Ponieważ na tym forum bardzo często pojawiają się pytania dotyczące druku i problemu z głowicami i ich zatykaniem pozwoliłem sobie popełnić mały instruktarz - jako człowiek który zadrukował już pół tej planety. Dotyczy to w szczególności odpowiedzi na ten wątek. Jeżeli moderator uzna inaczej, proszę zwyczajnie wydzielić ten wpis do nowego wątku.
To o czym piszesz wskazuje głównie na problem konstrukcyjny CISS'a, a dokładnie wypełnienia wnętrza podajnika, nie zawsze są dobrej jakości, ja osobiście też dużo drukuję jednak nie na Epsonie jak kolega wcześniej poleca a na Canonie 4700. Są to głównie wizytówki i takie tak drobne rzeczy ale drukowane w sporych nakładach - aktualny przebieg ostatnio zakupionej drukarki to już około 6 tyś stron (pełny zadruk). Przebieg mojego IP4700 jest tak duży że żaden profesjonalny serwis by w to nie uwierzył

- test dysz robiłem wczoraj i mam tylko malutkie smużenie na BK (nie dopatrzyłem gdy zabrakło w pewnym momencie farby), pozostałe pigmenty jak z fabryki czy tak się da? A jednak!
Nie wiem dlaczego ludzie to ukrywają albo nie chcą się dzielić tą wiedzą, moje doświadczenie w druku na zamiennikach uważam za spore. Mam za sobą wiele uszkodzeń różnego typu i niestety ucząc się na swoich błędach zniszczyłem już kilka drukarek zanim się człowiek czegoś dowiedział. Teraz moje drukarki pracują tak długo że w pierwszej kolejności wysiada mechanika, poza tym reszta działa do końca - trzeba tylko wiedzieć co i jak robić aby nie uszkodzić głowicy, która tu jest najważniejsza.
Kilka ważnych wskazówek:
• Nie rezygnuj z IP 4700 bo to na prawdą dobra drukarka, jak ktoś mówi inaczej to wyłącznie z niewiedzy jej możliwości.
• Drukuj na wkładach jednorazowych (jeżeli nie musisz nie używaj systemu CISS), osobiście polecam ActiveJet (ludzie mówią że to dziadostwo, ale to nie prawda. Te atramenty stosuję od 5 LAT! i nic się nie dzieje. Przetoczyłem już hektolitry tego pigmentu).
• Do druku kupić 2 komplety zwykłych zamienników + 1 komplet samych pigmentów APC-1, APC-2, APC-3, APC-4.
Są potrzebne 2 komplety wkładów aby jeden był gotowy na podmianę a drugi siedział w głowicy, ale o tym za chwilę.
• W pierwszej kolejności!! Do nowo zakupionej drukarki NIE WKŁADAJ ORYGINALNYCH TUSZY jeżeli z założenia chcesz później drukować na zamiennikach. Jest również bardzo ważne aby NIE ZMIENIAĆ/MIESZAĆ ich z kolei z pigmentami innych firm. Jeżeli zdecydowaliśmy się na daną firmę to nie zakładajmy za miesiąc innej - bo jest lepsza/tańsza. To właśnie powoduje bzdury typu: ten tusz jest lepszy a ten po załadowaniu pozatykał mi głowicę. Nic bardziej mylnego. Głowica zatkała się na 90% tylko przez Ciebie. Dysza najczęściej zatyka się przez:
- Mieszanie różnych tuszy z różnych firm (różnica w składzie CHEMICZNYM, która powoduje powstawanie grudek, zastyganie)
- Słaba jakość pigmentu (np jego klarowność nie jest wystarczająca dla głowicy o tak wysokiej rozdzielczości i kropla ma trudność z przedostaniem się przez dyszę) - efekt: zatykanie poszczególnych dysz.
Trzeba stosować atramenty które są filtrowane do takich głowic a nie zalewać ich błotem stosowanym dla druku 300 dpi. Dlatego wybierając dostawcę pigmentu trzeba się upewnić że jest on dedykowany do konkretnego modelu inaczej załatwimy głowice już na samym początku.
• Zainstaluj od razu zamienniki tak aby nie doszło do nawet chwilowego kontaktu pozostałości tuszu oryginalnego z zamiennikiem. Po instalacji zamiennika musisz go stosować już do końca żywotności sprzętu, jedna zmiana na oryginał - spowoduje że wewnątrz głowicy zaczynają tworzyć się grudki i osadzać na kanalikach dopływowych oraz na końcówkach dysz, co powoduje ich zatykanie.
• Kupuj tylko takie wkłady które są zakręcane na dole koreczkiem z uszczelką, korek ten będzie niezbędny przy ładowaniu atramentu do pustego już wkładu. Blokuje on również i zabezpiecza różnicę ciśnień podczas dolewania samego pigmentu i zapobiega wysychaniu lub powstawaniu skorupy na kontaktowej części wkładu zamiennika.
WYMIANA ATRAMENTÓW
• Jeżeli chcesz wymienić atramenty nie rób tego bezpośrednio po zakończeniu drukowania, odczekaj około 10-15 minut aż głowica ostygnie - dopiero w tedy otwórz pokrywę i pozwól jej ustawić się do wymiany wkładów. Dotyczy to również wkładów oryginalnych, w instrukcji tego nie piszą a to jest bardzo istotne, tak doprowadziłem do ruiny pierwsze swoje głowice.
Jeżeli głowica jest gorąca po drukowaniu - sita/filtry (to te błyszczące, które widać od góry głowicy po wyciągnięciu wkładu) potrafią szybko zasychać na powierzchni i po 2 takich zmianach zatyka się kanał sita, nie wspominając już o zastyganiu gorących dysz. Nie którzy starają się to myć, przepłukiwać - to koniec. Ktoś powie że głowice można płukać albo czyścić ultradźwiękami - każda z tych metod to jedynie 20-30% szans na powodzenie, mało kto potrafi to robić i mało kto wie czym czyścić głowicę aby jej nie uszkodzić oraz nie doprowadzić do przegrzania dysz po płukaniu. Rozwiązaniem jest preparat, którym zalana jest głowica drukarki po rozpakowaniu z fabrycznego woreczka - niestety mało dostępny i niestety nikomu nie znany (oficjalnie)
• Zakładając że głowica jest letnia/zimna i nadaje się do wymiany pigmentów, w pierwszej kolejności przygotuj 2 komplet wkładów do przełożenia (nie otwieraj jeszcze pokrywy). Właśnie z tego 2 zapasowego kompletu poodkręcaj koreczki zabezpieczające i sprawdź czy atrament przestał z nich luźno wyciekać. NIE INSTALUJ WKŁADÓW Z KTÓRYCH JESZCZE KAPIE LUB SĄ MOCNO NASYCONE I WIDAĆ ŻE ZA CHWILĘ ODPADNIE KOLEJNA KROPLA. Odkręcone wkłady ułóż luźno na ręczniku papierowym i poczekaj aż odciekną. Założenie przesyconego wkładu do głowicy spowoduje przelanie się pigmentu do sąsiednich komór i będziesz musiał przedrukować 10 stron A4 zanim wszystko wróci do normy, czasami nawet po tym nie chce.
NIE DOTYKAĆ RĘCZNIKIEM PAPIEROWYM CZĘŚCI STYKOWYCH KANAŁU, KTÓRE PRZENOSZĄ PIGMENT NA GŁOWICĘ (chodzi o tą gąpeczkę z której kapie atrament). Wiele osób tak robi aby szybciej odciągnąć kapiące kartridże. Z papieru odkładają się w tych miejscach malutkie niteczki celulozy, które potrafią przejść przez sito i zatkać dysze, lub zablokować sito z wierzchniej strony - i tak się stanie na pewno!
• Jeżeli wszystko jest już gotowe, otwórz teraz klapę drukarki i gdy głowica ustawi się do wymiany wkładów zacznij je wymieniać kolejno zestaw 1 (wyczerpany) na zestaw 2 (pełny). Wyciągaj jeden i zastępuj go od razu nowym. Zwróć uwagę po wyciągnięciu pustego wkładu czy sito kanału na głowicy jest suche - jeżeli tak, użyj w miarę szybko dozownika i kapnij 1 kroplę pigmentu bezpośrednio na sitko kanału (nie zachlap głowicy, z umiarem i delikatnie). Zwróć uwagę czy się wchłania - jeżeli kropla zniknęła, dodaj kolejną i kolejną aż przestanie się wchłaniać. Na powierzchni sita ma finalnie pozostać 1 kropla pigmentu zanim osadzisz na nim nowy wkład. Jest to czynność która ma na celu uzupełnienie sytuacyjnego ubytku w całym przewodzie kanału tego wybranego koloru. To samo się ma w sytuacji kiedy np. nie drukuje dany kolor. Ludzie czyszczą głowicę do szaleństwa - zamiast wyciągnąć wkład i sprawdzić czy sito kanału jest odpowiednio zalane pigmentem. Najczęściej jest suche, wkład pełny i nie ma zachowanego przepływu - głowica nie drukuje, oto główny powód. Ale oczywiście są też inne np: źle odpowietrzony wkład z atramentem który nie pozwala na odsączanie. Moje wkłady nie posiadają żadnych fabrycznych naklejek, wszystko jest dokładnie pozdzierane - w szczególności górna część odpowietrzająca wkład - ma być całkiem odsłonięta.
Ktoś może zapytać - to w takim razie po co odsączać papierowym ręcznikiem kapiące wkłady przed założeniem?
- Jeżeli sami nakapiemy pigmentem na kanał i go uzupełnimy to będzie ok, jeżeli założymy cieknący wkład to wartość kanału się pewnie uzupełni podobnie - ale wkład będzie jeszcze upychał nadal cieknący pigment na siłę - oto różnica. Wewnątrz kanału ma być tylko tyle pigmentu ile potrzeba do zapewnienia samoczynnej transmisji i poboru pigmentu z wkładu.
Całość operacji powinna przebiegać szybko i sprawnie aby nie pozostawiać głowicy w pozycji do wyschnięcia. Wiele osób napełnia wkłady dopiero przy otwartej głowicy - porażka. Nigdy tak nie rób - po prostu miej zawsze 2 komplety wkładów. Nowo zainstalowane wkłady dodatkowo dociśnij palcem i upewnij się że wszystko dobrze się ułożyło, tyle w temacie wymiany.
Jeżeli cały komplet już został wymieniony można drukować bez konieczności czyszczenia głowicy, drukarka wykona to sama - automatycznie.
CO JESZCZE TRZEBA WIEDZIEĆ
- Druk na zamiennikach to inne kolory. Niestety, różnica jest widoczna. W jednym ze swoich wpisów tłumaczyłem już od czego to jest zależne. Jedyna recepta na sukces to stosowanie jak najbardziej oczyszczonych pigmentów, tutaj nie ma innej rady - jeżeli chcemy drukować tanio.
- Jeżeli drukujemy zdjęcia lub dużą powierzchnię kartki np. w trybie foto, co 3 kartki róbmy KONIECZNIE małą przerwę powiedzmy 1-2 minutową. Praca non stop bez wytchnienia jest na krótką metę.
- Druk na zamiennikach to druk na siłę. Nawet najczystszy pigment to nie to samo co oryginał (choć są i tacy co to chwalą) ja już trochę karteczek przepuściłem i swoje wiem. Na razie na rynku nie ma odpowiednika oryginalnych tuszy. Pigment jest przepychany przez dysze z trudem i niestety tak to działa - no ale działa.
- Pilnować aby nie dopuścić do wyschnięcia kanału, jest to równie częsty problem uszkodzenia dysz.
W razie pytań piszcie na PW.