Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia - Nie odpala, rozładowany akumulator.

crew 14 Cze 2010 19:55 8949 7
  • #1 14 Cze 2010 19:55
    crew
    Poziom 9  

    Witam, chciałem dziś odpalić samochód skoda fabia (dodam ze stał przez dwa tygodnie nie ruszany), niestety rozrusznik nawet nie zakrecił, a wszystkie lamki na stacyjce zapalały się i odrazu gasły. Pomyślałem ze rozładował się całkiem akumulator. Podjechałem więc z koleżanką jej samochodem, fiatem Seicento pod swoją skodę. Akumulatro już był tak rozładowany że nawet mi nie zadzaiłaly siłowniki od centralnego gdy go otwierałem z kluczyka. Podłączyłem jej akumulator do swojego za pomocą kabli, po przekreceniu kluczyka rozrusznik ledwo pstrykał, a kontrolki nadal gasły po chwili. Zatem moje pytanie jest takie, czy to problem z akumulatorem czy rozrusznikiem czy czyms innym?

    1 7
  • Pomocny post
    #2 14 Cze 2010 20:01
    fafik92
    Poziom 14  

    Pierwsze pytanie to jakich użyłeś kabli do rozruchu?
    Były to oryginalne kable rozruchowe czy jakieś z tanie z supermarketu.
    Mogłeś chwilkę poczekać z podpiętymi kablami. Jesli akumulator jest dobry to powinien się w niedługim czasie podładować i autko powinno zapalić.
    jeśli jednak akumulator jest padnięty musisz mieć grube kable żeby odpalić samochód

    1
  • Pomocny post
    #3 14 Cze 2010 20:06
    balonika3
    Poziom 36  

    Aku rozładowany i tyle. Weź prostownik, naładuj i zobaczysz, że odpali.

    0
  • #4 14 Cze 2010 20:26
    crew
    Poziom 9  

    Mam tanie kable z supermarketu, były podłączone z 10 minut. Troche sie podładował akumulator ponieważ nie miałem problemu z zamknięciem go z kluczyka i ponownym otworzeniem, wczesniej nie miał na to siły.
    Mój ojciec mówi ze to rozrusznik pobiera cały prąd i że musze na warsztat, a to koszty holowania no i za warsztat, nie chciałbym zeby sie okazało ze holowałem samochod po to zeby mi powiedzieli ze to wina akumulatora.

    Dodano po 15 [minuty]:

    No dobra to zobaczę z tym akumulatorem, niestety jestem poza miejscem zamieszkania i nie mam prostownika, jedynie co mogę to albo kupić te lepsze kable albo podpiąć na tych z hipermarketu jeszcze raz samochod koleżanki na dłużej. Tyle że kompletnie nie znam się na jaki czas miałoby to być. Ktoś mi poradzi na jaki czas podłączyć jej akumulator do mojego?

    0
  • Pomocny post
    #5 14 Cze 2010 20:32
    fafik92
    Poziom 14  

    Odłącz akumulator od klem i podepnij go do drugiego samochodu.
    Na cienkich kablach nie odpalisz samochodu ale możesz poczekać 20-30 min i powinien podładować sie wystarczająco do rozruchu. Odpalaj go razem z kablami

    0
  • #6 14 Cze 2010 20:57
    ociz
    Moderator Samochody

    Możesz od razu gonić do sklepu po nowy akumulator i jechać do elektryka żeby sprawdził co go rozładowało przez te 2 tygodnie.

    0
  • Pomocny post
    #7 14 Cze 2010 22:57
    sławek3
    Poziom 11  

    z kupnem akumulatora to się wstrzymaj. podłącz go na kabelki nawet te z marketu(badziew) i poczekaj z 10 minut drugie autko niech sobie pyka na wolnych obrotach. Po tym czasie spróbuj odpalić jak bęzynka to powinien kopnąć , jak nie zapali od razu to nie męcz go i daj mu jeszcze pare minut. A tak ogólnie to powinieneś podjechać do punktu gdzie sprzedają akumulatory i jak poprosisz to gośćiu sprawdzi ci baterie i od razu ładowanie i wiesz na czym stoisz. A może tylko światełko w bagażniku spowodowało całe zamieszanie. A czasem i dość często to spotykam brak przejścia między klemą a słupkiem akumulatora(banał ale bardzo częsty)zdjąć i wyczyścić - oskrobać nożykiem to i to. A akumulatory potrafią po miesiącu też ulec uszkodzeniu. Mam nadzieję że pomogłem. Pozdrawiam i powodzonka.

    1
  • #8 15 Cze 2010 16:31
    crew
    Poziom 9  

    Dzięki Panowie za pomoc, samochód odpalił bez problemu na porządnych kablach.
    akumulator poobserwuje, jeśli sytuacja się powtórzy to czeka mnie wymiana.



    Temat do zamknięcia.

    0