Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kolektory słoneczne - opłaca się czy nie!

bachus1 09 Gru 2010 01:00 30748 66
  • #31
    SonErgo
    Poziom 9  
    Witam Serdecznie.

    Widze, że moje działania w wizualizacji pracy systemu kolektorów słonecznych nie poszly na marne i ktos je zawuazył.

    Na stronie która podał moj przemowca, jest wizualizacja istniejącej instalacji kolektorów słonecznych składająca się z 5m kwadratowych powierzchni czynnej absorbera oraz 2 zasobników o łącznej pojemności 400litrów.

    Instalacja działa od 2-04-2009, a pomiary są robione od maja 2010.

    Osobiście jestem informatykiem teoretykiem i próbuje zrobić jak najbardziej dokładny układ pomiarowy dla różnych typów kolektorów słonecznych (moje marzenie - stanowisko porównawcze).

    W przysłości chcę dodać na stronie możliwość porównywania różnych dni, oraz faktyczne uzyski energetyczne, a nie tylko temperatury.

    Zapewne osoby zainteresowane tematem kolektorów słonecznych (nie tylko ogladacze stron internetowych) doczytały iż kolektory są nachylone pod mocno letnim kątem 27 stopni (zle zaprojektowany dach).
    Uzyski naszej instalacji przez ten właśnie kąt są niezadowalające.

    Planuje w okresie wiosnennym, jak zejdzie śnieg z dachu,podnieść kolektory do optymalnego kąta 60 stopni i uzsyki się poprawią.

    Obecnie pracuje nad uaktualnieniem wizualizacji z uwzglednieniem kąta padania promieni słonecznych na powierzchnie kolektorów w zależności od dnia pomiaru.

    Za miesiąc (mam nadzieje) pojawi się faktyczny uzysk energetyczny kolektorów słonecznych oraz stopien pokrycia zapotrzebowania na CWU.

    Później inne bajerki.


    Pozdrawiam Serdecznie
    Maciej Płokarz
    SonErgo
  • #32
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Witam.
    kolega SonErgo napisał:
    Cytat:
    Widze, że moje działania w wizualizacji pracy systemu kolektorów słonecznych nie poszły na marne i ktos je zawuazył.

    Ale na schemacie wizualizacyjnym widzę pewną niekonsekwencję. Otóż:
    jeżeli w górnym zbiorniku jest większa temp. niż w dolnym (na ogół zima) to połączenie odnogi poprzez cyrkulację z dolnego poprzez pompę do trójnika na górze do wyjścia ciepłej wody, podczas kąpieli nie następuje podmieszanie ciepłej wody z górnego z zimną z dolnego. (rys1)
    kolektory słoneczne - opłaca się czy nie!
    I druga rzecz latem. Z takiej instalacji (5m2 kolektorów i 200l wody) będzie się zdarzać (i to często), że temp. dolnego zbiornika osiągnie 60 i więcej stopni.
    Przy 60 włączy się pompa i pdmiesza z górnym, ale jeżeli będziemy myć ręce w tym czasie to ta gorąca pójdzie na krany. No można podmieszać z zimną na kranie ale czy to takie wygodne? rys 2
    kolektory słoneczne - opłaca się czy nie!
    Cytat:
    Planuje w okresie wiosnennym, jak zejdzie śnieg z dachu,podnieść kolektory do optymalnego kąta 60 stopni i uzsyki się poprawią.

    A nie lepiej jak już to podnieść do kąta który występuje naj częściej? Czyli 43-45 stopni, będziej chyba większa skala porównawcza w stosunku do instalacji już istniejących.

    pozdrawiam.
    Witold
  • #33
    SonErgo
    Poziom 9  
    Witam Panie Witoldzie.

    W odpowiedzi na podmieszanie (zima) cieplej i zimnej wody.
    Na schemacie nie ma zaznaczonego zaworu zwrotnego, ktory zapobiega przepływaniu wody z dolnego zbiornika bezposrednio do "ciepłej rury".

    Pompa cyrkulacyjna P2 skierowana jest w dół a zawór zwrotny jest tuż pod nią w kierunku przepuszczania do dolnego zbiornika.
    Takze zjawisko podmieszania cieplej wody uzyskanej z kotla z zimna (niedogrzaną przez kolektory) nie istnieje.

    Jeśli chodzi o kąty kolektorów to jeszcze się zastanawiam.
    Podejżewam, ze 60 stopni jest najoptymalniejszym rozwiązaniem.
    Latem i tak do oporu ciepła jest, a zimą uzyski będą wyższe.


    Pozdrawiam
    Maciej Płokarz
    SonErgo
  • #34
    yaiba
    Poziom 21  
    kolego SonErgo - czy mógłbyś się podzielić wzorem na obliczanie kąta padania promieni słonecznych. Nie musisz podawać gotowej implementacji w php ale chociaż ogólny wzór. Szukałem na różnych stronach i mnie już krew zalewa, co strona to inny wzór.
    A stronka całkiem sympatyczna, jestem jej regularnym gościem. Mam w zamiarze zrobić sobie cosik podobnego, ale nie chcę stawiać serwera tylko moduł ethernetowy wiznet sterowany przez Atmege32.
  • #35
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Witam.
    yaiba napisał:
    Cytat:
    czy mógłbyś się podzielić wzorem na obliczanie kąta padania promieni słonecznych.

    Nie ma wzoru, jest za to pewna zasada: do pracy całorocznej kolektory powinny mieć taki kąt jaka jest szerokość geograficzna miejsca w którym je montujemy.
    I odstępstwa. Dla większych uzysków zimą kąt większy, dla letnich mniejszy.
    pozdrawiam.
    Witold
  • #36
    adrach
    Poziom 12  
    Witam.

    Fajne te pomiary temperatur robione przez pana Macieja (SonErgo), ale to za mało na tę chwilę, aby rzeczowo odpowiedzieć na postawione w temacie pytanie. Czekamy z niecierpliwością na dalszą modernizację stanowiska.

    Ja na opłacalność zainstalowania solarów patrzę tak:
    a) roczna średnia podaż energii cieplnej z dwóch płytowych kolektorów jest na poziomie 10 GJ (giga dżuli) - nie wiem niestety jak to wygląda w przypadku kolektorów próżniowych,
    b) teraz nasuwa się oczywiste pytanie: jaką ilość trzeba zużyć danego nośnika energii (węgla, gazu, oleju, itd.), aby wytworzyć dokładnie taką ilość ciepła?

    Z prostych obliczeń wychodzi, że:
    10 GJ ciepła odpowiada spaleniu:
    a) ~450 kg (niecałe pół tony) węgla kamiennego (wliczając 78% sprawność urządzeń),
    b) ~300 m3 gazu ziemnego GZ50 (94%),
    c) ~250 kg oleju opałowego (94%),
    d) ~230 kg gazu płynnego (94%),
    e) czy zużyciu ~2830 kWh prądu elektrycznego (98%).


    Ceny nośników energii wciąż się zmieniają, więc nie ma co przeliczać dla wszystkich, ale na przykładzie gazu ziemnego GZ50 (bo o nim była już mowa) można łatwo policzyć, że koszt zużycia 300 m3 tego nośnika np. w taryfie W-2 (nie licząc opłat stałych, bo te i tak są jak w domu korzysta się z gazu) wyniesie ~535 zł.
    Tyle właśnie udałoby się zaoszczędzić rocznie na gazie, przy założeniu, że 10 GJ ciepła wytworzonego przez kolektory miałoby być w całości pokryte gazem. A w praktyce na pewno tak nie jest (no bo co robić z nadmiarem ciepła w okresie letnim), stąd roczna oszczędność gazu będzie w praktyce jeszcze mniejsza. Ale jak ktoś jest skazany np. na prąd, to zysk będzie już bardziej obfity...


    Podaję źródło, na podstawie którego dokonałem obliczeń: http://www.e-energetyka.pl/639/elektroenergetyka_nr_07_09_e1.pdf
    Polecam ten artykuł zainteresowanym. Są wzory, wszystko można przeliczyć i uaktualnić.
  • #37
    Tarnus
    Poziom 20  
    adrach napisał:


    koszt zużycia 300 m3 tego nośnika np. w taryfie W-2 (nie licząc opłat stałych, bo te i tak są jak w domu korzysta się z gazu) wyniesie ~535 zł.


    Tak i nie. Dlaczego? Już wyjaśniam na moim przykładzie realnym a nie jakimś wyliczonym z danych statystycznych.

    W moim domu zanim zainstalowałem solary zużycie całoroczne gazu ziemnego kształtowało się w okolicach 1450m3/rok. Takie zużycie gazu co roku sytuowało mnie w rozliczeniach z PGNiG w taryfie W3. W taryfie W3 koszty stałe to około 65zł/miesiąc.
    Po zainstalowaniu solarów roczne zużycie gazu spadło do około 1100m3. Takie zużycie gazu pozwala mi na rozliczenia z PGNiG według taryfy W2 w której koszty stałe wynoszą około 22zł/miesiąc.
    Zatem jak widzisz, mój zysk to nie tylko te 350m3 gazu rocznie mniej ale także różnica w kosztach stałych wynosząca 43zł/miesiąc.
    Będąc świadomym tego że w W2 cena za 1m3 gazu jest nieco wyższa niż w W3, całkowity rzeczywisty zysk przedstawia się nieco inaczej ale nadal w moim przypadku korzystnie. Dokładne wyliczenie podałem kiedyś tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1691507&highlight=
  • #38
    adrach
    Poziom 12  
    Witam,

    dokładnie rozumiem i przyjmuję Twoje argumenty - jeśli dzięki solarom jesteś w stanie przejść z taryfy W3 (dla której przedział rocznego zużycia gazu mieści się między 1200 a 8000 m3) i skutecznie utrzymać się w taryfie W2 (gdzie przedział wynosi 300-1200 m3) to rzeczywiście dodatkowo zyskujesz ~ 500 zł rocznie tak po prostu z racji mniejszy kosztów wynikających z opłat stałych w PGNiG.

    Chcąc jednak prowadzić dyskusję szerzej pragnę zauważyć, że zużywając, jak piszesz, ok. 1500 m3 gazu w sezonie (bez systemu solarowego) można wywnioskować, że:
    - albo Twój dom nie ma zbyt dużej powierzchni grzewczej - przy takich wynikach zużycia gazu przypuszczam, że wynosi ona 60-70 m2 (przy założeniu, że jest to w miarę dobrze izolowany budynek i np. typu zabudowy szeregowej, czy niewielki bloczek na kilka rodzin),
    - albo wspomagasz się jeszcze innym źródłem energii, np. kominkiem.

    Ponadto, jeśli po zainstalowaniu solarów zużycie gazu spadło Ci do ~ 1100 m3, to poruszasz się w zasadzie na granicy przedziału w taryfie W2. Będzie ostrzejsza zima, przycisną bardziej siarczyste mrozy i te 100 m3, które dzieli Cię od taryfy W3 zużyjesz w 10 dni, chyba, że zdecydujesz się na obniżenie temperatury w mieszkaniu (chociaż z tego co widzę, to i tak raczej się nie przegrzewasz). Tego Ci oczywiście nie życzę!

    Należy wyraźnie pokazać, że Twój przypadek, to raczej pewien wyjątek i niech nie roznieca zbytnio entuzjastów montowania solarów, gdyż i tak trzeba zawsze indywidualnie podejść do tematu a najlepiej na początek z ołówkiem w ręku opierając się na sensownych źródłach i to Kolego niestety nie jest żadna statystyka.

    Pozdrawiam serdecznie
  • #39
    Tarnus
    Poziom 20  
    adrach napisał:

    Chcąc jednak prowadzić dyskusję szerzej pragnę zauważyć, że zużywając, jak piszesz, ok. 1500 m3 gazu w sezonie (bez systemu solarowego) można wywnioskować, że:
    - albo Twój dom nie ma zbyt dużej powierzchni grzewczej - przy takich wynikach zużycia gazu przypuszczam, że wynosi ona 60-70 m2 (przy założeniu, że jest to w miarę dobrze izolowany budynek i np. typu zabudowy szeregowej, czy niewielki bloczek na kilka rodzin),


    Eee to bardzo mało wiesz o współczesnym budownictwie.
    Mój dom to budynek wolnostojący 147m2 z czego ogrzewane jest około 127m2 (garaż w bryle budynku grzany jest pasywnie ciepłem zza ściany). Wewnątrz domu temperatury pilnuje regulator pokojowy ustawiony na 21stC.\
    Żeby nie być samotnym z wynikiem, podam przykład domu mojego kolegi który za moją namową wybudował go z równą starannością co do ocieplenia. Nawet byłem u niego z kamerą termowizyjną w zimie ocenę wykonania ocieplenia.
    Jego dom jest nieco większy bo ma 180m2 i proporcjonalnie kubaturę ma większą i jego zużycie gazu mniej więcej jest w proporcjach do mojego. On też ma solary ale niestety u niego już nie udało się zejść do niższej taryfy.

    adrach napisał:

    - albo wspomagasz się jeszcze innym źródłem energii, np. kominkiem.

    Nie mam kominka i żadnego innego źródła poza przypadkowymi typu komputer, telewizor kuchnia indukcyjna.

    adrach napisał:

    Ponadto, jeśli po zainstalowaniu solarów zużycie gazu spadło Ci do ~ 1100 m3, to poruszasz się w zasadzie na granicy przedziału w taryfie W2. Będzie ostrzejsza zima, przycisną bardziej siarczyste mrozy i te 100 m3, które dzieli Cię od taryfy W3 zużyjesz w 10 dni,


    Mylisz się. W tym roku była właśnie taka siarczysta zima i to niestety ale dość wyjątkowo zimny październik przyczynił się do tego że okres 31.12.2090-31.12.2010 zamknął się wartością 1178m3. Po prostu wyjątkowo wcześnie odpaliłem wtedy kocioł. Rok wcześniej było to dokładnie 1050m3.
    Jest jedna zależność jaką zauważyłem.
    Najmroźniejsze dni w zimie występują w okresie wyżu. Wyż oznacza czyste niebo. Czyste niebo oznacza że solary grzeją. Mam zdjęcia gdzie przy -13°C na zewnątrz kolektor nagrzewał zbiornik do ponad 40stC. Wystarczy że jest śnieg a do kolektora dociera więcej promieni słonecznych w znaczący sposób podnosząc uzyskiwane temperatury.
    Od grudnia dokonałem przeróbki i mam ogrzewanie podłogowe sprzęgnięte z solarami. W okresie przejściowym wiosna-jesień po nagrzaniu zbiornika do 57stC układ kieruje ciepło w podłogówkę. Ja już od tygodnia mam niemal wyłączony kocioł gazowy.
    Oczywiście całą instalację robiłem sam. Kolektory są fabryczne.
    Sporo na ten temat już napisałem we wcześniejszych postach i w podobnym temacie. Za każdym razem staram się podpierać dowodami w postaci zdjęć.
    Za każdym razem mówię że nie każdemu będzie się opłacać.
  • #40
    misiekk666
    Poziom 11  
    Potwierdzam powyższe wyliczenia.
    Mój domek 140m2 tez ma garaż grzany przez ścianę. Policzyłem zużycie gazu w taryfie W3 za ostatnie lata:
    2008 1540m3
    2009 1683m3
    2010 1701m3
    2011 na razie 944m3

    Zużycie jest mniejsze ponieważ czasem grzeję kominkiem (mniej więcej raz na tydzień wieczorem), jednak zwiększa je gotowanie na kuchni gazowej oraz to że poddasze mam niezbyt dokładnie ocieplone (jedna połać dachu jest już zrobiona na nowo 20cm wełny z dociepleniem krokwi, druga jest dziurawa jak ser i na górze to czuć).

    temperatura 21C w nocy 19,5C, połowa podłogówki reszta grzejniki. Piec turbo zwykły.
    Planuję montaż 3szt kolektorów płaskich i dogrzewanie podłogówek w okresach przejściowych.
  • #41
    bolszy188
    Poziom 16  
    Jesli miałbym dać 15 koła za kolektory to wolę słabą pompę
  • #42
    Maario
    Poziom 11  
    Witam

    Odnośnie opłacalności kolektorów jak i innych źródeł odnawialnych. Dostałem rachunek za gaz z ostatnich 2-miesięcy koszty gazu 72zł cały rachunek to 195zł różnica to opłaty stałe, to był okres kiedy używaliśmy gazu tylko do podgrzania CWU. Miesięcznie za gaz zapłaciliśmy 36zł co przeliczając na okres letni powoduje zupełną nieopłacalność takich źródeł energii.Brałem pod uwagę baterie słoneczne, generatory wiatrowe, kolektory słoneczne. Jeśli będą dotowane to może za jakiś czas będzie się to opłacało ,w przypadku gotówki "nie".
  • #43
    bolszy188
    Poziom 16  
    I macie swoje kolektory słoneczne po 15k + 10 d0 15 lat żywotności a z każdym rokiem spada sprawność systemu. czyli kolektory za sam materiał wrócą się po 30 latach. Na prawdę świetna inwestycja gdy ktoś nie wie co zrobić z 15k.
  • #44
    robcook
    Poziom 13  
    Witam
    Na kolektorach się nie bardzo znam więc proszę o radę. W mojej gminach k/Wieliczki planują dotacje ok 70%. Czy mając dom 160m2 ogrzewany gazem powinienem iść "w ciemno" w kolektory? Nie wiem czy dotacja obejmie robociznę czy sam osprzęt, ale wydaje mi się że mogło by się opłacić.
    Pozdrawiam
  • #45
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    70% to ile zł ?
  • #46
    bolszy188
    Poziom 16  
    @robcook widzę że nic nie wiesz co sam potwierdzasz nie am róży bez kolców. Gmina da Ci 70% 30 wyłożysz ty. Kolektory będą własnością gminy po jakiś 3-5 lat będą twoje (zależy od umowy). A koszt rzeczywisty jest wyższy dochodzą koszty przeglądów serwisowych np. firma zażyczy sobie 2 przeglądy w roku każdy po 500 zł czyli po 3 latach mamy 3000 + twoje 70 % to troszkę więcej niż zakup kolektorów na własność. Czytajcie te posty dowiedzcie się jakie są zasady a nie od razu na elektrodę pytanie. Tam jest wyraźnie napisane że kolektory są gminy.
  • #47
    robcook
    Poziom 13  
    Z znalazłem źródło, więc je zacytuje:
    " Fundusze zewnętrzne pokryją ok. 70 proc. kosztów ekologicznego przedsięwziecia, a 10 proc. dołożą gminy. Natomiast brakujące 20 proc. pieniądzy muszą wpłacić właściciele domów, chcący korzystać z odnawialnych źródeł energii. Wedle wstępnych wyliczeń, umowy z mieszkańcami będą podpisywane po wybraniu wykonawcy inwestycji, a więc prawdopodobnie w kwietniu tego roku.

    Na wejściu trzeba będzie wpłacić 3 tys. zł (kwota ta będzie nieco wyższa w przypadku domów zamieszkiwanych przez więcej niż trzy osoby). Potem kwota ta może jeszcze wzrosąć - nawet do 5 tys. zł - w zależności m.in. od tego, jakie ceny solarów "wyjdą" w przetargu. "

    Wg powyższego gmina dodaje tylko 10 %...przez myśl mi nie przeszło że nie będę właścicielem czegoś co będzie u mnie. Dzięki za wątpliwości na pewno dopytam w gminie jak to wygląda.
  • #48
    deg
    Poziom 15  
    robcook: Czy to dotyczy tylko solarów, czy też innych odnawialnych źródeł energii (ogniwa fotowoltaniczne, turbiny wiatrowe, pompy ciepła)?
  • #50
    bolszy188
    Poziom 16  
    @robcook spradź dwa razy ja się prawie złapałem u siebie w gminie na taki bajer.
  • #51
    robcook
    Poziom 13  
    I sprawdziłem... Okazało się że co prawda jestem w powiecie wielickim to jednak w gminie Biskupice. A gmina Biskupice niedostała dofinansowania na kolektory więc sprawa mnie nie dotyczy. Może ktoś inny będzie akurat zainteresowany to pogłębi temat.
    Pozdrawiam
  • #52
    alikiam
    Poziom 2  
    Ja tez mysle, ze trzeba stawiac na odnawialna energie, tym bardziej, ze gaz i prad ciagle drozeja. Juz od pol roku posiadam kolektor makrotermu. Wode niezle grzeje szczegolnie w lecie, ale wiadomo wieksze uslonecznienie, ale w zimie tez jest dobrze. Dosc wydajne sa. No i przynajmniej przez te dofinansowania do kredytów lawiej ludzi stac na zakup takich kolektorow.
  • #53
    SingSing74
    Poziom 9  
    Tarnus napisał:


    Jest jedna zależność jaką zauważyłem.
    Najmroźniejsze dni w zimie występują w okresie wyżu. Wyż oznacza czyste niebo. Czyste niebo oznacza że solary grzeją. Mam zdjęcia gdzie przy -13°C na zewnątrz kolektor nagrzewał zbiornik do ponad 40stC. Wystarczy że jest śnieg a do kolektora dociera więcej promieni słonecznych w znaczący sposób podnosząc uzyskiwane temperatury.


    Czytam sobie różne wątki dotyczące kolektorów i ten post zirytował mnie najbardziej, że postanowiłem napisać. Albo jesteś sprzedawcą kolektorów albo krewnym Andersena.
    Przy -13 osiągasz 40 st. Nawet sprzedawca, który wcisnął mi kolektor, nie był takim optymistą i obiecywał 30 st. Fakty są takie, że zimą można zapomnieć o jakichkolwiek korzyściach, chyba że mieszkamy w Grecji. Jak mój kolektor był nowy, to w upały nagrzewał 200l. zbiornik do 65 st. Kilku znajomych też dało się naciągnąć i efekty podobne pomimo to, że panele były innego producenta. Teraz nawet tego nie sprawdzam. Euforia minęła i przyszedł czas na refleksje.

    Najbrdziej rozśmieszył mnie fragment o śniegu. Im więcej tym lepiej? Co za idiotyzm. Szczególnie wtedy, gdy kilkucentymetrowa warstwa zalega na samym panelu. Weź wytrzeźwiej.

    W ciągu pięciu pierwszych lat użytkowania gwarancja wymagała corocznych przeglądów po 150 zł każdy. Po końcu gwarancji pękła jakaś miedziana rureczka i ciśnienie glikolu spadło. Wtedy nie wiedziałem o wycieku. Serwisant zanim się zorientował wylał kilka litrów na mój dach. Koszt naprawy i uzupełnienia 500 zł. Każde wyłączenie energii elektrycznej wiąże się z zagotowaniem glikolu i zapowietrzeniem układu. Sprzedawca nie uprzedził mnie, że panel nie posiada automatycznego zaworu bezpieczeństwa. Kilka zagotowań i układ nadaje się do czyszczenia, a glikol do wymiany. Po moich telefonach kazał mi zakrywać panel prześcieradłem. Z tym, że dach ma skosy, a kolektor zainstalowany jest na dodatkowym stelażu i dostęp do niego jest fatalny.

    Ludzie dajcie sobie spokój z tą pseudo darmową energią. O superlatywach piszą tylko sprzedawcy bądź dystrybutorzy, ewentualnie ludzie, których nie stać na przyznanie się do błędu jaki popełnili dając się omotać magikom-teoretykom. Jak ktoś wyżej napisał, realnie można wyciągnąć z tego maksymalnie 500 zł rocznie i to przy wyjątkowo słonecznym lecie i pod warunkiem wykorzystywania ciepłej wody przez cały dzień, a nie tylko wieczorem do kąpieli. To stanowczo za mało. Tego rodzaju urządzenia sprawdzają się daleko na południe od naszej zielonej wyspy. I takie są fakty.
  • #54
    adam158
    Poziom 22  
    to jest dobre gdyby gmina dawała 100 % finansowania jak mam to kupić za własne pieniądze to jakaś kicha przykład miasto kraków 2 domy bardzo podobne ekspozycja dachu na południe mieszkańcy tacy sami 2 osoby dorosłe ,2 dzieci znajomy notabene instalator kupił sobie to
    zamontował kilka lat temu około 8lat wstecz,efekt rachunki za gaz są w obu domach porównywalne enegia el.również wydał na to chyba 14 tys 8 lat temu,nigdy tego nie odrobi
  • #55
    SingSing74
    Poziom 9  
    Dla niezdecydowanych podam prosty sposób na wyliczenie korzyści bez konieczności wykorzystywania wzorów Einsteina czy innych uczonych.

    Rok przed ewentualnym montażem liczcie prawdziwie słoneczne dni w okresie marzec - wrzesień. Wtedy kolektor zagrzeje wam zasobnik wody. Każdy dzień pochmurny odpada. Faktem jest, że coś tam podgrzeje, ale w 25 st. kąpać się nie będziecie, więc i tak do minimum 40 st. wodę trzeba będzie dogrzać prądem, gazem lub węglem. W ostatnim przypadku zysk z kolektora można pominąć bo nie da się precyzyjnie podgrzać określonej ilości wody o daną temperaturę, chyba że jakiś fanatyk waży węgiel na wadze jubilerskiej. Te lekkie podgrzanie odliczcie na ewentualne koszty eksploatacji, których później już doliczać nie będziemy.

    Jeśli wam wyjdzie, że w tym okresie było 80 dni słonecznych, to przemnóżcie sobie ile kosztuje podgrzanie 200 l. wody za pomocą paliw tradycyjnych razy 80 i wtedy wyjdzie wam ile jesteście w stanie wyciągnąć z kolektora.

    Jakiś czas temu znajomy obliczył, że zagrzanie gazem 200 l. wody do 40 st. kosztuje 3 zł, niech teraz będzie to 5 zł. 80x5 zł = 400 zł.
  • #56
    jack63
    Poziom 42  
    SingSing74 napisał:
    Jak mój kolektor był nowy, to w upały nagrzewał 200l. zbiornik do 65 st

    Bardzo niedokładna informacja. Napisz od jakiej temperatury i gdzie mierzonej (!) startował. Ile w tym czasie pobrałeś wody z zasobnika.
    Zakładając że był to pomiar czujnikiem na dole zasobnika i woda na początku miała powiedzmy 15 oC i nie pobierałeś w ogóle wody z zasobnika, to efekt był słaby! Solary o zbyt małej powierzchni i/lub zbyt małym uzysku. Coś złego z instalacją i/lub sterownikiem. A może jeszcze coś. Kto to wie? Pisałeś o problemach. Brak zaworu bezpieczeństwa. Z opisów można wnioskować, że instalacja nie była najwyższych lotów...
    Jesteś zrażony, bo pewnie oczekiwałeś za dużo a wykonawcy/sprzedawcy się nie popisali.
    Tyn sposobem z obozu entuzjastów przeszedłeś do obozu przeciwników, a prawda pewnie lezy gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami.
    Wg. mnie solary mają sens ale.... Zawsze są jakieś Ale :D
    1. Nie za kilkanaście tysiaków dla 4 osobowej rodziny. Max 5k zł wydatków po odliczeniu dopłat. Oczywiście im mniej tym lepiej. :D
    2. Instalacja musi być dobrana i wykonana zgodnie ze sztuką.
    3. Pobór wody musi być dla minimum 3 osób. Nie opłaca się sie budować typowej(!) instalacji dla mniejszego poboru wody, bo koszty stałe: montaż, pompa sterownik a nawet same panele, będą zbyt duże w stosunku do uzysku.
    Wg. mnie obliczenia opłacalności inwestycji, które tak lubią ekonomiści, są mało dokładne. Nie chodzi o "wzory Einsteina" :D tylko brak urządzeń pomiarowych a w zasadzie o ich koszt. Ciepłomierz kosztuje ok 500 zł do tego koszt jego instalacji instalacji. Zamontowany w obiegu ciepłej wody zmierzy energię potrzebną do jej ogrzania ale jak rozdzielić energię z poszczególnych źródeł??? Przy solarach i gazie poza sezonem grzewczym jest to łatwe. W każdej innej sytuacji prawie niemożliwe!
    Można zamontować ciepłomierz na obiegu solarnym ale przy glikolu zmierzy "pogodę" a nie faktyczny uzysk. Także mamy spory problem pomiarowy i liczenie uzysku dla zwykłego użytkownika a nie konstruktora pomiarowca jest niemożliwe/nieopłacalne.
    Moim zadaniem nie należy byc zbytnim optymistą i nie oczekiwac po solarach cudów, ale równocześnie nie można ich zupełnie odrzucać jako źródła energii. Szczególnie że jest to bardzo czyste źródło. W warunkach polskich solary są na granicy sensowności inwestycji i każde potknięcie projektowe i/lub wykonawcze, eksploatacyjne wywraca sens inwestycji.
    Każdy przypadek jest inny więc trudno porównywać jej ze sobą a już na pewno nie można uogólniać w żadną ze stron.
    Sam mam tradycyjne solary płaskie i jestem z nich zadowolony. Jednak nie polecał bym solarów każdemu " kto się nawinie" bez analizy jego konkretnej sytuacji. Niestety czzęsto tak właśnie robią sprzedawcy. :cry: Polecanie solarów do domu bezdzietnej pary jest zwykłym oszustwem. No chyba, że chodzi o "pokazanie się" sąsiadom i znajomym...
  • #57
    SingSing74
    Poziom 9  
    Mam próżniowy kolektor Hartmann`a, zakładany w 2004 r (lub 2005 - musiałbym sprawdzić). Wtedy pełna cena była dość wysoka. O ile dobrze pamiętam z zasobnikiem około 12 500 zł. (ja miałem sporą dopłatę) U znajomych, którzy w tym samym czasie zdecydowali się na kolektory Watt maksymalna temperatura także nigdy nie przekroczyła 65 st. wg. wskazania na sterowniku (u nich przynajmniej był zawór bezpieczeństwa mimo niższej o 1000 zł ceny). U mnie jest rodzina 4 osobowa, ale co z tego jeśli wszyscy wracają popołudniu i jesteśmy w stanie wykorzystać jeden nagrzany zasobnik. Kto bierze prysznic ostatni ostatni i tak musi dogrzać gazem. I tak jest u większości "młodych" rodzin. Rano chcąc się umyć w ciepłej wodzie również trzeba użyć gazu. Jeśli ktoś ma kocioł węglowy bez możliwości dogrzania choćby grzałką elektryczną, to montaż u niego solara jest moim zdaniem pomysłem poronionym (tak ma mój sąsiad - i pewnie sporo innych użytkowników na Górnym Śląsku, a może i w innych regionach także). Ten i powyższe przykłady z mojej praktyki używania tego urządzenia wyrobiły taki, a nie inny pogląd. Być może w szkołach, przedszkolach lub szpitalach, czyli tam gdzie pobór wody odbywa się cały dzień opłacalność będzie większa, ale w typowym polskim gospodarstwie znikoma lub żadna. A na 100% nigdy nie zwróci się osobie, która wyda pełną cenę bez dopłaty ze strony gminy.
  • #58
    marekiod
    Poziom 10  
    Mam możliwość skorzystania z programu dopłat opisanego na http://www.niepolomicesolary.eu/pl/. Na początku koszt własny miał wynosić ok. 3000zl, faktycznie jest 4700zł, ale przez 10 lat przeglądy (wymiana glikolu) jest wliczona w tą cenę. Zestaw oferowany też nie Chiński tylko Viessmann z 300 litrowym zasobnikiem dla mojej 4 os. rodziny. Policzyłem zużycie gazu (tego używam do grzania) i w ostatnim roku wyszło 1240m3. W lecie zużycie wynosi ok 25m3. Ile z tego mogę zaoszczędzić montując solary (gaz też wykorzystywany jest do przygotowywania posiłków)? Pozdrawiam
  • #59
    Zdunek 25
    Poziom 15  
    Jeżeli założysz go sam to będzie się opłacało bo wyjdzie w granicach 5 tyś.
    I będziesz ECO i satysfakcja.
    Posiadam kolektor 10 lat Jakie glikole do wymiany układ jest zamknięty można
    jedynie dolać tak zwanej świeżej krwi ale jeszcze tego nie robiłem
    Mój dom (klocek) ogrzewany miałem, węglem , drewnem 5 osobowa rodzina to fakt w okresie maj ,październik mamy komfort nie rozpala się w piecu i nie zużywa się
    prądu celu podgrzania wody .Ale przy gazie ? .
    Na koniec pewnie zapomnieli dopisać lub dopowiedzieć że faktycznie dofinansowanie
    jest pomniejszone o 19% podatku dochodowego.Zarabiają wszyscy
    Producent
    Bank
    Sprzedawca
    NFOŚ
    Skarb Państwa
    A ty za to wszystko płacisz
  • #60
    remonty.chojnice
    Poziom 11  
    Czytam tak sobie te wszystkie wypowiedzi i nasuwa mi się jeden wniosek - lepiej tą kasę zainwestować w porządniejsze okna i izolację termiczną, a zysk będzie GWARANTOWANY !