Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt 85 żarówek. Praktyczna realizacja

Hawlik 13 Cze 2010 23:11 2513 18
  • #1 13 Cze 2010 23:11
    Hawlik
    Poziom 8  

    Przepraszam z góry jeśli było - chciałbym "odtworzyć" projekt pan Rody'ego Graumans'a pt "85 żarówek" ale w innym kolorze kabla (białym) - w skrócie 85 żarówek e27 świeci razem jako żyrandol mp. tu: http://www.zoomzoom.pl/?go=firms&sm=22&pid=124 - jak to podłączyć - wydaje mi się, że widać, ze jest w oryginale podłaczone "choinkowo" tzn. 3-2-1 - czy jest może jakiś schemat do tego ? Jakie żarówki? 15W/7 W? Gdzie je kupić? Czy ktoś może zmagał się z tematem? Czy mogę podłączyć to wszystko pod ściemniacz? Z góry dziękuję za przychylne odpowiedzi:)

    Dodano po 2 [minuty]:

    sorry : powinno być 4-2-1 :)

    0 18
  • #2 13 Cze 2010 23:15
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Najzwyklejsze połączenie równoległe. A to, czy zrobisz sobie jeden punkt zbiorczy, czy kilka, to tylko twoja fantazja. Żarówki klasyczne możesz śmiało podłączyć pod regulator. Ważne, by nie przekroczyć mocy zastosowanego regulatora.

    0
  • #3 14 Cze 2010 13:12
    Hawlik
    Poziom 8  

    No i tu mam problem - najsłabsze żarówki jakie znalazłem to 15 W x 85 = 1275 W - troszku za dużo ;( - moze więc łaczyc je jednak szeregowo?

    Dodano po 11 [minuty]:

    A może trzeba zrobić mieszanie - tzn porobić kilka wiązek równoległych a z nich już łączyc szeregowo? np wydzielić 17 wiązek równoległych a w nich po 5 żarówek połaczonych równolegle? Jeśli dobrze kombinuję (niestety umysłem humanistycznym) powinno mi to dac efekt 17x 25 czyli 425 Watów. Ewentulanie odwrotnie 5 wiązek i w efekcie 125 Watów - co może i lepiej? Czy tak "się da"? Czy istnieje jakies niebezpieczeńswto (poza kłopotliwą wymianą zużytej żarówki;)?

    0
  • #4 14 Cze 2010 14:09
    retrofood
    Moderator

    Hawlik napisał:
    No i tu mam problem - najsłabsze żarówki jakie znalazłem to 15 W x 85 = 1275 W - troszku za dużo ;( - moze więc łaczyc je jednak szeregowo?

    Dodano po 11 [minuty]:

    A może trzeba zrobić mieszanie - tzn porobić kilka wiązek równoległych a z nich już łączyc szeregowo? np wydzielić 17 wiązek równoległych a w nich po 5 żarówek połaczonych równolegle? Jeśli dobrze kombinuję (niestety umysłem humanistycznym) powinno mi to dac efekt 17x 25 czyli 425 Watów. Ewentulanie odwrotnie 5 wiązek i w efekcie 125 Watów - co może i lepiej? Czy tak "się da"? Czy istnieje jakies niebezpieczeńswto (poza kłopotliwą wymianą zużytej żarówki;)?


    Nie wiem jak liczysz, ale 85 x 15 W to zawsze będzie 1275, niezależnie czy łączysz pod poduszką, za ścianą, szeregowo, równolegle, mieszanie, w Paryżu, na Grenlandii, czy po ciemku.

    0
  • #5 14 Cze 2010 14:29
    deksta84
    Poziom 24  

    Układ KDSF55: scalony regulator mocy 5500W/250V, cena około 32zł.
    Plus mały radiator, więc te 1275W to pryszcz.
    Żarówki jak najbardziej wszystkie równolegle (byle to były na 230V).

    Pamiętać należy o prądzie, przy załączaniu zimnych żarówek i dlatego lepiej takiego mocarza zastosować.

    0
  • #6 14 Cze 2010 14:42
    czesiu
    Poziom 33  

    Myślę, że nie ma sensu dawać w szereg więcej niż dwie. Przy dwóch obniżysz napięcie o połowe, moc pobierana dwóch 15stek będzie około 7.5W.
    czyli jak połaczysz równolegle 42 pary żarówek 15W to uzyskasz moc elektryczną rzędu 315W. Ze względu na malejącą sprawność żarówki przy obniżaniu napięcia to efekt będzie zbliżony do 200W żarówki zasilonej nominalnym napięciem (tak na oko szacuję).
    Do tego możesz sobie podłaczyć większość zwykłych ściemniaczy.
    Ściemniacza do rownoległego połączenia wszystkich żarówek (1250W) bym nie dawał, ze względu na mało przyjemne efekty tętnienia światła w dolnym zakresie regulacji (oczywiście są na to sposoby, wyprostować i wygładzić napięcie).
    Jak już wykonasz ten projekt to zrób zdjęcie i napisz jak wyszło. Cena tej lampy w linku powala na kolana.

    0
  • #7 14 Cze 2010 14:58
    retrofood
    Moderator

    czesiu napisał:
    Myślę, że nie ma sensu dawać w szereg więcej niż dwie. Przy dwóch obniżysz napięcie o połowe, moc pobierana dwóch 15stek będzie około 7.5W.
    czyli jak połaczysz równolegle 42 pary żarówek 15W to uzyskasz moc elektryczną rzędu 315W. Ze względu na malejącą sprawność żarówki przy obniżaniu napięcia to efekt będzie zbliżony do 200W żarówki zasilonej nominalnym napięciem (tak na oko szacuję).
    Do tego możesz sobie podłaczyć większość zwykłych ściemniaczy.
    Ściemniacza do rownoległego połączenia wszystkich żarówek (1250W) bym nie dawał, ze względu na mało przyjemne efekty tętnienia światła w dolnym zakresie regulacji (oczywiście są na to sposoby, wyprostować i wygładzić napięcie).
    Jak już wykonasz ten projekt to zrób zdjęcie i napisz jak wyszło. Cena tej lampy w linku powala na kolana.


    Bez sensu.

    0
  • #8 15 Cze 2010 10:08
    Hawlik
    Poziom 8  

    No to zgłupiałem ;) albo od poczatku głupi byłem :) Jaka jest w takim razie różnica w świeceniu i poborze pradu między połączeniem równoległym a szeregowym?

    0
  • #9 15 Cze 2010 10:35
    retrofood
    Moderator

    Hawlik napisał:
    No to zgłupiałem ;) albo od początku głupi byłem :) Jaka jest w takim razie różnica w świeceniu i poborze prądu między połączeniem równoległym a szeregowym?


    Nie głupiej. Różnica polega na tym, że jak łączysz szeregowo, to musisz dać wyższe napięcie zasilające, równe ilości żarówek pomnożonej przez napięcie jednej żarówki.
    A jak równolegle - to napięcie zasilania takie jak dla jednej żarówki, ale prądy się dodają, czyli ilość żarówek połączonych równolegle pomnożyć przez prąd jednej.
    W każdym układzie moc pozostanie ta sama (jeśli oczywiście żarówki będą świecić).

    0
  • #10 15 Cze 2010 11:35
    Hawlik
    Poziom 8  

    Jeśli jednak dam szeregowo dwie żarówki i nie zwiększę napięcia, to rozumiem, że powinny świecić dwa razy słabiej (z dwa razy mniejszą mocą)?

    0
  • Pomocny post
    #11 15 Cze 2010 11:49
    retrofood
    Moderator

    Hawlik napisał:
    Jeśli jednak dam szeregowo dwie żarówki i nie zwiększę napięcia, to rozumiem, że powinny świecić dwa razy słabiej (z dwa razy mniejszą mocą)?


    To nie tak. Połowa napięcia -> połowa prądu -> czwarta część mocy -> jeszcze mniej światła.
    Zależność "ilości światła" nie jest liniowa ani w stosunku do napięcia, ani prądu, ani mocy. Pomijam nawet to, że zależności prąd w funkcji napięcia nie jest liniowa dla żarówki, bo temperatura żarnika się zmienia, a więc i jego rezystancja też się zmienia.

    0
  • #12 15 Cze 2010 12:45
    Hawlik
    Poziom 8  

    Ale czym to grozi? - temperatura żarnika zmienia sie, tzn. zmniejsza? Bo jeśli zależy mi na obniżeniu mocy, to może wszystko ok? Szczerze mówiąc w takim "nieosłoniętym" żyrandolu wystarczy mi łącznie jakieś 150 Watów (czyli nieco ponad 1,5 Wata na żarówkę) - mniejszych żarówek E27 niż 15 Watów nie znalazłem - z resztą w oryginalnym projekcie takie stosują;)

    0
  • Pomocny post
    #13 15 Cze 2010 12:55
    Hucul
    Poziom 39  

    Łącząc żarówki szeregowo nic nie zepsujesz , będą świeciły dużo słabiej i bardziej czerwonym światłem . Podłączenie więcej niż dwu żarówek w szeregu nie ma sensu gdyż prawie nie będą świeciły , za to będą grzały :D

    0
  • #14 15 Cze 2010 13:13
    Hawlik
    Poziom 8  

    Cóż... spróbuję zatem nieco ograniczyc swoje plany - zacznę od produkcji projektu "24 żarówek" - da mi to 360 Watów i ściemniacz, który mam zainstalowany powinien "wyrobić";) Przy okazji zapytam czy ktoś ma namiary na sklep z ładnymi oprawkami e27 - te które znajduję w sieci sa dość paskudne. Czy macie może pomysł na sprytne umocowanie konstrukcji - kombinuję spiąć kable plastikowym paskiem samozaciskowym, a całość podwiesić na białym łańcuchu - nie wiem czy plastikowy podoła ;)

    0
  • Pomocny post
    #15 15 Cze 2010 13:42
    retrofood
    Moderator

    Hucul napisał:
    Łącząc żarówki szeregowo nic nie zepsujesz , będą świeciły dużo słabiej i bardziej czerwonym światłem . Podłączenie więcej niż dwu żarówek w szeregu nie ma sensu gdyż prawie nie będą świeciły , za to będą grzały :D


    Raczej nie, chociaż pewny nie jestem. Kiedyś żarówki 15W i 25W wykonywano w wersji próżniowej, która bywała ledwo ciepła i nawet po kilku godzinach świecenia dawało się swobodnie trzymać na niej dłoń. Nie wiem jak teraz.
    A wg mnie nawet te dwie żarówki, to za dużo o jedną. Barwa światła będzie nie do zniesienia. Będą się ledwie jarzyć.

    Dodano po 56 [sekundy]:

    Hawlik napisał:
    Cóż... spróbuję zatem nieco ograniczyc swoje plany - zacznę od produkcji projektu "24 żarówek" - da mi to 360 Watów i ściemniacz, który mam zainstalowany powinien "wyrobić";) Przy okazji zapytam czy ktoś ma namiary na sklep z ładnymi oprawkami e27 - te które znajduję w sieci sa dość paskudne. Czy macie może pomysł na sprytne umocowanie konstrukcji - kombinuję spiąć kable plastikowym paskiem samozaciskowym, a całość podwiesić na białym łańcuchu - nie wiem czy plastikowy podoła ;)


    a nie mogą być np. E14 ?

    A swoją drogą zastanawiam się skąd się wzięła ta cena gotowca. I chyba tam jest pomyłka: pierwszą cyfrę trzeba by zabrać... :D

    0
  • #16 15 Cze 2010 15:12
    Hawlik
    Poziom 8  

    Płaci sie za nazwisko projektanta :)

    0
  • #17 15 Cze 2010 23:22
    Hucul
    Poziom 39  

    retrofood napisał:
    ...Kiedyś żarówki 15W i 25W wykonywano w wersji próżniowej, która bywała ledwo ciepła i nawet po kilku godzinach świecenia dawało się swobodnie trzymać na niej dłoń...

    Chodzi mi o to , że będą emitować mało światła i chyba więcej podczerwieni , czyli ciepła :)
    Kiedyś zrobiłem sobie taki pseudościemniacz w żyrandolu z dwoma żarówkami :
    po włączeniu jednego klawisza zapalały się dwie żarówki podłączone szeregowo , po włączeniu drugiego świeciła tylko jedna pełnym światłem . Szeregowo dawały dużo mniej światła niż jedna pod pełnym napięciem .

    0
  • #18 15 Cze 2010 23:26
    retrofood
    Moderator

    Hucul napisał:

    Kiedyś zrobiłem sobie taki pseudościemniacz w żyrandolu z dwoma żarówkami :
    po włączeniu jednego klawisza zapalały się dwie żarówki podłączone szeregowo , po włączeniu drugiego świeciła tylko jedna pełnym światłem . Szeregowo dawały dużo mniej światła niż jedna pod pełnym napięciem .


    To oczywiste. Każda z żarówek dostawała pół napięcia i pół prądu, czyli jedną czwartą mocy. A dodając do tego fakt, że charakterystyka "świetlna" nie jest nawet liniowa w stosunku do mocy... to one się ledwo żarzą.

    0
  • #19 16 Cze 2010 10:27
    Hawlik
    Poziom 8  

    Tylko jedno mi sie tu nie zgadza - jesli połaczyć żarówki w pary - to nie da się zrobić 85 żarówek ;) Może w ten sposób ominę prawa autorskie ;)

    0