Witam,
wzmacniacz Magnat RX44 pod niego podpięte 2x Lanzar Max12, kabel zasilający 25mm^2, sygnałówki sinusa.
Dzisiaj troszkę mocniej niż zwykle odkręciłem potencjometr od radyjka i dosyć dobre ciśnienie było. Po kilku piosenkach wzmacniacz się wyłączył, byłem w trasie więc wyłączyłem radio. Po może 2 min włączyłem je z powrotem i było OK.
Wnioskuje, że zadziałał bezpiecznik termiczny(jak się zatrzymałem wzmacniacz już działający był gorący).
Po raz pierwszy miałem taki objaw ( nawet jak mocno słuchałem to się nigdy nie zdarzyło).
I moje pytanko, czy to normalne??
Pracuje na 100% swoich możliwości, a było dzisiaj dosyć ciepło. Wiem, że po to jest ten bezpiecznik chce się tylko dowiedzieć czy się nie martwić czy co nieco posprawdzać??
wzmacniacz Magnat RX44 pod niego podpięte 2x Lanzar Max12, kabel zasilający 25mm^2, sygnałówki sinusa.
Dzisiaj troszkę mocniej niż zwykle odkręciłem potencjometr od radyjka i dosyć dobre ciśnienie było. Po kilku piosenkach wzmacniacz się wyłączył, byłem w trasie więc wyłączyłem radio. Po może 2 min włączyłem je z powrotem i było OK.
Wnioskuje, że zadziałał bezpiecznik termiczny(jak się zatrzymałem wzmacniacz już działający był gorący).
Po raz pierwszy miałem taki objaw ( nawet jak mocno słuchałem to się nigdy nie zdarzyło).
I moje pytanko, czy to normalne??
Pracuje na 100% swoich możliwości, a było dzisiaj dosyć ciepło. Wiem, że po to jest ten bezpiecznik chce się tylko dowiedzieć czy się nie martwić czy co nieco posprawdzać??