logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

'BeetleCam' - mobilna platforma fotograficzna

kamilsos 29 Maj 2010 10:59 3620 4
  • 'BeetleCam' - mobilna platforma fotograficzna

    Dwaj bracia z Wielkiej Brytanii zajmujący się profesjonalnie fotografią skonstruowali „BeetleCam” czyli zrobotyzowaną, zdalnie sterowaną, platformę fotograficzną.
    W dzisiejszych czasach fotografia dzikiej natury jest przesycona tysiącami utalentowanych fotografów produkujących niemałe ilości wspaniałych zdjęć. Wynikiem czego jest trudność w zrobieniu oryginalnego i jedynego w swoim rodzaju zdjęcia bez przekraczania granic i szukania nowych perspektyw. Często oznacza to umieszczanie aparatu w miejscach gdzie dla niektórych wydaje się to niemożliwe.

    'BeetleCam' - mobilna platforma fotograficzna

    Biorąc to pod uwagę Will i Matthew postanowili rozpocząć nowy projekt mający na celu sfotografowanie dzikiej natury w Afryce z nowej perspektywy. Perspektywy która wymagałaby zbliżanie się na bliską odległość do potencjalnie groźnych zwierząt i fotografowanie ich z użyciem obiektywu szerokokątnego. Tradycyjną metodą pozyskiwania zdjęć dzikich zwierząt było użycie pułapek fotograficznych. Stacjonarne aparaty były wyzwalane w momencie przerwania niewidzialnej wiązki podczerwieni przez zwierze. Zdecydowaną wadą tej metody było to, iż wymagała ona wiele czasu, cierpliwości i szczęścia. Należało zatem wymyślić metodę, która pozwalałaby na fotografowanie w bardziej aktywny sposób. Bracia postanowili skonstruować „BeetleCam” – lustrzankę cyfrową umieszczoną na czterokołowej platformie terenowej zdalnie sterowanej przez operatora.

    Po zamówieniu biletu do Tanzanii zaczęły się prace. Kupiono i skompletowano niezbędne części mechaniczne i elektroniczne. Prace odbyły się w garażu Willa. Zadaniem robota jest przenosić stosunkowo ciężki ładunek w postaci aparatu, baterii i całej elektroniki. Głównym wyzwaniem był wyboisty teren Afryki. Konstruktorzy zamówili możliwie mocne silniki elektryczne oraz terenowe opony. Niezawodność a także długi czas pracy to również ważne cechy pojazdu terenowego, przez co Will i Matthew w swojej konstrukcji użyli akumulatora o dużej pojemności.

    Po wielu namysłach znaleźli sposób na wyzwalanie aparatu (cenny Canon EOS 400D) za pomocą kontrolera sterującego robotem. Ostatnimi czynnościami było pokrycie robota kamuflażem oraz uszczelnienie elementów w celu zabezpieczenia przed afrykańskim piaskiem.

    'BeetleCam' - mobilna platforma fotograficzna
    'BeetleCam' - mobilna platforma fotograficzna

    Podczas prób fotografowania słoni konstruktorzy zdali sobie sprawę, iż zwierzęta mają bardzo wyczulony zmysł słuchu i trudno jest się na nie zakraść. Należało podjeżdżać do nich powoli i czekać aż same się zbliżą czego wynikiem są wspaniałe zdjęcia. Następnie Matthew wraz z Willem przesyceni optymizmem postanowili sfotografować lwy. Jak się później okazało nie był to dobry pomysł. Zwierzęta te rozszarpały aparat który nie nadawał się już do naprawy. Reszta robota była odporna na obrażenia i przetrwała. Udało im się jednak wyjąć kartę pamięci z zepsutego aparatu. Zdjęcia są naprawdę wspaniałe, przez co fotografowie nie żałowali poświecić za nie swojego aparatu.

    Źródło: http://blog.burrard-lucas.com/2010/04/adventures-of-beetlecam/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    kamilsos
    Poziom 13  
    Offline 
    kamilsos napisał 106 postów o ocenie 32. Mieszka w mieście Lublin. Jest z nami od 2008 roku.
  • #2 8130675
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #3 8131053
    TheGanG
    Poziom 12  
    Gdyby nie walili po oczach lampą błyskową mieli by jeden aparat więcej...
  • #4 8133937
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    nie wiem, czy byliby na tyle nierozsądni żeby prowokować silne zwierzęta flashem...
    może w nocy, z dużej odległości, albo mniej niebezpieczne przykłady fauny
    konstrukcja genialna
  • #5 8136249
    gradek83
    Poziom 42  
    No jeszcze dorobić mini kamerkę aby było widać przedpole no i można wybrać się na lotnisko albo do strefy 51 lub na inny zakazany teren np elektrownie atomową lub bazę wojskową i pstrykać sobie wyjątkowo niedostępne tereny oraz obiekty... lecz co jak co ale ciekawszą alternatywą jest umieszczenie aparatu na czymś co lata np (tricopter) i cieszyć się zdjęciami z lotu ptaka :)
REKLAMA