Posiadam carpowera 1/1000D i od jakiegoś czasu mam z nim problem. Najpierw po prostu wyłączył się i przy włączaniu zapalało się od razu protect. Wysłałem do serwisu, oni odesłali że niby sprawny, ja znowu odesłałem a oni znowu że sprawny. Po interwencji i rozmowie z kimś kto jest nad szanownymi panami serwisantami wysłałem jeszcze raz i otrzymałem niby sprawny wzmacniacz a w karcie wpisali że naprawa zasilacza. Pograł jakieś 2 miesiące i znowu padł tym razem puścił dym i się już więcej nie włączył. Odesłałem i przysłali niby sprawny wpisując naprawę przetwornicy. Ale teraz wzmacniacz włącza się, przeleci jedna góra 2 piosenki i rozłącza się. Nie zapala się protect tylko dioda power zapala się czerwono a powinna być zielona. Gra pod nim hammer 12" w 4 ohm . instalacja jest upięta prawidłowo. Kable 35 mm2. Może ktoś miał podobną sytuację? Choć pewnie pozostaje tylko odesłać go po raz 3 do serwisu.