Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ściemnianie lamp sodowych

humax 11 Cze 2010 20:33 3706 11
  • #1 11 Cze 2010 20:33
    humax
    Poziom 18  

    Witam,

    Mam pytanie /prośbę/ czy ktoś posiada może doświadczenie dt. eksploatacji wysokoprężnych lamp sodowych z systemami redukcji mocy, które nie znajdują uznania u producentów źródeł światła - tzn. elektroniczne stateczniki wysokoczęstoliwościowe lub szafy obniżające napięcie? Układy takie urągają podstawowym zasadom fizyki - jednak klienci bywają na tyle uparci, że nawet groźba utraty gwarancji dla źródeł światła nie jest w stanie do nich przemówić. Jestem ciekaw jaki poziom obniżenia trwałości zaobserwowali praktycy w takich układach.

    Pozdrowienia

    0 11
  • #2 11 Cze 2010 21:06
    fantasta
    Poziom 29  

    Tak wymyślili, dostępne są żarówki o mniejszych mocach.

    0
  • #3 11 Cze 2010 23:26
    michuszcze
    Poziom 17  

    Witam montowałem takie oprawy z nocnym obniżeniem mocy , przez dwa lata działały bez żadnych problemów oprawy na zmierzchówce oczywiście , nie wiem czy o takie coś Ci chodziło.
    pozdrawiam

    0
  • #4 12 Cze 2010 00:25
    humax
    Poziom 18  

    Nie chodzi mi o typowy naukowo rozwiązania tylko o pewne patenty, które na całym świecie uznawane są za buble a w naszym kraju dzięki manewrom handlowym znajdują coraz więcej odbiorców. Przykładowo układy elektroniczne o częstotliwości nawet 250 kHz (!!!). Jak wiadomo przy częstotliwościach powyżej 1kHz w lampach wyładowczych zachodzi zjawisko rezonansu akustycznego, które może doprowadzić nawet do eksplozji lampy a w najlepszym przypadku do znacznego obniżenia trwałości. Na dodatek producent chce wkładać je do wnęki słupa - a wiadomo, że nie ma szans na uniknięcie przedostania się takich częstotliwości do sieci zasilającej przy tak długich kablach. Dystrybutor nie przejmuje się też używaniem tego czegoś przy II klasie ochronności gdzie nie możemy przecież zagwarantować skutecznego działania filtrów i mostkuje sobie N z PE. Jedna wielka fuszera - i co tu robić jak pojawia się w przetargach? Trzymać się sztuki i przyzwoitości czy ulegać?

    0
  • #5 12 Cze 2010 20:15
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Nie pomogę ci ale jeśli chodzi o redukcje mocy lampy to montuje się układ sterowniczy w oprawie lampy i podłącza pod dławik ,dławik ma odczep cewki i do tego od czepu się podłącza regulator ( oprawa musi być przystosowana bo jak będzie zwykły dławik z 2 zaciskami to kicha ) bodaj ELGO to ma w ofercie
    http://online.brilux.pl/web/Public/ProductsCatalog.aspx
    Wydaje mi się że to jest najrozsądniejsze sterowanie redukcją mocy niż jakie inne układy.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dodam jeszcze to byś sobie poczytał
    http://www.rabbit.pl/Oferta/Redukcja-mocy/Pro...onomicznych-Przekaznikow-Czasowych-APC-2-prog

    0
  • #6 30 Kwi 2011 23:26
    steplixx
    Poziom 8  

    Dodam tylko, że producenci również stosują systemy redukcji mocy, np. Philips. Oczywiście żaden z producentów nie strzeli sobie w kolano pisząc że obniżenie napięcia spowoduje wydłużenie okresu świecenia, bo musieli by zwiększyć warunki gwarancji i ciężko jest udowodnić, że sieć działa na obniżonym zasilaniu.
    Natomiast producenci źródeł światła Osram, Philips zapewniają, że napięcie obniżone jest bardziej korzystne dla źródła i nie skraca to jego żywotności.

    T.

    0
  • #7 03 Maj 2011 17:51
    humax
    Poziom 18  

    Systemy ściemniania stosowane przez markowych producentów to nie tylko obniżenie napięcia, ale również zmiana częstotliwości w zakresie do 500Hz. I w tych przypadkach wszyscy piszą o 30% zwiększeniu trwałości. W tym wątku chodziło raczej o doświadczenia z partyzantami, którzy stosują nie Hz ale kHz co przy zjawisku rezonansu akustycznego obniża trwałość w sposób nieprzewidywalny. O innych przypadłościach takich rozwiązań nawet nie wspominając.

    0
  • #8 13 Cze 2011 10:57
    humax
    Poziom 18  

    Mamy następnych wynalazców zgodnych z moim postem:

    Link

    Nagłówek jak z gazety z czasów PRL. Ale wtedy nie było Google żeby sprawdzić, że pomysł na zasilanie lampy wyładowczej prostokątem nie wywołuje rezonansu akustycznego istnieje już od wielu wielu lat i opatentowanie tego to jakiś dowcip . Pytanie tylko jakim kosztem można ten prostokąt zrobić i jak odfiltrować śmieci po takim zabiegu. Jakie jest wasze zdanie o czymś takim? Kto się czuje zawstydzony?

    0
  • #9 13 Cze 2011 13:19
    ^ToM^
    Poziom 32  

    humax napisał:
    Pytanie tylko jakim kosztem można ten prostokąt zrobić i jak odfiltrować śmieci po takim zabiegu. Jakie jest wasze zdanie o czymś takim? Kto się czuje zawstydzony?


    Ja się nie czuję zawstydzony, bo niby czemu miałbym się wstydzić za innych, szczególnie jak coś ciekawego wymyślają. Z drugiej strony, urządzenie jest chyba sensowne, skoro się sprzedaje w świecie gdzie "myślą lepiej" od nas. Jak jest zrobione filtrowanie - tego nie wiemy po treści artykułu. Miejmy nadzieję, że jednak jakoś to wykombinowali. :)

    0
  • #10 13 Cze 2011 22:37
    humax
    Poziom 18  

    A ja się czuje zawstydzony - język cytowanych wynalazców pokazuje, że kompletnie nie wiedzą z czym mają do czynienia. Chyba, że to redakcja upiększyła język techniczny w opowieści o księżycach, zapalnikach, natężeniach, itp, itp. Liczę na skróty myślowe, gdyż takie cytaty:

    "Lampa od pewnego poziomu poboru energii zaczyna wydawać różne dźwięki, a na ich skutek powstaje klasyczny rezonans. Te drgania niszczyły zapalniki, system elektroniczny nie sprawdzał się w nich absolutnie. Tego problemu nie rozwiązali tacy potentaci jak Osram czy Philips. Gdybyśmy o tym wiedzieli, zapewne odpuścilibyśmy sobie. Ale nie wiedzieliśmy..."

    "a najważniejsze uznali stworzenie nowego, elektronicznego zapalnika. Sama zmiana sposobu włączania lampy daje nawet 20 proc. oszczędności energii."

    To jakieś kompletne bzdury.

    0
  • #11 14 Cze 2011 08:18
    ^ToM^
    Poziom 32  

    humax napisał:
    gdyż takie cytaty:
    "Lampa od pewnego poziomu poboru energii zaczyna wydawać różne dźwięki, a na ich skutek powstaje klasyczny rezonans. Te drgania niszczyły zapalniki, system elektroniczny nie sprawdzał się w nich absolutnie. Tego problemu nie rozwiązali tacy potentaci jak Osram czy Philips. Gdybyśmy o tym wiedzieli, zapewne odpuścilibyśmy sobie. Ale nie wiedzieliśmy..."
    "a najważniejsze uznali stworzenie nowego, elektronicznego zapalnika. Sama zmiana sposobu włączania lampy daje nawet 20 proc. oszczędności energii."
    To jakieś kompletne bzdury.


    Ee tam, czepiasz się, oczywiście że to upiększone przez redaktora. Artykuł musi się jakoś prezentować dla szerszego grona a nie tylko dla fachowców;)

    0
  • #12 14 Cze 2011 09:29
    humax
    Poziom 18  

    Oprócz ubarwień jest tam również mowa o odkryciu Ameryki....która dawno została odkryta. Coraz częściej mam wrażenie, że coś robi się na siłę żeby wykorzystać wsparcie z UE...

    0