Witam wszystkich. Moze ktos z was spotkal sie z takimi objawami i doradzi co z tym zrobic: po 3 tygodniach nieuzywania auta (Opel Astra 2, 2001, 1.4 16V, benzyna, zostawilem na podjezdzie), silnik zaczal dzialac nierownomiernie - dlawi sie na niskich obrotach. Zaraz po uruchomieniu, obroty spadaja momentami do 500/min, to powracaja do ok. 1000/min. Silnik trzesie i pojawil sie komunikat wskazujacy na blad immobilizera (?) - sugestia by skontaktowac sie z serwisem. Podczas jazdy jest juz lepiej- na wyzszych obrotach pracuje plynnie, ale podczas postoju szarpanie powraca, silnik dlawi sie i gasnie. Wymienilem swiece (byly stare, ale nie skorodowane) i to nie pomoglo. Prosze o porade. Dzieki.