piotrva napisał: Co do sterowania, to rzeczywiście lepiej byłoby napełniać podajniki różnymi lekami, i aby procesor (programowany jakimś przejrzystym interfejsem) sam dobierał odpowiednie mieszanki (bo w takim wypadku i tak trzeba samemu pamiętać jakie leki włożyć do bębna)
Tak, i teraz sytuacja taka: pomylił się algorytm, lub mechaniczny podajnik przepuścił dwie tabletki zamiast jednej - czynnika błędu nie da się wyeliminować.
Można powiedzieć że człowiek też przecież może się pomylić - ale mimo wszystko gdybym sam miał kiedyś aż takie problemy z pamięcią lub miałbym oddać kogoś chorego pod czyjąś opiekę to 100 razy bardziej ufałbym pielęgniarce/komukolwiek z głową na karku potrafiącego przeczytać z kartki odpowiednie dawki niż maszynie, a zwłaszcza takiej maszynie.
Nie bez powodu projektowaniem i produkowaniem urządzeń medycznych zajmują się profesjonaliści. I nie bez powodu one kosztują tyle ile kosztują - odpowiednie materiały, wiedza w nie włożona i cały proces produkcji nie jest darmowa. I pomimo tego zaawansowania i doskonałości w wielu przypadkach i tak nie da się zastąpić człowieka z doświadczeniem - choćby na przykład tak wydawało by się prosta sprawa jak zastrzyki dożylne. Owszem, było kilka propozycji urządzeń robiących je automatycznie, pewnie gdzieś nawet one pracują. Ale w porównaniu do liczby zastrzyków wykonywanych przez pielęgniarki jest to maleńki maleńki ułameczek całości...