Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy dobre odpowiedzi z metrologi - sprawko z miernika

30 Maj 2010 12:07 2049 6
  • Poziom 11  
    Muszę zrobić sprawko z metrologi z miernika cyfrowego (dokładnie poprawę). Prowadzący dał m.in. takie zastrzeżenia (pytania):
    1. Dlaczego należy rozładować kondensator przed pomiarami pojemności.
    2. Przy pomiarze napięcie na generatorze została ustawiona wartość między szczytowa 2V miernik wskazał 0,707V, następnie dodano składową stałą o wartości 1V i wartość z pomiaru wyniosła 0,750V. I teraz pytanie - Dlaczego?
    3. Kolejne dwa pytania były do pomiaru napięcia przemiennego w mierniku z układem podwójnego całkowania. Na jedno odpowiedziałem, ale na drugie nie wiem co napisać. Otóż - przy pomiarze napięcia o częstotliwości 50Hz wynik był stały (znaczy się nie "skakał") a przy 45Hz "skakał" (pierwsze pytanie było - dlaczego "skakał" - na to odpowiedziałem). A przy wartość n*50Hz (gdzie n=1,2,3,..) wartość napięcia byłaby stała czy "skakała"?

    Czy takie odpowiedzi są poprawne:
    Ad.1. po to żeby wyeliminować ładunek początkowy i mierzyć dla mniej więcej jednakowej chwili czasowej w tych samych warunkach.
    Ad.2.Wartość napięcia była wyższa, ponieważ filtr znajdujący się w mierniku dokładnie nie odfiltrował składowej stałej.
    Ad.3.(Na chybił trafił) Wartość byłaby stała, bo krotność 50 Hz, jest też krotnością 20ms ale w dół i całkowanie byłoby przeprowadzane przy odpowiednim czasie. <- z tym pytaniem mam najwięcej problemów.


    Dzięki za pomoc.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 43  
    dan50 napisał:
    Muszę zrobić sprawko z metrologi z miernika cyfrowego (dokładnie poprawę). Prowadzący dał m.in. takie zastrzeżenia (pytania):
    1. Dlaczego należy rozładować kondensator przed pomiarami pojemności.
    2. Przy pomiarze napięcie na generatorze została ustawiona wartość między szczytowa 2V miernik wskazał 0,707V, następnie dodano składową stałą o wartości 1V i wartość z pomiaru wyniosła 0,750V. I teraz pytanie - Dlaczego?
    3. Kolejne dwa pytania były do pomiaru napięcia przemiennego w mierniku z układem podwójnego całkowania. Na jedno odpowiedziałem, ale na drugie nie wiem co napisać. Otóż - przy pomiarze napięcia o częstotliwości 50Hz wynik był stały (znaczy się nie "skakał") a przy 45Hz "skakał" (pierwsze pytanie było - dlaczego "skakał" - na to odpowiedziałem). A przy wartość n*50Hz (gdzie n=1,2,3,..) wartość napięcia byłaby stała czy "skakała"?

    Czy takie odpowiedzi są poprawne:
    Ad.1. po to żeby wyeliminować ładunek początkowy i mierzyć dla mniej więcej jednakowej chwili czasowej w tych samych warunkach.
    Nie o to tu idzie ...

    dan50 napisał:

    Ad.2.Wartość napięcia była wyższa, ponieważ filtr znajdujący się w mierniku dokładnie nie odfiltrował składowej stałej.
    Tak być może, ale poprawnej - oraz jednoznacznej - odpowiedzi można udzielić znając parametry metrologiczne przedmiotowego woltomierza.

    dan50 napisał:
    Ad.3.(Na chybił trafił) Wartość byłaby stała, bo krotność 50 [spacja zbędna]Hz, jest też krotnością 20ms ale w dół i całkowanie byłoby przeprowadzane przy odpowiednim czasie. <- z tym pytaniem mam najwięcej problemów.
    Nie o to tu idzie (a równość; 1/50Hz = 20ms to oczywista oczywistość) ....
    Podpowiedź: poznaj zasadę działania cyfrowego woltomierza o podwójnym całkowaniu, a odpowiedź będzie tam napisania 'pomiędzy wierszami' ...


    dan50 napisał:
    Dzięki za pomoc.
    Proszę ...

    P.S. Tylko na przyszłość nie pisz; muszę - ponieważ wolny człowiek nic takiego nie musi ... :idea: :D
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 11  
    Co do drugiego pytania, to mam jakieś wątpliwość. Ponieważ miernik pokazywał wartość skuteczną, której wzór to

    Czy dobre odpowiedzi z metrologi - sprawko z miernika

    więc z obliczenia tej całki wyszło mi 1,22.

    Wartość powinna być wyższa, tylko dlaczego miernika wskazał wartość mniejszą (a nie jak na początku napisałem)?

    Odp. Dlatego, że nie wziął pod uwagę tej składowej stałej podczas całkowania.

    A co do tej częstotliwości to muszę się bardziej wczytać w instrukcję.
  • Poziom 43  
    dan50 napisał:
    Co do drugiego pytania, to mam jakieś wątpliwość. Ponieważ miernik pokazywał wartość skuteczną, której wzór to

    Czy dobre odpowiedzi z metrologi - sprawko z miernika

    więc z obliczenia tej całki wyszło mi 1,22.
    Coś za mało dokładnie to policzyłeś:
    √1,5=1.22474487139159...≈1.2247448713916≈1.224744871392≈1.2247448714≈1.22474487≈1.2247449≈1.224745≈1.225 ... to kolejne etapy zaokrąglania otrzymanego wyniku.

    dan50 napisał:
    Wartość powinna być wyższa, tylko dlaczego miernika wskazał wartość mniejszą (a nie jak na początku napisałem)?

    Odp. Dlatego, że nie wziął pod uwagę tej składowej stałej podczas całkowania.
    A ile wynosiła wartość amplitudy przebiegu sinusoidalnie zmiennego i ile jego wartość skuteczna, oraz czy na pewno mierzył ten miernik True RMS ze składową stałą?
    Patrz moja poprzednia wypowiedź na to pytanie ...

    dan50 napisał:
    A co do tej częstotliwości to muszę się bardziej wczytać w instrukcję.
    To czytaj, czytaj ... :idea: :D
  • Poziom 11  
    Quarz napisał:
    A ile wynosiła wartość amplitudy przebiegu sinusoidalnie zmiennego i ile jego wartość skuteczna, oraz czy na pewno mierzył ten miernik True RMS ze składową stałą?
    Patrz moja poprzednia wypowiedź na to pytanie ...


    Vpp było 2V czyli amplituda 1V, a czy był True RMS to już nie pamiętam.
    A co do parametrów metrologicznych to nie wiem co napisać.

    Nie wiem dlaczego tak się dzieje z tą składową stałą przy pomiarze napięcia zmiennego. Jak nic nie wymyślę to napiszę, że jest to wina miernika.


    Co do tego 3 pytania, to chyba znalazłem odpowiedź między wierszami instrukcji Rigola. Otóż wartość napięcie "skakałaby", ponieważ czas całkowania w pierwszej fazie jest dobierany jako krotność tych 20ms czyli n*20ms gdzie n ={1,2,3,...}. Jakby wartość czasu całkowania w pierwszej fazie mogłaby by być mniejsza (znaczy się 20/n) to wynik byłby stabilny. Według mnie to jest chyba odpowiedź.

    A jak nie no to druga możliwość, z którą bym się kłócił. Otóż to samo tylko tam gdzie jest zaprzeczenie ma być potwierdzenie, a tam gdzie potwierdzenie, zaprzeczenie, czyli:

    Otóż wartość napięcie "nie skakałaby", ponieważ czas całkowania w pierwszej fazie jest dobierany jako krotność tych 20ms czyli n*20ms gdzie n ={1,2,3,...}. Jakby wartość czasu całkowania w pierwszej fazie byłaby mniejsza (znaczy się 20/n) to wynik zmieniałby się. Co do tego bym się kłócił.
  • Poziom 43  
    dan50 napisał:
    Quarz napisał:
    A ile wynosiła wartość amplitudy przebiegu sinusoidalnie zmiennego i ile jego wartość skuteczna, oraz czy na pewno mierzył ten miernik True RMS ze składową stałą?
    Patrz moja poprzednia wypowiedź na to pytanie ...


    Vpp było 2V czyli amplituda 1V, a czy był True RMS to już nie pamiętam.
    A co do parametrów metrologicznych to nie wiem co napisać.
    Należy poszukać do tego woltomierza jego Dokumentację Techniczną i tam o tym przeczytać ...

    dan50 napisał:
    Nie wiem dlaczego tak się dzieje z tą składową stałą przy pomiarze napięcia zmiennego. Jak nic nie wymyślę to napiszę, że jest to wina miernika.
    Nie musi to być wina miernika a jego immanentna własność wynikająca za zasady pomiaru takiego rodzaju napięcia ...

    dan50 napisał:
    Co do tego 3 pytania, to chyba znalazłem odpowiedź między wierszami instrukcji Rigola. Otóż wartość napięcie "skakałaby", ponieważ czas całkowania w pierwszej fazie jest dobierany jako krotność tych 20ms czyli n*20ms gdzie n ={1,2,3,...}. Jakby wartość czasu całkowania w pierwszej fazie mogłaby by być mniejsza (znaczy się 20/n) to wynik byłby stabilny. Według mnie to jest chyba odpowiedź.
    Nie, nie będzie stabilny dla 20ms/n ...

    dan50 napisał:
    A jak nie no to druga możliwość, z którą bym się kłócił. Otóż to samo tylko tam gdzie jest zaprzeczenie ma być potwierdzenie, a tam gdzie potwierdzenie, zaprzeczenie, czyli:

    Otóż wartość napięcie "nie skakałaby", ponieważ czas całkowania w pierwszej fazie jest dobierany jako krotność tych 20ms czyli n*20ms gdzie n ={1,2,3,...}. Jakby wartość czasu całkowania w pierwszej fazie byłaby mniejsza (znaczy się 20/n) to wynik zmieniałby się. Co do tego bym się kłócił.
    Cytat ze znanego - i już klasycznego - podręcznika (monografii):
    "
    Metoda Podwójnego Całkowania, Przetwarzanie Integracyjne
    Dokładność przetwarzania w prostej metodzie czasowej zależy od stabilności i liniowości generatora przebiegu liniowo narastającego, stabilności częstotliwości generatora zegarowego oraz od parametrów komparatora napięcia.
    Metoda podwójnego całkowania, zaproponowana przez R. W. Gilberta w 1963 roku ..., umożliwia w znacznym stopniu uniezależnienie wyników przetwarzania od tych czynników i jest jednym z najdokładniejszych sposobów przetwarzania analogowo-cyfrowego.
    Metoda ta odznacza się ponadto bardzo istotną cechą, umożliwia bowiem tłumienie periodycznych zakłóceń nakładających się na sygnał przetwarzany przez uśrednianie tych zakłóceń w okresie przetwarzania.
    Jest to charakterystyczna właściwość grupy metod integracyjnych.

    "
    Koniec cytata.

    Dalej opis tej Metody, oraz o Przetwarzaniu Integracyjnym szukaj, np. od strony 227 w książce:
    Kulka Z., Libura A., Nadachowski M., "Przetworniki analogowo-cyfrowe i cyfrowo-analogowe", WKiŁ, Warszawa 1987, ISBN 83-206-0654-3
  • Pomocny dla użytkowników
    Ad. 1 Przeważnie chodzi o zminimalizowanie możliwości uszkodzenia miernika zbyt dużym napięciem, które może występować na nierozładowanym kondensatorze.

    Np. w niektórych prostszych miernikach zastosowano przetwornik pojemność-wypełnienie impulsu, a następnie pomiar wartości średniej przebiegu prostokątnego o zmiennym wypełnieniu. Układ przetwornika jest zrealizowany na układzie 555 w wersji CMOS (dla zminimalizowania wpływu prądów wejść komparatorów na pomiar) pracującym jako wyzwalany układ monostabilny o czasie impulsu wyjściowego zależnym od podłączonej pojemności Cx. Podłączenie do takiego układu nierozładowanego kondensatora kończy się zwykle "śmiercią" układu 555, który jest zasilany zwykle z baterii 9V. Oczywiście, jeżeli napięcie jest niższe niż napięcie zasilania układu 555, to układ przetwornika jakoś to strawi ale jak jest dużo wyższe, to uszkodzenie jest praktycznie pewne.

    Opisana zasada pomiaru jest jedną z kilku stosowanych w miernikach i różne układy mogą mieć różną odporność na ładunki zgromadzone na kondensatorze przed pomiarem ale ponieważ przeważnie nie wiemy jaki układ jest zastosowany w konkretnym mierniku, to zalecane jest rozładowanie kondensatora przed podłączeniem go do miernika.