Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

energia cieplna w energie elektryczną

26 Sie 2004 21:35 4490 26
  • Poziom 15  
    czy jest jakis prosty ukladzik do stworzenia czegos takiego jak zamiennik energi cieplnej w elektryczną malych wartosci 3- 12 v, przepraszam jezeli pisze w zlym miejscu
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 23  
    z tego co pamiętam to dawno temu w jakiejś książce był opisany (ale na ciepło słoneczne) jakis sposób nie zabardzo pamiętam ale postaram sioę go opisać
    1) weź jakąś starą niepotrzenbą świetlówke i odetnij diamentem jej dwa końce tak żebyś się nie skaleczył i wyczysć ją od środka z tego białego nie wiem czego
    2) przez tą rurkę przełóż aluminiowa folię może być skręcona na pształt jakiejś rurki ale to niema kompletnego znaczenia a przez sam środek puść rurkę miedzianą taką cieniutką żeby nie dotykała foli i to możesz dwoma koreczkami zatkać tak żeby z każdej strony wychodziła pokiem folia a środkiem rureczka i tak robisz pare takich rurek i składasz to na kształt panela słonecznego czyli obok siebie

    nie wiem czy dobrze to opisłaem bo juz nie pamiętam bo książka gdzieś leży ale nei wiem gdzie
  • Poziom 24  
    prosta odpowiedź - nie!

    termopary, Peltier itp. nie mają dostatecznej wydajności - takich napięć łatwo nie osiągniesz, a turbina na parę i tym podobne to chyba nie to :wink:

    możesz podejść do sprawy z użyciem fizyki ekstremalnej - www.google.pl i piszemy "free energy", są opisy machin tajemnych do wytwarzania prądu z ciepła z potężną efektywnością (podobno)

    przy okazji:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic100667.html
  • Poziom 32  
    Witam
    Kiedyś widziałem takie urządzenie w byłym Związku Radzieckim. Chyba to była termopara, którą zakładało się na klosz lampy naftowej i wytwarzała napięcie anodowe do odbiornika radiowego.
    Tak więc, chyba jest to możliwe.
    :)
  • Poziom 39  
    Milik - gratulacje za tak szczegółowe potraktowanie tematu, do tej chwili wkładałem ten pomysł do teczki nierealne-nieekonomiczne-niepraktyczne, ale musze go przełozyć do otwartego skoroszytu interesujące-prace bieżące. Znałem zastosowania termopar w systemach pomiaru temperatury, czasem udalo sie tym zasilić ustrój miernika magnetoelektrycznego, ale praktycznym zasilaniem radiostacji jestem zaskoczony ( ach ci partyzanci ) No ale Ruski i Amerykańce mają spory kawał świata do szukania takich zastosowań ( Syberia, Alaska ) gdzie nie ma prądu , uzyskanie niskich temperatur jest proste a wysokich niezbędne, mają więc naturalne laboratorium.
    Z zainteresowaniem będę obserwował dalszy rozwój tematu
    Pozdr. J.
  • Spec Elektroakustyka
    :arrow: milik
    jak miło że zamieściłeś ten załącznik! Pochodzi on z książki "Nowoczesne zabawki" Wojciechowskiego- swojego czsu książki nr.1 w dziedzinie elektroniki (jest chyba wielu elektrodowiczów pamiętających tą pozycję).Łza w oku się kręci!W nagrodę przekazuję Ci 50 pkt. :)
  • Poziom 21  
    Paweł.ko napisał:
    :arrow: milik
    jak miło że zamieściłeś ten załącznik! Pochodzi on z książki "Nowoczesne zabawki" Wojciechowskiego- swojego czsu książki nr.1 w dziedzinie elektroniki (jest chyba wielu elektrodowiczów pamiętających tą pozycję).Łza w oku się kręci!W nagrodę przekazuję Ci 50 pkt. :)

    :cry: :cry: :cry: :cry:
    Łza w oku mi sie zakręciła.
    Ksiażkę Wojciechowskiego zakupiłem w Krynicy Górskiej w stycznu 1976.
    Wyjechałem tam na dwa tygodnie ,tuz po poprawinach ze świeżo poslubioną żonką :D
    Ksiażkę posiadam do dzisiaj, żonkę też :D
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 23  
    Dziękuję za pochwały i w szczególności za te punkty. Cieszę się że Was ucieszyłem. Tak szczerze mówiąc to ja na tej książce zaczynałem. Ci co znają tę książkę wiedzom że na jej początku jest ładna tabelka z narysowanymi elementami później są te elementy omówione. Na tylniej okładce widnieje jeszcze cena 45zł. W ogóle to dzięki tej książce zacząłem się interesować elektroniką.

    Wszystko ładnie ale czy autor tematu jest zadowolony z załącznika ?
  • Poziom 31  
    A może tak: z jednej strony termopary są (poczernione) wystawione na działanie słońca, a z drugiej włożone do wody, zimnej wody. Różnica temperatur nie tak wielka, ale zawsze jest i za darmo. Poza tym jeśli dodać jakiś wiatraczek nad tą wodą, aby przeganiał parę, można ją schłodzić jeszcze bardziej. Warunek - woda w cieniu. Zaleta - wielkość urządzenia ograniczona możliwościami finansowymi i materiałowymi, ogrzewanie darmowe.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 15  
    dziekuje wszystkim za poswiecony czas, temat wedlug mnie opisany bardzo dobrze i doglebnie, poruszone kilka roznych sposobow itp - thx wszystkim
  • Poziom 32  
    Witam.
    Zaskakujące jest że to urządzonko wymyślone przez Rosjan zbudziło takie wielkie zainteresowanie. Żałuję, że mając możliwość przywiezienia nie zrobiłem tego. Widocznie podeszłam do tego jak każdy, że co sowieckie to do niczego. A muszę przyznać, że było bardzo ciekawe rozwiązanie i wzbudziło we mnie podziw nad wykorzystaniem prostych rozwiązań.
    :)
  • Poziom 15  
    a gdybym powiedzial ze zrodlem ciepla jest np rura stalowa - grzewcza rozgrzana do temperatury 90 stopni c- czy jest cos do zrobienia procz turbinek w domu, tylko jakas metoda podobna do tej co przedstawiliscie wczesniej
  • Poziom 39  
    O jakich turbinkach kolega pisze?
    Pozdr. J.
  • Poziom 15  
    o turbinkach w sensie bardziej technicznym niz w elektronicznym, tzn. woda zamieniana jest w pare pod cisnieniem w rurze ktora zakonczona jest turbinką z prądnicą, a za nią jakas chlodnica i proces powtarzany od nowa

    pytam sie o te tematy tylko z ciekawosci
  • Poziom 31  
    :arrow: Wolfgang15: To masz problem. Właśnie wymyśliłeś (ponownie) elektrownię cieplną. Aby poruszyć turbinę, potrzebujesz sporego ciśnienia pary. Aby uzyskać spore ciśnienie musisz mieć również wysoką temperaturę (dla wody) tak około 500°C. Chyba, że zastosujesz inne medium o bardzo dużej prężności pary w temperaturze 90°C. Może np. izobutan... Ale zdecydowanie nie polecam. Koszt budowy przewyższy możliwe korzyści z użytkowania takiego urządzenia. Poza tym skąd weźmiesz turbinę o małych wymiarach?
    Pozdrawiam.
  • Poziom 24  
    Czyli to jest zwykły drut oporowy znajdujący się w grzejnikach, suszarkach do włosów, lokówkach i rezystorach drutowych?
  • Pomocny dla użytkowników
    Niestety to nie jest pewne, bo na wymienione wyroby gotowe używa się drutów oporowych z różnych stopów a może być problemem proste rozróżnienie czy to jest akurat konstantan, więc lepiej kupić, bo wtedy wiadomo co mamy.
  • Poziom 24  
    Spróbuję zrobić to ogniwo z drutu oporowego, jeżeli nie będzie działać będe musiał chyba kupić ten konstant.

    Dodano po 3 [godziny] 3 [minuty]:

    Gdy zrobiłem jedno ogniwo dawało 8mV - czy to odpowiedni wynik dla niego?
  • Poziom 31  
    A z czego zrobiłeś drugi koniec ogniwa? Z jakiego materiału? W sumie 8mV to niezbyt wiele. Do jakiej temperatury ogrzałeś?
    Pozdrawiam.
  • Poziom 24  
    Jeden drut żelazny, a drugi to oporowy z suszarki. Ogrzewałem to w miarę mocno, drut czasami świecił ale to nic nie zmieniło. :evil:
  • Poziom 27  
    a jak połączyłeś ze sobą końce drutów (zelaznego i oporowego)?
    Można próbować ciasno skręcić i stopić koniec w łuku elektrycznym.
    Wtedy styk masz pewny
  • Poziom 24  
    Zespawam to zasilaczem prądu zmiennego (wyprostowane jednopołówkowo) o napięci 7V i natęrzeniu 6A elektrodami węglowymi, - czy to wystarczy?
  • Poziom 27  
    powinno.
    Za jedna elektrode moze pos łuzyć sama "przyszła termopara"
    druka eletroda węglowa n.p. z baterii.
    Byłoby dobrze gdyby mozna było regulować napiecie.
    przykładowo wykorzystać do zasilania prostownika regulowany autotransformator laboratoryjny.

    Chroń oczy.Patrzenie w łuk elektryczny jest niebezpieczne