Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Praktyka zawodowa w technikum elektryczno/elektronicznym

domelc 14 Jun 2010 17:57 4650 8
lampy.pl
  • #1
    domelc
    Level 23  
    Witam

    W następnym roku szkolnym czeka mnie miesięczna praktyka zawodowa.
    Jestem na profilu technik-elektronik.

    Czy praktykę mogę podjąć u ojca w firmie (biuro projektowe), nie wiem czy dyrekcja nie będzie miała ale że to u ojca a nie na wolnym rynku.

    Proszę o sugestie w tej sprawie.
  • lampy.pl
  • #3
    domelc
    Level 23  
    W sumie tak, tylko ludzie w szkole mówią, że dyrektor chodzi po zakładach i sprawdza uczniów, w takim razie musiałby przyjść do mnie do domu :)

    Wolałbym siedzieć u ojca (projekty telekomunikacja, oświetlenie, sieci komputerowe) i prędzej się czegoś nauczę, niż zamiatając zaplecze u jakiegoś prostego przedsiębiorcy :)

    Trochę wydaję się to dziwne bo ojciec będzie musiał prowadził dziennik praktyk i wystawi mi ocenę ...

    Pozdrawiam.
  • lampy.pl
  • #4
    tragi
    Level 22  
    Niekoniecznie musi to być ojciec, może to być jakiś inny pracownik ojca, który zostanie wyznaczony na opiekuna praktyki. I będzie musiał prowadzić dzienniczek twojej praktyki, napisać ocenę końcową praktyki i wystawić ocenę. A dyrektor ma prawo sprawdzić cię na praktyce-czy wogóle jesteś i czym się tam zajmujesz.

    Mnie się czasem zdarza być opiekunem praktyki jakiegoś studenta, więc wiem coś o tym.
  • #5
    domelc
    Level 23  
    Firma jednoosobowa. Będzie pewnie wymagana pieczątka, zobaczą, że nazwiska się zgadzają, i ...
  • #6
    tragi
    Level 22  
    Nie powinno być żadnego problemu, pod warunkiem że w czasie przeznaczonym na praktykę, będziesz faktycznie coś robił w firmie ojca związanego z twoją specjalizacją. Jedyne co może być, to częstsza kontrola ze strony szkoły podczas praktyki.
  • #7
    domelc
    Level 23  
    I właśnie firma jest zarejestrowana w domu, i tu się zaczynają jaja bo kontrol jakby chciała musiała by mnie kontrolować w domu.
  • #8
    And!
    Admin of Design group
    Jeżeli uważasz że jest to korzystne to skorzystaj z tego,
    lepiej to niż tak jak piszesz zamiatać zaplecze,
    druga sprawa będzie łatwiej, nie będziesz musiał codziennie być,
    kolejna sprawa dzienniczek praktyk to mit który przydaje się gdy
    jakiś praktykant naprawdę podchodzi do sprawy kompletnie nie poważnie
    (zwykle wszyscy mają celujący)
    w zależności od szkoły może być tzw. obrona praktyk czyli krótka
    rozmowa nt. praktyk, lub po prostu przepisanie oceny.
    Jeżeli chodzi o kontrole, cóż
    nie występują ( chociaż faktycznie raz przyszedł jakiś facet
    ale był naprawdę w porządku i bez problemu został wpuszczony
    na zakład, w innym przypadku pocałował by klamkę lub został wysłany do pokoju -1)
    Jeżeli praktykanci są w porządku, załatwienie wcześniejszego wyjścia,
    lub dnia wolnego zwykle nie rodzi problemów,
    a skoro są w porządku to i zakład jest w porządku,
    i w razie kontroli ktoś powie że są w terenie lub oddziale i tyle...
  • #9
    tragi
    Level 22  
    Mnie się zdarzyło dwa razy, że ktoś dzwonił z uczelni, pytał czy student jest, co robi a następnie chciał ze studentem rozmawiać przez telefon.