Ja moze cos jeszcze dodam. To jest Opel Kadett 1.6 z 1988, stary ale chodził zajebiscie był zdrowy

rozrząd był niedawno wymieniany bo walnął po kilku latach jezdzenia

długo sie trzymał i własnie o to chodzi jezeli dobrze pamietam co mówił mechanik to nie ze pasek rozrządu walnął bo to to ja wiem ze nic innego by sie nie stało, ale on cos mówił (jak próbowałem odpalic auto) ze pasek stoi w miejscu i ze cos gdzies indziej sie dostało przez co niby poszły zawory głowica i niewiadomo co jeszcze. Ale moze gosc sie pomylił. Prosze o ponowne wasze zastanowienie się nad moim problemem :]
Nawet jezeli w silniku wszystko rozwalone to czy warto to naprawic? Olej bierze niestety ;p