Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Cinquecento 700 r96 gaśnie przy niskich obrotach

newton222 18 Cze 2010 11:07 5799 7
  • #1 18 Cze 2010 11:07
    newton222
    Poziom 10  

    Witam,

    otóż posiadam Fiata Cinquecento o pojemności 700cm^3 z roku 1996. Posiada on gaźnik Aisana. Chciałbym, abyście mi pomogli rozwiązać mój problem. Ostatnio, jak jechałem i stałem na skrzyżowaniu to mi auto zgasło (pomimo ze ssanie było włączone). W tem stojąc słyszę, że obroty spadają na ssaniu więc zdjąłem nogę z hamulca, zaciągłem ręczny i dodałem lekko gazu, aby go utrzymać na obrotach, a on nagle zgasł. Więc go odpalam a tu strzał z tłumnika, (dźwięk taki jak z rajdowych samochodów KSJ) pochodził chwile i zaraz znowu zgasł. Odpaliłem ponownie, znowu strzał i chodzi dalej. Gdy już miałem możliwość wjechać to dodaje gazu a on jakby się dusi (Zbierał się wolno, pomimo ze dodawałem mu gazu i ssanie było włączone) jakimś cudem wjechałem na pas, ale strasznie "wymęczyłem" ponieważ się jakby dławił i w końcu dojechałem do szkoły. Po szkole wracam i ponownie czekam na skrzyżowaniu i tym razem nie zgasł mi tylko gdy miałem okazje (uprzejmy pan mnie wpuścił) to się strasznie wolno zbierał (tak jakby mu obrotów brakowało). Po dojechaniu do domu już nie kombinowałem nic przy nim. Następnego dnia znajomy mi powiedział, że to może być sprawa wężyków od gaźnika więc kupiłem trochę tego wężyka ( rozmiar 4x8) i wymieniłem te które się dało. Pozostał mi jeden wężyk do którego nie mam za bardzo dostępu, ale gdy dotykałem to przy gwincie jest pęknięty. Czy to jest sprawa tych wężyków czy może czegoś innego ??

    2 sprawa:

    Gdy odpale pojazd to muszę dodać gwałtowanie gazu aby nie zgasł. Jeżeli dodam tak leciutko to gaśnie od razu. Niedawno jadę sobie spokojnie na trzecim biegu, patrze a tu korek, więc zwalniam i gdy już wyhamowałem gdzieś do 20hm/h i miał niskie obroty to zgasł. Inna sytuacja. Gdy dojeżdżam do skrzyżowania i zwalniam (najpierw po trochę hamulcem potem sprzęgło i hamulec) to gaśnie (aby temu zapobiec wciskam sprzęgło i gdy hamuje muszę na chwile zdjąć nogę z hamulca, dodać mu taki jakby "zastrzyk" obrotów żeby nie zgasł i ponownie hamuje). A więc w skrócie: Auto gaśnie przy dojeżdżaniu do skrzyżowania gdy ma niskie obroty ( bym zapomniał: niedawno kupiłem to auto i sprzedawca powiedział że gaźnik jest nowy, niedawno wymieniany).

    0 7
  • Pomocny post
    #2 18 Cze 2010 13:34
    Red_Jack
    Poziom 12  

    Hejka
    A jak auto zachowuje się przy jeździe na wyższych obrotach? Czy jest dynamiczne czy słabe?

    Zacznij od sprawdzenia ustawienia zapłonu. Przy okazji możesz sprawdzić stan świec i przewodów WN oraz ustawienie zaworów.
    Pozdrawiam

    0
  • #3 18 Cze 2010 13:55
    newton222
    Poziom 10  

    Przy wysokich obrotach po wymienieniu tych wężyków to teraz już normalnie chodzi (jest tak dynamiczne jak bylo wczesniej). Sprawdzę to co napisałeś, ale jeszcze pytanie: Czy sam dam sobie z tym rade czy muszę jechać do mechanika ?? Bo ja od niedawna mam prawo jazdy i to auto wiec się za bardzo nie znam wiec każde wskazówki były by cenne. Jeszcze zrobię zdjęcie wężyka którego nie mam jak wymienić i dali byście mi jakieś wskazówki jak się do niego dostać bez odkręcania gaźnika.

    0
  • Pomocny post
    #4 18 Cze 2010 14:08
    ociz
    Moderator Samochody

    Red_Jack napisał:
    oraz ustawienie zaworów.

    A możesz opisać jak to się robi?

    0
  • Pomocny post
    #5 18 Cze 2010 15:26
    Red_Jack
    Poziom 12  

    Sorki rozpędziłem się. Cinquecento 700 ma hydrauliczne popychacze na wszystkich czterech zaworach.
    Pozdrawiam

    Dodano po 3 [minuty]:

    To czy dasz sobie radę to tylko zależy od Twoich umiejętności. Nie jest to jakaś wielka filozofia, ale dla początkującego może to być problem

    -1
  • #6 18 Cze 2010 16:54
    newton222
    Poziom 10  

    A jeszcze mam problem ze sprzęgłem. Chodzi mi o to, że ono bierze wysoko (tzn jak się popuszcza to nic nic nic a nagle strasznie szarpnie). Czy da się to jakoś wyregulować, żeby brał tak spokojnie po trochu a nie nagle ??

    0
  • #7 19 Cze 2010 09:27
    malez4
    Poziom 22  

    Skok pedału sprzęgła 127 + -5 mm .Regulacja na lince przy dźwigni wyłączania .Jak nie pomoże -wymiana.

    0
  • #8 02 Sie 2010 21:46
    newton222
    Poziom 10  

    Problem rozwiązany. Przyczyną był źle wyregulowany gaźnik, i jakiś wężyk od gaźnika (nie pamiętam już który) łapał lewe powietrze.

    0