Witam serdecznie. Pokrótce opisze swój problem z lanosem.
W czasie jazdy nagle zaczął mi rzucać silnikiem. Obroty niby były w porządku ale strasznie telepało i nie miał mocy, dodać nalezy że było to po mocno deszczowej nocy. Na początek wymieniłem przewody WN na 1 i 4 cylindrze bo tam był problem. Nic to niestety nie dało więc wykręciłem świeczki i okazało się że właśnie na 1 i 4 leje (brakowało iskry). Idąc dalej za ciosem wymieniłem moduł zapłonowy i wtedy zaczął sie prawdziwy problem. Po wymianie nie gaśnie mi kontrolka immo i nie pracuje pompa paliwa. Z immo miałem już wcześniej problemy ale po kilkurotnym przekręceniu kluczyka wszystko się naprawiało i autko śmigało jak wściekłe.
Tym razem jest jednak inaczej. Przeczysciłem już styki na immo i prześwietliłem kabelki, wszystko wydaje się być w normie. Udało mi sie również obejść odcięcie pompy paliwa poprzez zwarcie nóżki 30 i 87 w przekaźniku pompy paliwowej, po przekręceniu kluczyka słychać też charakterystyczne dla otwierania wtrysków pyknięcie na listwie nie mam jednak iskry i auto nadal nie pali. Bardzo proszę o jakąś poradę.
pzdr
W czasie jazdy nagle zaczął mi rzucać silnikiem. Obroty niby były w porządku ale strasznie telepało i nie miał mocy, dodać nalezy że było to po mocno deszczowej nocy. Na początek wymieniłem przewody WN na 1 i 4 cylindrze bo tam był problem. Nic to niestety nie dało więc wykręciłem świeczki i okazało się że właśnie na 1 i 4 leje (brakowało iskry). Idąc dalej za ciosem wymieniłem moduł zapłonowy i wtedy zaczął sie prawdziwy problem. Po wymianie nie gaśnie mi kontrolka immo i nie pracuje pompa paliwa. Z immo miałem już wcześniej problemy ale po kilkurotnym przekręceniu kluczyka wszystko się naprawiało i autko śmigało jak wściekłe.
Tym razem jest jednak inaczej. Przeczysciłem już styki na immo i prześwietliłem kabelki, wszystko wydaje się być w normie. Udało mi sie również obejść odcięcie pompy paliwa poprzez zwarcie nóżki 30 i 87 w przekaźniku pompy paliwowej, po przekręceniu kluczyka słychać też charakterystyczne dla otwierania wtrysków pyknięcie na listwie nie mam jednak iskry i auto nadal nie pali. Bardzo proszę o jakąś poradę.
pzdr