Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

falownik LG i hamowanie silnikiem

bartas666 07 Cze 2010 17:58 1932 5
  • #1 07 Cze 2010 17:58
    bartas666
    Poziom 18  

    Witam serdecznie!
    Do tej pory silnik klatkowy z hamulcem sterowany był poprzez przekaźnik trójfazowy SSR. Hamulec załączany (hamowanie) przed końcem cyklu pracy silnika. Wszystko sprzężone z enkoderem i po zliczeniu x impulsów stop silnika z wcześniejszym hamowaniem. Silnik zatrzymywał się prawie idealnie, wszystko pracowało świetnie, ale w związku z dość częstą koniecznością konserwacji takiego hamulca i wymianą elementów ciernych istnieje problem przeróbki układu na silnik z przemiennikiem częstotliwości. Tutaj mam małe pytanie i zarazem problem. Czy da się idealnie wyhamować silnikiem poprzez opcję wstrzykiwania prądu stałego? Czy to będzie praca podobna do pracy z zewnętrznym hamulcem? Silnik po prostu po wykonaniu x obrotów nie może się swobodnie ruszać lecz musi być zahamowany. Proszę o jakieś podpowiedzi.
    pozdrawiam

    0 5
  • Relpol
  • #2 07 Cze 2010 18:21
    mr.Sławek
    Poziom 31  

    Jesli chodzi o hamowanie pradem stalym to nie da sie calkowice zatrzymac wirnika. Jest to zwiazane z sama idea mozliwosci takiego hamowania. Moment hamujacy nie jest wytwarzany jesli wirnik jest nieruchomy.
    Mozna by to zrobic tak, ze najpierw hamowac go pradem stalym a dopiero potem zablokowac hamulcem mechanicznym. Tym samym by sie nie scieral.

    0
  • Relpol
  • #3 07 Cze 2010 18:58
    bartas666
    Poziom 18  

    Ok rozumiem, czyli wykorzystać funkcję sterowania hamulca z samego falownika skoro taka jest obecna i posiada nawet trochę tych parametrów? Czy lepiej sterować hamulec z plc jak sam falownik?

    0
  • #4 07 Cze 2010 20:25
    elektrocyber
    Poziom 13  

    Jeżeli nie planujesz wykorzystywać licznych funkcji falownika to rozważ zastosowanie modułów hamowania prądem wyprostowanym jedno-połówkowo np. kontrolny RTC i mocy RTO firmy relpol. Wystawionym sygnałem z PLC otwierasz styk zabierając zasilanie z zacisku S2 i rozpoczyna się cykl hamowania zależny od nastaw prądu i czasu hamowania (1-20s) prostsza dla osób nieobytych z falownika parametryzacja (pokrętła potencjometrów) oraz dużo mniej miejsca potrzebnego w szafie sterowniczej na montaż. Do zalet falownika należy możliwość precyzyjnego wpisania czasu rampy hamowania.

    0
    Załączniki:
  • #5 07 Cze 2010 20:32
    elektrocyber
    Poziom 13  

    W obu przypadkach hamulec cierny musi zadziłać gdy prędkość spadnie do zera jak wspomniał mr. Sławek

    0
  • #6 07 Cze 2010 22:01
    lemos
    Poziom 17  

    Witam,
    co do tego, że potrzebny ci będzie hamulec mechaniczny tzw. luzownik to nie ulega wątpliwości. Teraz następna kwestia piszesz o pozycjonowaniu zatrzymania. Napisz jakiej wielkości i typu jest silnik(moc, indukcyjny, synchroniczny), jakie urządzenie napędza(moment bezwładności) oraz jakiej dokładności zatrzymania potrzebujesz.
    Jeśli jest to silnik indukcyjny ze średniej wielkości ok. 10 razy momentem i falownik w open loop to dokładność prawie żadna(jak dla mnie). Oczywiście to zależy wszystko od tego co chcesz osiągnąć.
    Jeżeli ma to być dokładność co do mm to polecam zapoznać się z falownikami dźwigowymi.
    Pozdrawiam

    0