Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik pierścieniowy i Falownik

17 Cze 2010 20:56 6170 33
  • Użytkownik obserwowany
    Witam
    Mamy problem ( ja tylko pomagam :P hehe..) Jest Suwnica z 80 lat... i posiada silnik na wciągarce 2.2kW 400V układ oryginalny jest na stycznikach. W ramach modernizacji suwnicy planowy jest montaż falownika. Sterownie radiowe itp..
    Jaki polecacie do tego zadania i co trzeba zmienić w podłączeniu by taki układ miar " ręce i nogi" bez enkodera się nie obędzie na pewno i chopa do hamowania.
    Myślałem o ABB acs-350 ( kilka już ABB Seri acs-xxx montowałem i znam je całkiem nie źle).
    Czy można zostawić pierścieniowy silnik czy do wywalenia jest przede wszystkim?
    Pozdrawiam Marcin
    Ps: Nie mówicie o UDT bo kumpel robi z papierami a ja tylko pomagam w dziele.
  • Moderator
    Niestety, o UDT powiedzieć muszę, bo papiery kumpla to o wiele za mało. Samowolna przeróbka jest niedopuszczalna, a po zmianie przez uprawnione podmioty, suwnica musi przejść badania UDT. Odpowiednie akty prawne możesz znaleźć tu w dziale "Rozporządzenia i akty prawne".
  • Użytkownik obserwowany
    Kolega ma papiery na obsługę suwnic itp.. Tylko że zawszę styczniki montował " fachowiec starej daty" wracając to tematu jakieś pomysły?
  • Moderator
    gts1991 napisał:
    Kolega ma papiery na obsługę suwnic itp.. Tylko że zawszę styczniki montował " fachowiec starej daty" wracając to tematu jakieś pomysły?


    Papiery na obsługę suwnic to w tym wypadku viscoplast na obciętą głowę. Bzdura po prostu.
  • Użytkownik obserwowany
    twierdzi że ma. od 20 lat zajmuję suwnicami itp.. Nie wnikam co.
    Mam powiedzieć że robię sobie wyciągarce w garażu z silnika ze złomu? Może wtedy będzie łatwiej rozmawiać na temat :)
  • Moderator
    gts1991 napisał:
    twierdzi że ma. od 20 lat zajmuję suwnicami itp.. Nie wnikam co.
    Mam powiedzieć że robię sobie wyciągarce w garażu z silnika ze złomu? Może wtedy będzie łatwiej rozmawiać na temat :)


    Oczywiście, w garażu u siebie można robić wszystko, bo UDT nie wzywane - samo nie przyjedzie. O czym Twój Kolega pewnie dobrze wie, bo pewnie jest konserwatorem. I oczywiście, łatwiej tak rozmawiać.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Po zmostkowaniu uzw wirnika nie powinno być problemów ze sterowaniem przez falownik. Sprawność energetyczna takiego rozwiązania będzie na pewno mniejsza niż przy silniku klatkowym. Poza tym może warto sprzedać silnik pierścieniowy i kupić klatkowy. Pierścieniowe są z pewnością droższe i może znajdziesz kupca który potrzebuje właśnie pierścieniowego (np w roli generatora).
  • Użytkownik obserwowany
    Sinik jest generalnie w stanie bdb. 10 lat temu miał remont.
    Nie będzie problemów że zabraknie mocy przy podnoszeniu? jak rozumiem zewrzeć szczotki tylko na stałe? o ile będzie spadek mocy miej więcej? Jak komuś spadnie parę kilo na głowę będzie problem ;P
  • Moderator
    Kiedy ja opiekowałem się suwnicami 2T (lata 80-te i 90-te), to do wciągarki stosowano silniki dwubiegowe klatkowe z hamulcem elektromagnetycznym. W ogóle nie widzę sensu stosowania innego rozwiązania, ani z falownikiem, ani z silnikiem pierścieniowym.
    Nie zapominajmy, że komplikowanie zagadnienia nie czyni go bezpieczniejszym.
  • Użytkownik obserwowany
    To lepiej go wywalić i kupić klatkowy zwykły?
  • Moderator
    gts1991 napisał:
    To lepiej go wywalić i kupić klatkowy zwykły?


    Ale z hamulcem!!! i nie zwykły, ale dwubiegowy! Są takie dopuszczone przez UDT do suwnic.
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Zostaw podłączone tylko 2 styczniki na "rezystorze" (które to już sobie doświadczalnie sprawdź) i będziesz miał prawie-dwubiegowy silnik za darmo.
  • Użytkownik obserwowany
    Kwestia leżu w tym że klient chce mieć 2-3 biegowo prędkość suwnicy zależnie od położenia manipulatora. na wyciąg też dać regulację podnoszenia? wtedy falownik nie zbędny jest. z hamulcem to oczywiste. Jakieś konkretne model ośka 24 mm.
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Na jazdach (suwnicy i wózka) możesz sobie z falownikami kombinować, ale z wciągarką posłuchaj rady Kolegi powyżej i ewentualnie wymień silnik na dwubiegowy z hamulcem.
  • Użytkownik obserwowany
    Ok, chyba tak zrobimy na styczniach. Jeszcze pytanie, są jakieś wymogi co samych PLC i oprogramiwana dodatkowe UDT?
  • Poziom 25  
    Po co Ci PLC na suwnicy? :>
  • Użytkownik obserwowany
    Pomiar prędkości przesuwu enkodery , prądów silników z przekładników ( diagnostyka mała ) , temperatury silników. waga podnoszonego ładunku z zabezpieczaniem przed przeciążeniem. Mało?
    PS: I jeszcze krańcówki ;)
  • Poziom 25  
    Zawsze mi się wydawało, że sterowanie suwnic jest konstruowane w ten sposób, aby było maksymalnie uproszczone i niezawodne. A Ty chcesz na odwrót ;) Jeśli chcesz podłączyć krańcówki (a co za tym idzie całe sterowanie) do PLC to spodziewałbym się dużych kłopotów przy odbiorze.
  • Użytkownik obserwowany
    Po prostu staram się iść z postępem i Bezpieczeństwem. Nie po to się tyle uczyłem by tylko silniki 3f podłączyć ;)
    Kolega bądźmy dobrej myśli :)
    Wszystke pomiary będę na panelu wyświetlane i tworzą dodatkowe zapepiecznie przed zagrożeniem :)
  • Moderator
    gts1991 napisał:
    Po prostu staram się iść z postępem i Bezpieczeństwem. Nie po to się tyle uczyłem by tylko silniki 3f podłączyć ;)
    Kolega bądźmy dobrej myśli :)
    Wszystke pomiary będę na panelu wyświetlane i tworzą dodatkowe zapepiecznie przed zagrożeniem :)


    A czy fontanna też będzie? Albo chociaż pulsująca choinka na światłowodach...
  • Użytkownik obserwowany
    A coś z tego jest zbędne?
  • Poziom 25  
    Co jest zbędne? Hmm enkodery na jeździe (chyba że koniecznie chcesz na nich skonstruować coś na zasadzie wału elektrycznego), pomiar prędkości (abstrakcja), temperatura silników i przekładniki na zasilaniu (od zabezpieczania silników są odpowiednie aparaty, bez sensu pchać tu PLC), waga podnoszonego ładunku - tu można by się kłócić ale do ważenia można kupić wagę zawieszaną na haku i jest 100x prościej i przede wszystkim nie wchodzisz w konflikt z UDT (tensometr byłby punktem zaczepienia liny).
    Natomiast krańcówki to oczywiste że powinny być, ale do tego też nie trzeba PLC, wystarczy podpiąć się pod sterowanie stycznika od danego kierunku albo czegokolwiek co będzie sterowało jazdą silnika w stronę danej krańcówki.
  • Specjalista elektryk
    gts1991 napisał:
    Po prostu staram się iść z postępem i Bezpieczeństwem. Nie po to się tyle uczyłem by tylko silniki 3f podłączyć ;)
    Kolega bądźmy dobrej myśli :)
    Wszystke pomiary będę na panelu wyświetlane i tworzą dodatkowe zapepiecznie przed zagrożeniem :)

    Witam.
    Pozostaje tylko jeden problem. Koszt. I kto za to płaci.
    Jasne, że można wymyślić maczugę ze złotą rączką i obsługiwaną przez najnowszej generacji robota. Ale właściciel maczugi może mieć na ten temat inne zadnie.:D
  • Użytkownik obserwowany
    Klient :)
  • Moderator
    Właśnie dlatego profesjonalista jest dlatego profi, że ma argumenty do przekonania niekumatego inwestora, że coś ma sens, albo tego sensu nie ma. A argument ekonomiczny jest (powinien być) dla profesjonalisty równie ważny, jak argument techniczny. Sztuka dla sztuki jest dobra w branży kulturalnej. W technicznej - niekoniecznie. Dlatego profi ma obowiązek dbania również o kieszeń inwestora. I jeśli decyduje się na robienie fontanny w zegarku, to tylko na wyraźne życzenie inwestora, poinformowanego, że to tylko gadżet i nic więcej.
    Wszyscy miewamy czasem pretensje do agentów wszelakiej maści (ubezpieczeniowych, handlowych i innych), że przedstawiając ofertę, nie informują o zagrożeniach, czy ujemnych stronach. Więc chcąc być "profi" nie zachowujmy się podobnie.
  • Użytkownik obserwowany
    klient sam chciał mieć wagę i regulowaną prędkość posuwu :)
    Moderator chyba nie lubi mojej skromnej osoby :)
  • Moderator
    gts1991 napisał:
    klient sam chciał mieć wagę i regulowaną prędkość posuwu :)
    Moderator chyba nie lubi mojej skromnej osoby :)


    Lubienie nie ma nic do rzeczy.
    Posuw możesz klientowi zamontować. W każdym pokoju. Ale po co na suwnicy?
  • Użytkownik obserwowany
    Zapytam klienta jak spotkam :)
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik obserwowany
    Panowie nie róbmy jaj bo temat zwała wychodzi co będzie jutro w takim razie? hehe :P najwyżej wsteczny rzuci operator jak za daleko pojedzie ;P
    albo zrobić sprężenie zwrotne ale o którym aż się boje wspominać na tym forum :P