Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dobór przetwornicy sinusoidalnej oraz kondensatora

kazbek 17 Cze 2010 10:22 4702 14
  • #1 17 Cze 2010 10:22
    kazbek
    Poziom 8  

    Witam wszystkich.

    Potrzebuję kupić do swojego samochodu Renault Clio 1.2 z 1991roku :) przetwornicę do zmiany napięcia na 230v. Zależy mi na najwyższej jakości prądu i bezpieczeństwie. Ładowane będą baterie które kosztują kilkadziesiąt tysięcy. W ciągu kilku dni zakładam nowy akumulator firmy Varta z serii Silver Dynamic o parametrach 54 Ah/ 530 A ( większy się nie zmieści). Alternator w samochodzie był nie tak dawno regenerowany i wydaje się, że ma 60A - nie wiem czy nie za mało, choć samochód to kompletny golas i w czasie jazdy w trasie zbędne urządzenia pobierające prąd będą wyłączone. Dodatkowego nie zamontuję, bo nie ma już na niego miejsca. Maksymalne obciążenie przetwornicy w czasie ładowania to ok. 225 Watt. Znalazłem jeden produkt który by mi pasował choć cena nie jest najniższa: http://www.turing.com.tw/Characteristic/HT-S-300-001.html lub w polskim sklepie: http://www.ekosklep.ekologika.com.pl/produkt_...soidalna-PM-350W12VDC230V-AC-sinus-10523.html Wraz z postępem ładowania pobór mocy się zmniejsza do 10 Watt. Zależy mi na na tym, aby prąd ładowania miał te same parametry np. gdy będę musiał wyłączyć samochód na maksymalnie 10 minut. Chcę zastosować kondensator o jak największej pojemności i jakości tak, aby przez te 10 minut podtrzymał ładowanie 230v przy 230 Watach poboru i wytłumił zakłócenia przy wyłączeniu i późniejszym włączeniu samochodu. Sprzęt będzie używany jedynie w okresie letnim. Proszę o merytoryczną pomoc w tym w wyliczeniu i prostym przekazaniu wiedzy na temat doboru kondensatora.

    -1 14
  • Relpol
  • #2 17 Cze 2010 11:08
    tzok
    Moderator Samochody

    Gdzie ty chcesz ten kondensator włączyć?!?

    Te przetwornice dostarczają prądu przemiennego, dopiero do nich podłączasz ładowarkę do akumulatorów. Jeśli ładowarka jest impulsowa z elektronicznym sterowaniem, to nie masz się co specjalnie przejmować stabilnością napięcia 230V.

    -1
  • #3 17 Cze 2010 11:14
    ociz
    Moderator Samochody

    Te tanie przetwornice to wszystko takie same buble. Zmodyfikowana sinusoida która jest kwadratowa. :D

    -1
  • Relpol
  • #4 17 Cze 2010 11:28
    kazbek
    Poziom 8  

    tzok napisał:
    Gdzie ty chcesz ten kondensator włączyć?!?

    Te przetwornice dostarczają prądu przemiennego, dopiero do nich podłączasz ładowarkę do akumulatorów. Jeśli ładowarka jest impulsowa z elektronicznym sterowaniem, to nie masz się co specjalnie przejmować stabilnością napięcia 230V.


    Tak rozumiem-oczywiście przemienny. Tylko nie wiem jaka jest wbudowana ładowarka do urządzenia.

    Dodano po 2 [minuty]:

    ociz napisał:
    Te tanie przetwornice to wszystko takie same buble. Zmodyfikowana sinusoida która jest kwadratowa. :D


    600zł, to tanio? Tanie buble, to chyba 2000Watt za 100 złotych na allegro.
    Mógłbyś napisać trochę więcej o tej "kwadratowej sinusoidzie"? Wydaje się, że sprzęt podaje sinusoidę i THD jest mniejsze niż 2%.


    Proszę o merytoryczne odpowiedzi. Elektroda.pl wydawała mi się zawsze profesjonalna.

    Dodano po 2 [minuty]:

    tzok napisał:
    Gdzie ty chcesz ten kondensator włączyć?!?


    akumulator ->kondensator ->przetwornica ->ładowane urządzenia

    -1
  • #5 17 Cze 2010 11:31
    carrot
    Moderator Samochody

    Nie kombinuj, kup po prostu ups-a z padniętą baterią (APC 500VA można dostać już za 50zł) i przylutuj mu długie kable oraz wywal buzzer, żeby nie denerwował.
    Pamiętaj o jednej rzeczy, przy interesującej Cię mocy nie wchodzi w grę żadne podpinanie się pod gniazdo zapalniczki, trzeba dorobić dodatkowy obwód z akumulatora

    0
  • #6 17 Cze 2010 11:42
    tzok
    Moderator Samochody

    kazbek napisał:
    tzok napisał:
    Gdzie ty chcesz ten kondensator włączyć?!?
    akumulator ->kondensator ->przetwornica ->ładowane urządzenia
    Kondensator uchroni Cię przed chwilowymi spadkami napięcia na przewodach w momentach większego obciążenia przetwornicy - podczas kręcenia rozrusznikiem nic nie da (rozrusznik rozładuje go w kilka ms). Przy wyłączonym silniku też niczego nie podtrzyma.

    carrot napisał:
    Nie kombinuj, kup po prostu ups-a z padniętą baterią (APC 500VA można dostać już za 50zł) i przylutuj mu długie kable oraz wywal buzzer, żeby nie denerwował.
    UPSy z padniętymi bateriami z Allegro niestety często nie tylko baterie mają padnięte...

    -1
  • #7 17 Cze 2010 12:05
    kazbek
    Poziom 8  

    carrot napisał:
    Nie kombinuj, kup po prostu ups-a z padniętą baterią (APC 500VA można dostać już za 50zł) i przylutuj mu długie kable oraz wywal buzzer, żeby nie denerwował.
    Pamiętaj o jednej rzeczy, przy interesującej Cię mocy nie wchodzi w grę żadne podpinanie się pod gniazdo zapalniczki, trzeba dorobić dodatkowy obwód z akumulatora


    Nie rozumiem kwestii UPSa.
    Jeśli chodzi o kable do przetwornicy, to oczywiście chcę zrobić oddzielny obwód o jak najgrubszych i najkrótszych kablach.

    Dodano po 4 [minuty]:

    kazbek napisał:
    Kondensator uchroni Cię przed chwilowymi spadkami napięcia na przewodach w momentach większego obciążenia przetwornicy - podczas kręcenia rozrusznikiem nic nie da (rozrusznik rozładuje go w kilka ms). Przy wyłączonym silniku też niczego nie podtrzyma.


    Okey rozumiem.. Przetwornica działa w zakresie już od 10volt, więc nie powienienem mieć kłopotu z niestabilnością wyjściowego napięcia 230v.

    Czyli kupno kondensatora 3F, 5F czy więcej mija się z celem.

    Znalazłem taką informację, że podczas rozruchu silnika cały prąd jest kierowany do rozrusznika i inne odbiorniki są odcinane. Czy to prawda ( choć logicznie rzecz biorąc jeśli jest bezpośrednio podłączone to prądem się "podzieli")?

    -1
  • #8 17 Cze 2010 12:43
    deksta84
    Poziom 24  

    Kondensatory 3F/5F to pewnie nadają się do podtrzymania działania mikroprocesora a nie UPS-a przez 10minut.
    Coś się tak uparł na tą sinusoidę?
    Wiesz, dlaczego mamy w gniazdku sinusoidę?
    Ponieważ mamy prądnice o ruchu obrotowym.
    Z energetycznego punktu widzenia prostokąt jest znacznie sprawniejszy.
    A tym bardziej nie zaszkodzi obwodom wejściowym ładowarki, która i tak najpierw prostuje zmienne, potem transformuje na 12V.
    Nic nie stoi na przeszkodzie zastosować "mały" akumulator pomocniczy, doładowywany przez sam samochód. Tylko że układ: akumulator pomocniczy, przetwornica 12/230, ładowarka 230/12, to trochę dziwne rozwiązanie, o mniejszej sprawności całkowitej. Rozważ pomysł samego akumulatora pomocniczego i ładowarki, dostarczającej ekwiwalent tego, co ładowarka oryginał (tyle że na 24V).

    -1
  • #9 17 Cze 2010 12:52
    kazbek
    Poziom 8  

    deksta84 napisał:
    Kondensatory 3F/5F to pewnie nadają się do podtrzymania działania mikroprocesora a nie UPS-a przez 10minut.
    Coś się tak uparł na tą sinusoidę?
    Wiesz, dlaczego mamy w gniazdku sinusoidę?
    Ponieważ mamy prądnice o ruchu obrotowym.
    Z energetycznego punktu widzenia prostokąt jest znacznie sprawniejszy.
    A tym bardziej nie zaszkodzi obwodom wejściowym ładowarki, która i tak najpierw prostuje zmienne, potem transformuje na 12V.
    nic nie stoi na przeszkodzie zastosować "mały" akumulator pomocniczy doładowywany przez sam samochód. Tylko Układ akumulator pomocniczy, przetwornica 12/230, ładowarka 230/12, to trochę dziwne rozwiązanie, o mniejszej sprawności całkowitej. Rozważ pomysł samego akumulatora pomocniczego i ładowarki, dostarczającej ekwiwalent tego, co ładowarka oryginał (tyle że na 24V).



    Po prostu boje się o uszkodzenie baterii za 20.000 zł. I chciałbym, żeby warunki wejsciowe prądu do urządzenia z tymi bateriami były jak najbliższe tego co przewidział producent - czyli ładowanie z sieci domowej.
    Baterie w urządzeniu mają 5,4Ah i 73,4 V - połączone szeregowo i równolegle ogniwa w rozmiarze 18650. Ładowarka jest wbudowana w urządzenie - nie ominę jej. Z tym akumulatorem pomocniczym, to miałby on oddawać prąd w czasie gdy samochód jest wyłączony? Może zastosowałbym akumulator trakcyjny.

    -1
  • #10 17 Cze 2010 13:12
    deksta84
    Poziom 24  

    No to akumulator pomocniczy 12V i przetwornica 12/230V.
    A to czy będzie sinusoida, czy prostokąt to nie ma znaczenia.
    Myślisz, że w gniazdku masz idealną sinusoidę?
    Wszystko zależy od obciążenia sieci lokalnej, drobne spadki są normą.
    Te 10 minut na co mają wystarczyć? na kiosk ruchu, korek na ulicy?
    Jak pisałeś 225W, to taka dodatkowa przetwornica powinna dysponować mocą rzędu 300W. Tak dla bezpieczeństwa.
    Tematyka przetwornic była wielokrotnie omawiana.

    -1
  • #11 17 Cze 2010 14:26
    carrot
    Moderator Samochody

    Drugi akumulator i układ załączenia ładowania go z przekaźnikiem jak w multivanie (cewka pomiędzy D+ alternatora i masę), nie będzie obaw o rozładowanie aku samochodu na postoju, a w czasie jazdy akumulator pomocniczy będzie normalnie ładowany
    PS. Można spytać do czego są stosowane akumulatory o tak dziwnych parametrach, no i cenie ;)

    -1
  • #12 17 Cze 2010 15:10
    tzok
    Moderator Samochody

    Ogniwa 18650 to akumulatorki litowo-jonowe 3,6V/2,4Ah (do 3,7V/2,7Ah) powszechnie stosowane np. w laptopach. Jedno ogniwo w detalu kosztuje ok 20-40zł (zależnie od producenta). Jak to Li-Ion-ki wymagają skomplikowanego układu ładującego z monitorowaniem prądu, napięcia i temperatury oraz load-balancera. Żywotność takich ogniw to ok 750-1000 cykli ładowania. W razie awarii elektroniki sterującej potrafią pięknie eksplodować.

    W/g opisu (73,4V/5,4Ah) jest to bateria zbudowana z 40 takich ogniw - 2 baterie po 20 ogniw połączonych szeregowo każda, połączone równolegle ze sobą przez load-balancer (ew. na odwrót - 20 baterii po 2 ogniwa równolegle, połączonych szeregowo). W najgorszym razie ogniwa są warte niespełna 2000zł :)

    -1
  • #13 17 Cze 2010 15:19
    carrot
    Moderator Samochody

    Cytat:
    3,6V/2,4Ah powszechnie stosowane np. w laptopach. Jedno ogniwo w detalu kosztuje ok 20-40zł

    Jakby nie liczyć to 72V daje 20 ogniw, czyli 800zł, 3 takie szeregi równolegle to 2400zł, cały skomplikowany układ ładowania i kontroli temp niech kosztuje drugie tyle
    Do tych 20 koła ciągle trochę brakuje ;)

    -1
  • #14 17 Cze 2010 18:11
    kazbek
    Poziom 8  

    deksta84 napisał:
    No to akumulator pomocniczy 12V i przetwornica 12/230V.
    A to czy będzie sinusoida, czy prostokąt to nie ma znaczenia.
    Myślisz, że w gniazdku masz idealną sinusoidę?
    Wszystko zależy od obciążenia sieci lokalnej, drobne spadki są normą.
    Te 10 minut na co mają wystarczyć? na kiosk ruchu, korek na ulicy?
    Jak pisałeś 225W, to taka dodatkowa przetwornica powinna dysponować mocą rzędu 300W. Tak dla bezpieczeństwa.
    Tematyka przetwornic była wielokrotnie omawiana.



    10 minut na zatankowanie samochodu i kawkę ;).

    Dodano po 1 [minuty]:

    carrot napisał:

    PS. Można spytać do czego są stosowane akumulatory o tak dziwnych parametrach, no i cenie ;)


    Segway PT :D ale technologia jest świetna - Saphion -chyba firma A123 swoje ogniwa w czymś podobnym robi.

    Dodano po 1 [minuty]:

    tzok napisał:
    Ogniwa 18650 to akumulatorki litowo-jonowe 3,6V/2,4Ah (do 3,7V/2,7Ah) powszechnie stosowane np. w laptopach. Jedno ogniwo w detalu kosztuje ok 20-40zł (zależnie od producenta). Jak to Li-Ion-ki wymagają skomplikowanego układu ładującego z monitorowaniem prądu, napięcia i temperatury oraz load-balancera. Żywotność takich ogniw to ok 750-1000 cykli ładowania. W razie awarii elektroniki sterującej potrafią pięknie eksplodować.

    W/g opisu (73,4V/5,4Ah) jest to bateria zbudowana z 40 takich ogniw - 2 baterie po 20 ogniw połączonych szeregowo każda, połączone równolegle ze sobą przez load-balancer (ew. na odwrót - 20 baterii po 2 ogniwa równolegle, połączonych szeregowo). W najgorszym razie ogniwa są warte niespełna 2000zł :)


    ogniw na baterię jest chyba 92.

    Dodano po 1 [minuty]:

    carrot napisał:
    Cytat:
    3,6V/2,4Ah powszechnie stosowane np. w laptopach. Jedno ogniwo w detalu kosztuje ok 20-40zł

    Jakby nie liczyć to 72V daje 20 ogniw, czyli 800zł, 3 takie szeregi równolegle to 2400zł, cały skomplikowany układ ładowania i kontroli temp niech kosztuje drugie tyle
    Do tych 20 koła ciągle trochę brakuje ;)


    4 baterie - w każdej 92 ogniwa w technologii Saphion plus elektronika i nawyższej jakości wykonanie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Valence_Technology
    www.valence.com - strona jakoś dziś nie działa :)

    Dodano po 5 [minuty]:

    Cytat:
    Drugi akumulator i układ załączenia ładowania go z przekaźnikiem jak w multivanie (cewka pomiędzy D+ alternatora i masę), nie będzie obaw o rozładowanie aku samochodu na postoju, a w czasie jazdy akumulator pomocniczy będzie normalnie ładowany


    To byłoby rozwiązanie. Czy mógłbyś pomóc i opisać to szerzej. Zastosowałbym akumulator trakcyjny firmy Trojan (tę znam) i skłaniałbym się za tą sinusoidalną przetwornicą.

    -1
  • #15 17 Cze 2010 21:39
    prezeswal
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Regulamin p.14 i p.16, temat zamykam.

    -1