Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

tigra 1,4 16v 1997r wyciek oleju przez bagnet.

mx22 10 Cze 2010 12:05 2860 5
  • #1 10 Cze 2010 12:05
    mx22
    Poziom 2  

    Witam wszystkich. Akurat to jest mój pierwszy post więc nie wiem czy dobrze. Ale chcę podzielić się ostatnimi przeżyciami które wyszczerbiły odemnie wiele nerwów. a tak na prawdę nie jest jeszcze tak źle jak się to wszystko zapowiadało. więc zacznę:
    pewnego pięknego dnia jadąc do szkoły mój tygrys nie zachowywał się jak rasowy kot tylko skakał jak żabka :) a więc objaw duszenie rosnąca obroty i spadały po prostu zdychał. objawy jak na świece:/ pobiegłam szybko do sklepu kupiłam komplet 4 świec z boscha hmmm firma ( nie oszczędzam na swoim kotku) poszłam do mechanika wymienił i supeerr działa( ten koszt to świece 68zł i wymiana 20 więc nie cała stówka). Ale ma radość nie trwała tak długo. Za kilka dni a dokładnie za 4 zaczęło się dokładnie dziać jak wcześniej skoki szarpania itd. otwieram maskę a tam olej przez bagnet wylany :O myślę superrr nie wiem co robić, pojechałam do znajomego mechanika w centrum miasta, oni powiedzieli ze uszczelka pod głowicą, Zostawiłam im ten samochód ,ale pomyślałam że nie ma co na jednym kończyć. popytałam i znalazłam chłopaka który chyba wiedział wszystko:D Zadzwoniłam do niego powiedział mi tak że zobaczy i mi go zrobi. i dziś odebrałam swojego misiaczka
    a więc wymiana to tylko przewody prowadzące od świec do cewki całkowity koszt mojej naprawy to 230zł w tym wyczyścił mi zbiornik na płyn chłodzący (bo tam był budyń taka pianka mi się zrobiła) powiedział mi tak i może to być rada dla was , kable były nieszczelne i robiły mi przebicia dlatego palił na 3 cylindrach, aby jeździć muszę często sprawdzać olej bo troszkę mi podjada ale jak będę tego pilnować to nie będzie źle troszkę można będzie jeszcze pojeździć tak mniej więcej co 300km. Ale tu mogę trochę podłamać co niektórych silnik na pewno będzie do renowacji więc nie ma co cudować i robić. Ale pociesza się tym że to za jakiś czas.

    0 5
  • #2 10 Cze 2010 16:05
    kamil907
    Poziom 28  

    Przecież kable to oczywista sprawa i jako pierwsze razem ze świecami się je sprawdza przy takich objawach. Swoją drogą nie dziwi mnie, że mechanik chciał wymieniać od razu uszczelkę pod głowicą. Po prostu widząc niezorientowaną osobę chciał sobie zarobić trochę więcej.

    0
  • #3 11 Cze 2010 10:10
    mx22
    Poziom 2  

    a chciałam sie zapytać jak długo da się jexdzić w takim stanie jak jest ?
    co opisałam wyżej...

    0
  • #4 14 Cze 2010 06:22
    jacek0503
    Poziom 21  

    Witam.Prosze sprawdzic czy nie ubywa w zbiorniczku płynu do chłodnicy,jak wyglada to "jedzenie" oleju?Jak duze to sa wartosci w przeliczeniu na km?Jak zachowuje sie samochod-czy trzyma rowno obroty na biegu jałowym,czy działa ogrzewanie,czy wzrasta bardzo szybko temperatura silnika i czy jest ona stała czy czesto sie waha,czy sa klopoty z odpalaniem porannym? Pozdrawiam.J.

    0
  • #5 17 Cze 2010 17:38
    mx22
    Poziom 2  

    płynu z chłodnicy mi nic nie ubywa, obroty równe gdy jeżdżę i stoję, temperatura jak stranę w korku to do 95 stopni C. ale szybko spada jak ruszę. wiatrak chłodzący załącza się po 93C. ogrzewanie działa, chłodny nawiew też. silnik odpala mi za pierwszym razem, nie mam problemu z ruszaniem. (Nawet zima upłynęła mi tak spokojnie). ale olej pół litra na 1000km. zauważyłam dziś wycieki, plamki na betonie. Sądzę że raczej mi wycieka niż spala. zastanawiam się czy to nie miska olejowa gdzieś nie jest pęknięta.

    0
  • #6 04 Wrz 2010 05:50
    petarda0
    Poziom 18  

    mx22 napisał:
    wyczyścił mi zbiornik na płyn chłodzący (bo tam był budyń taka pianka mi się zrobiła)


    mx22 napisał:
    powiedzieli ze uszczelka pod głowicą


    na podstawie tej pianki w zbiorniku płynu tak powiedzieli, z tego co opisujesz nie jest złym pomysłem sprawdzić uszczelkę pod głowicą ale zacząłbym od pomiaru ciśnienia w cylindrach.

    0