Witam Szanownych ekspertów!
Zwracam się z pytaniem o pomoc w następującej sprawie. Mam w samochodzie Radio (starsze na kasety) Philips RC 312 oraz dwa głośniki Lanzar VX520. O Radiu mogę powiedzieć tyle, że ma 2x35 Wat. Natomiast głośniki tu cytuję stronę producenta: "Standardowy rozmiar 130mm, 1-calowa wysokotemperaturowa cewka, Neodymowy głośnik wysokotonowy. Moc 60W RMS/120W MAX. Pasmo przenoszenia: 55Hz-22kHz."
Gdy ustawię w radiu basy i treble na max oraz włączę tryb LOUD głośniki na niektórych piosenkach dają radę, a na większości charczą. Jak się da głośniej to na wszystkich charczą (i nie mówię tu o przesadnej głośności). W każdym razie ciężko czasem "podgłośnić" jak najdzie ochota bo będzie charczeć. Słyszałem, że kiedyś przyjmowało się, że głośnik powinien mieć [zapas] o 20% więcej mocy niż radio. Nie wiem czy tak dalej pozostało czy może coś się zmieniło. Lanzar to nie jest firma typu Alpine czy Blaupunkt, ale u znajomego w samochodzie są głośniki Tonsil (radio jakieś takie bezfirmowe) i u niego na bardzo głośnym ustawieniu wszystko gra jak należy. Wydaje mi się, że mimo wszystko przestery w radiu nie powinny powodować charczenia głośników. Wydaje mi się również, że tutaj sprawa tkwi bardziej w radiu, a nie w głośnikach, aczkolwiek mogę się mylić.
Jeśli komuś zechce się rzucić okiem na moją sprawę to będę wdzięczny.
Pozdrawiam
-Maciek
Zwracam się z pytaniem o pomoc w następującej sprawie. Mam w samochodzie Radio (starsze na kasety) Philips RC 312 oraz dwa głośniki Lanzar VX520. O Radiu mogę powiedzieć tyle, że ma 2x35 Wat. Natomiast głośniki tu cytuję stronę producenta: "Standardowy rozmiar 130mm, 1-calowa wysokotemperaturowa cewka, Neodymowy głośnik wysokotonowy. Moc 60W RMS/120W MAX. Pasmo przenoszenia: 55Hz-22kHz."
Gdy ustawię w radiu basy i treble na max oraz włączę tryb LOUD głośniki na niektórych piosenkach dają radę, a na większości charczą. Jak się da głośniej to na wszystkich charczą (i nie mówię tu o przesadnej głośności). W każdym razie ciężko czasem "podgłośnić" jak najdzie ochota bo będzie charczeć. Słyszałem, że kiedyś przyjmowało się, że głośnik powinien mieć [zapas] o 20% więcej mocy niż radio. Nie wiem czy tak dalej pozostało czy może coś się zmieniło. Lanzar to nie jest firma typu Alpine czy Blaupunkt, ale u znajomego w samochodzie są głośniki Tonsil (radio jakieś takie bezfirmowe) i u niego na bardzo głośnym ustawieniu wszystko gra jak należy. Wydaje mi się, że mimo wszystko przestery w radiu nie powinny powodować charczenia głośników. Wydaje mi się również, że tutaj sprawa tkwi bardziej w radiu, a nie w głośnikach, aczkolwiek mogę się mylić.
Jeśli komuś zechce się rzucić okiem na moją sprawę to będę wdzięczny.
Pozdrawiam
-Maciek