Witam
Szukałem odpowiedzi na moje pytanie na ELEKTRODZIE, ale niestety nie znalazłem dlatego zakładam nowy temat.
Problem polega na tym, że ostatnio uszkodziła mi się chłodnica, wyciekał płyn... cały czas dolewałem wody (12h - 5L !!)
Raz gdy zalałem zbiornik do pełna to po kilkunastu kilometrach woda zaczęła w nim wrzeć (bulgotać) pierwszy raz się tak zdarzyło.
Samochód dałem do mechanika:
-wymiana chłodnicy
-wymiana czujnika, (wentylator nie uruchamiał się wcześniej)
Płyn był do poziomu max (czyli polowa zbiornika) i znów po jakimś czasie jeżdżenia, gdy wyłączyłem silnik woda bulgotała i poziom wody w zbiorniku wzrósł (3/4)
Wie ktoś o co chodzi?
Szukałem odpowiedzi na moje pytanie na ELEKTRODZIE, ale niestety nie znalazłem dlatego zakładam nowy temat.
Problem polega na tym, że ostatnio uszkodziła mi się chłodnica, wyciekał płyn... cały czas dolewałem wody (12h - 5L !!)
Raz gdy zalałem zbiornik do pełna to po kilkunastu kilometrach woda zaczęła w nim wrzeć (bulgotać) pierwszy raz się tak zdarzyło.
Samochód dałem do mechanika:
-wymiana chłodnicy
-wymiana czujnika, (wentylator nie uruchamiał się wcześniej)
Płyn był do poziomu max (czyli polowa zbiornika) i znów po jakimś czasie jeżdżenia, gdy wyłączyłem silnik woda bulgotała i poziom wody w zbiorniku wzrósł (3/4)
Wie ktoś o co chodzi?