Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

piotrek** 17 Cze 2010 23:49 23375 25
  • #1 17 Cze 2010 23:49
    piotrek**
    Poziom 12  

    Witam wszystkich
    Kilka tygodni temu wpadł mi w ręce uszkodzony motorower Bajaj Spirit okazało się że jest upieczony moduł zapłonowy ktoś próbował go już naprawić i trochę rozbebeszył instalację próbując dopasować moduł opisany jako AW0035 który jak się później okazało pasował ale chyba do innego modelu bo w tym wynalazku nie chciał za nic działać, poprzedni właściciel kombinował na różne sposoby aż uszkodził nowy moduł.
    Kupiłem nowy moduł taki sam jak mój poprzednik i powiem szczerze miałem też z nim kłopoty, więc postanowiłem rozebrać ten uszkodzony moduł i udało się go rozebrać, zrysowałem schemat, znalazłem w sieci schemat układu wyprowadzeń tego modułu, i po przeanalizowaniu obu schematów doszedłem do wniosku że ten moduł nie będzie działać w tym modelu skutera gdyż w tym bajaj-u układ zapłonowy działał bez impulsatora i w takim układzie musiał by być zastosowany identyczny moduł (oryginał) a nie ten.
    Więc postanowiłem przerobić trochę układ dokładając impulsator od innego skutera podłączyć według wspomnianego wyżej schematu, i sukces skuterek odżył i naprawdę całkiem dobrze się wkręca na obroty.
    Do napisania tego postu skłonił mnie fakt że w sieci nie ma za dużo na temat tego skutera no i żeby się podzielić schematami i służyć radą z nabytego doświadczenia, dorzucam fotki.


    Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

    Oto oryginalny 6 pinowy moduł.

    Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

    A to ten którego podłączyłem AW0035.


    Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

    To dodany impulsator, niestety nie wiem od jakiego to skutera bo odkupiłem go od znajomego.


    Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

    Schemat podłączenia modułu.


    Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

    A to schemat modułu AW0035

    Przeróbka polegała na przełożeniu przewodów w kostce, dodaniu jednego przewodu który biegnie do impulsatora , zamontowaniu samego impulsatora, no i przynajmniej w tym przypadku odciąłem przewód (brązowy z biały paskiem) przy głównym module - to przewód od gaszenia i tam zamontowałem przekaźnik który po wyłączeniu stacyjki zwiera ten przewód z masą w wyniku czego skuterek grzecznie gaśnie.
    Przekaźnik dodałem dlatego bo w tym głównym module prawdopodobnie jest zwarcie, po prostu nie można było uruchomić w żaden sposób silnika a po odcięciu tego przewody silnik odpala bez problemów ale nie można było go zgasić dlatego zastosowałem to proste i skuteczne rozwiązanie.
    Mam nadzieje że fotki i opis pomogą komuś w ożywieniu bajaj-a.

    Pozdrawiam

    0 25
  • #2 04 Lip 2010 10:44
    Marcin_ca1
    Poziom 22  

    Witam cie piotrek**, mam problem z tym samym skuterem bajaj spirit.
    W skuterze brak iskry, tzn czasem zdarzy sie pojawić na sekunde.
    Cewka na 100% sprawna, podejrzewam moduł o którym mowa w temacie, tylko jak go sprawdzić?? i za co odpowiada drugi moduł który jest przy baku ten na 2 wtyczki, skąd bten skuter bierze sygnał kiedy ma dac iskre skoro nie ma impulsatora? W ogole jakiś dziwny system ma ta maszyna, masz moze jakis schemat elektryczny do tego??

    Z góry dzięki za pomoc

    0
  • #3 08 Lip 2010 20:55
    piotrek**
    Poziom 12  

    No witam
    Sorki że tak długo nie odpowiadałem, co do zapłonu to jak wyżej miałem z nim problemy i nikt nie mógł mi pomóc, a to co znalazłem w sieci to za mało żeby móc cokolwiek zrobić z tym zapłonem.
    Co do sygnału to jest pobierany z cewki zasilającej moduł w jaki sposób to już tajemnica firmy produkującej tego typu zapłony.
    Może tu dowiesz się więcej na temat zapłonów:
    http://zaplon.pl.tl/ZAPLON-_-CDI-_systemy.htm
    W moim przypadku musiałem się posunąć do przeróbki ze względu na niemożność znalezienia odpowiedniego modułu, schematu i względy ekonomiczne.
    Co do tego drugiego modułu to nie jestem pewien więc nie chcę cię wprowadzać w błąd ale ja myślę że to coś jak jednostka centralna zbierająca informacje z całego skuterka (wciśnięcie hamulca, podniesiona stopka itd.) żeby uruchomić silnik trzeba spełnić pewne warunki, na pewno jest odpowiedzialny za gaszenie, może i też tam się znajduje jedna z blokad zabezpieczająca przed przekroczeniem prędkości.
    Nie wiem musisz zapytać kogoś wtajemniczonego może napisz do gościa ze strony do której podałem ci link.
    A tak w ogóle odepnij z kostki modułu zapłonowego brązowy z białym paskiem kabel i wtedy odpal sprzęt będziesz w ten sposób wiedział czy ten drugi moduł nie psoci no i uwaga bo po odłączeniu tego kabla nie będziesz mógł zgasić silnika wtedy zdejmij fajkę ze świecy.
    Jeżeli okaże się że to nie on sprawdź wszystkie wtyki i połączenia lutowane począwszy od cewek magneta aż do samego modułu z kablem do świecy włącznie.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia

    0
  • #4 09 Lip 2010 09:32
    jack63
    Poziom 41  

    Mam tylko jedna uwagę do ciekawego postu kolegi piotrek**.
    Odradzam stanowczo gaszenie silnika przez zdejmowanie fajki świecy :!:
    Może to być nieprzyjemne, a nawet groźne dla eksperymentatora.
    Może również być bardzo groźne dla układu zapłonowego i doprowadzić do jego zniszczenia. Po prostu nagromadzona energia musi się gdzieś wyładować. Jak nie na świecy to ...
    Lepiej do takiej próby się przygotować dołączając do końcówki "gaszącej" tymczasowo kabel. Zwierając go do masy zapewnimy sobie bezpieczne gaszenie. :D

    0
  • #5 09 Lip 2010 11:14
    Jarosx9
    Poziom 35  

    piotrek** napisał:

    Co do tego drugiego modułu to nie jestem pewien więc nie chcę cię wprowadzać w błąd ale ja myślę że to coś jak jednostka centralna zbierająca informacje z całego skuterka (wciśnięcie hamulca, podniesiona stopka itd.) żeby uruchomić silnik trzeba spełnić pewne warunki, na pewno jest odpowiedzialny za gaszenie, może i też tam się znajduje jedna z blokad zabezpieczająca przed przekroczeniem prędkości.

    Sprostuję tylko że wciśnięcie hamulca załącza tylko wbudowany rozrusznik elektryczny. Z nożnego można odpalać bez wciskania hamulca.
    Te skutery nie mają też żadnej elektronicznej blokady prędkości.

    0
  • #6 10 Lip 2010 17:56
    piotrek**
    Poziom 12  

    No dobrze przepraszam za niepełne informacje i zarazem dziękuję za sprostowanie, co do tej blokady to po prostu strzelałem.
    A tak w ogóle jeżeli kolega wie coś więcej na temat tego drugiego modułu to chętnie dowiem się czegoś nowego.

    I zgadzam się z kolegą "jack63" że lepiej się przygotować dołączając do układu tymczasowy wyłącznik.

    Pozdrawiam

    0
  • #7 29 Sie 2010 16:50
    falthorn
    Poziom 9  

    Witam

    Mam podobny problem ze skuterkiem Bajaj Spirit.
    Skuterek zgubil iskre na swiecy. Sprawdzilem przewod wn, swiece (kilka sztuk), cewke i doszedlem do modulu.
    Mam oryginalny 6-cio pinowy.
    Mam pytanie czy nagly brak iskry na swiecy oznacza smierc w/w ?
    Na stronach Allegro dostepne sa tylko moduly AW0035, wiec moje pytanie brzmi, czy uruchomienie skuterka wiaze sie z wymiana oraz przerobkami jak u kolegi Piotrek**, czy jest jeszcze jakis sposob, dzieki ktoremu moglbym sprawdzic, czy to wina czegos innego niz modulu.

    Nie wiem jakiej firmy oraz od jakiego innego skutera zastosowac ewentualnie ten impulsator, bo kolega Piotrek**, niepodaje, gdyby zaszla jednak koniecznosc przerabiania ukladu zaplonowego.

    Mam tez pytanie dotyczace rozrusznika. Ktory z modulow jest odpowiedzialny za uruchamianie rozrusznika elektrycznego.
    Wraz z brakiem iskry pojawil sie tez efekt, braku pradu na rozruszniku, tzn. jesli podlacze go na krotko, np pod klakson to dziala normalnie, nt. jesli jest na standardowym podlaczeniu, to brak jakiegokolwiek dzialania, nawet po wcisnieciu hamulca ;/
    Co ewentualnie mam sprawdzic w przypadku rozrusznika.

    Bardzo prosze o odpowiedz.
    Pozdrawiam

    0
  • #8 30 Sie 2010 15:18
    piotrek**
    Poziom 12  

    Witam
    No nie koniecznie musi to oznaczać śmierć modułu, po prostu odłączy kolega wspomniany w/w postach kabel brązowy z białym paskiem można go bez problemu wypiąć z kostki podważając wsuwkę po czym należy podłączyć w miejsce wypiętego kabla niedługi przewód z odizolowaną końcówką po to żeby po ewentualnym uruchomieniu (z kopniaka nie z rozrusznika) można było tym przewodem dotknąć do masy gasząc silnik, oczywiście mowa o module zapłonowym .
    Po tym zabiegu będzie miał kolega pewność że moduł zapłonowy jest sprawny lub nie.
    Co do rozrusznika to radzę sprawdzić przełącznik przy tym hamulcu czy dochodzi do niego zasilanie i czy jest sprawny mechanicznie sam przekaźnik też, obok przekaźnika załączającego rozrusznik zaraz przy module zapłonowym gdzieś pod tym przekaźnikiem w czarnej plastikowej obudowie przypominającej spłaszczoną rurkę znajduje się bezpiecznik topikowy popularnie zwany "szklak" proszę też go sprawdzić.
    Moduł pod zbiornikiem jest odpowiedzialny za gaszenie i inne funkcje więc jeżeli wszystko zawiedzie a skuterek będzie odpalał przy odłączonym kabelku to prawdopodobnie walnięty jest właśnie główny moduł jak miało to miejsce w moim przypadku.
    Co do impulsatora to też nie wiem od jakiego to skutera ja sugerowałem się mocowaniem i gabarytami na drugim miejscu były parametry elektryczne które dla skuterów tego typu są podobne.
    A tak w ogóle to myślę że ten rozrusznik i brak iskry to nie zbieg okoliczności to coś nie tak z zasilaniem modułów, przełączników itd.
    Mam nadzieję że pomogłem jeżeli nie to proszę pytać.

    Pozdrawiam

    1
  • #9 31 Sie 2010 14:26
    falthorn
    Poziom 9  

    Witam
    Dzięki za odpowiedz. Zabrałem się dziś za sprawdzanie przewodów i połączeń.
    Rozebralem skuter do ramy i sprawdzilem kazda kostke, kazdy przewod czy ma przejscia, otarcia itd. wszystko z polaczeniami OK.
    Po podlaczeniu akumulatora kierunki, swiatlo stop'u, klakson dziala OK.
    Co jeszcze moge sprawdzic i czy rzeczywiscie jak kupie ten AW0035 to konieczna jest przerobka na impulsator...
    Ten impulsator moze byc od silnika 4T, bo nigdzie nie moge znalezc od 2T?
    Pozdrawiam

    0
  • #10 03 Wrz 2010 14:11
    piotrek**
    Poziom 12  

    Witam
    Tak, zdecydowanie tak dlatego właśnie rozebrałem taki właśnie moduł żeby przekonać się po pierwsze czy był uszkodzony przez poprzedniego właściciela i po drugie jak jest zbudowany, powiem więcej rozebrałem częściowo oryginalny moduł i ku mojemu zaskoczeniu różni się od tego AW0035 i to znacznie więc dlatego musiałem podłączyć impulsator co z resztą jest pokazane na schemacie podłączenia tego właśnie modułu.

    Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

    A co do samych impulsatorów to nie mam wystarczających informacji na ich temat więc nie będę udawać że wiem wprowadzając jednocześnie kolegę w błąd, jeżeli już kolega ma impulsator od 4t to nie znam lepszego sposobu jak metoda prób i błędów, trzeba podłączyć odpowiednio do instalacji moduł i impulsator włączyć rozrusznik i w trakcie szybko dotykać metalowym przedmiotem odpowiedniej części impulsatora i patrzeć na iskrę świecy oczywiście wyjętej z silnika i ułożonej na masie (impulsator trzymamy w ręku) i kolega nie zapomni o masie impulsatora która jest na mocowaniu.
    Może kolega zapyta sprzedawców w sklepach motoryzacyjnych lub na odpowiednich forach o różnice między impulsatorami od 2t i 4t o ile w ogóle są, bo to nic innego jak cewka nawinięta na metalowym rdzeniu z magnesem trwałym w środku różnice mogą być w rezystancji, ilości wyprowadzeń i obudowie, a zadaniem którego jest wytworzenie (jak sama nazwa mówi) impulsu elektrycznego o odpowiednio dużej energii do włączenia tyrystora w module, więc przypuszczam że aż takich różnic nie ma między 2t a 4t, ale mogę się mylić!
    Kończąc post muszę napisać z pełną odpowiedzialnością że ten MODUŁ NA PEWNO PRACUJE POPRAWNIE Z IMPULSATOREM nie mam co do tego żadnych wątpliwości więc kolega musi wybrać szukanie oryginału, albo przeróbka w której mogę koledze w miarę możliwości pomóc, podkreślam jednak że nie jestem specjalistą od motorowerów czy zapłonów , to była jedyna przeróbka jaką zrobiłem a wiem trochę o zapłonach bo w przeszłości miałem motorower i kilka motocykli 2t i 4t z tradycyjnymi zapłonami i na tym koniec a technika nie stoi w miejscu.
    Może poszukać impulsatora od innego BAJAJ-a w którym był stosowany, a wiem na pewno że były takie modele produkowane.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia

    1
  • #11 03 Wrz 2010 18:50
    falthorn
    Poziom 9  

    Witam
    Dzięki za odpowiedź do tematu. Kupiłem AW0035 oraz impulsator do silnika 4T, gdyż nie mogłem dostać żadnego do 2T, w których podobno rzadko były stosowane..hmm.
    Mam tylko pytanie co do samego zamontowania impulsatora, a mianowicie, czy ten metalowy element w impulsatorze ma dotykać koła magnetycznego, czy ma tylko nad nim być zamontowany? Na fotce słabo trochę widać, czy on się z tym kołem styka czy tylko nad nim wisi ;) Wnioskuję, że nie musi się stykać? Nie znam się na tym, bo nigdy impulsatora nie montowałem ;/ Na logikę biorąc szybko by się to wytarło, gdyby musiało się stykać..no nie wiem ;) Gdyby kolega mógł mi odpowiedzieć czy dobrze to rozumiem ;)
    Pozdrawiam

    0
  • #12 03 Wrz 2010 20:55
    jack63
    Poziom 41  

    Mało, że nie ma się ocierać, to powinien być zachowany odstęp od 0.3 mm do nawet 0.8 mm. Zależy od konstrukcji koła magnesowego (magnesów) i impulsatora. Jeżeli jest możliwość regulacji ustaw ok. 0.5 mm i powinno być dobrze.
    Chcę dodać, że koło magnesowe, podstawa iskrownika z cewkami oraz impulsator (czasami to tylko kolejna ceweczka a nie osobny element) stanowią pewien komplet. Chodzi o zależności geometryczne. Wszystko musi się zgrywać w przestrzeni aby impuls generowany przez impulsator był odpowiednio "duży" stromy (jak szybko narasta) i w odpowiednim momencie.
    Ponieważ wiele prądnic jest prawie kompletnie zalane (masa dla cewek i alu dla koła) nie można znaleźć właściwych miejsc i trzeba się trzymać jak najbliżej oryginału.
    Przepraszam za ten mętny wywód, ale trudno w kilku zdaniach opisać dość skomplikowany problem. Chciałbym Cię ustrzec od problemów po montażu impulsatora. Czyli braku iskry lub niemożliwości ustawienia prawidłowego wyprzedzenia zapłonu. Pomogły by dobre zdjęcia.
    Osobnym problemem jest sytuacja w której cewka impulsatora nie jest jednym końcem połączona z masą. Który koniec do masy dołączyć?
    Zależy od kierunku nawinięcia cewki tak aby względem masy na drugim końcu uzwojenia pojawiał się stromy impuls dodatni!
    Na pewno sobie poradzisz! Jak będą problemy pomożemy.

    0
  • #13 03 Wrz 2010 21:28
    piotrek**
    Poziom 12  

    Tak kolega ma rację nie styka się, ale to nie takie proste zapłon musi następować z pewnym wyprzedzeniem i w odpowiednim miejscu jak by miał tylko wisieć to by nic nie dało byłby tylko ozdobą.
    A więc na kole magneta jest naklejony znacznik z pewnymi liczbami wygląda to jak linijka zaczynająca się od "40" i biegnąca wstecz do "0" nadrukowana na papierze samoprzylepnym, zero oznacza że to tak ujmę maksymalny skok tłoka tzn. tłok jest na samej górze i dalsze kręcenie kołem w tym samym kierunku będzie powodować opadanie tego tłoka i cały cykl zaczyna się od nowa, może kolega pamięta ze szkoły jak pracuje silnik 2t.
    Więc trzeba wywiercić na na kole magneta otwór który następnie gwintujemy po czym wkręcamy na klej najlepiej do gwintów śrubkę M5 na kluczyk nr8, najlepiej wywiercić na części magneta która przypomina przyspawany pierścień na nim można bez problemu wiercić bez obawy że trawi się na magnes i uszkodzenie elementu ale też nie bez przesady tzn. około 8mm i gwintujemy (ma wystawać tylko główka śruby).
    Wiercimy na na linii 40 u mnie to działało, oczywiście jak będzie trochę dalej też nic się nie stanie ale silniczek będzie na wyższych obrotach słabszy więc nie przesadzamy i dopiero ta śrubka będzie bazą do zamocowania impulsatora, powinien on być zamocowany około 1mm nad śrubką.
    Dodam że zamocowanie samego impulsatora to rzecz indywidualna bo nie wiem jaki ma kolega impulsator chodzi mi o mocowanie, u mnie jak na zdjęciu musiałem dorobić blaszkę do której przykręciłem na tulejkach dystansowych impulsator.

    Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

    Mam nadzieję że fotka to wyjaśni, w oryginalnych zapłonach (platynkowych) jest jeszcze regulacja konta wyprzedzenia ja to zrobiłem wiercąc w dorobionej blaszce kilka otworów czego na zdjęciu nie widać dzięki temu mam cztery położenia impulsatora nie jest to najlepszy sposób bo powinna to być otwór w kształcie fasolki wtedy się ma dobrą regulację ale uważam że jak kolega wywierci w w/w miejscu to powinno być ok bo to optymalna pozycja.

    Przepraszam zapomniałem dodać że na części nieruchomej silnika jest cech (taki odwrócony trójkąt) dzięki któremu ustala się wraz z tą nalepką na magnecie kąt wyprzedzenia (u mnie jest zasłonięty blaszką), w momencie przymierzania impulsatora (już po wkręceniu śrubki w magneto) do ustalenia mocowania impulsatora, cech musi być na "40", innymi słowy zamontuj impulsator tak żeby punkt "40" był na cechu a impulsator zgrywał się z śrubką i powinno być git.

    Pozdrawiam

    0
  • #14 04 Wrz 2010 01:19
    falthorn
    Poziom 9  

    Witam
    Dziękuję, za podpowiedzi. Tak czytam temat i im głębiej tym coraz bardziej się zaczynam tego bać ^^. Wstępnie miało być przełożenie kabelków na wtyczce, teraz dochodzi wiercenie w kole magnetycznym ;) Trochę to skomplikowane ;(
    Czemu w ogóle będzie służyła ta śruba wkręcona w magneto, bo nie bardzo rozumiem...ona skraca odległość pomiędzy impulsatorem a kołem, czy jak? Bez tego wiercenia nie da się tego podłączyć? Na focie nie widzę tej śrubki...
    Problem jest też z naklejką, ten skuter ma 8 lat i zapewne ze starości ta naklejka odpadła, bo jej nie widzę...Postaram się z tym powalczyć, ale boję się, to zepsuć, tym bardziej, że mam na wykonanie tych podłączeń tylko 1 dzień ;(

    pozdrawiam

    0
  • #15 04 Wrz 2010 03:21
    zybi271
    Poziom 21  

    falthorn napisał:
    Czemu w ogóle będzie służyła ta śruba wkręcona w magneto, bo nie bardzo rozumiem
    ...
    skuter ma 8 lat i zapewne ze starości ta naklejka odpadła, bo jej nie widzę

    Śrubka będzie służyła temu, że jak przejdzie obok impulsatora to ten da impuls.
    Wstępnie możesz ocenić gdzie masz wiercić sprawdzając położenie tłoka w cylindrze, jeżeli tłok jest prawie u samej góry to wtedy musi być zapłon, iskra, impuls. Więc jak będziesz miał impulsator przykręcony na tym punkcie to jak tłok będzie na właściwym miejscu to dokładnie pod impulsatorem wywierć dziurę. Niewątpliwie nalepka by bardzo ułatwiła, bo kolega podał, że powinieneś wywiercić na 40. A tak to jak będzie w złym momencie iskra to będziesz musiał przesunąć impulsator.

    0
  • #16 04 Wrz 2010 11:43
    falthorn
    Poziom 9  

    Witam,
    Już wszystko rozumiem, dzięki bardzo za porady, oby się udało, bo już się z tym skuterkiem męczę trochę czasu ;) Mam jeszcze jedno pytanko, jakiego ściągacza użył kolega do zdjęcia magneta..bo ja nie posiadam org. kluczy do tego skutera...
    Na owym pierścieniu magneta mam takie dwa otwory dosyć płytkie jeden obok drugiego, a za nimi z tyłu zrobione czymś krechy (3 szt.). Nie wiem czy ktoś sobie oznaczył już te kąty wyprzedzenia zapłonu, czy te krechy powstały same od jakiegoś zarysowania...po prostu opadam z sił ^^
    Rozumiem, że pozostaje mi metodą prób i błędów szukać teraz miejsca prawidłowego położenia impulsatora?

    Wstawiam foty jak to wygląda...może to coś pomoże...;)
    Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa. Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa. Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

    Wpadłem na taki, być może głupawy pomysł..ale może dałoby radę zmierzyć miarką budowlaną obwód magneta i w ten sposób podać mi dokładne miejsce, w którym ten otworek ma być wywiercony ;) Bez tego muszę ingerować w zdjęcie głowicy, żeby zobaczyć kiedy tłok jest w GMP...;)

    Pozdrawiam

    0
  • #17 04 Wrz 2010 14:45
    zybi271
    Poziom 21  

    falthorn napisał:
    Mam jeszcze jedno pytanko, jakiego ściągacza użył kolega do zdjęcia magneta
    ...
    Na owym pierścieniu magneta mam takie dwa otwory dosyć płytkie jeden obok drugiego, a za nimi z tyłu zrobione czymś krechy
    ...
    Rozumiem, że pozostaje mi metodą prób i błędów szukać teraz miejsca prawidłowego położenia impulsatora?
    ...
    Bez tego muszę ingerować w zdjęcie głowicy, żeby zobaczyć kiedy tłok jest w GMP

    O ile miał ściągacz, może jakimś uniwersalnym by szło, jak by go zaczepić w tych dziurach, niestety nie wiem co jest pod nimi i jakiej wielkości są. Być może kolega wiercił bez ściągania.
    Ciekawe czy te otwory nie są po to żeby wyważyć magneto?
    A kolega też ma takie? Ale te kreski i strzałka to coś znaczą. Przyszło mi żeby te otwory wykorzystać do tego i w nie wkręcić śrubkę.
    Żeby znaleźć GMP to nie musisz ściągać głowicy, wykręć świecę i jakimś takim cienkim długim plastikiem (co się nie złamie, nie zostanie w środku, ani nie porysuje cylindra) sprawdzaj kiedy tłok jest w GMP. Wklej zdjęcie magneta żeby było widać jak są te kreski ustawione.

    0
  • #18 04 Wrz 2010 16:00
    piotrek**
    Poziom 12  

    Witam
    Śrubka jak słusznie koledzy podpowiadają jest po to żeby w odpowiednim miejscu występowała iskra zainicjowana tą śrubką ona zamyka na na chwile obwód magnetyczny impulsatora wytwarzając impuls elektryczny który jest sygnałem dla moduły, w starych konstukcjach to była krzywka nad którą na sprężynie była zamocowana platynka a tu analogicznie śrubka to krzywka a platynka to impulsator wraz z modułem.
    Zęby przekonać się po co są te kreski które miejmy nadzieję że to są te cech to włoży kolega do cylindra przez otwór świecy czysty sztywny patyk i kręci kolega magnetem zgodnie z kierunkiem obrotów silnika i patrzy jednocześnie na cech i te kreski, jeżeli się zgrywają w górnych położeniach tłoka to są to kreski(cechy) które ktoś zrobił dla orientacji bo pewnie ta nalepka odpadła.

    Widzę na zdjęciach że kolega nie ściągnął jeszcze magneta a już zaopatrzył się w nowy moduł a przecież tam pod magnetem znajduje się bardzo istotna jak nie najważniejsza część całego układu zapłonowego, mowa oczywiście o cewkach a w szczególności o tej która zasila moduł bo nie napisałem a kolega nie zapytał o zasilanie modułu który jest zasilany z cewki a nie z akumulatora i jeszcze pobierany jest z tej cewki impuls ustalający w którym miejscu ma wystąpić iskra w oryginalnym układzie (z oryginalnym modułem) i jeżeli tam puściło lutowanie lub inna przerwa lub zwarcie kabla z masą to też skuterek się nie odezwie.
    Więc na boga sprawdź kolego to a potem ewentualnie pomyślimy nad przeróbką.
    Zdejmij ten plastikowy wentylator odkręć śrubę to chyba klucz nr13 najlepiej nasadowy potem jeżeli masz ściągacz (wygląda to jak mniejsza śruba wkręcona w większą) wkręć w gwint znajdujący się w magnecie i wkręć do pierwszego oporu jak najgłębiej dasz radę i wtedy trzymając magneto ręką, kluczem wkręcaj tą mniejszą śrubę ściągacza która będzie się opierać na wale w pewnym momencie poczujesz brak oporu klucza i luźne magneto, i po kłopocie ale pamiętaj magneto jest osadzone na stożkowatej osi z klinem który lubi wypadać i się gubić więc ostrożnie zdejmuj magneto a pod silnikiem połóż jasną szmatę tak na wszelki wypadek.
    Dziurki podejrzewam że są wywiercone do wyważenia magneta, bez nich silnik mógłby wpadać w nieprzyjemne i szkodliwe dla niego wibracje.

    Pozdrawiam

    0
  • #19 04 Wrz 2010 17:01
    falthorn
    Poziom 9  

    Witam,
    No więc tak...nie ma właśnie ściągacza i w tym problem...muszę gdzieś dobrać odpowiedni. W ogóle nie mogę zdjąć nawet tego wentylatora, bo dwie śrubki są strasznie zapieczone a "krzyżakowy" gwint na nich jest wyrobiony..ktoś trenował z tym i to zrypał...pozostanie mi chyba jakimś cudem naciąć je, żeby próbować to wykręcić ;( Tak na szybko zmieniłem przewody w kostce, podłączyłem AW0035 oraz impulsator i zrobiłem test wg instrukcji, tj. kręciłem rozrusznikiem i sprawdzałem, czy będzie iskra. Ułożyłem odpowiednio świece, podłączyłem moduł wg opisu, przylutowałem przewody do impulsatora (jeden na masę i do obudowy silnika, tam gdzie klema ujemna, drugi do wyprowadzenia na moduł) itd., zakręciłem rozrusznikiem, dotykałem impulsator metalowym przedmiotem i lipa...znaczy się, ani razu nie uzyskałem iskry. Sprawdziłem kilka razy masowanie multimetrem (ustawionym na diodę) wykazuje mi: pisk i 0,02 na wyświetlaczu, czy to znaczy, że masa jest gdzieś zwalona, czy taki wynik jest w granicach błędu pomiarowego? Wcześniej kolega napisał, że ma być zero a jak inne wartości to znak, że coś jest "zmasowane" gdzieś. Udało mi się naprawić rozrusznik elektryczny, tj. działa już po wciśnięciu hamulca, więc ten problem odpada ;)
    Motorek już kiedyś miał dziwne objawy, że czasami nie dało się go odpalić, trzeba było kilka razy pokopać ale po tym zawsze odpalał. Po ostatniej zimie już ani razu nie odpalił...problem z brakiem iskry jw. Zmierzyłem też oporność cewki i wyszła mi 740 OHM. (7,40kOhm przy ustawieniu na 20k Ohm na multimetrze).Postaram się zdjąć jakimś cudem to magneto i zobaczyć co się tam w środku dzieje..o ile uda mi się dobrać jakiś ściągacz...Wszystkie przewody sprawdziłem już chyba z 1000 razy, nigdzie nie ma przebicia, ani masowania..więc pozostaje magneto, bo co innego..? Moduł kupiłem za grosze wraz z impulsatorem na tzw. wszelki wypadek, gdyby okazało się ze to wina modułu, no ale wygląda na to, że nie koniecznie, skoro na AW0035 + impulsator nadal iskry nie ma ;( Tak przy okazji ma kolega może rozpiskę org. wyprowadzeń 6 pinowego modułu, bo z tego wszystkiego nie zapisałem kolejności przewodów w kostce...

    Pozdrawiam

    0
  • #20 04 Wrz 2010 17:26
    piotrek**
    Poziom 12  

    Tam trzeba przełożyć większość przewodów i dołożyć ten jeden od impulsatora, robi to kolega według schematu.
    Miałem narysowany odręcznie układ kabli ale nie wiem czy go nie wyrzuciłem, poszukam go i jak znajdę to wkleję.
    A co do sprawdzania kabli to pisalm o odcinkach kabli od kostki do silnika i rezystancja cewki zasilającej to chyba fioletowy z paskiem sprawdzi kolega omomierzem względem masy jaką ma rezystancje powinna myć jeżeli dobrze pamiętam kilkadziesiąt omów, druga cewka dla ścisłości powinna mieć rezystancje bliską zeru bo to cewka o większym prądzie, podaję parametry drugiej cewki dla orientacji.
    Drugi sposób to odłączy kolega moduł od instalacji i względem masy woltomierzem kolega zmierzy napięcie na fioletowym przewodzie powinno być około 60VAC oczywiście na włączonym rozruszniku, to są dane brane z pamięci dokładnie nie pamiętam może kolega po pomiarach poda je.

    Skuter Bajaj Spirit, moduł zapłonowy - naprawa.

    No dodaję rysunek układu wyprowadzeń z oryginalnego modułu.

    Pozdrawiam

    0
  • #21 04 Wrz 2010 19:18
    falthorn
    Poziom 9  

    Witam,
    Sprawdzę to i nie omieszkam podać wyników, dzięki piękne za rozkład pinout'ów ;) Jak coś będę wiedział po pomiarach to dam znać...:)

    Pozdrawiam

    0
  • #22 05 Wrz 2010 11:40
    jack63
    Poziom 41  

    Jeszcze raz wtrącę się w tą bardzo ładnie prowadzoną dyskusję. Aż miło poczytać.:D
    falthorn Widzę, że masz problem ze ściągnięciem magneta. Prowadzący Cię piotrek** opisał Ci konstrukcję ściągacza, jako "śruba w śrubie" i jest to bardzo dobry opis. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Ważne są średnice i skoki gwintów i inne wymiary.
    Jednak najpierw ściągnij wentylator z koła magnesowego aby dostać się do końcówki wału korbowego i nakrętki mocującej to koło.
    Prawdopodobnie wentylator jest plastykowy i wystarczy odkręcić cztery widoczne na zdjęciach wkręty - dwa już są wykręcone.
    Jeżeli, jak piszesz, nie możesz odkręcić dwóch pozostałych, nie rób żadnych nacięć tylko delikatnie rozwierć je wiertłem. Uważaj aby nie uszkodzić stalowych tulejek chroniących plastyk wentylatora przed zgnieceniem.
    Po usunięciu głów wkrętów podważaj wentylator równomiernie dookoła, aż zejdzie.
    Zrób zdjęcia tego co się ukaże.
    Bardzo ważna uwaga:
    Nie używaj żadnych ściągaczy uniwersalnych!!!
    Pokrzywisz koło magnesowe!
    Ściągacz musi być pożyczony, kupiony lub dotoczony przez tokarza, ale ma być jak oryginał!
    A może okaże się że nie trzeba nic kupować i wystarczy tylko użyć klucza nasadowego. To wyjdzie po ściągnięciu wentylatora.

    0
  • #23 05 Wrz 2010 21:12
    zybi271
    Poziom 21  

    jack63 napisał:
    Nie używaj żadnych ściągaczy uniwersalnych!!!
    Pokrzywisz koło magnesowe!
    Ściągacz musi być pożyczony, kupiony lub dotoczony przez tokarza, ale ma być jak oryginał!
    A może okaże się że nie trzeba nic kupować i wystarczy tylko użyć klucza nasadowego.

    Dobra rada. Ja czasami używam dwóch śrubokrętów i magneto schodzi. Jak mocno trzyma to nie próbuję na siłę, bo tak jak piszesz że można pokrzywić. Ale jak ktoś nie ma wprawy i robi pierwszy raz to najlepiej kupić ściągacz.

    0
  • #24 06 Wrz 2010 13:29
    jack63
    Poziom 41  

    zybi271 Nawet jak tak robisz, to nie wolno Ci się tym chwalić!
    Nie chodzi o Ciebie. Ty wiesz co robisz i jakie mogą być konsekwencje.
    Natomiast młodzi "fachowcy" z młotkiem i śrubokrętem poczują wiatr w żagle.
    Po co stosować ściągacz jak taki zybi271 doradza dwa (to i tak postęp w stosunku do jednego) śrubokręty. Potem będą płacze, że coś nie działa itd. itp.
    Dziwie się tylko, że producenci nie stosują tak prostego i taniego patentu jak nakrętka z dużą podkładką wykonane jako jeden element oraz pierścień segera zamontowany w gnieździe piasty. Dokręcanie normalne jak w każdym innym magnecie. Natomiast przy odkręcaniu podkładka opiera się o seger (+ew druga podkładka) i całość działa jak ściągacz. Ten piękny patent stosowany był w starszych piaggio i pewnie w wielu starszych motorkach. Teraz oszczędza się na wszystkim więc go nie widać w motorkach.
    Poruszę jeszcze sprawę zablokowania koła magnesowego przy odkręcaniu i dokręcaniu nakrętki mocującej. Z reguły utrzymanie go rękami jest niemożliwe, więc większość używa "Twojego" ulubionego śrubokręta i ... niszczy cewki magneta.
    Prawidłowo robi się to specjalna dźwigniową opaską lub rodzajem "nożyc" z krótkimi bolcami do zaczepienia za otwory w kole magnesowym lub innym przewidzianym do tego celu przyrządem. Tego przyrządu większość nie posiada i nawet nie domyśla się jego istnienia. A potem płacz i zgrzytanie zębów. :cry:

    0
  • #25 06 Wrz 2010 13:50
    zybi271
    Poziom 21  

    jack63 napisał:
    używa "Twojego" ulubionego śrubokręta i ... niszczy cewki magneta.
    Prawidłowo robi się to specjalna dźwigniową opaską lub rodzajem "nożyc" z krótkimi bolcami do zaczepienia za otwory w kole magnesowym

    Przyznam się, że mi się jeszcze nie udało zniszczyć cewek, ale nie będę się pisał jak to robię. Co do tego przyrządu o którym piszesz to musi to być fajna rzecz. Wydaje mi się, że nawet samemu by szło sobie taki zrobić?

    0
  Szukaj w 5mln produktów