Pracuje nad programem którego część w której mam właśnie problem ma sie zajmować zliczaniem impulsów od dwóch silników.Silniki pracują jednocześnie i każdy z nich daje 2 impulsy na jeden obrót.Prędkośc obrotowa każdego to 600 obr /min.moje zliczanie impulsów ma słózyć do regulacji obrotów tak aby mniej wiecej równa sie kreciły ale tak nie super dokładnie.
Zrobiłem to na 1 przerwaniu Int0 do którego sygnał doprowadzam przez 2 diody z 2 pinów do których śą podpiete czujniki odpowiednio z 1 i 2 silnika.
Przerwanie reaguje na zbocze opadajace a w przerwaniu sprawdzam czy jeden lub moze dwa piny od czujników obrotów są zadziałane. I wszystko dziła pieknie dopuki nie jestem zmuszony wyłączyć jednego silnika czekając na ten wolniejszy aż ilość impulsów sie zrówna.Jak wyłączony silnik zatrzyma się tak że impulsator jest zadziałany trace mozliwośc wywoływanie przerwania przez ten drugi impulsator.Bo na INT0 mam wciąż stan 0 .Jek to mozna rozwiązać.
Zrobiłem to na 1 przerwaniu Int0 do którego sygnał doprowadzam przez 2 diody z 2 pinów do których śą podpiete czujniki odpowiednio z 1 i 2 silnika.
Przerwanie reaguje na zbocze opadajace a w przerwaniu sprawdzam czy jeden lub moze dwa piny od czujników obrotów są zadziałane. I wszystko dziła pieknie dopuki nie jestem zmuszony wyłączyć jednego silnika czekając na ten wolniejszy aż ilość impulsów sie zrówna.Jak wyłączony silnik zatrzyma się tak że impulsator jest zadziałany trace mozliwośc wywoływanie przerwania przez ten drugi impulsator.Bo na INT0 mam wciąż stan 0 .Jek to mozna rozwiązać.