Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

zasilacz pcl86

Mbachanek 28 Sie 2004 22:29 3234 27
  • #1 28 Sie 2004 22:29
    Mbachanek
    Poziom 12  

    Jestem początkujacym elektronikiem i nie wiem jak zrobić zasilacz żarzenia który by dawał 300 mA. :cry:
    Proszę o pomoc !

    0 27
  • #2 29 Sie 2004 05:12
    beatom
    Poziom 31  

    rozumiem, ze chcesz zarzyc lampe PCL86, gdzie jest uzywane 6.3v. Moze byc zwykly transformator dajacy takie napiecie przy tym obciazeniu.

    0
  • #3 29 Sie 2004 08:47
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    beatom napisał:
    rozumiem, ze chcesz zarzyc lampe PCL86, gdzie jest uzywane 6.3v. Moze byc zwykly transformator dajacy takie napiecie przy tym obciazeniu.


    Oj, chyba coś ci się pokićkało. PCL86 ma prąd żarzenia 300mA i napięcie około 13,3V. Można próbować dać szeregowo z żarzeniem opornik o dobranej na podstawie wyliczeń wartości.

    0
  • #4 29 Sie 2004 11:18
    przemysław popielarz
    Poziom 14  

    a właśnie gdybym chciał żarzyć 2 lampy PCL86 to lepiej łączyć je szeregowo sumując napięcie czyli jakieś 26V czy równolegle ?

    0
  • #5 29 Sie 2004 11:37
    Litwin
    Poziom 15  

    Jesteś w błędzie , dwie lampy w szeregu to napięcie żarzenia 26,6 V . Równoległe łączenie to 13,3 V

    0
  • #6 29 Sie 2004 12:14
    Mbachanek
    Poziom 12  

    A z jakiego wzoru powinienem obliczyć opornik (chcę żarzyć dwie lampy połączone szeregowo) i jeki napięcie powinienem dać ?

    0
  • #7 29 Sie 2004 12:46
    velsper
    Poziom 29  

    Z prawa Ohma :wink:

    R = U / I

    0
  • #9 29 Sie 2004 21:46
    przemysław popielarz
    Poziom 14  

    do Litwin kurcze stary masz rację pomyłka , troche się spieszyłem i myślałem o czym innym i bzdury ! pisze :oops: sorki to napięcie to ma być 26,6 V no właśnie to pytam jeszcze raz czy takie połączenie jest prawidłowe przy takim napięciu :?:

    0
  • #10 30 Sie 2004 08:10
    Litwin
    Poziom 15  

    Tak oczywiście , grzejniki lamp mają określony prąd a więc napięcie rozłoży sie równo na dwie lampy tzn. po 13,3V

    0
  • #11 30 Sie 2004 12:17
    adam.o
    Poziom 15  

    PCL86 lepiej łączyć szeregowo, bo w nich ważniejszy jest prąd żarzenia od napięcia. Jeżeli jet 300mA, to jest dobrze i nikt się nie przyczepi, nawet jak jest napięcie 12V :) . Testowałem kiedyś ok.20 egzemplarzy tych lamp, 300mA w niektórych było przy napięciu 12,5V, a innych aż 14,8V 8O .

    0
  • #12 04 Wrz 2004 21:14
    kudłata zmora
    Poziom 15  

    ja tez mam pytanie co do tej lampy ale chodzi mi tu o napięcie anodowe
    a mianowicie problem jest taki:
    chce zbudować wzmacniacz gitarowy na tej lampie ( jak każdy) czyli potrzebuje ok 200V.
    i mam taki duży transformator - może mieć ze 60W - tylko że on ma na wyjsciu napięcie 24V .A mam jeszcze inne transformatory - troche mniejszej mocy ale też takie napięcia. Wiec pomysł jest taki żeby uzwojenie wtórne tego małego podłączyć do wtórnego tego dużego i będzie napięcie duzo wieksze.
    tylko problem jest taki czy taki zasilacz będzie miał wystarczająco dużą moc? Do gitarowego wzmacniacza chyba trzeba duży prąd anodowy - żeby lampę przesterować. czy się mylę?
    jak zmierzyć maksymalny prąd jaki transformator ma na wyjściu?
    jakbym znał przynajmniej z tego dużego transformatora to juz jakos się obliczy ( chyba...)
    może ktoś mi doradzić jak to najlepiej zrobić?

    i sory że tak się wtrącam ale temat jest o zasilaczu czyli w porządku
    a jak nie to założe nowy tamat

    poadrawiam

    0
  • #13 15 Wrz 2004 14:44
    Andrzej Maciejewski
    Poziom 20  

    adam.o napisał:
    PCL86 lepiej łączyć szeregowo, bo w nich ważniejszy jest prąd żarzenia od napięcia.

    Przypomina to trochę zadeklarowanie wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy.
    Prawo ohma jest nieubłagane i wiąże stałym parametrem (oporność) napięcie z natężeniem. Rozrzut parametrów lamp (przywołany w dalszym tekście) nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli już ktoś chce byc fundamentalistą to raczej powinien próbować "dostroić" żarzenie na katalogową moc. (zasilać stabilizowanym i trochę za dużym napięciem/prądem i dodajac do każdej lampy indywidualny opornik dopasowujacy: równolegle do żarzenia kazdej lampy przy łączeniu szeregowym żarzeń a szeregowo z żarzeniem każdej lampy przy połaczeniu równoległym).

    0
  • #14 15 Wrz 2004 15:32
    Jacu$
    Poziom 27  

    kudłata zmora wrote:

    Cytat:
    Wiec pomysł jest taki żeby uzwojenie wtórne tego małego podłączyć do wtórnego tego dużego i będzie napięcie duzo wieksze.
    tylko problem jest taki czy taki zasilacz będzie miał wystarczająco dużą moc? Do gitarowego wzmacniacza chyba trzeba duży prąd anodowy - żeby lampę przesterować. czy się mylę?
    jak zmierzyć maksymalny prąd jaki transformator ma na wyjściu?
    jakbym znał przynajmniej z tego dużego transformatora to juz jakos się obliczy ( chyba...)
    może ktoś mi doradzić jak to najlepiej zrobić?


    O ile dobrze zrozumiałem to chcesz wtórne uzwojenie drugiego trafo zasilić z wtórnego uzwojenia pierwszego trafo a napięcie anodowe brać z uzwojenia pierwotnego drugiego trafo (ale zagmatwane, co?).
    Możesz tak zrobić. Uzyskasz separację od napięcia sieci, będziesz miał trochę strat w miedzi i w żelazie (więcej niż przy jednym transformatorze) i napięcie na wejściu prostownika będzie zbliżone do napięcia sieci. Moc tego układu będzie równa mocy najsłabszego transformatora.
    Weź pod uwagę, że jeśli z drugiego trafo uzyskasz napięcie przemienne o wartości skutecznej 200V to po wyprostowaniu, na kondensatorze elektrolitycznym będziesz już miał ok. 280V napięcia stałego (kondensator ładuje się do napięcia szczytowego). Oczywiście ta wartość spadnie trochę pod obciążeniem ale nie do 200V.
    Zauważ, że pentoda lampy PCL86 ma moc traconą w anodzie tylko 9W, a prąd anodowy w granicach 40mA maksimum. O żadnych dużych prądach nie może tu być mowy. Po stronie głośnika - owszem, ale nie jest to prąd anodowy lampy.
    Na tej lampie robi się przeważnie wzmacniacze o mocy ok. 4W.
    Lampy nie przesterowujesz prądem lecz napięciem podawanym na siatkę pierwszą (chyba, że sterujesz lampę w siatce drugiej lub w katodzie). Jak chcesz wycisnąć z lampy nieco więcej mocy a jednocześnie mieć sporo zniekształceń w sygnale to zawsze możesz przesunąć punkt pracy lampy w kierunku klasy C. Uzyskasz też przy okazji trochę lepszą sprawność.
    Zmierzenie maksymalnego prądu transformatora to - wybacz - zadanie chyba zbyt trudne dla Ciebie.

    0
  • #15 15 Wrz 2004 20:02
    Preskaler
    Poziom 37  

    Jeżeli transformator ma tylko jedno uzwojenie wtórne i znasz moc tego trafa to możesz policzyć ten prąd z wzoru P=UxI (zmierzyć się nie da bo to tak jak z rądem w sieci - zależy od obciążenia). W zasadzie ograniczenie prądu w transformatorze spowodowane jest jego temperaturą. Można próbować pobierać stopniowo co raz większy prąd (przez powiedzmy 2 godziny) i mierzyć temperaturę trafa (żeby nie przekroczyła 50 a wniektórych specjalnych wykonaniach nawet 70 st. C. Praktycznie długotrwałe i mocne trzymanie rdzenia nie powinno być trudne do wytrzymania (nie powinien parzyć). Innym sposobem (orientacyjnym) jest zmierzenie średnicy drutu i policzenie przekroju a dopuszczalna gęstość prądu wynosi od 1,5 do 2 A/mm kwadratowy. Najlepiej jest jednak skombinować dokładnie taki transformator jaki jest potrzebny. Ja często rozbieram trafo, zdejmuję uzwojenie wtórne i nawijam takie jakie jest mi potrzebne. Można także połączyć szeregowo uzwojenia wtórne kilku transformatorów (w odpowiednich fazach) i wtedy napięcia się zsumują (pierwotne uzwojenia równolegle). Można w końcu zastosować powielacz napięcia.

    0
  • #16 21 Wrz 2004 19:22
    kudłata zmora
    Poziom 15  

    hmm
    dzięki
    za odpowiedź
    co do przesterowania lampy : czy większy sygnał na siatce 1 nie spowoduje większego prądu?

    a trafok już rozebrałem i będę przewijał, tylko szukam kabla - ma ktoś z was 200m sprzedać ?

    0
  • #17 21 Wrz 2004 23:25
    Jacu$
    Poziom 27  

    Cytat:
    co do przesterowania lampy : czy większy sygnał na siatce 1 nie spowoduje większego prądu?

    Dopóki nie ma przesterowania to na powyższe pytanie odpowiedź brzmi tak. Jeśli mamy do czynienia z przesterowaniem to odpowiedź może brzmieć tak lub nie.

    0
  • #18 23 Wrz 2004 20:39
    kudłata zmora
    Poziom 15  

    a jeszcze z tą klasą C mnie zaciekawiło, - przecierz lampa ma pracować w klasie A , więc jak przesunąć punkt pracy w kierunku klasy C? nie ma " po drodze" klas AB i B ?

    0
  • #19 23 Wrz 2004 22:55
    tusio
    Poziom 10  

    kudłata zmora napisał:
    chce zbudować wzmacniacz gitarowy na tej lampie ( jak każdy)

    Ja też się zaliczam do "każdego" daj namiary na schemacik, albo podeślij na priv

    0
  • #20 23 Wrz 2004 23:23
    Jacu$
    Poziom 27  

    kudłata zmora wrote:

    Cytat:
    przecierz lampa ma pracować w klasie A , więc jak przesunąć punkt pracy w kierunku klasy C? nie ma " po drodze" klas AB i B ?


    Wiesz, ja mieszkam w Łodzi. Jak będziesz chciał jechać z Łodzi do Zgierza i kogoś zapytasz o drogę to usłyszysz, że musisz jechać w kierunku Gdańska.
    Analogicznie, jak mnie spytasz w jakim kierunku przesunąć punkt pracy lampy (pracującej w klasie A) aby uzyskać klasę AB lub B to odpowiem Ci: przesuń punkt pracy w kierunku klasy C.
    Przecież jak mówisz, że najbliższa kawiarnia jest w kierunku na południe od Twojej szkoły to nie znaczy, że musisz dojść do Antarktydy by spędzić miło czas z dziewczyną (przy kawie i ciastku).

    0
  • #21 24 Wrz 2004 20:05
    kudłata zmora
    Poziom 15  

    schemaciki jakieś były na www.tubeamps.prv.pl - w dziale schematy
    w załączniku jest jeszcze jeden - niepamiątam z jakiej strony go ściągnąłem - ale wpisz w googlach " red baron" to powinien znależć
    schematu mojego jeszcze nie mam - bo to będzie rewolucyjna konstrukcja :D
    i w dodatku prawdopodobnie jednak na ecl82 ale mniejsza o to

    co do klasy C, Jacu$u , napisałem tak bo pomyślałem że ty może pomyślałeś że ja chce zbudować wzmachol push pull albo coś podobnego
    a poza tym tępy jestem niezmiernie
    no to cześć

    ps. też kiedyś mieszkałem w łodzi jak byłem na mazurach :)

    0
  • #22 26 Wrz 2004 13:28
    kudłata zmora
    Poziom 15  

    a jeszcze o tym przesuwaniu punktu pracy:
    Jacu$, tobie chodziło o przesunięcie punktu pracy w kierunku dolnego zakrzywienia charakterystyki, a czemu nie górnego?

    0
  • #23 26 Wrz 2004 18:50
    Jacu$
    Poziom 27  

    Bo lampa służy do grania a nie do grzania :wink:

    0
  • #24 26 Wrz 2004 20:38
    Preskaler
    Poziom 37  

    Punkt pracy lampy powinien być tak dobrany aby w żadnym momencie sygnał zmienny nie przekraczał napięcia na siatce i nie był dodatni. Inaczej mówiąc, punkt pracy powinien być na tyle "ujemny" (napięcie polaryzujące siatkę pierwszą), żeby to napięcie było wieksze lub równe maksymalnej amplitudzie ( 1/2 pik-pik) chwilowemu napięciu sygnału (wartość szczytowa). W innym przypadku (w momencie osiągnięcia napięcia dodatniego przez S1) popłynie prąd siatki pierwszej (zabójczy dla lampy) i powstaną nieprawdopodobne zniekształcenia prądu anodowego.

    0
  • #25 29 Wrz 2004 16:46
    Vault Dweller
    Poziom 29  

    Akurat ch-ki anodowe lamp mówią coś innego o zniekształceniach... Z prądem siatki lampa pracuje znacznie bardziej liniowo- ale owszem, większość lamp takiej pracy nie wytrzymuje. Po prostu muszą one być do tego specjalnie przystosowane, by siatki taką pracę przeżyły nie topiąc się :)

    0
  • #26 29 Wrz 2004 17:19
    Preskaler
    Poziom 37  

    Lampa elektronowa (trioda, pentoda) bez polaryzacji (ujemnej) siatki działa tak jak dioda. Przyłożone do jej elektrod napięcie anodowe, wywołuje przepływ prądu. Jeśli teraz będziemy polaryzować siatkę pierwszą tej lampy to ten prąd anodowy będzie się zmniejszał. to zmniejszanie będzie trwało aż do momentu całkowitego jego zaniku. Takie napięcie siatki pierwszej nazywamy napięciem odcięcia. W drugą stronę zmieniając polaryzację (od napięcia odcięcia do zera) prąd będzie wzrastał do wartości maksymalnej (określonej na wykresie charakterystyk lampowych i zależnych od napięcia anodowego). Wzrost ten będzie trwał TYLKO do tego momentu gdy napięcie siatki pierwszej osiągnie stan "zero". Po przekroczeniu tego napięcia (w kierunku plusa) popłynie prąd siatki pierwszej, jednocześnie zacznie maleć prąd anodowy (bo część elektronów wyemitowanych przez katodę nie dotrze do anody tylko do siatki). Przestaną być liniowymi zmiany prądu anodowego w funkcji napięcia siatki, więc powstaną zniekształcenia. Polaryzacja powinna być tak dobrana, żeby amlituda (maksymalna) sygnału zmiennego doprowadzona do siatki w żadnym momencie nie przekraczała tej wartości, żeby nie przekroczyć wartości "zero" i nie osiągać wartości chwilowych "dodatnich".

    0
  • #27 01 Paź 2004 18:35
    kudłata zmora
    Poziom 15  

    przecież we wzmacniaczach gitarowych ( przynajmniej niektórych) ustawia się tak lampy żeby pracowały z prądem siatek. Są też takie przypadki że lampy mocy są do wyrzucenia po kilku godzinach - ale wtedy brzmi najlepiej - na jlepszy przester

    tak przynajmniej słyszałem

    0
  • #28 02 Paź 2004 11:23
    Preskaler
    Poziom 37  

    Przester - to jest właśnie doprowadzenie wzmacniacza do "produkcji" dużych zniekształceń. Można to uzyskać dużo tańszym sposobem w obwodach wstępnego wzmocnienia a nie w końcówce mocy. No może nie będzie tak brzmiało ale to jest kwestia gustu!

    0