Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat cinquecento problem z uruchomieniem zimnego silnika

cytroneta 12 Cze 2010 09:01 5548 11
  • #1 12 Cze 2010 09:01
    cytroneta
    Poziom 9  

    Witam.
    Jestem tutaj nowy, to mój pierwszy temat. Od dwóch miesięcy walczę z uruchomieniem zimnego silnika. Nie wiem co mu jest, bo takiego kupiłem. Wymieniłem świece, połączyłem wszystkie przerwane kable tzn. od sondy lambda, czujnika temperatury, ciśnienia oleju i nadal ciężko go odpalić. Trzeba kręcić rozrusznikiem długo, żeby w końcu załapał a jak załapie to widać, że jest zalany paliwem, bo śmierdzi i widać, że kuśtyka przez parę sekund zanim załapie. Potem jest dobrze i już cały dzień odpala bez problemu. Ssanie też sprawdzałem, po włączeniu i wciśnięciu pedału gazu ustawia się w odpowiednim położeniu a po nagrzaniu, siłownik cofa ssanie do następnego położenia. Nie wiem czemu go zalewa? Śmierdzi benzyną przy każdym zapalaniu zimnego silnika, po nocy. Wystarczy raz odpalić i potem jest ok. Rozkładam ręce. Jak ktoś może pomóc, to byłoby fajnie. Gaźnik oczywiście Aisan ale sprawdzałem wszystkie przewody podciśnienia i wyglądają dobrze. Przewody wysokiego napięcia, przebić nie mają, bo sprawdzałem w nocy.

    0 11
  • #2 12 Cze 2010 09:40
    lutkolba
    Poziom 13  

    Sprawdz czy na świecach sa ślady płynu(woda).W tych silnikach najczęstrzą przyczyną problemów z zapalaniem zimnego silnika jest uszczelka pod głowicą.

    0
  • #3 12 Cze 2010 10:06
    cytroneta
    Poziom 9  

    Nie ma śladu wody.On odpala ale trzeba go "chechłać" długo i słychac jak załapuje,potem zapala na jednym garze,przepala i dopiero zaczyna chodzić.Potem już jest ok.Jest takie wrażenie jakby miał zbyt bogatą mieszankę na ssaniu i go zalewa.Nieraz też strzela.Dodam jeszcze,że jak już zacznie chodzić to chodzi perfekcyjnie,równo jak w nowym aucie,zarówno na ssaniu jak i po nagrzaniu.

    0
  • #4 12 Cze 2010 18:02
    malez4
    Poziom 22  

    W gaźniku Aisan jest śruba regulacyjna obroty ssania (po włączeniu ssania i zamknięciu przesłony następuje wstępne uchylenie przepustnicy).Zbyt duże wykręcenie śruby powoduje ,że silnik ma za wysokie obroty na ssaniu ,natomiast jej dokręcenie powoduje problemy z uruchomieniem zimnego silnika.Zazwyczaj należy ją wkręcić do oporu i następnie wykręcić około 3 obroty +- 0,5 obrotu.

    0
  • #5 12 Cze 2010 18:21
    cytroneta
    Poziom 9  

    Właśnie tak zrobiłem ale zauważyłem,że jak się ją odkręci to na ciepłym silniku wolniej schodzi z obrotów.Teraz już jest rozgrzany więc muszę do jutra rano poczekać aby sprawdzić czy będzie lepiej.Ale tak coś właśnie podejrzewałem,że ma za mało powietrza.Jutro sprawdzę.

    1
  • #6 13 Cze 2010 11:10
    cytroneta
    Poziom 9  

    Wielkie dzięki.Po regulacji obrotów pokrętłem od regulacji obrotów przyspieszonego biegu jałowego samochód dzisiaj odpalił "na dotyk".Zobaczymy jak będzie jutro ale już dzisiaj zauważyłem wyraźną poprawę.Mam jeszcze problem z alternatorem,gdzie żarzy się kontrolka mimo wymienionego regulatora ze szczotkotrzymaczem.Ładowanie jest ok.Ale to temat na inny wątek.Pozdrawiam.

    0
  • #7 25 Lip 2010 17:49
    gothi86
    Poziom 2  

    Witam
    Mam takie pytanie odnośnie tego tematu. W moim cinquecento tez są takie objawy przy odpalaniu samochodu po nocy...potem juz cały dzien odpala normalnie.Tyle ze mam gaznik WEBER a nie AISAN. I tu moje pytanie- czy w moim przypadku tez jest taka śruba regulacyjna obroty ssania? Szukalem w sieci i nic konkretnego nie znalazlem. A jesli jest to gdzie mniej wiecej jej szukac. Z gory dzieki. Pozdrawiam

    0
  • #8 25 Lip 2010 18:23
    grzegorz0105-1974
    Poziom 9  

    Witam kolego gothi86 sprawdź czy zamykają się klapki od ssania.Odkręć nakrętkę na gażniku na 10 klucz i zaciągnij ssanie będziesz widział czy zamyka się dopływ powietrza a jeśli nie to winą jest odłączone cięgienko ssania po lewej stronie gażnika

    0
  • #9 26 Lip 2010 15:16
    gothi86
    Poziom 2  

    Dzieki za zainteresowanie. Odkrecilem, zobaczlem i klapka zamyka sie i otwiera elegancko wiec to chyba nie wina tego cięgiełka. Jesli ktos ma inne pomysły to czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam

    0
  • #10 01 Sie 2010 11:55
    cytroneta
    Poziom 9  

    A ja walczę nadal.Teraz jak mi bez problemu odpala rano to w zamian mam wysokie obroty nawet po wyłączeniu ssania.Utrzymują się do momentu osiągnięcia temperatury 55 stopni kiedy włącza się podciśnienie i dwustopniowy korektor podciśnieniowy biegu jałowego domyka przepustnicę i zmniejsza obroty.

    0
  • #12 02 Sie 2010 22:49
    cytroneta
    Poziom 9  

    Dzięki,regulację gaźnika już przeprowadzam z zamkniętymi oczami.Problem w tym,że muszę mu dać dużo powietrza na ssaniu żeby odpalił a jak odpali to znowu ma za wysokie obroty aż do momentu osiągnięcia temperatury 55 stopni bo dopiero wtedy siłownik (ten od strony zderzaka) mu cofa i zamyka przepustnicę.

    0