Witam wszystkich!
Jestem tu nowy wiec jeśli pisze coś nie tak to wybaczcie.
A teraz do rzeczy:
Kupiłem na ryzyko Octavie II 2005r z wymontowanym silnikiem. Niestety po podłączeniu wszystkiego okazało się, że silnik odpala bez problemu, ale mocno kopci drażniącym siwym dymem, nie chce wejść na obroty (2500 obr/min to max i to jeszcze z wielkim trudem).
Nie da się nawet ruszyć samochodem bo jest bardzo słaby, silnik po chwili spokojnej pracy wydaje dziwne odgłosy, a po zdjęciu rury dolotowej do turbiny widać wydostające się spaliny z kanału dolotowego.
Nie wiem co gość wcześniej robił z silnikiem, czy paski rozrządu były wymieniane. Samochód był podpinany do kompa i od strony elektrycznej ponoć jest wszystko w porządku.
Pomóżcie, bo już nie wiem co robić?
Rozmawiałem z mechanikiem i ten chce zaczynać od zdjęcia głowicy i sprawdzenia zaworów, ale mnie się wydaje, że to może być kwestia rozrządu.
Co Wy o tym sądzicie?
Jestem tu nowy wiec jeśli pisze coś nie tak to wybaczcie.
A teraz do rzeczy:
Kupiłem na ryzyko Octavie II 2005r z wymontowanym silnikiem. Niestety po podłączeniu wszystkiego okazało się, że silnik odpala bez problemu, ale mocno kopci drażniącym siwym dymem, nie chce wejść na obroty (2500 obr/min to max i to jeszcze z wielkim trudem).
Nie da się nawet ruszyć samochodem bo jest bardzo słaby, silnik po chwili spokojnej pracy wydaje dziwne odgłosy, a po zdjęciu rury dolotowej do turbiny widać wydostające się spaliny z kanału dolotowego.
Nie wiem co gość wcześniej robił z silnikiem, czy paski rozrządu były wymieniane. Samochód był podpinany do kompa i od strony elektrycznej ponoć jest wszystko w porządku.
Pomóżcie, bo już nie wiem co robić?
Rozmawiałem z mechanikiem i ten chce zaczynać od zdjęcia głowicy i sprawdzenia zaworów, ale mnie się wydaje, że to może być kwestia rozrządu.
Co Wy o tym sądzicie?