Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wypalone zawory vw golf 2 1.3 benzyna 1988rok

czesiooooo 17 Cze 2010 16:11 4793 20
  • #1 17 Cze 2010 16:11
    czesiooooo
    Poziom 9  

    Witam posiadam vw golfa 2 1.3 benzyna 1988r.i wczoraj byłem u mechanika a on stwierdził że mam wypalone zawory.Mam takie pytanie czy lepiej jest naprawić te zawory czy kupić drugi silnik bo trafił się za 250 zł. a mechanik za wymiane zaworów woła około 700zł.Czy mógłbym te zawory wymienić samemu bo mam garaż i trochę kluczy tylko nigdy tego nie robiłem? Pomóżcie silnik był dobry do końca aż tu nagle w trasie takie coś się stało

    0 20
  • #2 17 Cze 2010 16:25
    spirytusik84
    Poziom 23  

    Po pierwsze zawory nie wypalają się tak nagle w tracie , dzieje się to powoli i efekty tego czuć coraz bardziej np.słabo zaczyna przepalać słychać klepanie itd. Druga sprawa jeżeli masz jakieś tam klucze nic nie ździałasz do wyjęcia zaworów potrzebne są specjalne narzędzia następnie docieranie zaworów kontrola szczelności planowanie głowicy itd. Jak ten okazyjny silnik pracuje dobrze to przekładaj cały.

    0
  • #3 17 Cze 2010 17:19
    czesiooooo
    Poziom 9  

    Zgadzam się z tym że to stopniowo się działobo coś tam klekotało ale myślałem że to coś z tłumikiem.Dzięki za odpowiedż

    0
  • #4 17 Cze 2010 21:18
    Artur h
    Poziom 19  

    Dziwna teoria że zawory wypalają sie tylko stopniowo. Sam miałem takie zdarzenie. Auto po rozpędzeniu na autostradzie do 140 nagle straciło moc
    (brak zapłonu na jednym garze) . Okazało sie że na pierwszym cylindrze brak kawałka zaworu pozbawiło cylinder kompresji ,przez co silnik stracił sprawność.Przed tymi wydarzeniami wszystko było ok.
    To prosty silniczek więc jak masz trochę zdolności manualnych można to samemu naprawić (poza tym manual z netu) . Części są tanie .Trochę pasty do docierania zaworów i będzie smigać.

    0
  • #5 17 Cze 2010 21:23
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Bo jest różnica w stopniowym wypalaniu sie gniazd, a nagłą awarią w postaci urwania zaworu, czy jego części.
    Poza tym, NIE ZAWSZE wystarczy sama pasta. W tak starym silniku zawory i gniazda mogą być wyklepane, a wtedy to już większa obróbka z wymianą włącznie - zależnie od stanu.
    Wszystko zależy od stanu, w jakim jest drugi silnik. By nie była to wymiana nieboszczyka na stan agonalny.

    0
  • #6 17 Cze 2010 22:20
    spirytusik84
    Poziom 23  

    Artur h napisał:
    Dziwna teoria że zawory wypalają sie tylko stopniowo. Sam miałem takie zdarzenie. Auto po rozpędzeniu na autostradzie do 140 nagle straciło moc
    (brak zapłonu na jednym garze) . Okazało sie że na pierwszym cylindrze brak kawałka zaworu pozbawiło cylinder kompresji ,przez co silnik stracił sprawność.Przed tymi wydarzeniami wszystko było ok.
    To prosty silniczek więc jak masz trochę zdolności manualnych można to samemu naprawić (poza tym manual z netu) . Części są tanie .Trochę pasty do docierania zaworów i będzie smigać.


    Czyli twierdzisz że w pełni sprawny zawór tak po prostu wzioł i się wypali bo rozpędziłeś się do 140km/h to ja od dziś nie przekraczam 3000obr. bo mi się zawór wypali.

    0
  • #7 18 Cze 2010 19:01
    Artur h
    Poziom 19  

    Na przykład benzyna z domieszką rozpuszczalników ( standard na naszych stacjach kilka lat temu) mogła na tyle podnieść temperaturę w komorze spalania że upaliło kawał grzyba w już nieco zurzytym zaworze wydechowym. Spirytusik już ci nic nie grozi ,chyba że tankujesz w nie sprawdzonych stacjach. Pozdrawiam

    0
  • #8 18 Cze 2010 21:53
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #9 18 Cze 2010 22:07
    barubar
    Poziom 26  

    Artur h napisał:
    Na przykład benzyna z domieszką rozpuszczalników ( standard na naszych stacjach kilka lat temu) mogła na tyle podnieść temperaturę w komorze spalania że upaliło kawał grzyba w już nieco zurzytym zaworze wydechowym. Spirytusik już ci nic nie grozi ,chyba że tankujesz w nie sprawdzonych stacjach. Pozdrawiam

    Na moderatora, a co! Dużo pisze, to że bez sensu to już nie moja sprawa. Na Moderatora!

    0
  • #10 19 Cze 2010 09:13
    Artur h
    Poziom 19  

    Barubar to oświeć nas biednych żuczków swoją niezgłębioną tajemną wiedzą, z pewnością popartą wieloletnią praktyką i uchyl rąbek tajemnicy o przyczynach powstawania problemów z upalaniem czy ukruszeniem części zaworów w silnikach benzynowych.

    0
  • #11 19 Cze 2010 21:51
    barubar
    Poziom 26  

    Rozróżniasz wypalenie zaworu od ukruszenia, urwania grzybka, uszkodzeń zmęczeniowych? Najwyraźniej nie więc nie radź jak nie masz pojęcia. Jakich "nas", tylko ty w wątku jesteś odporny na wiedzę.

    1
  • #12 22 Cze 2010 22:00
    Artur h
    Poziom 19  

    Barubar ja tylko radzę żeby se chłopak sam naprawił ten prosty silniczek a nie dawał go do naprawy takim psełdo mechanikom jak ty. Poza tym gdybyś widział mój zawór który opisuje wyżej z pewnością zgodził byś się że został upalony jego fragment (i stało sie to nagle),a nie ukruszony czy uszkodzony w inny sposób. Pozdrawiam

    0
  • #13 22 Cze 2010 22:14
    ociz
    Moderator Samochody

    Nagle wskoczyły krasnoludki do silnika z palnikiem i upaliły zawór...

    1
  • #14 22 Cze 2010 23:20
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #15 23 Cze 2010 08:23
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #16 25 Cze 2010 18:54
    arturutututu
    Poziom 9  

    pany po co się kółucic zawór się skończył i już. co do wymiany silnika to tylko z dobrego szrotu. bo można się naciąc. zamiast się kłócic to napiszcie mu jak ma sprawdzic kupowany silnik żeby go w h....... nie zrobili

    0
  • #17 25 Cze 2010 19:13
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 25 Cze 2010 19:35
    arturutututu
    Poziom 9  

    najlepiej jak by go odpalił jeżeli to na zwykłym gaźniku. bo tak to kicha. a jeszcze lepiej jak był by w budzie.ale mniejsza z tym.aha dobrze się spytac jak długo leży na palecie( lub w krzakach) bo tak powyżej roku to już uszczelniacze do wymiany i pewnie nie tylko. trzeba szukac świeższy. jak pisze źle to mnie poprawcie chętnie się czegoś nauczę.

    0
  • #19 25 Cze 2010 21:35
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 27 Cze 2010 17:59
    arturutututu
    Poziom 9  

    dlatego jak by się uparł to może go sam naprawic. koszty nie są takie duże. a jak kupi jakiś felerny siłnik to będzię w plecy. a jak naprawi to przynajmniej będzie wiedział co ma pod maską. a frezowanie i szlifowanie to żadne meceje a moment dokręcania jest napisany na opakowaniu uszczelki.

    0
  • #21 11 Lis 2010 12:00
    czesiooooo
    Poziom 9  

    Auto zaprowadziłem do mechanika i okazało się ze jeden zawór się upalił więc głowica do planowania poszła i koszt naprawy wyniósł mnie 400zł.i auto lata jak nowe .

    0