Kochani mam bardzo poważny problem.
Podczas jazdy zgasł mi samochód i więcej nie mogłam go odpalić. Od kilku dni jadł mi benzynę jak oszalały. Po scholowaniu go do domu i zresetowaniu komputera odpalił lecz nie nadaje się do jazdy, mianowicie.
Gdy go odpalę odrazu ma bardzo wysokie obroty lecz gdy dodaję gazu on się dusi i gaśnie, po pulsacyjnym dodawaniu gazu dusi się nie gasnąc lecz nie może wejść na obroty. Praktycznie nie ma siły jechać. Wszystkie płyny są bez zmian czyli mają swój stan. Stan oleju jest bez zmian (niedawno ok. miesiąca temu był zmieniany) lecz z wydechu pluje czarnymi kroplami tłustymi. Odrazu dodam że katalizator w nim to pusta rura. Wtryski po wyjęciu i przekręceniu stacyjki podają paliwo na wszystkich czterech wtryskach. Wszystkie świece mają iskrę bez zakluceń.
Bardzo was proszę pomóżcie nie mam się jak ruszyć z małym z domu, mechanik którego posiłam o naprawę nie ma bladego pojęcia co mu jest. Nigdy nie wycioł mi takiego numeru.
Podczas jazdy zgasł mi samochód i więcej nie mogłam go odpalić. Od kilku dni jadł mi benzynę jak oszalały. Po scholowaniu go do domu i zresetowaniu komputera odpalił lecz nie nadaje się do jazdy, mianowicie.
Gdy go odpalę odrazu ma bardzo wysokie obroty lecz gdy dodaję gazu on się dusi i gaśnie, po pulsacyjnym dodawaniu gazu dusi się nie gasnąc lecz nie może wejść na obroty. Praktycznie nie ma siły jechać. Wszystkie płyny są bez zmian czyli mają swój stan. Stan oleju jest bez zmian (niedawno ok. miesiąca temu był zmieniany) lecz z wydechu pluje czarnymi kroplami tłustymi. Odrazu dodam że katalizator w nim to pusta rura. Wtryski po wyjęciu i przekręceniu stacyjki podają paliwo na wszystkich czterech wtryskach. Wszystkie świece mają iskrę bez zakluceń.
Bardzo was proszę pomóżcie nie mam się jak ruszyć z małym z domu, mechanik którego posiłam o naprawę nie ma bladego pojęcia co mu jest. Nigdy nie wycioł mi takiego numeru.