Witam wszystkich na forum.
Zastanawiam się jak nagłośnić samochód tanim kosztem (samochód to Moskwicz Aleko - raczej mniej znany). Chodzi o dobranie głośników. Mają być i z przodu, i z tyłu zasilane bezpośrednio z radia (radio ma "4x45W" więc moc nie będzi zbyt duża). Budżet... no niestety ok. 100zł na wszystko (może ciut więcej, ale nie wiele). Nie chodzi tu o jakiś rewelacyjny, czy nawet dobry bas
. Poprostu coś żeby czasem posłuchać jakiejś muzyczki. O elektroakustyce mam zaledwie trochę wiedzy teoretycznej.
Zasanawiałem się nad włożeniem do każdych drzwi (nie są do tego specjalnie przystosowane pewnie nie będzie to zbyt szczelne i raczej bez szans na wytłumienie) po jednym HW 650 (Qts=0,84, Fs=71Hz, Vas=8; do dostania na Allegro po 19zł/szt.) i uzupełnieniu tego tweeterkami ETP 105 T (8zł/2szt.; podobno nie ptrzebują zwrotnic ani niczego takiego). Wiem, że te głośniki "nie są najlepsze", ale chyba jedyne sensowne w tej cenie. Pewnie będzie brakować nieco środka (basu też
) i może trzeba by przytłumić piszczki(jakiś kondensatorek (właśnie, jaki?), albo coś). Co o tym sądzicie?
Czy może nie bawić się w to, tylko zastosować jakieś tanie dwudrożne współosiowe głośniczki 10cm (większych się nie da, chyba że całość będzie w dole drzwi, a to nie wpływa dobrze na górną część pasma - chyba, że można?). Myślałem o BLG 4010 (35zł/2szt.; Słyszał ktoś coś o tej frmie?). W sumie nie bardzo się na tym znam.
Co o tym wszystkim myślicie? Może jest jakieś lepsze rozwiązanie? Nie oczekuje po tym żadnych rewelacji. Ważne, by było to lepsze od tego, co jest teraz: przód - jakieś elipsy 7x10cm 5W (w otworach w desce rozdzielczej, nawet tam nie pasują
), tył - plastikowe 3 drożne kolumienki (na oko to z głośniczkami średnio-wysokotonowymi, wysokotonowymi i bardzo wysokotonowymi
- największy ma ok. 8cm). Będę wdzięczny, za wszelkie porady, sugestie i opinie.
Pozdrawiam wszystkich
Zastanawiam się jak nagłośnić samochód tanim kosztem (samochód to Moskwicz Aleko - raczej mniej znany). Chodzi o dobranie głośników. Mają być i z przodu, i z tyłu zasilane bezpośrednio z radia (radio ma "4x45W" więc moc nie będzi zbyt duża). Budżet... no niestety ok. 100zł na wszystko (może ciut więcej, ale nie wiele). Nie chodzi tu o jakiś rewelacyjny, czy nawet dobry bas
Zasanawiałem się nad włożeniem do każdych drzwi (nie są do tego specjalnie przystosowane pewnie nie będzie to zbyt szczelne i raczej bez szans na wytłumienie) po jednym HW 650 (Qts=0,84, Fs=71Hz, Vas=8; do dostania na Allegro po 19zł/szt.) i uzupełnieniu tego tweeterkami ETP 105 T (8zł/2szt.; podobno nie ptrzebują zwrotnic ani niczego takiego). Wiem, że te głośniki "nie są najlepsze", ale chyba jedyne sensowne w tej cenie. Pewnie będzie brakować nieco środka (basu też
Czy może nie bawić się w to, tylko zastosować jakieś tanie dwudrożne współosiowe głośniczki 10cm (większych się nie da, chyba że całość będzie w dole drzwi, a to nie wpływa dobrze na górną część pasma - chyba, że można?). Myślałem o BLG 4010 (35zł/2szt.; Słyszał ktoś coś o tej frmie?). W sumie nie bardzo się na tym znam.
Co o tym wszystkim myślicie? Może jest jakieś lepsze rozwiązanie? Nie oczekuje po tym żadnych rewelacji. Ważne, by było to lepsze od tego, co jest teraz: przód - jakieś elipsy 7x10cm 5W (w otworach w desce rozdzielczej, nawet tam nie pasują
Pozdrawiam wszystkich