Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Al 700,zavoli,uboga mieszanka,nie chce się skalibrować

15 Cze 2010 14:38 5773 53
  • Poziom 17  
    Kurcze no i mi sie zagadka zrobila.
    Chcialem kuchenke tak sprawdzic profilaktycznie.
    Podlaczylem fejsem i....wychodzi tak jakby za malo gazu dostawala.
    Jezdzi oki,choc moze ciut mniej zrywnie.CHcialem ja skalibrowac to nie da rady bo caly czas na ubogo.
    SIlniczek krokowy az sie otwieral na maks 200 krokow.Lambda chodzi bo jak przelacze na bene to na skali widac,ze zapiernicza.W zeszlym roku wymienialem membrany w parowniku.CO ciekawe na wolnych jak odkrece na maksa srube wolnych obrotow to tez na skali ledwo ledwo na zielonym wskaznik sie rusza.Myslalem o filterku gazu,ale.......niecale 10tys ma zrobione.Wiecej kiedys przejezdzilem i bylo ndobrze.A co ciekawe mimo ubogiej mieszanki nie strzela na gazie.Uff i kurcze nie wiem wyciagac reduktor,czy to wina czegos innego....centralki,co myslicie?
    Szukalem w szukajce,ale nic podbnego nie znalazlem.

    Dodano po 1 [godziny] 54 [minuty]:

    Ciag dalszy,przeczyscilem filterek,posprawdzalem rurki czy nie sa zagiete,wyciagnalem krokowca,przeczyscilem.Nawet odpalilem auto bez krkowca i na kompie nadal oscyluje miedzy 0,1 ,a 0,3 V napiecie na sondzie lambda
  • Poziom 11  
    Jesteś pewien, że sonda chodzi dobrze?
    Skoro tak to wyglada to na to, że parownik nie wyrabia. Zobacz czy ci się szlamu w nim nie nazbierało. Ew. spuść go.
    Śruba wolnych obrotów - chodzi ci od napięcia membrany czy kanał bocznikowy?
  • Poziom 13  
    Witam,
    1.wydaje mi się że ciągnie lewe powietrze w dolocie. Posprawdzaj wszystkie podciśnienia przy kolektorze ssącym oraz kolektor ssący.
    2.zajrzyj do mixera może się obrócił albo jest luźny.
    pozdrawiam
  • Poziom 17  
    Ciag dalszy.
    Wyjąłem parownik,rozebralem zlozylem,membrany w zeszlym roku wymienialem i wszystko oki chodzilo.Poskladalem i........nie moge sie polaczyc z centralka.Auto odpala na benie oki.Prelaczam na gaz,wolne obroty sa,ale gdy chce dodac gazu,gasnie,powoli dodajac gazu ledwo co wchodzi na obroty(trzeba to robic delikatnie) i gdy juz wejdzie na okolo 2500-3000 obrotow to dodaje gazu i w miare oki chodzi.Ja juz sie poddalem i jade do gazownika,bo nie wiem o co chodzi.Zavoli to prosty reuktor,nie wiem co w nim moglem sknocic przy skladaniu.
  • Poziom 11  
    Chodzi ci tak bo krokowiec ci sie otwiera na maxa. A powiniem oscylować gdzieś w połowie swojego skoku a nawet ciut mniej.
    Swoją drogą napisz co powiedział gazownik.
  • Poziom 17  
    Jeszcze nie podpiąłem pod kompa,ale...
    Parownik rozebrany,okazało sieże ramie od membrany,chyba niskiego cisnienia,co na niej jest gumka od wolnych obrotów nie zamykało wolnych obrotów.Wgieła sie jakims cudem i nie domykała.Odgielo sie ja jak trzeba,skrecilo parownik i chodzi jak trzeba.Jedyne co mi powiedzieli ,że krokowy jest padnięty.Po wkreceniu go recznie na maksa dalej sie kreci.Poza tym inny znajomy mi powiedzial,ze jak sie krokowy sie rozleci,czyli wykreci tak "w rece" to juz go trzeba wymienic bo cos mu sie tam popierdzieli,ale nie wiem czy to prawda.
  • Poziom 11  
    "Wykręci" znaczy, że iglica ci się w ręcach obraca? Czy może są objawy, że oberwany jest ślimak w nim i mimo wszystko nie steruje mieszanką?
  • Poziom 17  
    Tak,wkrecam go na maksa i nie ma oporu,tylko kreci sie dalej mimo,ze nie wkreca.
    Obserwacji ciag dalszy.....jak auto chodzi na gazie i podepne krokowca to chodzi dalej,dodaje gazu i wszystko oki,wolne obroty,wchodzi ladnie na obroty.Gdy zgasze silnik i chce przelaczyc na gaz ...........lipa.Jak zauwazylem silniczek krokowy po przekreceniu zaplonu nie startuje.
    Tylko nie wiem jednej rzeczy.Nie moge sie teraz za nic w swiecie polaczyc z autronikiem...........i nie wiem czy ta wadliwa praca krokowca to wina al 700 czy krokowca.Nadmienie,ze jak juz pisalem w pierwszym poscie prace lambdy na benie pokazywal bogato na wolnych i wszystko oki,natomiast na lpg ubogo.Miernikiem stwierdzilem,ze lambda na lpg i pb tak samo sobie chodzi i na wolnych ma bogato.

    Dodano po 24 [minuty]:

    No i teraz szukam w dobrej cenie krokowca:(
  • Poziom 11  
    Powinno być tak: włączasz zapłon, krokowy zamknięty; odpalasz ( na benzynie), krokowy zamknięty. Otwiera sie dopiero jak przerzucisz na gaz i ustawia w położenie wyjściowe. Zaczyna regulować mieszankę dopiero jak przeleci czas nagrzewania sondy.

    Poczukaj nowego krokowca i wtedy spróbuj i zobacz jak się będzie zachowywać. Jego iglica nie ma prawa się kręcić w ręcach, ma tylko za zadanie poruszać się w górę i w dół.
  • Poziom 17  
    Kurcze nie jestem orłem w lpg,ale czy przy przełączeniu z pb na lpg krokowiec zdazy sie "skrecic" z maksymalnego wykrecenia(zamkniety) do okolo 100 krokow(otwarty)?
    Krokowiec oczywiscie porusza sie.Wylacze zaplon,leci na maksa,wykreca sie.Potem recznie iglice wkrecam,az do maksymalnego jego zamkniecia i potem moge nia krecic,ale dalej juz sie nie wkreca.
    Oczywiscie poszukam drugiego,ale ceny porazajace ,kolo mnie ze 100 zł!!!
  • Poziom 11  
    Iglicy sie nie wkręca. Ona ma się nie kręcić w lewo i prawo tylko poruszać się w górę i w dół. Jeżeli mozesz ją względem silniczka obracać palcami to masz oberwany wpust w nim. Iglicę mozesz jedynie wyciągać albo wpychać. Ona ma się nie obracać.
    Następnie: 0 kroków - max zamknięty (gaz wogóle nie leci), 200 kroków - max otwarty (gaz zasuwa całą szerokością rury).
    A czy się zdąży otworzyć - fizycznie nie mialem okazji tego sprawdzić ale autronic pokazuje że to możliwe.
  • Poziom 23  
    Koledzy !!!
    Jest taka funkcja jak nakładanie się faz ,BENZYNA/GAZ.
    Gdy sterownik GAZU otwiera elektrozawory i silniczek krokowy to silnik nadal pracuje na BP dopuki nie zassie GAZU.
  • Poziom 17  
    Kurcze,Emilu,ale iglica ma jagby zwoje gwint ,a jak sadze w srodku jest silniczek ze slimakiem.Jezeli bede naciskal iglice to na bank nie wejdzie,ale jak bede ja obracal to sie wkreca w korpus.Nie mowie,ze nie masz racji,ale ciezko mi to zrozumiec jak mam ja wyciagna i wepchac jak tam jest jakby gwint.No chyba,ze wpychajac dziala gwintem iglicy na slimak w srodku.......hmm.Jutro sprawdze czy sie rusza jak przelaczy sie na gaz.
    Mam pytanko jeszcze,czy zepsuty al 700 moze powodowac wariacje krokowca?
    KS....w autronic jest takie cos,ale jak ustawisz przelaczanie nie wedle obrotow,ale temperatury reduktora.
  • Poziom 23  
    Ja mam sterownik BINGO M,a opuznienie rozłączania wtrysków mam w oddzielnym emulatorze regulowane ręcznie.
    Co do silniczka to Emil ma racje tłoczek nie powinien się obracać,wykręć silniczek załóż zawór z ręczną regulacją odpal silnik przełącz na gas i zobacz jak się zachowuje silniczek.
  • Poziom 17  
    Ja mam autronika.....jest inaczej.
    Musze gdzies znalezc jakis zawor i zobaczyc CO zrobi.
    Tyllko jak mowie,zastanawia mnie czy zwalony al 700 moze zle sterowac krokowcem.
  • Poziom 11  
    Pewnie tak ale jeśli dasz rade sie połączyć to raczej malo prawdopodobne. Prędzej mieszanka bedzie źle sterowana jeśli sterownik dostaje sygnały niezgodne z rzeczywostością.
    Co do krokowca - uwierz ze da się go wcisnąć:) I nie trzeba aż mocno sie przykładać.
  • Poziom 17  
    Mam dylemat wlasnie,komp sie nie laczy,statnio chyba zle czytal lambde,krokowiec niedomaga i szukam powiazan,czy sa czy brak....
    jutro jade za krokowcem moze pozwola podmienic i sprawdzic.
    Kurcze to jutro zdejme i postaram sie,moze uda sie wcisnac:)
  • Poziom 11  
    wcisniesz go, podczepisz kabelek, przekręcisz kluczyk na zapłon i wtedy powinien się wysunąć. Tylko ze jak ty kręciles tym tłoczkiem....
  • Poziom 17  
    No musialem go wsunac,bo po przekreceniu kluczyka wysunal sie caly,a z sprezynka wypadla.

    Dodano po 3 [godziny] 1 [minuty]:

    No i wrócilem.Okazalo sie,ze krokowiec chodzi.Jemu sie polaczyl al z laptopem.Okazalo sie,ze cos zwariowalo i kroki byly w cala Polske.16 krokow jak odpalala centralka,a w max i min bylo jakies 60 krokow.Inne ustawienia pozostaly.
    Aha ...nie chcial sie sam skalibrowac.Dlatego recznie ustawil 93 i 103 kroki,jezdzi,nie gasnie,ale..................
    Gdy ruszam t z opoznieniem reaguje na gaz.Jakby go przez chwilke zalewalo.Dalej tz jest mulowaty.
    Nie wiem czy lambda nie powiedziala papa.Na wolnych stoi gdzies na okolo 0,9-0,95v.
    Jak dodam gazu lambda pieknie chodzi od 0,1 do 0,9V.
    Nie lubie zagadek.
  • Poziom 23  
    emil szynkiewicz napisał:
    Powinno być tak: włączasz zapłon, krokowy zamknięty; odpalasz ( na benzynie), krokowy zamknięty. Otwiera sie dopiero jak przerzucisz na gaz i ustawia w położenie wyjściowe. Zaczyna regulować mieszankę dopiero jak przeleci czas nagrzewania sondy.

    Poczukaj nowego krokowca i wtedy spróbuj i zobacz jak się będzie zachowywać. Jego iglica nie ma prawa się kręcić w ręcach, ma tylko za zadanie poruszać się w górę i w dół.

    A niby czemu ma tak byc.Jest cos takiego jak PWA i aktuator w opisanych sytuacjach w tym polozeniu stoi .Gdyby sie domykal calkiem to przerzucenie na gaz bylo prawie niemozliwe .
  • Poziom 11  
    Słuszna uwaga bo byka strzeliłem, dzięki.
    Jak sie go odpali to już się otwiera. W reszcie przypadków jest zamknięty na bank (silnik zgaszony, właczony tylko zapłon i w czasie jak wyłaczasz silnik też sie zamyka).
  • Poziom 17  
    Kiedys patrzylem i.....jak wlaczalem zaplon silniczek krokowy juz sie ustawial,widzialem to,otwieral sie.
  • Poziom 11  
    Ja pisałem w oparciu tego jak u mnie chodzi al-700.
  • Poziom 17  
    Oki,jutro zobacze,moze w koncu mi sie polaczy i zobacze.Kiedys lepiej jezdzil samochod,teraz ..hmmm a nie chce wyrzucic kase za sonde w bloto.

    Dodano po 4 [godziny] 1 [minuty]:

    Jeszcze dopowiem,ze jak recznie ustawilem krokowca w polowie i odlaczylem wtyczke,zalozylem to ani nie dlawil przy ruszaniu,potem tez nawet przyspieszal.
  • Poziom 11  
    Czyli jest tak, że jak jest podłączony to lambda ledwo co sie odbija od lewej strony na zielono i krokowiec rozkręca sie na 200 kroków.
    A po tym jak go ustawiłes w polowie to jak sie lambda zachowywała skoro autko dobrze ciągnęło?
  • Poziom 17  
    Na poczatku,gdy jezdzil podpialem kompa i
    na wolnych chyba ledwo na zielone wchodzilo,gdy dodawalem gazu ledwo 0,3V pokazywal lambde.A na mierniku widzialem na wolnych 0,9V.
    Gdy wczoraj bylem na regulacji po kreceniu sruba wolnych w reduktorze normalnie na wolnych pokazala sie mieszanka na czerwonym,ale nie chcial sie kalibrowac.
    To co opisalem o wykrecaniu sie krokowca na 200krokow to mialo miejsce,gdy rozregulowaly sie kroki w autronicu.A komp nie chcial sie laczyc wiec nie mialem jak sprawdzic.
    Kurcze,nie sprawdzalem lambdy jak krokowiec byl na polowie otwarty.
    Pamietajcie,nie chcwalcie swoich aut i instalacji:)bo potem tak jest.Teraz wogole sterowniki od usb nie moge zainstalowac.Wkladam przesciowke w port usb kompa i kiedys to ja widzial,a teraz ani jeden komp ani drugi jej nie widzi:( heeeeeeeeeelp
  • Poziom 17  
    Ciag dalszy historii.Dzisiaj rano odpalam i znowu lipa,wkrecilem silniczek ile sie dalo,pojechalem.Teraz zapinam go od nowa i.............dziala,chodzi,tylko ciezko sie na obroty wkreca.CHyba jednak ta krokowke zmienie bo mnie to juz zaczyna wkurzac.
  • Poziom 23  
    Skoro obracasz ręcznie tłoczkiem, to na pewno do wymiany silniczek!
    U jakich gazowników ty byłeś że tego nie zauważyli!!!
  • Poziom 17  
    Mam pytanie,takie laika:)
    Nie znam budowy silniczka,tyklo sie domyslam....skoro na tloczku jest gwint,w obudowie jest slimak jakis,to dlaczego nie powinno sie dac wkrecac iglicy krokowca?Moze macie jakis schemat budowy silniczka,bardzo jestem ciekawy.Co do mechanikow to jeden powiedzial,ze do kosza,a drugi,ze...dziala:)
  • Poziom 11  
    Jak dobrze pamiętam to tak - jest gwint tylko ze chyba na nim jest nacięty rowek wpustowy. Chodzi o to, aby tłoczek nie obracał się względem obudowy silnika. Jeżeli by było inaczej obrót silnika powodowałby ze razem z nim obracałby się też tłoczek. Wtedy sterownik by widział ze silnik niby sie otwiera, a faktycznie tłoczek nie wykonałby żadnych ruchów w górę lub dół, tylko by sie obracał w miejscu.

    Co do drugiej sprawy, sterownik sczytuje w jakim położeniu jest silnik, a nie tłoczek. Wkręcając go (mimo jego "sprzeciwu") zmieniasz synchronizację silnika w tłoczkiem. W takim razie otwarcie silniczka (jakie widzi sterownik) w znacznym stopniu odbiega od rzeczywistości. A nawet osiąga absurd. Krótko mówiąc: silnik swoje, tłoczek swoje.

    Przykład: silnik otwarty na 100 kroków, a faktycznie - zamknięty.

    Jeśli sie mylę to poprawcie mnie.

    Jak dla mnie silnik do kosza.