Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skuter Peugot Vivacity 50 cmm kłopoty z pracą silnika.

03 Cze 2010 20:23 10638 23
  • Poziom 39  
    Aż wstyd zwracać się z tym pytaniem. Ale już trochę czasu zużyłem, efekty marne.
    Otóż silnik całkowicie odmówił pracy. Ponieważ nie miałem pojęcia o jego stanie szukałem, kombinowałem, aż rozebrałem na drobne. I wszystko w porządku. Na wszelki wypadek wymieniłem pieścienie tłokowe i uszczelnienia wału i montaż. Pierwsze uruchomienie poza skuterem bez problemów. Więc zespół napędowy do ramy. I oczywiście uruchamianie. Z zasilania zewnętrznego i ze zbiornika niby dobrze. Dalszy montaż i uruchamianie a tutaj niespodzianka. Silnik raz uruchamia się poprawnie a innym razem są kłopoty. Dalsze eksperymenty. I teraz silniik prawie całkowicie skompletowany. I tylko problem, że nie wiadomo, czy silnik zapali, czy osiagnie obroty wyższe od wolnych i czy aby nie zgaśnie nie wiadomo kiedy i dlaczego. Wymieniłem paliwo na świeże. Gaźnik przeglądany kilka razy. A silnik nieprzewidywalny. Kranik działa. Z racji, że nowe pierścienie stosuję trochę mocno zaolejoną mieszankę (ponad system dozowania). Ale głównym problemem jest nieprzewidywalnośc działania tego wynalazku. Gdyby ktoś miał podobne doświadczenia proszę o rady.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 11  
    Witam.Mój kolega kilka tyg. temu też miał takie same problemy z skuterem Peugot Vivacity.Winą było zapchany układ paliwowy, sam gaźnik też.Po przeczyszczeniu elementów działał jak nowy.W tym przypadku może być to samo.

    Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    No cóż. W teorii popieram podpowiedź. Tyle, że ten silnik był rozebrany na najdrobniejsze części w poszukiwaniu przyczyny. Gaźnik z pewnością cztery razy. Jest zreszto tak prosty, że prawie nie ma co rozbierać. Nie wymontowywałem kranika, ale paliwo leci całkiem dobrze. Czasem kombinuję, jaką rolę pełni w gaźniku otwór prowadzący bodajże do komory paliwowej. Doszedłem do wniosku, że to jakiś element układu wolnych obrotów. Nic nie robiłem kilka dni i teraz zasadzam sie na zastosowanie czystej benzyny. Jako, że to co obecnie używam to mieszanka. Nie są raczej to usterki typu elektrycznego, ponieważ raczej chodzi o dawkowanie paliwa, czyli te nieokreślone stany zasilania. Nieznośny jest ten podły dostęp do silnika.
  • Poziom 10  
    Witam! A mi to wygląda na kąt wyprzedzenia zapłonu. Jeśli masz lampe stroboskopową to możesz sobie sprawdzić w którym miejscu masz zapłon.Też mam vivke z 99r i mialem taki przypadek jak piszeż raz obroty za wysokie a za drugim za niskie i był mułowaty. Chwile pochodził i potem od razu zgasł. Sprawdż impulsator czy dobrze dokrecony musi mieć dobrą mase bo bedzie iskra a potem zniknie u mnie tak było bardzo wyraznie to zaobserwowalem lampą stroboskopową jak kopłem iskra była zagadał i zgasł dokręciłem impulsator i problem znikł.Te wszyskie objawy mialem w związku ze zmianą impulsatora nie było kasy a osobno kupić go nie można wiec dopasowałem inny z wygladu podobny :-) ale miał iskre za wczesną przez co cieżko palił.Też nie wiedziąlem o co chodzi chyba z pół roku aż zauważyłem że silnik pracuje w drugą strone wsiadam na niego a on mi do tyłu ciągnie a innymi razy normalnie. musialem kąt zapłonu sobie ustawic i jest ok zrobilem 800km i chodzi bez zarzutu. Tyle narazie moich sugestii jak by co pytaj w miare wolnego czasu pomoge
  • Poziom 39  
    Dziękuję kolego radomirp. Może coś w tym być chociaż jak na razie brak potwierdzenia. Stroboskopu nie mam pod ręką. Impulsator był demontowany w związku z rozbiórką całości. Sprawdzałem jego działanie i wygląda na poprawne. Połączenia jako, że po montażu i przeglądzie raczej poprawne. Natomiast ciekawie zabrzmiała informacja o regulacji. Ja tam nie widzę żadnej możliwości regulacji. Impulsator można włożyć tylko w jednej pozycji a występ na kole zamachowym jest stały. Sam impulsator chyba oryginalny dla tego silnika. Ale objawy faktycznie pokrywają się. Właśnie wczoraj trochę trenowałem i było tak. Na wstępie wzorowe uruchomienie silnika. Kilka minut pracy na wolnych obrotach. Próba podkręcenia obrotów bez rezultatu. Na zasadzie eksperymentu wlałem (na zasadzie uzupełnienia) do zbiornika paliwo, które było tam przed eksperymentami, czyli bez oleju. Trochę pracy na wolnych obrotach i dał sie wkręcić w obroty, ale nie za każdym razem. W rezultacie zabawy nawet udało mi się przejechać kilkadziesiąt metrów i znów brak obrotów. Postawiłem na wolnych obrotach i pewno po trzech-czterech minutach sam z siebie zgasł. I przy okazji pytanie jaka ma być uszczelka przy rurze wydechowe i gdzie ją kupić?
    Jednak miałeś rację kolego radomirp, chociaż trochę mam problem ze zrozumieniem sytuacji. Otóż ponownie rozebrałem gaźnik i w komorze trochę nieczystości typu kłaczki oraz dwie-trzy krople wody. Pewno to draństwo było jeszcze w zbiorniku, bowiem tego nie czepiałem się będąc przkonanym, że nie ma powodów. Jeszcze nie uruchamiałem silnika. A twoja odpowiedź poszła do kosza z powodu reklamy. Dziękuję.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 10  
    Witam! Tak się zastanawiałem czy zdążyłeś przeczytać miałem pisać jeszcze raz ale... .Także musicie wszyscy uważać na syf w paliwie które w Polsce ma jeszcze wiele do życzenia!!!Kolego mczapski daj znać jak idą postepy przy vivce. A swoją drogą vivka super sprzet moja na seri idzie 80km/h jestem z niej zadowolony :D
  • Poziom 39  
    A więc po złożeniu do kupy tego wynalazku jest mało ciekawie. Czyli w obroty wchodzi bardziej kiedy on chce. I nie ma reguły żadnej. Najchętniej i prawie zawsze da się popędzić natychmiast do uruchomieniu silnika. Później można robić zakłady. Trochę sugeruje to wadliwe działanie układu wolnych obrotów (ssanie), ale po odłączeniu zaworu nic nie zmienia się.
    Generalnie objawy wskazują na gaźnik, ale ja nie widzę nic nieprawidłowego. ostatnio gaźnik montowałem prawie w warunkach sali hirurgicznej aby uniknąc nieprzewidzianych zanieczyszceń. Dostał znów świeżą benzynę z ORLENU. Uruchamia się ładnie. I nie może być przyczyną filtr powietrza, bowiem też nie robi mu róznicy z filtrem, czy bez.
    Jak już wspominałem z zapłonem chyba nic nie da się zrobić.
    I terz zaczynają mnie trapić dwa otwory w gaźniku otwarte zawsze. Jeden do komory paliwowej a drugi do kanału wolnych obrotów. Tyle, że konstrukcja wskazuje, iż tak zawsze było.
  • Poziom 10  
    Może ssanie masz cały czas otwarte i jak się rozgrzeje to ma za bogatą mieszankę i nie będzie wchodził na obroty. Jak odłączysz ssanie, to nic nie da, ponieważ ono się zamyka po paru minutach jak dostaje prąd. Na moje to właściwą regulacja gaźnika a przede wszystkim ssania i musi chodzi.
  • Poziom 39  
    Ano udało mi się przejechać tym pojazdem ponad dwa kilometry i myślałem, że się ułoży. Przy kolejnym uruchomieniu po pary sekundach gaśnie i tak w kółko. Ponowny demontaż gaźnik i brak przyczyn. Montaż gaźnika i przy okazji chyba uszkodzenie gwintu. Uruchomienie bez zmian i gaśniecie. Teraz siedzę w domu i przyszło mi do głowy takie pytanie. Czy jest w nim jakiś czujnik obecności oleju? Nie zauważyłem tego a być może, oleju już jest mało (chociaż trochę dolewałem) i działa jakieś zabezpieczenie.
  • Poziom 10  
    Witam! Z tymi gwintami trzeba uważać u mnie to samo dałem nakrętki obok na klej poxyline. Co do tego oleju to może tak być jak piszesz bo znajomy ma vivke 100 cm i też ponoć rozwaliła mu się pompka oleju i od tego czasu mu nie pali. Sam jestem ciekaw czy to jest powodem, tym bardziej że mam mu do niej zajrzeć.
  • Poziom 39  
    Nie wiem, czy dobrze rozumiem. Czy chodzi o pompę olejową w czterosuwie, czy o dozownik oleju w dwusuwie? Jeśli dozownik to nie bardzo wiem co mogło się zepsuć, chociaż wszystko może. Jest to swoista pompa wtryskowa, gdzie tłoczek ma średnicę ok 1,5 mm i skok też pewnie ok 1 mm a do tego otworki w charakterze zaworu rozdzielczego. Ponieważ praca wymuszona obrotem wału korbowego (obraca się tuleja) to raczej musi działać.
  • Poziom 42  
    Witam
    1.Sprawdź tłumik czy nie ma za dużych oporów przepływu - przedmuchaj.
    2. Spróbuj zapalić i niech się rozgrzeje. Jak zgaśnie to sprawdź iskrę - na samym kablu bez fajki. Musi skakać na ok. 10mm i być ciągła.
    Jeżeli będą problemy z iskrą, znajdź cewkę ładującą układu zapłonowego i szybko póki ciepły, zmierz jej rezystancję. Wynik pomiaru porównaj z wartością na zimnym silniku!
    Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    Do informacji jack63. Jaki to miałby być ten zwiększony opór tłumika? Generalnie to uważam, że nie zauważyłem braku drożności, czy coś takiego. Zresztą bez tłumika w swoim czasie też się wygłupiał. Cewka kompletnie zimna a iskra według informacji. Odkryłem ciekawostkę, że skuter daje się uruchomić tylko przy zbliżeniu przewodu do świecy i pracuje tyle co zwykle. Nie rozumiem tylko dlaczego w takiej sytuacji nie widzę iskry miedzy przewodem i świecą (chociaż silnik pracuje a odległość przewodu od świecy pewno ponad 5 mm). Ponieważ z racji uszkodzenia gwintu w gaźniku musiałem zdemontować do naprawy, stwierdziłem tym razem znów jakieś kłaczki w komorze paliwowej. To coś co wygląda jak nieduże kawałki jakichś błonek prawie przezroczystych, ale o zabarwieniu chyba czarnym. I mam problem ze zrozumieniem co się dzieje. Paliwo w zbiorniku przyniesione ze stacji paliwowej ORLEN i wlewane przez bibułę. Zbiornik był całkowicie opróżniony i nawet oglądałem to co się kranik zwie. Nie znalazłem nieprawidłowości. Zobaczymy co będzie po zmontowaniu ponownym.
  • Poziom 10  
    Witam ponownie. Tak jak zaobserwowałeś masz wciąż zanieczyszczone paliwo i bedę się upierał że to ma wine wymontuj kranik najlepiej caly zbiornik i wylej te paliwo. Kup sobie filterek (bibuła-nie) paliwa taki jak niegdyś do malucha zamontuj do wężyka i przez niego lej benzyne. Możesz tą czynność powtórzyć (zalać i wylać benzyne ze zbiornika) tak dla pewności żeby wszystki syf wydostać.

    Tak chodziło o dozownik nie będe sie wypowiadał na jego temat bo tam nie zaglądalem.
    Na początku pisaleś że robisz paliwo z olejem a dlaczego pompka siadla czy może w związku z wymianą pierścieni by zwiększyć smarowanie?
  • Poziom 42  
    Witam
    Z tego co napisałeś wynika, że nie przeprowadziłeś procedury sprawdzania układu zapłonowego. Sądziłem, że jest to tak proste, iż nie opisałem jej dokładnie. Moja wina! Więc piszę jeszcze raz:
    1. Na zimnym silniku. Znajdź na module zapłonowym kabel idący do cewki ładującej. Będzie to cewka w "magnecie" nawinięta bardzo cienkim drutem i mocno zaizolowana. Odłącz ten kabel i zmierz rezystancję względem masy silnika. Podepnij z powrotem ten kabel.
    2. Sprawdź iskrę przy wykręconej świecy na samym kablu wysokiego napięcia, starając się utrzymać szczelinę ok 10 mm między kablem a masą. Może być potrzebna druga osoba do pomocy. Podczas kręcenia wałem silnika (rozrusznik, kopnik) iskra ma być niebieska i ciągła.
    3. Zmontuj wszystko i zapal silnik starając się aby się rozgrzał. Jak zgaśnie, ponów procedury 1 i 2.
    4. Przedstaw wyniki sprawdzania na forum.
    5. Profilaktycznie sprawdź wszystkie połączenia masy. A szczególnie między silnikiem a układem zapłonowym.
    Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    A więc dalej bez zmian. Co do ostatnich porad to niestety ten zapłon nie jest zasilony z cewki, lecz z akumulatora. Występujący moduł zapłonowy to Chiphey 2 Elyseo CD10003-D. Próbowałem sobie przypomnieć z demontażu jak może wyglądać cewka zasilająca zapłon i nic nie kojarzyłem, bowiem wszystkie cewki nawinięte jednakowym grubym drutem. Jak dotychczas niewiele wiedzy o funkcjonowaniu tego modułu poza tym, ze na styki dociera: masa, 2* 12 V na stałe, 1* 12 V ze stacyjki, sygnał impulsatora i coś czego jeszcze nie ustaliłem. Generalnie to kiedyś był immobiliser. Zakup modułu to wydatek ok 175 EURO. Trochę dużo jak dla zabawy. Z braku cewki zasilającej nie wchodzi w grę zastosowanie innego modułu CDI . Chyba żeby wziąć się za przerabianie stojana. Czy ktoś miałby pomysły możliwe do zastosowania? Jako, że skłaniam się do wadliwego działania tego modułu.
  • Poziom 42  
    Jeżeli zostałeś przy układzie zapłonowym to znaczy, że problemy z paliwem i gaźnikiem wykluczyłeś. Tak czy nie?
    Dlaczego chcesz kupować nowy moduł zapłonowy? Masz iskrę?
    mczapski napisał:
    Cytat:
    Próbowałem sobie przypomnieć z demontażu jak może wyglądać cewka zasilająca zapłon i nic nie kojarzyłem, bowiem wszystkie cewki nawinięte jednakowym grubym drutem. Jak dotychczas niewiele wiedzy o funkcjonowaniu tego modułu poza tym, ze na styki dociera: masa, 2* 12 V na stałe, 1* 12 V ze stacyjki, sygnał impulsatora i coś czego jeszcze nie ustaliłem.

    Mógłbyś przetłumaczyć na polski.
    Jeżeli nie ma osobnej cewki ładującej, to w module jest układ podnoszący napięcie zasilany z pozostałych cewek. Może jakiś schemat by Waść zmaścił?
    Kupowanie modułu za te pieniądze uwłacza forumowiczowi Elektrody. :D
    Próbowałbym użycie małego transformatorka i prostego modułu od chińczyka lub zrobionego na pająka za kilka zł. Ta druga propozycja jest o tyle lepsza (lub gorsza), że pozwala lepiej dopasować trafo i ew wstawić prosty ogranicznik napięcia aby nie uszkodzić kondensatora i tyrystora, ale wymaga trochę pracy własnej i wiedzy. Zakładam, że impulsator jest sprawny??? Może trzeba go trochę pomierzyć :D:
  • Poziom 39  
    Po pięciokrotnym rozbieraniu gaźnika i braku wyraźnych przyczyn zakłóceń (bo trudno mówić o przyczynie, kiedy jeden raz znalazłem ledwo widoczne kłaczki) trudno dalej tam szukać przyczyn niepowodzenia. Czy jest iskra. Tak jest i silnik zapala, ale gaśnie w coraz krótszym czasie (za każdym kolejnym uruchomieniem). Wcześniej pracował na wolnych obrotach długo, ale były trudności z wkręceniem w obroty. Czyli podejrzewam, że coś dzieje się w module i iskra może znikać. Zreszto ten nabytek zawsze miał jakieś tego typu kłopoty u obecnego użytkownika, które były zmienne w czasie. Naprawę przede mną już dokonywał ponoć jakiś renomowany zakład. I można podejrzewać, że sprawa nie jest prosta. A jeszcze wcześniej ktoś zmieniał moduł z immobiliserem na układ zastępczy jak napisałem poprzednio. Wczoraj wyjąłem ten moduł i zacząłem analizować instalację stąd wnioski o typie instalacji zapłonowej. Jak podałem na złącze modułu przychodzi napięcie stałe z akumulatora. Czyli, że należałoby kombinować z transformacją napięcia z cewek oświetleniowych i ładowania akumulatora. Tak się składa, że tym zagadnieniem zajmuję się od czasu do czasu i w niewielkim zakresie. Aha. Impulsator z pewnością pewnością sprawny.
  • Poziom 2  
    Witam mam problem z pracą silnika. Rok temu przerobiłem go na 80ccm i chodził w miarę dobrze ale teraz zaczęły się kłopoty z jego pracą przy wysokich obrotach i prędkości ok. 70km/h odcina mi zapłon nie wiem dlaczego. Stożek zasysa samo powietrze tak jak by się dusił bo by miał za mało paliwa, ale zakładałem większy gaźnik i też nie pomagało co to może byc? Proszę jak ktoś miał taki przypadek lub wie co to może byc niech pisze :D[/youtube]
  • Poziom 12  
    Witam jestem tu nowy ale postaram się troszkę pomóc. Jeżeli chodzi o tę Vivę to oryginalnie miała z pewnością immomoduł ACI 100 i taki mieć powinna! Jeżeli ktoś kiedyś dokonał przeróbki, to pewnie marnej. Jeżeli chcesz jeździć tym sprzętem bez imo to musisz zaopatrzyć się w stator sześcio cewkowy, który to ma cewkę ładującą wraz z magnetem Mitschuba GF-4 oraz moduł dedykowany do Peugeotów bez immobilizera (całość ok 340zł). Jest jednak tańsza alternatywa, zakładając że masz tam stator ośmio cewkowy i magneto GF-10 mógłbyś pokusić się o podmienienie impulsatora od jakiegoś chińskiego 2T i jakiś chiński moduł (całość 80zł) jednak tego drugiego sposobu nie sprawdzałem (o tę metodę pytaj użytkownika tego forum czyli BANAN van DYK) co zaś do budowy samego modułu to jest to moduł DC-CDI i jak dotąd nikt nie zbudował jego taniej i sprawnej alternatywy.
    Zapraszam również na www.ely.fora .pl po większą dawkę wiedzy o tym silniku

    Co zaś tyczy się tego zipa to powiem ci że zły tuning! stożków nie stosuje się w motorowerach (pomyśl co się stanie jak będzie padało) potrzebny jest tłumik szmerów z odpowiedniej przepustowości króćcem ssącym. Nie można też wykluczyć że zapłon odcina ci moduł po przekroczeniu np 8000rpm.
  • Poziom 39  
    Dziękuję za odzew. Silnik dalej robi co chce. Ostatnio znów zajrzałem do cylindra i z racji, że pojawiały jakby ślady przycierania na głądzi to zwiększyłem nieco luzy na zamkach pierścieni (ok 0,3 mm a było ok 0,1 mm). Mierzyłem ciśnienie sprężania i klęska. 6 bar. Teraz może trochę zrozumiałe z racji na ślady na gładzi i nieco zmienoną gemetrię pierścieni. Zreszto kiedy sprawdzałem pracę tłoka przy zaolejonym cylindrze to widać bąbelki przy sprężaniu. Czyli miałby się docierać. Silnik terz nawet trochę popracuje na zwiększonych wolnych obrotach, ale po ok 10 min i tak zgaśnie chociaż wcale nie jest gorący. W obroty raczej nie wchodzi. Tyle, ze zauważyłem teraz objaw zalewania świecy. I trochę dziwne, bowiem zmniejszenie ilości paliwa skutkuje gaśnieciem natychmiastowym a zwiększenie po owych 10 min i chyba zalaniu. Reguluję zarówno skłądem ukłądu wolnych obrotów jak i przepustnicą. Termozawór raczej działa dobrze. Co dop modułu to jak już pisałem dedykowany Chipkey i widocznie takie są dobre. Teraz odkryłem, że kupno świecy zapłonowej to też sztuka. Chciałbym dla eksperymentu nabyć świecę cieplejszą, czyli np BP6HS (F75RS) i nie bardzo jest gdzie. Pozostaje sklep internetowy, ale tutaj wyższy koszt dostawy niz towaru i oczywiście znów czekanie na dostawę. O możliwości przeróbki wiem, ale użytkownik nie chce takich kosztów.
  • Poziom 2  
    sluchaj przemyslaw2er mam obudowe na ten stozek i cos tam jeszcze ale wiesz zauwazylem ze jesli mam wlaczone swiatla to go tak barodzo nie odcina ale za to jak wylacze to nie moge przekroczyc magicznej liczby45km/k helpnijcie bo kompletnie nie wiem co moglo sie stac :cry:
  • Poziom 39  
    W temacie głównym silnik dalej żyje własnym życiem. Ostatno znów przetrenowałem od stanu bliskiego poprawności poprzez stan kiedy uruchamia się poprawnie i gaśnie po kilku/kilkunastu sekundach aż po stan całkowitego braku możliwości uruchomienia. Zauważyłem, że podczas próby uruchamiania że środkowego/najniższego otworu w gaźniku (pewno ssanie) tryska do tyłu mieszanka. Sprawdziłem więc na wszelki wypadek zawór ssania (organki) i jest w najleszym porządku. Iskra raczej jest cały czas, chociaż czasem mam wrażenie, że jakby słabsza. Zupełnie straciłem orientację co można by jeszcze robić. Przychodzi mi do głowy, że być może przestawia się (obraca) czop wału korbowego. Czy ktoś ma inne pomysły?
    Może dodam, że w okresie przechodzenia ze stanu krótkotrwałej pracy do stanu całkowitego milczenia podczas prób uruchmienia usłyszałem kilka słabych wybuchów i nie wiem, czy do gaźnika, czy w tłumik.
  • Poziom 11  
    Mialem dokladnie te wszystkie obawy...
    Roziwazanie:
    Prawdz wszystkie punkty polaczen przewodow i twyczki i te ukryte... lutowane gdzieś pod izolacja wiazek.
    2. Zle podlaczony/uszkodzony regulator napiecia...
    3. Slaba pradnica/kondycja...
    U mnie rozdzielilem uklad ac i dc czyli na ac tylko ssanie i zaplon a wszystkie swiatla, klakson,itp na dc przy czym masa dc nigdzie nie polaczona z rama. Ac - 1.impulastor do cdi,2. Zolty tylko ssanie przez chyba r5.6kohm 5w do masy/ramy/obudowa pradnicy i oczywiscie bialy na osobny mostek graetza diody -200v 3a i dopiero na regulator napięcia. Odciaza to go i stabilizuje prace calego ukladu. Ladowanie przez 10a diode duzej mocy i kierunkowskazy przez 20w rezystor do masy/- aku.
    Silnik odzyl... lekko pracuje, aku zawsze pelne,kreci na dotyky... stara vivacity 2003... pozdrawiam