Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak to zrobić- w przypadku zaniku fazy wyłączy urządzenie

!katun! 17 Cze 2010 01:01 5695 14
  • #1 17 Cze 2010 01:01
    !katun!
    Poziom 22  

    Witam, od razu przepraszam moderatorów jeśli dałem temat w złym dziale, i proszę o odpowiednie przeniesienie.

    Chodzi o to, że mam karuzelę lunaparkową, w której sterowanie obrotami odbywa się przez joystick bez samopowrotu. I dostałem zalecenie przez UDT, aby zrobić coś takiego, aby w przypadku zaniku którejkolwiek z trzech faz, jakieś urządzenie wyłączyło całą karuzelę, ALE w przypadku ponownego pojawienia się faz karuzelę trzeba RĘCZNIE włączyć (np.poprzez podniesienie jakiegoś hebelka). Chodzi im o to, że pracownik w przypadku zaniku fazy może pozostawić urządzenie w pozycji "jedź" i pobiec zobaczyć co się dzieje, i w tym czasie gdyby pojawiło się napięcie karuzela pojedzie- nie może być tej sytuacji. Póki co nie bardzo wiem jak to zrobić, tzn. Myślę o wyzwalaczu podnapięciowym (trzeba kupić 3szt?) podłączonym do jakiegoś wyłącznika.
    Aha, prąd znamionowy min.63A.
    Z góry dziękuję za zainteresowanie.
    PS: Ewentualnie służę schematami elektrycznymi karuzeli, o ile to potrzebne.

    0 14
  • Pomocny post
    #2 17 Cze 2010 01:26
    august_
    Poziom 27  

    A na stycznikach i przycisku chwilowym typu grzybek nie da się tego zrobić?
    Załączasz przycisk i zasilasz cewkę stycznika, stycznik zasila silnik karuzeli oraz przez styki pomocnicze sam siebie. W momencie zaniku napięcia - jedyna metoda ponownego załączenia to wciśnięcie przycisku.

    Potrzebne pewnie trzy styczniki lub jakiś rozbudowany z trzema łącznikami + styki pomocnicze (są takie na pewno, tylko nie wiadomo jak z ceną...).

    2
  • #4 17 Cze 2010 01:40
    kocla
    Poziom 13  

    najprosciej to kupic czujnik kontroli fazy np. z firmy f&f i podpiac to pod przekaznik, ktory bedzie podawał napiecie na joystik. dodatkowo dołozyc przycisk zalaczajacy ten przekaznik (reset). i tak z chwila braku jednej z faz czujnik rozlancza obwod podtrzymania przekaznika, a ten nie podaje napiecia na joystic. jesli chcemy zalaczyc karuzele wpierw musimy nacisnac przycisk resetu zalaczy sie przekaznik podajacy napiecie na joystic. nie znam schematu działania tej maszyny nie wiem na jakiej zasadzie jest zalanczana po nacisnieciu joystika, ale takie pierwsze mysli mi przyszły do głowy. Trzebaby zweryfikowac ten pomysł ze schematem elektrycznym karuzeli
    Jak to zrobić- w przypadku zaniku fazy wyłączy urządzenie

    tak na szybko narysowany schemat :)

    0
  • Pomocny post
    #5 17 Cze 2010 02:08
    vorlog
    Poziom 33  

    Takie urządzenia powinny posiadać tzw. obwód bezpieczeństwa- stycznik główny zasilania, w szeregu z cewką przycisk grzybkowy z blokadą (E-STOP), czujnik kontroli (kolejności, obecności i wartości napięć) faz, np. RM4TG20.
    Załączenie stycznika musi się odbywać przyciskiem monostabilnym Start/Załącz z podtrzymaniem napięcia sterowniczego cewki przez zestyk pomocniczy stycznika, jest to tzw. zasada świadomego załączenia.
    Po zadziałaniu obwodu awaryjnego (E-STOP lub czujnik kontroli faz, zabezpieczenia nadprądowe, zwarciowe itp.) ponowne załączenie jest możliwe wyłącznie po usunięciu przyczyny awarii poprzez naciśnięcie przycisku Start/Załącz.
    V.

    0
  • #6 17 Cze 2010 09:29
    pafciowaw
    Specjalista Automatyk

    W nowoczesnych sprężarkach: np. po zaniku zasilania trzeba świadomie nacisnąć przycisk STOP, a dopiero potem START; myślę, że takie "utrudnienie" ma pewien plus: zasada świadomego załączenia.

    0
  • #7 17 Cze 2010 23:17
    !katun!
    Poziom 22  

    Panowie, dziękuję za zainteresowanie, niezmiernie mnie to cieszy. Ale zapomniałem wspomnieć o jednej rzeczy: pulpit sterowniczy jest połączony z rozdzielnią przez PLC, także dokładanie różnych przycisków raczej nie wchodzi w grę, a grzybek "stop" jest.
    Bardzo zainteresowała mnie odpowiedź użytkownika pp1964.
    Wydaje mi się, że jest to najprostszy sposób (a oto mi chodzi). Z tego co rozumiem, po prostu podłączam taki wyłącznik na "wejściu" elektryki, ustawiam prąd na max, i tyle. Dobrze myślę? Bo te 600zł to niewiele, biorąc pod uwagę efekt uzyskany.

    0
  • Pomocny post
    #8 17 Cze 2010 23:58
    pp1964
    Poziom 24  

    Metody zabezpieczania silników, PKZM - lewy schemat i sterowanie niżej.

    Cytat:
    ustawiam prąd na max


    W celu zabezpieczenia silnika należy nastawić wyłącznik na wartość prądu silnika.

    0
  • Pomocny post
    #9 18 Cze 2010 00:13
    vorlog
    Poziom 33  

    OK, tylko to NIE JEST zabezpieczenie zanikowo-napięciowe!
    Zabezpieczenie zanikowo-napięciowe ma za zadanie całkowicie wyłączyć urządzenie bez umożliwienia samoczynnego ponownego rozruchu, tymczasem sam PKZM służy wyłącznie jako zabezpieczenie nadprądowe silnika i w momencie gdy jeszcze nie zdąży wyłączyć zasilania w przypadku np. chwilowego zaniku jednej fazy, a ta faza powróci, urządzenie kontynuuje pracę.
    Żaden inspektor UDT tego nie podpisze.
    Urządzenie, w przypadku którego jakiekolwiek uszkodzenie ma realny wpływ na bezpieczeństwo ludzi, podlegające przepisom Urzędu Dozoru Technicznego, traktowane jest w sposób szczególny.
    Tu nawet niewielka niezgodność z zaleceniami UDT w razie wypadku podpada pod prokuratora.

    Jeżeli ta karuzela jest sterowana przez PLC, to jaki problem dodać opcję w programie i wykorzystać dodatkowe wejście sterownika, na które można podać sygnał z kontrolera obecności/kolejności faz? W razie wystąpienia zakłócenia to kontroler wyłączy zasilania i wejdzie w stan blokady do czasu jej zdjęcia przez operatora.
    V.

    0
  • #10 18 Cze 2010 00:53
    !katun!
    Poziom 22  

    Zaraz zaraz, w przypadku chwilowego (ułamki sekund, czy nawet 1sekunda) zaniku napięcia nie ma żadnego niebezpieczeństwa dla użytkowników karuzeli, no bo jakie?
    Podkreślam, karuzela ma CZUJNIK zaniku fazy, i gdy nie ma którejś z faz karuzela staje. Lecz gdy faza powróci wszystko działa. A według inspektora nie powinno. Po prostu wyobraźmy sobie sytuację,gdy operator jedzie powiedzmy na drugim biegu w lewo. I nagle zanika faza, i karuzela staje (w tej chwili tak się dzieje). Więc hipotetycznie operator zapomina dać karuzelę w pozycji "0", i idzie sprawdzić co się stało, i w tym czasie pojawia się faza i karuzela rusza. Tu nie chodzi o jakieś ułamkowe zaniki. Po prostu w przypadku gdy karuzela straci fazę (np. urwie się przewód, lub topik wystrzeli), po ponownym pojawieniu się fazy najpierw trzeba jakiś hebelek przesunąć, włączyć. I chodzi tu tylko o trwałe zaniki napięcia. Także myślę, że w tym momencie wyłącznik silnikowy załatwi sprawę(?).

    PS: Panowie, ta karuzela jeździ już dwa lata, to, co opisuję jest w zakładce "Zalecenia", a nie "wymagania".

    0
  • #11 18 Cze 2010 01:40
    vorlog
    Poziom 33  

    Nie miałem na myśli zajścia, gdzie napięcie zanika na sekundę, po czym wraca i nawet operator i pozostali uczestnicy imprezy nawet nie zauważają czegokolwiek. Pisałem o zasadzie działania obwodu zanikowo-napięciowego jako takiego.
    W twoim przypadku oczywiście chodzi najbardziej o zabezpieczenie przed samoczynnym ponownym uruchomieniem.
    A skoro jak piszesz, czujnik zaniku fazy jest w obwodzie, to pół zagadnienia z głowy- wystarczy, by podawany przez niego sygnał nie był podawany bezpośrednio na cewkę stycznika, lecz przez standardowy obwód sterowania dwoma przyciskami (opisy powyżej) lub żeby odpowiednio wysterować PLC (jeżeli ten służy do sterowania startem, regulacją prędkości i zatrzymaniem- po prostu trzeba odpowiednio skonfigurować PLC, że jak mu zaniknie sygnał z kontrolera faz, to wchodzi w stan blokady i wymaga "resetu" wejścia blokującego. I najlepiej jeszcze, żeby ten joystick miał zestyk na pozycji zerowej, pozwalający na "reset" tylko w takim jego położeniu.
    Przy okazji- przepisy UDT praktycznie traktują jednakowo wyrażenia "Zalecenia" i "Wymagania"... :(
    V.

    0
  • Pomocny post
    #12 18 Cze 2010 02:30
    pp1964
    Poziom 24  

    Trzeba zastosować wyzwalacz zanikowy.
    Jak to zrobić- w przypadku zaniku fazy wyłączy urządzenie

    0
  • #13 20 Cze 2010 08:53
    !katun!
    Poziom 22  

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, w szczególności pp1964 oraz vorlog. Naprowadziliście mnie co działać, teraz tylko wziąć się do roboty, jeszcze chwilka czasu jest. Wielkie dzięki :)
    PS: U mnie jest tak, że jak coś jest w wymaganiach, a nie zaleceniach to karuzela nie przejdzie. To co w wymaganiach musi być od razu zrobione.. :(:(:(:(

    0
  • #14 20 Cze 2010 11:53
    vorlog
    Poziom 33  

    Zgadza się- wymagania to warunki podstawowe, które muszą być spełnione od początku, zaś zalecenia dotyczą dopracowania urządzenia w celu spełnienia wszelkich wymagań/warunków, które jednak nie dotyczą bezpośrednio zakresu podstaw bezpieczeństwa (np. ochrona przeciwporażeniowa) chociaż muszą być dopełnione w zakresie i terminie określonym przez inspektora, ale nie powodują jednocześnie wyłączenia urządzenia z eksploatacji. Po doprowadzeniu urządzenia do stanu właściwego nie jest wymagany ponowny pełny odbiór techniczny lecz odbiór uzupełniający- na ogół użytkownik nie ponosi dodatkowych opłat z tym związanych.
    Dość pokrętne, ale tak to wygląda :)
    V.

    0
  • #15 20 Cze 2010 14:57
    marian_em
    Poziom 25  

    !katun! napisał:
    Panowie, dziękuję za zainteresowanie, niezmiernie mnie to cieszy. Ale zapomniałem wspomnieć o jednej rzeczy: pulpit sterowniczy jest połączony z rozdzielnią przez PLC, także dokładanie różnych przycisków raczej nie wchodzi w grę, a grzybek "stop" jest.
    Czy masz możliwość ingerencji w program? Jeśli tak to najprostszym rozwiązaniem będzie dopisanie "podtrzymania" zaniku fazy do czasu ustawienia manipulatora w pozycji STOP.
    Jak to zrobić- w przypadku zaniku fazy wyłączy urządzenie

    0