Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

uziemienie

28 Sie 2004 18:33 3138 12
  • Poziom 10  
    czy w przypadku dostania sie fazy na obudowe BEDZIE ONA ZAWSZE KOPAĆ ?? i czy gdy faza znajduje sie na obudowie to podlaczenie innego zewnetrznego urzadzenia do np. do wyjscia dzwieku moze spowodowac awarie ??
  • IGE-XAO
  • Poziom 23  
    w taki przypadku można uszkodzić sprzęt,należy stosować zabezpieczenia różnicoprądowe,może się tak stac jeżeli urządzenia które podłączasz międzi sobą pracują na różnych fazach zasilających...uziom musi być,gwarantuje bezpieczeństwo i przy okazji tłumi zakłócenia...
    mój SB Live! nie lubi jak się do niego podłącza przy działającym sprzęcie jakieś urządzenie - od razu wyłącza dźwięk i jest cisza w głośnikach - dostaje zawiechy i trzeba restartować żeby się obudził...chociaż wszystkoie urządzenia sa na jednej fazie.
  • IGE-XAO
  • Poziom 10  
    co oznacza , ze połaczone urzadzenia pracuja na roznych fazach ? w moim przypadku były podłaczone do roznych gniazdek
  • Poziom 23  
    można zamknąć temat,wytłumaczyłem autorowi postu na GG
  • Poziom 16  
    DoctorX napisał:
    można zamknąć temat,wytłumaczyłem autorowi postu na GG

    Ale nie odpowiedziałes na Forum czy:
    Cytat:
    ...czy w przypadku dostania się fazy na obudowe BEDZIE ONA ZAWSZE KOPAĆ ?? ...

    Otóż nie zawsze :D .
    Ale i tak skopane urządzenia.
    Jeżeli będziesz dotykał fazy nie będąc dobrze odizolowany od ziemii to trup na miejscu.
    A jak jeszcze drugą ręką (lub nogą stojąc na wannie) dotkniesz coś uziemionego to kaplica.
    Pozdr.
  • Poziom 23  
    DoctorX napisał:

    mój SB Live! nie lubi jak się do niego podłącza przy działającym sprzęcie jakieś urządzenie - od razu wyłącza dźwięk i jest cisza w głośnikach - dostaje zawiechy i trzeba restartować żeby się obudził...chociaż wszystkoie urządzenia sa na jednej fazie.


    jak byłem mały i głupi to włączyłem PC (wtyk audio na wejście w karcie muzycznej-----------TV niepodłączony) i poleciałem podłączyć TV (siora oglądała TV) wkładam wtyk coś strzeliło w tv (spalił sie układ od podgłaszania) lece do kompa patrze jakiś błąd chyba coś ze sterami dalej patrze szlag trafił karte :( i po co mi to było? teraz uważam...
    innym też radze
    pozdro
  • Poziom 15  
    ale czy którys z was cnd lub DoctorX, jeśli wiecie co oznacza, że urządzenia pracują na różnych fazach, nie mógłby tego wytłumaczyć na forum.

    Ja bowiem, nie miałem okazji nigdy się o tym dowiedzieć, a jestem początkujący...proszę: podzielcie się wiedzą !
  • Specjalista techniki cyfrowej
    :arrow: afro1
    Postaram się najprościej, jak się da, bez zagłębiania się w szczegóły :D
    Zacznijmy od elektrowni. :D
    Każdy ze znajdujących się tam generatorów wytwarza prąd trójfazowy. Tak na chłopski rozum: ma jedną końcówkę - zero i trzy końcówki fazy (R, S i T). Na każdej z tych końcówek napięcie jest przesunięte w fazie o 120 stopni w stosunku do fazy poprzedniej. Jeszcze prościej: Napięci są sinusoidalne, na każdej kolejnej fazie ta sinusoida jest przesunięta w czasie o 1/3 okresu w stosunku do poprzedniej fazy.
    Dalej mamy podstacje, rozdzielnie itp. Wszędzie prąd jest trójfazowy i taki też doprowadzany jest do budynków. No ale w domu w gniazdku mamy prąd jednofazowy, czyli końcówka zero i jedna z faz R, S, lub T. Fazy te rozdzielane są po równo między wszystkie mieszkania w budynku (chodzi o to, aby były równomiernie obciążone). W mieszkaniach o małym metrażu, w starym budownictwie i lokalach, gdzie nie ma odbiorników o dużej mocy jest zazwyczaj ta sama faza na wszystkich gniazdkach, czasem instalacja oświetleniowa też jest podłączona do tej samej fazy, ale nie zawsze.
    W mieszkaniach, gdzie jest duże zapotrzebowanie na energię elektryczną (np. u siebie mam na całe mieszkanie 120A, a cały budynek (8 mieszkań) ma przyłącze 250A :D ) podłącza się do gniazdek rożne fazy, aby równomiernie rozłożyć obciążenie.
    Napięcie pomiędzy dowolną fazą a zerem wynosi 230V, natomiast napięcie pomiędzy dwiema dowolnymi fazami wynosi prawie 400V.
    Teoretycznie można zewrzeć ze sobą fazy z dwóch gniazdek, pod warunkiem, że są podłączone do tej samej fazy (różnica napięć wynosi przecież 0), jeżeli natomiast zewrzesz fazy gniazdek podłączonych do różnych faz, to efekt będzie piorunujący :D (różnica napięć 400V). I tu właśnie biorą swój początek problemy z urządzeniami pracującymi na różnych fazach, czyli podłączonych do gniazdek, które z kolei podłączono do różnych faz. Są jeszcze różne ekscesy z uziemieniem i zerowaniem, efekty podobne.

    Przykładowy problem, z którym miałem nieprzyjemność się zmierzyć:

    Łączyłem ze sobą dwa komputery przy pomocy kabla na RS232, obudowy komputerów były uziemione. Podczas podłączania trzymałem za końcówki kabla (złącze było bez obudowy) podłączonego do komputera 1 i dotknąłem obudowy komputera 2. Potrzepało mnie. Prełącyłem komputer 1 do innego gniazdka (w pokoju mam w różnych gniazdkach dostępne wszystkie 3 fazy) i problem zniknął.

    Inny przykładowy problem:
    Z niewiadomych powodów dwa urządzenia mają obudowy podłączone do fazy, jeżeli zostaną podłączone do tej samej fazy, to dotknięcie obu obudów na raz niczym nie grozi (pod warunikiem, że nie jesteś uziemiony), jeżeli te dwa urządzenia zostaną podłączone do różnych faz, to między ich obudowami będzie napięcie 400V i lepiej ich nie dotykać. Jeżeli teraz jedno z urządzeń ma wejście, a drugie wyjście (powiedzmy audio), a ich masy połączono z obudową, to połączenie tych dwóch urządzeń za pomocą przewodu spowoduje przepływ przez obwód masy ogromnego prądu spowodowanego różnicą napięć = 400V, co doprowadzi do ich nieuchronnego zniszczenia.

    chyba wszystko napisałem, co chciałem napisać :D , jak czegoś brakuje/gdzieś się walnąłem to dopisać/poprewić :D
  • Poziom 15  
    dzięki....trzeba mi było takiej łopatologicznej lekcji. Tylko jeszcze cos odnośnie łączenia przez Ciebie tych dwóch komputerów: dlaczego na ich obudowach znajdowało się napięcie?
  • Specjalista techniki cyfrowej
    afro1 napisał:
    dlaczego na ich obudowach znajdowało się napięcie?

    Nie na obudowach, a pomiędzy przewodami sygnałowymi jednego komputera, a obudową drugiego.
    Obudowy były uziemione (mam nadzieję, że elektrycy nic nie spaprali i to co mam, to jest uziemienie :D ), a zresztą obudowa jednego kompa jest plastilowa (Amiga) :D .
    Nie wiem, skąd ta różnica napięć, Zasilacz z Amigi powinien zapewniać separację od sieci (przerabiałem z PC-towego i wydaje mi się, że wszystko dobrze podłączyłem), chyba, że to idzie przez przewód monitora (kiedyś mnie pokopało, jak rozłączył mi się ekran przy wtyczce, a ja złapałem za obudowę wtyczki i przewód ekranu).
    Monitor jest podłączony do tego samego zasilacza (ale do gniazda 230V). Możliwe, że w monitorze faza podłączona jest do obudowy, a obudowa podłączona jest do ekranu kabla, który z kolei połączony jest z masą amigi (i tu chyba tkwi błąd)
    no i w takim wypadku masa amigi "pływa" na potencjale 230V powyżej zera sieciowego i prawdopodobnie powyżej potencjału uziemienia (potencjały zera i uziemienia powinny być takie same, bo zazwyczaj gdzieś są ze sobą połączone, tak mi się wydaje :D ) a co za tym idzie na podobnym potencjale "pływają" końcówki sygnałowe RS232, no a obudowa PC jest na potencjale uziemienia i stąd różnica potencjałów między przewodami a obudową. Nie wiem, czy to tak wygląda, bo jak zmieniłem gniazdko na inną fazę, to problem zniknął, chyba, że wsadziłem inaczej wtyczkę (tzn. tam gdzie była faza, zrobiło się zero i odwrotnie, w związku z czym masa amigi już nie pływała na potencjale jednej z faz, ale miała potencjał zero)
  • Poziom 33  
    Witam.
    Nie. W bloku nie na tego problemu. :!: Przeważnie mieszkania są zasilane z jednej fazy ( są wyjątki). A za tym pozostaje temat uziemienia a raczej w instalacji domowej w blokach – zerowania. Wracając do pytania ,,cnd”, jeżeli masz prawidłowo podłączony bolec w gnieździe i komp do gniazda to zaręczam Cię że możesz śmiało dotykać obudowy i nie ma prawa nic ,,kopać” lub uszkodzić inne urządzanie.
    I to powinno wystarczyć.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 16  
    Zutket napisał:
    ...jeżeli masz prawidłowo podłączony bolec w gnieździe i komp do gniazda to zaręczam Cię że możesz śmiało dotykać obudowy i nie ma prawa nic ,,kopać” lub uszkodzić inne urządzanie.
    I to powinno wystarczyć.
    Pozdrawiam.

    Pozostaje tylko dodać że wszystkie urządzenia mają przewód ochronny połączony z bolcem zerującym i są zasilane z tej samej fazy.
    A tak naprawdę to ile procent użytkowników komputera ma swoją maszynkę podłączoną do gniazda z bolcem ???
    Pozostaje jeszcze jedna sprawa całkowicie tu pominięta.
    Otóż coś takiego jak prąd pojemnościowy.
    Stoję na parkiecie w plastikowych butach (moja rezystancja do ziemii to są lekko liczac dziesiatki megaomów) dotykam ręką fazy i czuję od smerania do trzepania (sorry za określenia).
    Okazuje sie że czasem moja reaktancja pojemnościowa w stosunku do ziemii jest kilka rzędów wielkości mniejsza od rezystancji izolacji i prąd płynący przez ciało do ziemii może już być niebezpieczny a przynajmniej nieprzyjemny.
    Jeszcze jedna sprawa to pojemnosci filtrów w zasilaczach urzadzeń.
    No ale może ktoś to ładnie podsumuje.
    Pozdr.