Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasilacz i bateria w netbooku

tomecom11 05 Cze 2010 22:19 2193 8
  • #1 05 Cze 2010 22:19
    tomecom11
    Poziom 10  

    Koledzy,

    jako, że jestem dopiero od paru dni użytkownikiem laptopa chciałbym Was spytać o parę może banalnych, ale ważnych dla mnie kwestii, na które nie mogę nigdzie indziej znaleźć odpowiedzi. Posiadam Asusa 1201T, mój komputer zakupiłem z myślą o długiej pracy bez zasilania sieciowego dlatego netbook. Ale jeśli mam możliwość podłączenia go do sieci to mogę robić to bezpośrednio czyli bez listew z filtrami zabezpieczającymi wrażliwą elektronikę? Czy w zasilaczu są jakieś zabezpieczenia antyprzepięciowe itd? W desktopie zawsze używam listwy, gdyż tak mnie uczono od zawsze że to istotne, jednak nie wszędzie można taszczyć ze sobą listwę...

    No i druga sprawa: przeczytałem wiele artykułów m.in na tym forum o "prawidłowym użytkowaniu baterii", ale żaden nie odpowiada mojej sytuacji. Gdy korzystam z baterii poza domem producent zaleca ładować go do pełna minimum 8 godz (wg istrukcji) i rozładować na maxa by cykle były pełne. Natomiast w sytuacji gdy siedze sobie w domu i mam dostęp do sieci to mogę wyjąć baterię by zmniejszyć ilość cykli ładowania i pracować bez niej tylko w tym przypadku? Bateria i tak by była ładowana minimum 3 razy w tygodniu... Dodam, że obejrzałem dokładnie spód komputera i producent jakby przewidział tę sytuację gdyż jedne nóżki są na baterii a drugie po jej obu stronach i "wiszą" w powietrzu gdy bateria jest zamontowana. W sytuacji gdy się ją wyjmie, przejmują one role stabilizacji zamiast tych na baterii... Jakie są Wasze zdania, czy to ma sens unikać zbędnych ładowań i czy nie narażę go na jakieś usterki przez prace bez baterii ?(wiadomo, że z nią to jakby mieć UPS)

    Pozdrawiam
    Tomek

    0 8
  • #2 05 Cze 2010 22:40
    kolokat
    Poziom 26  

    Cytat:
    Ale jeśli mam możliwość podłączenia go do sieci to mogę robić to bezpośrednio czyli bez listew z filtrami zabezpieczającymi wrażliwą elektronikę? Czy w zasilaczu są jakieś zabezpieczenia antyprzepięciowe itd?

    Jasne, że zasilacz jest zabezpieczony.

    Cytat:
    W desktopie zawsze używam listwy, gdyż tak mnie uczono od zawsze że to istotne, jednak nie wszędzie można taszczyć ze sobą listwę...

    Te listwy to mają takie opóźnienia, jakby ich nie było.
    "Udało mi się" już 2 zasilacze spalić, mimo, że listwa była.

    Cytat:
    No i druga sprawa: przeczytałem wiele artykułów m.in na tym forum o "prawidłowym użytkowaniu baterii", ale żaden nie odpowiada mojej sytuacji. Gdy korzystam z baterii poza domem producent zaleca ładować go do pełna minimum 8 godz (wg istrukcji) i rozładować na maxa by cykle były pełne. Natomiast w sytuacji gdy siedze sobie w domu i mam dostęp do sieci to mogę wyjąć baterię by zmniejszyć ilość cykli ładowania i pracować bez niej tylko w tym przypadku?


    Ja mam Asusa 1000H. Korzystam z niego po 4/5 godzin dziennie często na baterii.
    Mam go od sierpnia.
    Nie bawię się w pełne cykle, a bateria ma się świetnie.
    Również przy pracy na zasilaczu baterii nie wyjmuję, bo bym chyba zwariował.


    Cytat:
    Bateria i tak by była ładowana minimum 3 razy w tygodniu... Dodam, że obejrzałem dokładnie spód komputera i producent jakby przewidział tę sytuację gdyż jedne nóżki są na baterii a drugie po jej obu stronach i "wiszą" w powietrzu gdy bateria jest zamontowana. W sytuacji gdy się ją wyjmie, przejmują one role stabilizacji zamiast tych na baterii... Jakie są Wasze zdania, czy to ma sens unikać zbędnych ładowań i czy nie narażę go na jakieś usterki przez prace bez baterii ?(wiadomo, że z nią to jakby mieć UPS)

    Na nic nie narazisz.
    Tylko pytanie czy to całe wyciąganie i wkładanie się opłaca?

    Dla mnie nie!

    Teraz baterie to już inna technologia. Możesz doładowywać ile i kiedy chcesz. Ale bez przesady oczywiście.

    0
  • #3 06 Cze 2010 15:16
    tomecom11
    Poziom 10  

    Tzn. co do swojej listwy mogę potwierdzić że działa skutecznie, gdyż zdarzyło się dwa razy tak iż obroniła komputer przyjmując na siebie prąd. Jedynie spaliło bezpieczniki, które są wymienialne - komputer pozostał nietknięty. Stąd mój pogląd na skuteczność porządnych listew. Natomiast z tego co widzę zasilacz to jednorazówka zatem do wymiany byłby cały... 150zł za zasilacz vs. 40-50zł za listwę...

    0
  • #4 06 Cze 2010 20:33
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 06 Cze 2010 22:35
    kolokat
    Poziom 26  

    tomecom11 napisał:
    Tzn. co do swojej listwy mogę potwierdzić że działa skutecznie, gdyż zdarzyło się dwa razy tak iż obroniła komputer przyjmując na siebie prąd. Jedynie spaliło bezpieczniki, które są wymienialne - komputer pozostał nietknięty. Stąd mój pogląd na skuteczność porządnych listew. Natomiast z tego co widzę zasilacz to jednorazówka zatem do wymiany byłby cały... 150zł za zasilacz vs. 40-50zł za listwę...


    Profigold, Orvaldi, Fellowes, to według Ciebie zła firma?

    Jeśli chodzi o zwarcie, to listwa zareaguje, przy piorunie, to już nie.

    0
  • #6 07 Cze 2010 00:49
    tomecom11
    Poziom 10  

    vogelek23 napisał:


    1. Bateria zapewnia zasilanie awaryjne w przypadku zaniku zasilania sieciowego - brak baterii powoduje gwałtowny zanik zasilania płyty i może spowodować uszkodzenie dysku twardego oraz na pewno spowoduje utratę niezapisanych danych.
    2. Przy zasilaniu sieciowym, z baterii nie jest pobierany prąd - odpowiednie układy przełączające zapewniają zasilanie wyłącznie z zasilacza sieciowego.
    3. Bateria poza laptopem też ulega rozładowaniu oraz zmniejszaniu pojemności w funkcji czasu.


    Zgadzam się bezsprzecznie co do punktu 1 i 3. Natomiast co do punktu 2, mówisz że układy przełączające zapewniają zasilanie wyłącznie z zasilacza sieciowego. - Tak, ale pod warunkiem że poziom naładowania baterii przekracza (w zależności od ustawień) 90 - 95. Natomiast jeśli spadnie z tego poziomu automatycznie włącza się cykl ładowania. Oznaczałoby to ciągłe siedzenie z wtyczką bo chyba nie ma sensu ładować 4 procent. Chodzi o tylko o to by takie bezsensowne cykle pominąć. Choć tu znowu opinie są podzielone z uwagi na to że baterie li-ion mają zredukowany efekt pamięci.

    W przypadku gdy ktoś używa laptopa głównie w domu np jako stacji roboczej temat jest prosty - idealnie wytłumaczony w 3 powyższych punktach. Natomiast ja mówię o bardzo częstym (co 2-3 dni) użytkowaniu baterii w warunkach gdzie NIE MA technicznej możliwości korzystania z 230V a bateria musi wytrzymać nie 1-2 godziny a 4 i więcej - stąd troska o to by "nie dokładać jej bez potrzeby" zbyt szybko nie musieć robić wymiany. A o zestarzeniu się gdzieś w szafie bez używania nie ma nawet mowy - mobilność sprzętu jest mi potrzebna jak woda.

    Natomiast popieram co powiedział Kolega wyżej - że stabilność sprzętu który zapewnia bateria jest bardzo ważna.

    0
  • #7 07 Cze 2010 01:25
    misiupan
    Poziom 35  

    Kup sobie stary akumulator ,, na sztukę 10 min'' i masz problem z głowy, po co polemizować co jest dobre a co złe.

    W przypadku braku akumulatora można ubić dysk lub narobić na nim badów- jak zabraknie prądu , w przypadku wiszenia non stop na kablu i zamontowanym akumulatorze narażamy go na cykliczne nabijanie licznika ładowań i skracanie mu życia. Więc tak czy siak nie dogodzisz.

    0
  • Pomocny post
    #8 07 Cze 2010 01:42
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 07 Cze 2010 13:12
    tomecom11
    Poziom 10  

    OK teraz wszystko jest jasne, że nie należy wyciągać baterii i przede wszystkim teraz wiem dokładnie czemu - dziękuję wszystkim za wypowiedzi i pozdrawiam serdecznie.

    Tomek

    0