    andrzejlisek napisał:


    Rozumiem, że jak wiązka laserowa trafi w źrenicę, to od razu i nieodwracalnie uszkodzi oko. Ale czy obserwacja promienia lasera wychodzącego z projektora i obrazu na ścianie jest już bezpieczna, czy też ryzykowna?


    Bezpieczeństwo oglądania obrazu na ścianie jest uzależnione od współczynnika odbicia ściany światła laserowego oraz od możliwości przypadkowego refleksu czy też ugięcia wąski. A oczko i wzrok to rzecz bezcenna - potraktowane laserem o takiej mocy nieodwracanie zamieniamy się w ślepca.
    Czym kończą się takie zabawy w praktyce można poczytać:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1345,title,Poparz...lu-techno-w-Rosji,wid,10150990,wiadomosc.html
    ale wybór oczywiście należy do oglądających - możne warto zostać ślepcem dla tych pięknych kilku chwil oglądania obrazów laserowych?

  • #4 26 Maj 2010 07:45
    piotrva
    Moderator na urlopie...

    Świetna rzecz, gratuluję tak udanego projektu.
    co do bezpieczeństwa wiadomo, że na laser tej mocy bezpośrednio można popatrzeć tylko 2 razy ;) , więc to urządzenie do bezpiecznych nie należy.
    A czy nie zastanawiałeś się nad dodaniem czujniku ruchu z przodu, żeby w przypadku wejścia w "pole rażenia" automatycznie wyłączać lasery?

  • Semicon
  • #5 26 Maj 2010 09:55
    c4r0
    Poziom 36  

    andrzejlisek napisał:
    Popatrzmy tutaj:
    https://obrazki.elektroda.pl/42_1274816725.jpg
    Czy dałoby radę dodać do projektora laser argonowy, czyli numer 1 lub 9? Jak widać, laser od BlueRay jest fioletowy, a argonowe są zielononiebieskie. Myślę, żeby oba lasery naraz działały jako niebieski, bo jak pomiesza się światło niebieskozielone i fioletowe, to otrzyma się niebieskie. Prawda?

    Tak, można zamiast BluRay użyć lasera argonowego, albo jeszcze lepiej, tak jak napisałeś, użyć obu na raz. Podejmowałem takie próby w wersji 2.0 projektora, do której może nie dotarłeś bo link w pierwszym poście nie działał: http://c4r0.skrzynka.org/_hv/index.php?page=lasers/RGB2 Wyglądało to tak:

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata

    Bawiłem się też wcześniej samym laserem argonowym podłączonym do galv, co możesz zobaczyć tu: http://c4r0.skrzynka.org/_hv/index.php?page=lasers/argon

    Przy użyciu takiegl lasera jest problem z modulacją jego wiązki światła. Nie można jej łatwo modulować drogą modulacji zasilania, jak w diodach laserowych. Trzeba wykorzystać alb o modulator akusto-optyczny, albo elektro-optyczny, wraz z odpowiednim driverem, a to jest dodatkowy spory wydatek. Co więcej, laser musi być spolaryzowany, a 9. z tamtego zdjęcia nie jest (laser 1. jest, ale mam go od niedawna). Poza tym, waży ze 100x więcej niż laser z BluRay i pobiera ponad kilowat mocy :P Więc jest dość niewygodny. Ale jak napisałem, użyć oczywiście można, i nie jest to zły pomysł. Najlepszą opcją jest laser DPSS 473nm, ale niestety jak na razie koszt takiego lasera mnie skutecznie odstrasza :)


    andrzejlisek napisał:
    Innymi słowy, jak na tym rysunku: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/ba/PlanckianLocus.png
    umiejscowisz laser zielony i niebieski, to świecące z równą mocą otrzymasz barwę leżącą na środku odcinka łączącego punkty barw źródłowych. Dobrze myślę?
    Tak, na krawędzi wykresu oznaczasz dwie długości fali i na linii łączącej je znajdujesz interesujący Cię kolor, stąd masz proporcję mocy, jaka jest potrzebna do uzyskania tego koloru. Z RGB zaznaczasz trzy długości fali otrzymując trójkąt i znajdujesz taki punkt, żeby mieć światło białe, wówczas z odległości tego punktu do wierzchołków trójkąta masz proporcje.

    andrzejlisek napisał:
    Czy rysunki widać w dzień? Chciałbym porównać jasność rysunków uzyskanych laserowo do takich, jakbyś wziął zwykły projektor multimedialny i na nim wyświetlił biało i kolorowe rysunki na czarnym tle.
    To zależy oczywiście od mocy lasera i również od ekranu. Biorąc pod uwagę to, że laser rysuje grafikę tylko po krawędziach, a nie oświetla całego obszaru jak projektor, podejrzewam że obraz byłby lepiej widoczny. Może zainteresować Cię to zdjęcie, co prawda wieczorem, ale jakieś pojęcie daje :)

    Projektor laserowy RGB o mocy pół wata

    andrzejlisek napisał:
    Ten rysunek jest ciekawy: https://obrazki.elektroda.pl/44_1274809287.jpg
    Czy obraz jest stabilny, czy błyska? Jaka jest częstotliwość odchylania poziomego?
    Ten akurat jest bardzo wolno odświeżany, bo tego rodzaju skanery nie służą do wyświetlania grafiki rastrowej. Trzeba by zastosować inny układ skanujący i można budować telewizor laserowy (swoją drogą, są już takie) :)

    andrzejlisek napisał:
    W jakim środowisku programistycznym napisałeś programy do generowania obrazów?
    Borland C++ Builder 6

    andrzejlisek napisał:
    Rozumiem, że jak wiązka laserowa trafi w źrenicę, to od razu i nieodwracalnie uszkodzi oko. Ale czy obserwacja promienia lasera wychodzącego z projektora i obrazu na ścianie jest już bezpieczna, czy też ryzykowna?
    Obserwacja obrazu na ścianie nie jest niebezpieczna, chociaż nieruchomy punkt przy pełnej mocy jest na prawdę jasny i razi w oczy. Trafienie bezpośrednio wiązką w źrenicę jest rzeczywiście bardzo niebezpieczne, ale nie musi być zabójcze dla oka, to zależy od kilku czynników jak oświetlenie zewnętrzne, odległość obserwatora od lasera i prędkość skanowania.


    ~EAndrzej
    Masz rację, ale przecież można zrobić tak, żeby pokaz był bezpieczny. Wydarzenie, do którego podałeś link, nie nastąpiło z winy laserów tylko z winy ludzi.

    piotrva napisał:
    A czy nie zastanawiałeś się nad dodaniem czujniku ruchu z przodu, żeby w przypadku wejścia w "pole rażenia" automatycznie wyłączać lasery?
    Można by tak zrobić, ale nie wiem na jakiej zasadzie taki czujnik miał by działać. Poza tym, jak na razie nie robiłem żadnych pokazów tak szerokiej publiczności, aby nie dało się opanować jej bez czujników :)

  • #6 26 Maj 2010 11:58
    ezbig
    Poziom 19  

    Ogólnie to podziwiam.

    Z czego wynikają, latające śmieci widoczne na filmie. Nie ma ich na zdjęciach, to efekt niedoskonałości urządzenia, czy kamery?

  • #7 26 Maj 2010 12:36
    Quaki
    Poziom 20  

    C4r0 bardzo fajna "zabawka" ale czy to można nazwać jeszcze zabawka hmmm :)
    Ale ja mam pytanie dotyczące jednego z elementów całego okładu. Otóż wyczytałem ze używając beamsplittera połączyłeś dwie wiązki czerwonego lasera z DVD. Jak sadzisz, czy stosując następny beamsplitter i źródło lasera (może kilka takich tandemów połączonych w kaskadę) można by w ten sposób dojść do większej mocy światła laserowego, bo przeczytałem że beamsplitery tez maja jakąś ograniczoną zdolność przenoszenia światła laserowego i pewnie przy jakiejś mocy po prostu ulegną zniszczeniu z uwagi na pochłanianie części energii?
    Pozdrawiam

  • #8 26 Maj 2010 14:26
    wilkk
    Poziom 11  

    Nie można powiedzieć nic innego, jak tylko "kawał dobrej roboty"!
    Cieszy mnie, że nie ma tu prowizorki. Niejeden na Twoim miejscu zepsuł by wszystko montując własne galva zrobione z głośnika albo głowicy dysku twardego.
    Na słowa uznania zasługuje też oprogramowanie - widać, że "trochę" czasu nad nim posiedziałeś:)
    Jedyna rzeczą jaką bym dodał do projektora to:
    -interfejs USB
    -termoplastyczna folia "aluminium" naklejona na blachę z gniazdami i włącznikami
    -i taką nalepkę: http://farm3.static.flickr.com/2129/2109149029_a941933130.jpg :D

    Gratuluję i pozdrawiam

  • #9 26 Maj 2010 15:36
    c4r0
    Poziom 36  

    ezbig napisał:
    Z czego wynikają, latające śmieci widoczne na filmie. Nie ma ich na zdjęciach, to efekt niedoskonałości urządzenia, czy kamery?
    To jest problem aparatu, którym robiłem filmiki. Występuje też przy kadrowaniu (podglądzie na żywo na wyświetlaczu), ale po zrobieniu zdjęcia znika. Coś takiego w postaci pionowej jasnej krechy też pojawia się jeśli przy robieniu zdjęcia w kadrze znajdzie się słońce. Nie to jest jakiś problem z matrycą CCD, przy silnym punktowym świetle sygnał przedostaje się na sąsiednie linie, czy coś w tym rodzaju.
    Nie wątpię, że -nobile-, skoro to dla niego tak oczywiste, wyjaśni nam to zjawisko, bo sam do końca nie wiem na czym ono polega (nie zagłębiałem się zbytnio co prawda).

    Quaki napisał:
    C4r0 bardzo fajna "zabawka" ale czy to mozna nazwac jeszcze zabawka hmmm :)
    Chyba można, bo czemu nie? :D

    Quaki napisał:
    Ale ja mam pytanie dotyczace jednego z elemntow calego ukladu otoz wyczytalem ze uzywajac beamsplittera polaczyles dwie wiazki czerwonego lasera z dvd jak sadzisz czy stosujac nastepny beamsplitter i zrodlo lasera (moze kilka takich tandemow polaczonych w kaskade) mozna by w ten sposob dojsc do wiekszej mocy swiatla laserowego bo przeczytalem ze beamsplitery tez maja jakas ograniczona zdolnosc przenoszenia swiatla laserowego i pewnie przy jakiejs mocy poprostu ulegna zniszczeniu z uwagi na pochlanianie czesci energi
    Pozdrawiam
    Tym sposobem można połączyć tylko dwie wiązki światła, a to dlatego, że istnieją tylko dwie polaryzacje liniowe ortogonalne w stosunku do siebie. Diody laserowe emitują światło spolaryzowane liniowo, dlatego jeśli ustawi się je tak, że jedna będzie dawać polaryzację poziomą a druga pionową, to można połączyć ich wiązki polaryzacyjnym beamsplitterem, uzyskując wiązkę o 2x większej mocy (no, prawie), ale to już jest światło niespolaryzowane. Jeśli puścisz tą wiązkę na kolejny beamsplitter, zostanie ona z powrotem rozdzielona na dwie o ortogonalnych polaryzacjach liniowych. Masz rację, że każdy element ma ograniczone możliwości jeśli chodzi o powierzchniową gęstość mocy - przy pewnej gęstości straty będą na tyle duże, że element lub powłoka się po prostu spali. Tutaj jednak to nie w tym tkwi ograniczenie do dwóch wiązek laserów.

    wilkk napisał:
    Jedyna rzeczą jaką bym dodał do projektora to:
    -interfejs USB
    -termoplastyczna folia "aluminium" naklejona na blachę z gniazdami i włącznikami
    -i taką nalepkę: http://farm3.static.flickr.com/2129/2109149029_a941933130.jpg :D

    1. Fakt, przydało by się, ale jak napisałem, zrobić tego się za bardzo nie da, a kupno to spory wydatek (najtańsza opcja kilkaset euro). Właściwie to projektor powinien mieć po prostu złącze ILDA przyjmujące sygnały analogowe, tak, aby użytkownik mógł sobie podłączyć taki interfejs (najczęściej zintegrowany na stałe z oprogramowaniem) jaki chce/ma, tak jak jest to zrobione w profesjonalnym sprzęcie tego typu.

    2. Nie wiem co to za folia :P

    3. Taka naklejka to raczej na drzwi, gdzie lasery pracują :) U mnie jest naklejka bezpieczeństwa informująca o klasie lasera, przydała by się jeszcze taka, i już byłoby wszystko co oficjalnie potrzeba :)



    Cieszę się że mój projekt się podoba, dzięki wszystkim za pozytywne komentarze :)

  • #10 26 Maj 2010 16:05
    podly
    Poziom 15  

    Świetnie Ci to wyszło - gratuluje. Jeśli chodzi o te 'duchy' na zdjęciach to jest to prawdopodobnie tzw. efekt flary czyli załamania i częściowego odbicia się światła w elementach obiektywu. Pojawia się on na bardzo krótko i dlatego go nie widać na zdjęciach, natomiast w trybie video i podglądu matryca pracuje z dużo większą czułością i to wyłapuje.

    Mam jeszcze pytanko - czy możesz dać namiary na miejsce gdzie kupiłeś ten zestaw galv? I jaka była ich cena (z postu rozumiem że koło 500pln).

  • #11 26 Maj 2010 16:06
    mongoł2000
    Poziom 18  

    Witam. Projekt rzeczywiście świetny...ale zainwestowałbym jeszcze w zrobienie jakiejś bardziej pasującej obudowy oraz polecił bym jeszcze zastosować albo zrobić w ramach bezpieczeństwa shutter...sam też składam taki zestaw i jak uporam się z projektami na uczelnie to zajmę się tez shutterem...tak z ciekawości zapytam, czy potrzeba na taki projektor jakiś papier aby go stosować publicznie?

  • #12 26 Maj 2010 16:17
    323493
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 26 Maj 2010 17:22
    c4r0
    Poziom 36  

    podly napisał:
    Jeśli chodzi o te 'duchy' na zdjęciach to jest to prawdopodobnie tzw. efekt flary czyli załamania i częściowego odbicia się światła w elementach obiektywu. Pojawia się on na bardzo krótko i dlatego go nie widać na zdjęciach, natomiast w trybie video i podglądu matryca pracuje z dużo większą czułością i to wyłapuje.
    Może masz rację, chociaż mi się wydaje że jest to czysto elektroniczne zakłócenie powstające w samej matrycy lub elektronice niskiego poziomu, która służy do sczytywania stanu pikseli. Nie wygląda to na refleksy w optyce.
    mongoł2000 napisał:
    ale zainwestowałbym jeszcze w zrobienie jakiejś bardziej pasującej obudowy
    Jakiś konkretny pomysł?
    mongoł2000 napisał:
    oraz polecił bym jeszcze zastosować albo zrobić w ramach bezpieczeństwa shutter...
    Myślałem o tym, ale odkładałem jego zrobienie na później. W końcu, jak to z odkładanymi rzeczami często bywa, nie zrobiłem go wcale :P
    mongoł2000 napisał:
    tak z ciekawości zapytam, czy potrzeba na taki projektor jakiś papier aby go stosować publicznie?
    Nie mam pojęcia jak to w naszym kraju wygląda. Nie słyszałem o jakichś regulacjach prawnych dotyczących tego typu pokazów.
    Mictronic napisał:
    Czekamy na lato i zdjęcia z projekcji na chmurach. Oby mocy wystarczyło... :]
    Mocy pewnie pewnie nie starczy, a latem nie będzie ani czasu, ani prawdopodobnie mnie już tu nie będzie :P

  • #14 26 Maj 2010 21:28
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Chyba wstawie tutaj swoje zabawki :)

    Żeby sięgnąc chmurki potrzebne było by z 20x więcej mocy

    Co do galv, często mi ktoś dzwoni i mówi że jakaś lipa... Należy jeszcze wspomnieć że nie można podłączyć galva X pod driver Y, ani wymieniać ich między zestawami. Nic się nie zepsuje (raczej), ale każdy driver jest precyzyjnie strojony do swojego galva, z innym galvem będzie działał conajmniej źle.

    Co do pokazu w Rosji. Skąd informacja że to wina bawiących się ludzi?. Bzdura! Zadaniem obłsugi jest zrobić bezpieczną impreze. Równie dobrze mogli by puścić zasilanie sceny linią napowietrzną, metr nad ziemią, przez środek publiki!
    Impreza skończyła się tak, a nie inaczej bo do roboty poszły lasery QCW. Średnia moc może i nie wielka bo raptem kilka watów, za to w impulsie "ho ho". Wystarczy zobaczyć właśnie jeden taki impulsik...

    No i wypadało by zmienić temat na RGV :) A w tle chyba widze mambe

  • #15 26 Maj 2010 21:50
    c4r0
    Poziom 36  

    1. Dla mnie spoko galva, ale z drugiej strony nie mam za bardzo porównania. Co do X i Y, skoro drivery i galva są podpisane, to chyba oczywiste że nie powinno się zamieniać :)
    2. Z Rosją nie chodziło mi o to, że to wina publiki, tylko w ogólności że wypadki tego typu wynikają niewiedzy/brawury ludzkiej, a nie z laserów. Chciałem przez to powiedzieć, że trzeba po prostu mieć "olej w głowie" a nie bać się laserów dlatego że "kiedyś coś tam". Dlatego uważam, że stwierdzenie użytkownika EAndrzej "możne warto zostać ślepcem dla tych pięknych kilku chwil oglądania obrazów laserowych?" jest trochę głupie.
    3. Normalni ludzie jak widzą RGV to nie mają pojęcia o co chodzi, dlatego piszę RGB :) A mamba rzeczywiście w tle jest, bo przez pewien czas NLS coś mi nie chciał współpracować i wyświetlał krzaki (teraz działa ale nie mam pojęcia co było nie tak). Teraz, odkąd już działa i do tego odkąd dorwałem się do sporej kolekcji plików ilda, używam NLS. A właściwie to trudno to nazwać używaniem, bo ja nic nie robię prócz poświecenia czasem trochę żeby zrobić kilka zdjęć :P

  • #16 26 Maj 2010 22:40
    markosik20
    Poziom 33  

    c4r0 napisał:
    Z Rosją nie chodziło mi o to, że to wina publiki, tylko w ogólności że wypadki tego typu wynikają niewiedzy/brawury ludzkiej, a nie z laserów. Chciałem przez to powiedzieć, że trzeba po prostu mieć "olej w głowie" a nie bać się laserów dlatego że "kiedyś coś tam".


    Ale kto ma mieć ten "olej w głowie"? Ja idąc na pokaz i płacąc za niego wcale nie muszę się na tym znać (no chyba że dostaję ulotkę na wejściu lub ewentualnie podpisuję że zapoznałem się z regulaminem). To organizator ma zadbać o moje bezpieczeństwo, certyfikowany sprzęt, wyszkolenie obsługi, odpowiednie zabezpieczenie terenu etc. Kogo mam skarżyć w przypadku (odpukać) uszkodzenia wzroku?...wiadomo organizatora......a organizator kogo ?.....:|

  • #17 26 Maj 2010 23:18
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    Ogólnie od publiki, a raczej od organizatora, a ten od ochrony wymagać można tylko tyle żeby ludziska były w miejscach w których mogą być. Już nie raz widziałem pijanych klientów którzy wręcz wspinali się na konstrukcje próbując zrobić sobie słit focie na NK. Jeśli takie sytuacje nie będą miały miejsca to problemów nie będzie- przynajmniej u mnie :)

    Tak jak wspominałem z Rosją była całkiem inna bajka, gdzie ludzie nic nie zawinili. Domyślam się co było sercem tego projektora, jednak publicznie tego nie powiem bo ktoś jeszcze wpadnie na "genialny" pomysł. Za stosunkowo niską cene można osiągnąć wręcz oszałamiające efekty.

    Urządzenie opisane przez Karola (c4r0) powiedzmy sobie szczerze... nie stanowi zagrożenia, niech specjaliści od wypalania oczu darują sobie wywody albo podeprą to jakimś faktem (byle by nie doniesieniami z onetu). Tak jak było wspomniane- ktoś gdzieś coś usłyszał, powiedział drugiemu i ze wskaźnika laserowego robią wielkie halo. Dyskusja nie potrzebnie powraca w każdym temacie.

    A teraz grzecznie wracamy do technicznych właściwości przedstawionego urządzenia :P
    Ja bym jeszcze dodał w tych driverach regulacje Ith, nie jest to specjalnie trudne, a dobrze wpływa na modulacje.

  • #18 26 Maj 2010 23:39
    c4r0
    Poziom 36  

    Jeszcze ostatnie słowo wyjaśnienia:
    ~markosik20
    Tak, właśnie o to mi chodziło, że winni wypadkom są organizatorzy a nie lasery. Takie akcje o jakiej wspomniał Bolek (idiotyczne zachowanie niektórych ludzi z publiki) pomijam.

    bolek napisał:
    Ja bym jeszcze dodał w tych driverach regulacje Ith, nie jest to specjalnie trudne, a dobrze wpływa na modulacje.
    Co masz na myśli? Chodzi o to, żeby w stanie wyłączonym przez diodę płynął prąd "prawie progowy"? Nic innego nie przychodzi mi do głowy, a nie spotkałem się z czymś takim jak regulacja Ith, zwłaszcza w driverach z modulacją TTL.

  • #19 26 Maj 2010 23:51
    jgrupa
    Poziom 15  

    Super sprawa. Masz zamiar wypożyczać ten sprzęt, albo w jakiś inny sposób zarabiać na nim, czy bardziej dla samego siebie to robiłeś?

    PS Mieszkasz we Wrzeszczu? (okolice zdjęcia z Dee-Dee przypominają mi trochę Dolny Wrzeszcz) ;P

  • #20 26 Maj 2010 23:56
    c4r0
    Poziom 36  

    To jest za cienki sprzęt, żeby na nim zarabiać w jakikolwiek sposób, a o wypożyczaniu to chyba nawet nie ma co mówić :P Zbudowałem go dlatego, że odkąd zainteresowały mnie lasery marzyłem o tym, żeby taki projektor zbudować :) Tak się złożyło, że przez parę lat zabawy nazbierało się trochę sprzętu i wiedzy, no i w końcu marzenie spełnione :) Nie mieszkam we Wrzeszczu, to jest budynek przy Kartuskiej :P

  • #21 27 Maj 2010 08:09
    michal2666
    Poziom 20  

    Pełen szacun dla Kolegi z branży :!: widać zaangarzowanie i pasję, to się po prostu czuje, nie wszyscy wiedzą o co chodzi.
    Swoją drogą dlaczego by na tym nie zarobić - grunt to zamieniać pasję na pieniądze - to przepis na szczęście w życiu. Jakiś czas temu widziałem w Poznaniu na ścianie jednego z bloków wyświetlane były reklamy właśnie za pomocą skanera RGB. Robiło to naprawdę niesamowite wrażenie i przyciągało uwagę wszystkich, pamiętam, że wszystkie samochody zwalniały żeby popatrzeć. Dziś firmy płacą za reklamę ogromne pieniądze, jeśli znalazł byś kawałek dobrze widocznej przestrzeni np. przy ruchliwej trasie masz świetny interes w kieszeni.

    Życzę dalszych sukcesów.

  • #23 27 Maj 2010 14:33
    wilkk
    Poziom 11  

    c4r0 napisał:

    wilkk napisał:
    Jedyna rzeczą jaką bym dodał do projektora to:
    -interfejs USB
    -termoplastyczna folia "aluminium" naklejona na blachę z gniazdami i włącznikami
    -i taką nalepkę: http://farm3.static.flickr.com/2129/2109149029_a941933130.jpg :D

    1. Fakt, przydało by się, ale jak napisałem, zrobić tego się za bardzo nie da, a kupno to spory wydatek (najtańsza opcja kilkaset euro). Właściwie to projektor powinien mieć po prostu złącze ILDA przyjmujące sygnały analogowe, tak, aby użytkownik mógł sobie podłączyć taki interfejs (najczęściej zintegrowany na stałe z oprogramowaniem) jaki chce/ma, tak jak jest to zrobione w profesjonalnym sprzęcie tego typu.


    Rozumiem, ale przecież skoro w tej chwili projektor jest podłączany do LPT, to zwyczajnie zamontuj w nim "przejściówkę" USB-LPT.
    Możesz kupić gotową (koszt<10zł), lub zrobić samemu (FTDI powinno miec odpowiednie układy). Wtedy taka "przejściówka" jest widoczna w systemie jako zwykły port LPT - możesz wiec podłączyć urządzenie do każdego laptopa.

    a co do tej folii - na aukcjach internetowych (wiadomo gdzie :) ) mozna kupic takie folie do "tuningu". Po naklejeniu wygląda jak aluminium, bardziej pasowałoby do walizki. Kiedyś widziałem jeszcze bardzo ładną "szczotkowane aluminium", wyglądającą jak prawdziwe ale nie wiem czy tą sama sprzedają na alledrogo.

    Aha... i tak się jeszcze zastanawiałem... Ten projektor ma sporo mocy -co by się stało, gdyby promień lasera przypadkiem przestał się poruszać? Czy nie stałby się niebezpieczny? Mam swego rodzaju manię i uważam że lepiej dmuchać na zimne więc czy nie przydałoby się zamontować czujnika który wyłączy urządzenie w razie awarii galv?

  • #24 27 Maj 2010 19:32
    kaken
    Poziom 15  

    Cytat:
    Rozumiem, ale przecież skoro w tej chwili projektor jest podłączany do LPT, to zwyczajnie zamontuj w nim "przejściówkę" USB-LPT.
    Możesz kupić gotową (koszt<10zł)

    Taka przejściówka nie będzie z tym działać.

    Projekt jak zwykle pierwsza klasa. Jedyną rzeczą jaka mnie powstrzymuje przed konkretnymi zabawami z laserami jest brak specjalnych okularów.

  • #25 27 Maj 2010 21:50
    c4r0
    Poziom 36  

    wilkk napisał:
    Rozumiem, ale przecież skoro w tej chwili projektor jest podłączany do LPT, to zwyczajnie zamontuj w nim "przejściówkę" USB-LPT.
    Możesz kupić gotową (koszt<10zł), lub zrobić samemu (FTDI powinno miec odpowiednie układy). Wtedy taka "przejściówka" jest widoczna w systemie jako zwykły port LPT - możesz wiec podłączyć urządzenie do każdego laptopa.
    Ten temat jest już oklepany i niestety, tak jak już napisał kaken, żadna przejściówka USB-LPT nie będzie działać z tego typu urządzeniami. Ten sam problem mają ludzie od maszyn CNC - najpopularniejsze programy sterują maszyną właśnie przez LPT i przejściówki tam też się nie sprawdzają.

    wilkk napisał:
    a co do tej folii - na aukcjach internetowych (wiadomo gdzie :) ) mozna kupic takie folie do "tuningu". Po naklejeniu wygląda jak aluminium, bardziej pasowałoby do walizki. Kiedyś widziałem jeszcze bardzo ładną "szczotkowane aluminium", wyglądającą jak prawdziwe ale nie wiem czy tą sama sprzedają na alledrogo.
    Dalej nie rozumiem po co taka folia.

    wilkk napisał:
    Aha... i tak się jeszcze zastanawiałem... Ten projektor ma sporo mocy -co by się stało, gdyby promień lasera przypadkiem przestał się poruszać? Czy nie stałby się niebezpieczny? Mam swego rodzaju manię i uważam że lepiej dmuchać na zimne więc czy nie przydałoby się zamontować czujnika który wyłączy urządzenie w razie awarii galv?
    Nieruchoma wiązka jest w stanie przepalić na wylot karton, jak chwilę poświeci. A laser ten jest niebezpieczny nawet gdy wiązka się porusza. Po prostu trzeba zapewnić, żeby nie świecił po oczach. Awaria galv to bardzo mało prawdopodobna historia, znacznie bardziej prawdopodobny jest problem z oprogramowaniem, zwłaszcza tym nieprofesjonalnym - w każdej chwili program może się zawiesić lub wysypać, i nie można nikogo o to winić. W takim przypadku powinien właśnie zadziałać shutter, o którym wcześniej była mowa. Jest to mechaniczna przesłona blokująca wiązkę, która odsłania się tylko wtedy jeśli wszystko jest OK.

  • #26 27 Maj 2010 22:10
    andrzejlisek
    Poziom 28  

    Co myślisz o tym, żeby zainwestować w układ Intel 8255 i mikrokontroler? Mikrokontroler możnaby oprogramować tak, żeby odczytał zawartość pamięci EEPROM wkładanej do podstawki i sterował urządzeniem.

    Pamięć EEPROM zawierałaby dane na temat rysunku w postaci jak najbardziej "przyjaznej" dla mikrokontrolera, żeby program w mikrokontrolerze był jak najprostrzy.

    Jeżeli mikrokontroler, to bez żadnego problemu możesz dać watchdog, który spowoduje, że jeżeli program mikrokontrolera zawiesi się z powodu błędu w programie lub w danych rysunku, to urządzenie wyłączy się lub będzie dawać jakiś standardowy kształt.

    Układ mikroprocesorowy może działać niezależnie od kompa, więc odpada problem z portem LPT.

    A jak się postarasz, to być może zbudujesz układ sterowany przez USB, że przez USB wrzuca się rysunek, a projektor wyświetla ten rysunek.

  • #27 27 Maj 2010 22:20
    unitral
    Użytkownik obserwowany

    Gratuluję projektu.
    Czy Byłbyś zainteresowany budową kopii i ich sprzedażą ?
    Jaka cena wchodzi w grę?

  • #28 27 Maj 2010 22:31
    c4r0
    Poziom 36  

    andrzejlisek napisał:
    Co myślisz o tym, żeby zainwestować w układ Intel 8255 i mikrokontroler? Mikrokontroler możnaby oprogramować tak, żeby odczytał zawartość pamięci EEPROM wkładanej do podstawki i sterował urządzeniem.

    Pamięć EEPROM zawierałaby dane na temat rysunku w postaci jak najbardziej "przyjaznej" dla mikrokontrolera, żeby program w mikrokontrolerze był jak najprostrzy.

    Jeżeli mikrokontroler, to bez żadnego problemu możesz dać watchdog, który spowoduje, że jeżeli program mikrokontrolera zawiesi się z powodu błędu w programie lub w danych rysunku, to urządzenie wyłączy się lub będzie dawać jakiś standardowy kształt.

    Układ mikroprocesorowy może działać niezależnie od kompa, więc odpada problem z portem LPT.

    A jak się postarasz, to być może zbudujesz układ sterowany przez USB, że przez USB wrzuca się rysunek, a projektor wyświetla ten rysunek.
    Nie wiem po co ten scalak Intela. Oczywiście, że można zrobić to na mikrokontrolerze. Można zrobić obsługę kart pamięci SD, na których były by zapisane grafiki. Można zrobić obsługę przez USB za pośrednictwem mikrokontrolera. Co więcej, coś takiego już istnieje: http://www.pangolin.com/flashback/flashback3.htm Ale to jest drogie, a samodzielna budowa to jednak kupa roboty :P Do tego oczywiście trzeba by było też samemu napisać oprogramowanie na kompa.

    ~unitral
    Budowanie kopii nawet nie przyszło mi do głowy :P Lepiej się rozwijać i następny zrobić trochę lepszy, nie sądzisz? :D Ten mógłbym sprzedać, ale teraz nawet na zajęcie się sprzedażą tego jednego egzemplarza nie mam czasu (jak dobrze pójdzie, to za miesiąc wyjeżdżam. Daleko i na długo :P )... Przy okazji, fajna nazwa użytkownika, na początku przeczytałem "urinal" :D

  • #29 29 Maj 2010 19:41
    andrzejlisek
    Poziom 28  

    c4r0 napisał:
    Nie wiem po co ten scalak Intela. Oczywiście, że można zrobić to na mikrokontrolerze. Można zrobić obsługę kart pamięci SD, na których były by zapisane grafiki. Można zrobić obsługę przez USB za pośrednictwem mikrokontrolera.

    Ten scalak ma ułatwić sterowanie danymi w porcie LPT. Nie wiem, jak z innymi mikrokontrolerami, z mikrokontrolerem 8051 ten scalak działa tak, że w programie dla mikrokontrolera wrzuca się wartość pod określony adres, a scalak oddaje lub odczytuje sygnały na LPT. Intel 8255 posiada w sobie mechanizmy ułatwiające realizację pełnej transmisji LPT tak, jak do drukarki.

  • #30 29 Maj 2010 23:18
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    No to nic to nie da, bo na LPT siedzi tylko DAC. Zamiast bawić sie w wysyłke danych po LPT do (jak by nie patrzeć tylko głupich) przetworników, lepiej dać nowszego i szybszego procka z PWMem.
    A w ogóle to zwykła 51ka do sterowania laserem, jak by nie ptrzeć w ogóle się nie nadaje. Proc musi mieć przynajmniej kilkanaście MIPSów