Witam.
Jestem tutaj nowy, to mój pierwszy temat. Od dwóch miesięcy walczę z uruchomieniem zimnego silnika. Nie wiem co mu jest, bo takiego kupiłem. Wymieniłem świece, połączyłem wszystkie przerwane kable tzn. od sondy lambda, czujnika temperatury, ciśnienia oleju i nadal ciężko go odpalić. Trzeba kręcić rozrusznikiem długo, żeby w końcu załapał a jak załapie to widać, że jest zalany paliwem, bo śmierdzi i widać, że kuśtyka przez parę sekund zanim załapie. Potem jest dobrze i już cały dzień odpala bez problemu. Ssanie też sprawdzałem, po włączeniu i wciśnięciu pedału gazu ustawia się w odpowiednim położeniu a po nagrzaniu, siłownik cofa ssanie do następnego położenia. Nie wiem czemu go zalewa? Śmierdzi benzyną przy każdym zapalaniu zimnego silnika, po nocy. Wystarczy raz odpalić i potem jest ok. Rozkładam ręce. Jak ktoś może pomóc, to byłoby fajnie. Gaźnik oczywiście Aisan ale sprawdzałem wszystkie przewody podciśnienia i wyglądają dobrze. Przewody wysokiego napięcia, przebić nie mają, bo sprawdzałem w nocy.
Jestem tutaj nowy, to mój pierwszy temat. Od dwóch miesięcy walczę z uruchomieniem zimnego silnika. Nie wiem co mu jest, bo takiego kupiłem. Wymieniłem świece, połączyłem wszystkie przerwane kable tzn. od sondy lambda, czujnika temperatury, ciśnienia oleju i nadal ciężko go odpalić. Trzeba kręcić rozrusznikiem długo, żeby w końcu załapał a jak załapie to widać, że jest zalany paliwem, bo śmierdzi i widać, że kuśtyka przez parę sekund zanim załapie. Potem jest dobrze i już cały dzień odpala bez problemu. Ssanie też sprawdzałem, po włączeniu i wciśnięciu pedału gazu ustawia się w odpowiednim położeniu a po nagrzaniu, siłownik cofa ssanie do następnego położenia. Nie wiem czemu go zalewa? Śmierdzi benzyną przy każdym zapalaniu zimnego silnika, po nocy. Wystarczy raz odpalić i potem jest ok. Rozkładam ręce. Jak ktoś może pomóc, to byłoby fajnie. Gaźnik oczywiście Aisan ale sprawdzałem wszystkie przewody podciśnienia i wyglądają dobrze. Przewody wysokiego napięcia, przebić nie mają, bo sprawdzałem w nocy.