Jest taki problem w aucie potencjalnej teściowej.
Była u mechanika bo wykopcił jej cały układ chłodzenia i przy okazji napomniał jej że trzeba wymienić MAP sensor bo nie trzyma wolnych obrotów. Zanim zdecydowała dać się skroić jak za zboże zbadałem sprawę, czyli zmierzyłem woltomierzem Map sensor zasysając rurkę ustami, i okazało się ze wszystko jest jak teoria nakazuje, czyli 5V przy atmosferycznym, i ok 1V przy tym co udało mi się 'wessać'. Nie mniej faktycznie gdy odłączy się go, dziurkę w kolektorze ssącym zatykając lub nawet i pozostawiając nie zatkane aby brał przez nią lewe powietrze, silnik trzyma jałowe obroty ale zakładam ze jest to spowodowane wzbogaceniem mieszkanki przy sygnale z MAP sensora który odłączony od podciśnienia wskazuje ciśnienie atmosferyczne czyli całkowite obciążenie. Rozumując tak a nie inaczej, pytanie, gdzie indziej może być problem ?
Była u mechanika bo wykopcił jej cały układ chłodzenia i przy okazji napomniał jej że trzeba wymienić MAP sensor bo nie trzyma wolnych obrotów. Zanim zdecydowała dać się skroić jak za zboże zbadałem sprawę, czyli zmierzyłem woltomierzem Map sensor zasysając rurkę ustami, i okazało się ze wszystko jest jak teoria nakazuje, czyli 5V przy atmosferycznym, i ok 1V przy tym co udało mi się 'wessać'. Nie mniej faktycznie gdy odłączy się go, dziurkę w kolektorze ssącym zatykając lub nawet i pozostawiając nie zatkane aby brał przez nią lewe powietrze, silnik trzyma jałowe obroty ale zakładam ze jest to spowodowane wzbogaceniem mieszkanki przy sygnale z MAP sensora który odłączony od podciśnienia wskazuje ciśnienie atmosferyczne czyli całkowite obciążenie. Rozumując tak a nie inaczej, pytanie, gdzie indziej może być problem ?