logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak ograniczyć prędkość w osobówce?

grzechu40 26 Maj 2010 16:03 11576 11
REKLAMA
  • #1 8119631
    grzechu40
    Poziom 21  
    Witam. Interesuje mnie jak można ograniczać prędkość w osobówkach zarówno w benzyniakach jak i dieslach z różnymi systemami zasilania paliwem? Czy jest możliwość ograniczenia prędkości po podpięciu się do elektroniki lub może jest urządzenie które podpina się do licznika i pobiera sygnał a on zamyka np elektrozawór paliwa itp? Chętnie wysłucham rad i podpowiedzi ale bez głupich tekstów temat jest poważny. Pracuje na autobusach i tam są takie możliwości w oprogramowaniach silników a jak to się ma w osobówkach?
  • REKLAMA
  • #2 8119779
    BanTir
    Poziom 15  
    do ciężarówek są specjalne moduły gdzie podłączasz sygnał z pedału gazu i licznika, to tak zwany kaganiec, montowali to w starszych samochodach kiedy wszedł obowiązek ograniczania ciężarówek do 85km/h, może w osobówce też by to podczepił
  • #3 8120278
    kamil907
    Poziom 28  
    Drewniany klocek pod pedał gazu i będziesz miał ograniczoną prędkość regulowaną poprzez wymianę klocków różnej grubości ;PP Na pewno zadziała tak samo w autach zarówno na benzynę jak i w dieslach ;D heh..
  • #4 8121139
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #5 8122402
    BanTir
    Poziom 15  
    Cytat:
    Chcesz to komuś zamontować ? Idiotom nawet ogranicznik do 80km/h nie pomoże uniknąć wypadku.


    he he święta prawda



    Cytat:
    Owszem, niektóre osobówki mają takowy ogranicznik, ustawiony na prędkości rzędu 250km/h. Zrealizowane wewnątrz sterownika, programowo (odcinanie wtrysku) na podstawie sygnału z czujnika prędkości.


    tak samo jest to realizowane w nowych ciężarówkach posiadających EDC, przy pomocy komputera serwisowego można zmieniać wartość ogranicznika, ale wątpię czy chcesz ograniczać prędkość w aucie, które może lecieć ponad 250km/h:D
  • #6 8655172
    grzechu40
    Poziom 21  
    Widzę że nic nie wiecie na ten tema t więc go zamykam.
  • REKLAMA
  • #7 8656005
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #8 8721869
    Polaris
    Poziom 17  
    Kiedyś czytalem na elektrodzie ko komputerku do opla corsy podłaczanym do wyświetlacza TID była tam opcja ograniczania prędkości max na zasadzie odcinania paliwa, działała tak że przy przekroczeniu vmax komputer sygnalizował że jest za szybko i po 30 sekundach odcinał paliwo, po zredukowaniu prędkości znowu podawał paliwo spowrotem. Wg mnie w nowych autach bez linki gazu sprawa jest prosta wystarczyło by podpinać się pod pedał gazu i podawać mniejszy poziom na ecu silnika. jako źródło prędkości sygnał z licznika (w nowych autach licznik tez jest elektroniczny)
  • #9 8723992
    matred
    Poziom 14  
    A nie lepiej by było zrobić odcięcie zapłonu po przekroczeniu jakiejś prędkości? Impulsy oczywiście te z czujników od prędkościomierza. Tylko właśnie nie wiem jak by się to miało wtedy to układu wtryskowego... Czy nie zaszkodzi takie coś.
  • #10 8724480
    ogur3k
    Poziom 33  
    Aż jestem dumny z Waszego kombinowania :)
    Pomysł zaiste zacny, żeby odcinać zapłon.
    Po co ma chodzić silnik i cała reszta...
  • #11 8724553
    matred
    Poziom 14  
    Może więc wrazisz swoje zdanie na ten temat?
    Trzymaj się tematu, nie rób OT... Aluzje zachowaj dla siebie..
  • #12 8763004
    PCcepuk
    Poziom 19  
    "kagance" sa w samochodach ciezarowych, autobusach lub maszynach specjalistycznych...
    oczywiscie jak juz ktos wspomniał w samochodach osobowych oganiczenia do 250km/h -ale to tylko w luksusowuch markach... (nie mylic ze sportowymi)

    jezeli bys pracował "na autobusach" to bys wiedział ze ograniczenie predkoscie nie polega na odcieciu paliwa bo to by w dieslach doprowadzilo do zapowietrzenia układu -tylko do ograniczenia ilosci podawanego paliwa,

    zreszta jak pracujesz "na autobusach" to wiesz jak działa tacho i jego "blokady"... wystarczy odpowiedni moduł tu i tam... ale co my ci bedziemy tłumaczyc...
REKLAMA